Dodaj do ulubionych

Thomas Enger?

03.01.12, 11:53
znamy go? U nas jak powiadamia wydawnictwo Czarne dopiero pierwszy jego kryminał pod tytułem "Letarg" zostanie wydany. Może ktoś kto czyta oryginały napisze parę słów na temat tego autora? Rzeczywiście taki znakomity jak zachwala wydawnictwo?
Obserwuj wątek
    • dachauka Re: Thomas Enger? 03.01.12, 12:40
      Szczerze mówiąc, poległam już na pierwszych stronach. Niezmiernie irytuje mnie narracja w czasie teraźniejszym i po wypożyczeniu książki z biblioteki odniosłam ją następnego dnia. Nie zdzierżyłam. Tym niemniej, książka jakiś tam sukces na rynku niemieckim odniosła, więc może trzeba było zacisnąć zęby i czytać dalej...
      • chiara76 Re: Thomas Enger? 03.01.12, 16:15
        dziękuję za odpowiedź. Nie wiem, czy trzeba się zmuszać, tyle dobrych innych książek do czytania, że nie jestem zwolennikiem zmęczenia książki za wszelką cenęsmile
        • dachauka Re: Thomas Enger? 25.01.12, 19:43
          Podobno jednak dobry. Chyba się jednak skuszę znowu, zacisnę zęby i doczytam. Mówią, że wkurza tylko na początku, a potem wciąga i już jest OKsmile.
    • negev56 Re: Thomas Enger? 25.01.12, 20:38
      Nie to, że poczułam się wywołana do tablicysmile, ale rzeczywiście przeczytałam i twierdzę, że jest to niezła rzecz, bardzo udany debiut z zakończeniem sugerującym, że będzie się działo.
      Tak sobie jeszcze pomyślałam, że Henning Juul ( główny bohater), może być tym dla Engera, kim dla Nesbo stał się Hole. Wcale nie żartuję, pod warunkiem, że Thomas E. nie popsuje sięsmile.
      • dachauka Re: Thomas Enger? 25.01.12, 21:06
        No, jeśli to nie jest świetna rekomendacja... Enger, szykuj się! Letarg Reloaded.
    • opty2 Re: Thomas Enger :) 06.02.12, 08:39
      mnie tez sie podobało smile
      dobre tempo, skomplikowana fabuła, ciekawy główny bohater,
      5/6
      • kryminalista Re: Thomas Enger :) 07.02.12, 17:03
        Nie znam. Przeczytalem opis fabuły.Zaintrygował mnie.Chyba przeczytam.
        • sowca Re: Thomas Enger :) 12.11.12, 22:00
          Właśnie kończę "Letarg" i szczerze mówiąc, średnio. Nie jest zupełnie źle, fabuła dosyć niezła, wątki bardzo ciekawe (choć nie wszystkie dobrze się rozwinęły i sensownie zakończyły), kilka interesujących postaci. Ale jest coś, co mi nie pasuje. Po pierwsze, OKROPNIE mnie denerwuje narracja w czasie teraźniejszym, po drugie, kiedy tylko zaczyna się coś dziać, Enger pisze jedno bardzo, bardzo długie zdanie, ciągnące się jak guma do żucia (w rodzaju; biegnie, zatrzymuje się, serce mu bije, biegnie, biegnie, chowa się, wygląda, biegnie i tak przez pół strony), co doprowadza mnie do furii, omijam to kilometrowe zdanie i potem nie wiem, co się działo. Bardzo irytująca maniera. Średnio mnie przekonuje główny bohater, ale może się jeszcze rozkręci.
          Podsumowując: nie jest źle, ale z zachwytu piać nie będę, a do osiągnięcia poziomu chociażby Mankella Enger musi jeszcze porządnie napracować.
          • matt.cobosco Re: Thomas Enger :) 12.11.12, 23:33
            "Letarg" jeszcze ujdzie, choć rzeczywiście rewelacji nie ma, ale "Bóle fantomowe" były jak dla mnie już po prostu słabe. Dialogi kiepskie, akcja bez polotu (i nie ma co szukać usprawiedliwień, że książka może dobra, ale pewnie tłumacz nie dał rady, bo Iwona Zimnicka to marka sama w sobie). Do tego cały czas czekałem, że się jednak dowiem, co się wydarzyło tej nocy. kiedy zginął synek Henninga Juula, ale się w końcu oczywiście nie dowiedziałem (czytelniku, chcesz się dowiedzieć co dalej, kup część trzecią! a po trzeciej także czwartą, piątą i szóstą, a wtedy może poznasz rozwiązanie zagadki!). Nie lubię takich historii, które ciągną się - za przeproszeniem - jak stare gacie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka