Ten watek zapoczatkowala Ruda Kitka,wiec przypominam jej 1 post:
Jak juz sobie podyskutujecie o sprawach waznych i powaznych (na które chyba
specjalnie wpływu nie macie)to moze pochwalicie się
co tam dzisiaj na obiadek u Was było.Ja miałam bardzo skromny i prosty(bo za
długo siedziałam przed kompem i na większe zakupy
czasu nie było),barszczyk zabielany z ziemniaczkami i naleśniczki(z
dżemem,marmoladą lub powidłami).Wiem,ze bywaja bardziej
wyrafinowane dania,czasami się wysilę ale przy tak ponurej pogodzie,to nie
mam specjalnie konceptu

.Pochwalcie sie ,to moze i
innym w wymyslaniu pomozecie.A w końcu na to co na stole,wpływ mamy duży

)).