Dodaj do ulubionych

Raymond Chandler -mistrz czarnego kryminału

28.10.05, 13:36
Żadne inne książki kryminalne nie robią na mnie takiego wrażenia, A. Christe
jest zbyt infantylna, współcześni zaś nie mają (poza A. Perez Reverte)
pojęcia o literaturze, czy kilmacie. Najbliższy przykład - Don Brown,
przeczytałem jedną i wystarczy - na zawsze.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Raymond Chandler -mistrz czarnego kryminału 28.10.05, 13:50
      Mistrzostwo Chandlera nie ujmuje naszym zdaniem uroku innym książom
      wspomnianych przez ciebie autorów smile
      • jottka tzn. 28.10.05, 14:51
        zgadzając sie z tytułem, wymienieni autorzy należą do różnych nurtów i trudno
        ich porównywaćsmile christie reprezentuje klasyczny typ kryminału angielskiego,
        perez-reverte to raczej ustylizowana kostiumowo sensacja, a brown to w ogóle
        szkoła scenariusza holyłódzkiego w średnim wydaniu

        chandlera to można ew. z hammetem czy rossem macdonaldem zestawiać, czy z
        późniejszymi autorami odwołującymi sie do tej tradycji
    • braineater Re: Raymond Chandler -mistrz czarnego kryminału 29.10.05, 19:30
      poczytaj jeszce ewentualnie Jamesa Chase - tylko cięzko wybrać, bo facet
      natłukł pare metrów książek, z czego 85% to sieczka na zamówienie, fatalnie
      napisana i jeszce gorzej na polski przetłumaczona, a z współczesnych, tyle, że
      niestety nie tłumaczone na polski w ogóle, Philippa Kerra Berlin Noire Trilogy -
      jeden z nalepszych czarnych, jakie czytałem
      Pozdrowieniasmile
      • jottka eno 29.10.05, 20:08
        'marcowe fiołki' kerra są po polsku, natomiast dalszych części nie
        przetłumaczono, może któreś wydawnictwo nadrobi braki, bo tego autora w
        ogólności sporo sie u nas tłumaczy
        • braineater Re: eno 29.10.05, 20:11
          ło!
          gdzie widziałas Marcowe fiołki i czy pamietasz może wydawcę i tłumacza?
          bo ja wbijałem w dwa miejsca z tłumaczeniem i nikt go nie chciałsad

          Psmile
          • jottka Re: eno 29.10.05, 20:36
            ja akurat czytałam całość w oryginale, ale gugiel mówi, że garamond wydał w 1996 r.:

            ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=2165
            • braineater Re: eno 29.10.05, 20:39
              ok - znalazłem i już wienm czemu nikt nie chciał - lekko pirackie wydanie to
              garamondowe i jest problem z prawamismile

              Pozdrowieniasmile
              • jottka Re: eno 29.10.05, 20:44
                nikt nie chciał czego? tłumaczyć dalszego ciągu? kerr żyje i ma sie dobrze,
                prawa zawsze można kupić - nie wiem, na ile to opłacalne, bo chyba wszystkie
                kerry (może poza 'ciemną materią') dość szybko lądują w tanich jatkach
                • braineater Re: eno 29.10.05, 20:49
                  jesli te fiołki poszły bez praw, a wszystko na to wskazuje, to żaden wydawca
                  nie podejmie się wydania pozostałych dwóch - po prostu spalony temat na dobrych
                  parę latsad
                  a oczywiście nikt nie chciał tłumaczeniasmile
                  Po drodze polecam, jesli się gdzies natkniesz, jego "plan piecioletni", -
                  bardzo sympatyczna lekturka

                  Pozdrowieniasmile
                  • jottka Re: eno 29.10.05, 20:51
                    dzienki, ale twórczość kerra znam dość dobrze, lokalna tania jatka swego czasu
                    nim stałasmile teraz oprócz nieśmiertelnej christie głównie nowe simenony i cobeny,
                    chyba jeden rankin
                    • braineater Re: eno 29.10.05, 20:53
                      no to jeszce Quentin i reszta z klasyki z Crime & Thillersmile
                      przynajmniej w mojej okolicy zasypane - ale to dobrze, bo oni akurat niezłe
                      rzeczy wydają - ostatnio mnie "przylądek strachu" uradował

                      Psmile
                      • jottka Re: eno 29.10.05, 20:59
                        mam jeszcze w pobliżu antykwariat z dziełami skandynawów w tym gatunku, tyle że
                        w innym narzeczu, no i zawsze jest 'wypożyczalnia obcojęzyczna' na rajskiejsmile
                        gdzie z niezrozumiałych powodów są głownie kryminały plus keats z szekspirem dla
                        zamydlenia oczu

                        i daphne du maurier
                        • braineater Re: eno 29.10.05, 21:01
                          ekhm - a możesz cos polecic z tych skandynawów?
                          Bo ja sie naciąłem na Mannkelu i mam uraz jakiś - może niesłusznie, bo ponoć
                          ta "Piąta kobieta" to wielkie dzieło jest, ale mnie pozostawiło na wpół
                          uspionymsmile

                          Psmile
                          • jottka Re: eno 29.10.05, 21:10
                            mam przytargany stosik spółki sjowall/ wahloo, ale dopiero sie zabieram - po
                            polsku czytałam chyba tylko 'śmiejącego sie policjanta', ale ich kryminały
                            tworzą serię (z komisarzem martinem beckiem), a to jest któraś kolejna część,
                            teraz mam nadzieje odrobić braki

                            mankell usypia, bo to szwedzki socjal, natomiast wyżej wymienieni są, z tego co
                            pamiętam, w gatunku dołującym - lata 70te, chłód i alienacje społeczne, ale bez
                            słusznego komentarza jak u mankella

                            zdaje sie, że beatanu mieszka w szwecji, to lepiej ją pytać o rekomendacjesmile
                            • braineater Re: eno 29.10.05, 21:12
                              juz podpytywałem i beatka w zbrodniach nie gustujesmile
                              a smiejącego się, to nawet widziałem w jakiejś taniej za złotówke, więc chyba
                              poczynie inwestycjęsmile

                              Psmile
                              • jottka Re: eno 29.10.05, 21:46
                                gdzieś kiedyś na f-książki kolega szwedzka pisał, że w/w para to klasycy
                                szwedzkiego kryminału, a u nas wydano kilka przypadkowo wybranych książek z
                                cyklu, co ponoć nie ma sensu, bo one mają przemyślany chronologiczny układ, no
                                ale relata refero

                                poza tym przypomniał mi sie ake holmberg i jego latający detektywsmile boska rzecz,
                                mimo że w przedziale od 8 do 10 lat, ale szczerze polecam, po polsku są bodaj
                                trzy części
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka