co myślicie o jego powieściach? Bo ja myślę, że dobry jest w tym co robi. Nie przeczytałam wszystkich jego powieści, ale te kilka jak
Zielona Mila,
Wielki Marsz,
Szklana kopuła,
Czarna bezgwiezdna noc (to opowiadania), czy ostatnia
Bastion, były lekturami, które podobały mi się bardzo. Jestem po
Bastionie i naprawdę powieść zrobiła na mnie wrażenie nie tylko swoimi gabarytami(prawie 1200 stron w jednym tomie), ale też fabułą, albo opowiadania z
Czarnej bezgwiezdnej nocy, na która składają się 4 mini powieści, ale jaka ich zawartość

.
Dzisiaj premiera najnowszego dzieła, powieść
Dallas '63, na którą czekam niecierpliwie.
To jak, czytacie Kinga? Lubicie jego powieści, czy omijacie szerokim łukiem?