David Wróblewski

02.10.09, 20:02
Lada dzień ukaże się "Historia Edgara"
http://www.soniadraga.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=750&Itemid=56
opis bardzo zachęcający, i nie ukrywam, że mam wielką ochotę na tę Historię.
Sam pisarz debiutuje tą pozycją, i podobnie jak Camilla Lackberg, ukończył
kurs dla pisarzy smile, interesujące, kto był pilniejszym uczniem smile.
Notka o Wróblewskim
www.soniadraga.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=772&Itemid=53
    • negev56 Re: David Wróblewski 02.10.09, 20:03
      www.soniadraga.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=750&Itemid=51
      jeszcze raz link
      • cynamoon6 Re: David Wróblewski 02.10.09, 20:53
        Znęciłaś mnie. Swietnie się zapowiada!
        • siostra_pelagia Re: David Wróblewski 02.10.09, 21:35
          Hamlet i Księga dżungli w jednym. To moe być ciekawesmile.
          A o jakiej rasie psów jest mowa w książce?
          • negev56 Re: David Wróblewski 02.10.09, 21:46
            siostra_pelagia napisała:

            > A o jakiej rasie psów jest mowa w książce?
            Nie wiem, jak przeczytam to poinformuję, ale to może być bardzo mądra rasa psów smile.


            • siostra_pelagia Re: David Wróblewski 02.10.09, 22:05
              Psy to mądre stworzeniasmile.
              Książka od dłuższego czasu jest w sprzedaży na allegro, po
              angielsku, za niewygórowaną cenę 9,90.
              • negev56 Re: David Wróblewski 15.10.09, 19:55
                Nie bardzo wiem, jak mam się ustosunkować do Historii Edgara, bo to jednak nie
                kryminał i nie thriller. Z jednej strony, są to dzieje rodziny Sawtellów, z
                drugiej zaś, historia prowadzonej przez tę rodzinę psiarni. Oba wątki, rodziny i
                psów przenikają się, mieszają, stają się jednością i znów się rozpadają.
                Wiele ciekawego dowiadujemy się o tresurze psów, o wierności i bezwarunkowej
                miłości czworonogów do człowieka i vice versa, są chwile bardzo wzruszające, i
                jeszcze bardziej wzruszające.
                Już po prologu domyślamy się, że prędzej czy później stanie się coś złego.
                Rozdział za rozdziałem czytamy i czekamy na zło. I ono się w końcu pojawi.

                Prawie 600 stron, 7 osób dramatu i sfora psów. Nie do końca rozumiem motywy
                postępowania pewnych osób, nie wiem czemu tak postępowały, albo coś mi umknęło,
                albo źle czytałam między wierszami... albo tak ma być smile.
                Ale co by nie powiedzieć, książkę warto przeczytać, a nawet bardzo warto.

                Aha, rasa psów, to psy sawtelle.
                • siostra_pelagia Re: David Wróblewski 15.10.09, 20:03
                  Już myślałam, że pojawiła się jakaś nowa rasa psów. A to sawtelle,
                  fikcyjna rasa psów występująca tylko w tej książce.
                  Psy lubię bardziej niż koty, więc przeczytam owe dziełosmile
                  • negev56 Re: David Wróblewski 15.10.09, 20:14
                    Nie będę dowodziła wyższości kotów nad psami, bo to oczywista oczywistość.
                    Kociarze wiedzą o czym mówię smile.

                    A wracając do książki, to jeszcze dodam, iż ciągle miałam wrażenie, że cała
                    akcja powieści umiejscowiona jest w XIX wieku. Dopiero jakieś zdanie o
                    telewizji, samochodach czy innych 6 pakach piwa, sprowadzały mnie do lat 70 XX
                    wieku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja