20.07.06, 08:32
serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34791,3492309.html
Szkoda pana, bo był chyba ostatnim z żyjacych klasyków noire. Szkoda też, że
w Polsce wyszły chyba cztery z jego książek, które zajmują parę metrów
bieżących regałów. Ale może ktoś go zacznie w końcu wydawać.
Ku pamięci polecam Śmiertelny Pocałunek (trafia sie na allegro, co prawda w
koszmarnym tłumaczeniu, ale zawszesmile oraz, jako soundtrack płytę Johna Zorna,
dedykowaną temu autorowi, zatytułowaną po prostu 'Spillane'

Psmile
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Spillane 20.07.06, 11:08
      ojojoj, ale mi wstyd, nie znałam twórczości pana Spillane. Pora nadrobić,
      pewnie po wakacjach. W linku podanym przez Ciebie znalazłam info, że w Polsce z
      jego książek wydano 4. Ja znalazłam trzy tytuły:
      Długie oczekiwanie
      Śmiertelny pocałunek.
      Powrót

      Co jeszcze?
      I czy coś oprócz tego pocałunku przeczytałeś? A co o samym Śmiertelnym
      pocałunku możesz napisać więcej?
      Będe szukać jego książek...
      • braineater Re: Spillane 20.07.06, 11:32
        To dotarłas do tych 3 tytułów, co i ja i tez nie wiem co było czwartesmile
        Normalnie zagadka kryminalnasmile
        Czytałem wszystkie trzy, najbardziej podoba mi się chyba Długie pożegnanie,
        najmniej Powrót, choc pewnie z tego samego powodu, co średnio podoba mi sie po
        polsku Pocałunek, czyli faktu w jaki sposób zostały przetłumaczone, mozna tylko
        zapłakać.
        A Pocałunek to po pierwsze główny bohater Spillane'a czyli Mike Hammer, jeden z
        chyba najgorszych charakterologicznie detektywów w dziejach kryminału,
        praktycznie niczym nie różniący się od tych, których sciga, prócz tego, że jest
        z reguły od nich większy i brutalniejszy, a sama fabula jest klasyczna do bólu
        opowieścia o 'damsel in distress', która wkręca Hammera w wojnę z mafią. I jest
        tam wszystko, co dla Spillane'a charakterystyczne, czyli non-stop akcja, brak
        premyśleń bohatera (nie wiem na ile to sprawdzone, a na ile zgrabna anegdotka,
        ale gdzies wyczytałem, że w żadnej z swoich książek Spillane nie użył
        czasownika 'pomyślał' w stosunku do bohaterówsmile, trochę ciętych na ostro
        dialogów, choc mówić ci bohaterowie też nie lubią, kosmicznie pokręcona
        intryga, gdzie każdy z każdym knuje przeciw każdemu, no i to, za co autorowi
        sie obrywało od samego poczatku kariery, czyli mnostwo teoretycznie
        bezsensownej przemocy, szczegolnie wobec złych kobiet.
        Fajne, bardzo typowe, bardzo wyraziste opowieści o tfardzielach po prostu.smile

        Psmile
        • tool1978 Re: Spillane 20.07.06, 12:43
          hmmmm, też nie wiem co to za czwarta książka. Może coś wydane w jakimś
          wydawnictwie efemerydzie z początku lat 90?
          Może to tytuł Gangster? Widzę, że jest coś takiego na bookcrossing i nigdzie
          indziej, a po angielsku nie widzę nic co by do tego pasowało smile (chyba, że
          np. "The killing man")
          • boc1 Re: Spillane 20.07.06, 20:57
            tak jest, gangster.
            wszystkie jego książki wydane w Polsce to:
            "Długie oczekiwanie" - Rebis 1997
            "Powrót" - Rebis 1995
            "Śmiertelny pocałunek" - Alfa 1993
            „Gangster” – Mundus 1991
            • nchyb Re: Spillane 21.07.06, 06:28
              dziękujemy za rozwiązanie naszej zagadki smile
              No to teraz pora szukać wszystkich książek i czytać smile
            • tool1978 Re: Spillane 21.07.06, 09:53
              jednak ten internet nie jest taki głupi, zawsze coś można znaleźć. A najlepiej
              jak ktoś na forum rzeczowo odpowie smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka