Dodaj do ulubionych

Tatiana Polakowa.

09.08.07, 15:56
I jej "Wszystko w czekoladzie".
Dobra, ja wiem, ja mam osobistego hopla na temat książek , w których sporą
rolę gra współczesna Rosja, ale mnie się ten kryminał zwyczajnie podobał. Na
pewno sięgnę po jej kolejną książkę, jaką wyczytałam na okładce, że ma się
pojawić, czyli "Smak lodowego pocałunku".
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Tatiana Polakowa. 09.08.07, 19:30
      czytałam zapowiedź na Marinie i się zastanqwiałam, czy tonie taka
      rosyjska Chmielewska. Jak sądzisz, można porownywać, czy nie?
      • chiara76 Re: Tatiana Polakowa. 09.08.07, 19:36
        Wiesz, co? Tak czytając, trochę mi ten "humor" Chmielewskiej się
        przypominał...po pierwsze, narratorka, która prowadzi śledztwo,po drugie, trochę
        takich wyrażeń, typowo "chmielewskich", takie swoiste podejście do siebie
        (narratorki raczej)...takie specyficzne, ironiczne poczucie humoru.
        Plus, obserwacje "nowej Rosji" i klimatów politycznych tamże, czyli coś, co mnie
        interesuje...
        Ciekawe, czy będzie tak, że jak zawsze tylko mnie się spodobawink
        • nchyb Re: Tatiana Polakowa. 09.08.07, 20:31
          no właśnie tak z opisu zapachiało mi chmielewskimi klimatami. Z
          drugiej strony, Nowa Rosja w tle. Czyżby na fali powodzena Doncowej?
          Która też i wiele radościprzysparza. Ale coś ostatnio nic nowego jej
          u nas nie było...
          • kasiulek1976 Re: Tatiana Polakowa. 15.08.07, 20:15
            Moim zdaniem, książka Polakowej może i ma coś z Chmielewskiej, ale znacznie
            mniej niż Doncowa. Rzeczywistość znacznie bardziej ponura. Ale podobała mi się
            bardzo i na pewno zakupię kolejną książkę.
            • siostra_pelagia Re: Tatiana Polakowa. 16.08.07, 10:28
              No to jak tam mało z Chmielewskiej, to na pewno się skuszę. Nie
              znoszę Chmielewskiej.
              • foxie777 Re: Tatiana Polakowa. 31.08.07, 18:24

                Wlasnie kupilam i dojechalam do prawie polowy.
                Niestety nie podoba mi sie forma i styl.Wszystko w pierwszej
                osobie, a przy tym dla mnie nudy na pudy. Owszem rosyjskie
                realia sa dla mnie tez ciekawe, ale Polakowa mi nie pasuje.
                Poniewaz zakupilam tez Mankella Czlowiek ktory sie usmiechal,
                humor mi sie poprawil.

                pozd
    • hajota Inna Tatiana 04.09.07, 23:52
      Czytającym po rosyjsku polecam kryminały innej Tatiany, Ustinowej. Są naprawdę
      super. Autorka pracowała kilkanaście lat w telewizji, akcja jej książek rozgrywa
      się w kręgach elit współczesnej Rosji. Może jakieś wydawnictwo się kiedyś
      zainteresuje...
      • foxie777 Re: Inna Tatiana 05.09.07, 22:48

        To bardzo zaluje, ze po rosyjsku nie wydolam. Kiedys bylam
        w stanie, ale to byly dawne czasy, a teraz to tylko angielski.
        Moze kiedys beda tlumaczone.

        pozdr
    • chiara76 Re: Tatiana Polakowa. 20.10.07, 22:23
      no i mam już "Smak Lodowego Pocałunku"...na razie tylko dokończę tą prowincję
      amerykańską z wąteczkiem kryminalnym w tlewink i zabieram się za nią. Już sobie
      ostrzę zębysmile)
      • nchyb Re: Tatiana Polakowa. 21.10.07, 08:31
        Wszystko w czekoladzie właśnie leży na szafce nocnej, już zamoment
        się zabiorę...
        • chiara76 Re: Tatiana Polakowa. 21.10.07, 12:08
          nchyb napisała:

          > Wszystko w czekoladzie właśnie leży na szafce nocnej, już zamoment
          > się zabiorę...

