le_szek
20.02.07, 16:39
Wychodzi na to, że jestem największym żarłokiem na forum, najpierw kebaby,
teraz obiady ;-)
Do rzeczy: gdzie w naszym mieście można zjeść smaczny i nie zabijający ceną
obiad, jak się człowiekowi nie chce gotować?
Dwa miejsca sprawdzone osobiście:
1. Bar 'Syty' na Roździeńskiego (tuż przy światłach) - jedzenie smaczne,
porcje duże, ceny ok, ale wystrój nie zachęcający do dłuższego pobytu (typowy
IMHO lokal dla kierowców z lat 90 + bardzo głośno grające radio, co po
kilkunastu minutach zaczyna drażnić).
2. 'Orle gniazdo u Białego' przy plaży miejskiej nad Pogorią III - smaczne
jedzenie, ceny przystępne. Minus - wieloosobowe stoły (co czasem skutkuje
drażniącym towarzystwem), długie oczekiwanie na jedzenie (jeżeli mówią 10-15
minut, w rzeczywistości czeka się 30, nawet przy niezbyt dużej liczbie gości).
No i nieszczęsne koło nad barem o które regularnie uderzam :-)