          ciekawa jestem Twojego zdania...pozdrawiam ciepło.
          • zorija Re: Tatiana Polakowa. 08.11.07, 08:49
            Każdy kraj ma swoich bohaterów. W Rosji są to wszechwładni mafiozi,
            bezduszni panowie życia i śmierci. Właściwie nie powinno było mnie
            zdziwić, iż prowadząca śledztwo jest z tym kręgiem blisko powiązana.
            Nie pamiętam, abym przy lekturze jakiegokolwiek kryminału miała
            mokre oczy. A przy tym owszem. Nie z jakiegoś konkretnego powodu,
            lecz tak ogólnie. Mimo to na pewno sięgnę po kolejne książki autorki.
            • chiara76 Re: Tatiana Polakowa. 08.11.07, 09:40
              zorija napisała:

              > Każdy kraj ma swoich bohaterów. W Rosji są to wszechwładni mafiozi,
              > bezduszni panowie życia i śmierci.
              > Nie pamiętam, abym przy lekturze jakiegokolwiek kryminału miała
              > mokre oczy. A przy tym owszem. Nie z jakiegoś konkretnego powodu,
              > lecz tak ogólnie. Mimo to na pewno sięgnę po kolejne książki autorki.

              Już w Marininie, zdaje się w "Męskich grach"? wyraźnie to było zaznaczone...
              Ja na pewno sięgnę, chociażby z ciekawości, jak się będą toczyły losy
              prowadzącej śledztwo...
              • carollcat Re: Tatiana Polakowa. 20.11.07, 19:44
                Jakoś mi sie nie spodobało. Właśnie ci wszechwładni mafiozi(?) mnie denerwowali. Moziwe, że to wszystko bliskie prawdy, ale wolę inne ksiązki, chocby mniej realistyczne.

                Jednak z rosyjskich autorów najbardziej lubię Akunina.
                • siostra_pelagia Re: Tatiana Polakowa. 15.06.08, 08:18
                  I mi też się nie podobało. Drewniane dialogi i o porządnym śledztwie nie ma
                  mowy. Ja wiem, że mafia, że korupcja, ale jakieś to wszystko takie
                  nieprzekonujące. Bez żadnych emocji mi się to czytało. W końcu zaczęło irytować.
                  Jednak Marini rulezsmile.
                  • siostra_pelagia Re: Tatiana Polakowa. 15.06.08, 08:19
                    siostra_pelagia napisała:

                    > Jednak Marini rulezsmile.

                    Miało byc Marinina rulezsmile.
                    • opty2 Re: Tatiana Polakowa. 16.06.08, 09:39
                      mówiąc szczerze też wolę Marininę, potem Małyszewą i dopiero na 3
                      miejscu ulokowała się Polakowa,
                      fakt,że przeczytałam tylko tą "Czekoladę.."

                      jest tam trochę realiów Rosji i tylko dlatego ją przeczytałam,
                      trochę mnie odrzuca buta i poza na "twardzielkę" głównej bohaterki,
                      wg mnie ona wcale nie jest prawniczką tylko prawniczą rączką Mafiosa
                      znalazłam trochę analogii do V.I Warshawski (S. Paretsky), przy czym
                      amerykanka wydaje się jakoś bardziej wiarygodna i cóż na to poradzę?

                      całkowicie Polakowej nie skreślam, dam jej jeszcze szansę ale na
                      razie tylko bibliotecznąsmile
                      • chiara76 ;)) 16.06.08, 09:50


                        dziewczyny, ależ oczywiście, że :
                        a) Polakowa, to półka niżej, niż Marinina, chociaż według mnie "rozkręca się" z
                        książki na książkę (już kolejna po "Wszystko w czekoladzie" jest lepsza, a ta,
                        którą czytałam teraz też uważam za lepszą),

                        b)Riazancewa czystych rączek nie mawink Mafia sobie a "Dziadek" jeszcze sobie, w
                        Nowej Rosji musi być ciekawie, bo rozdziałów i podziałów cała masa, co nie
                        znaczy, że ów "Dziadek" jest praworządnym obywatelem, ale w miarę rozwoju akcji
                        dowiadujemy się, co ich w przeszłości łączyło i jakie ma na Olgę "haki" ów
                        dziadek...

                        Ja i tak ją lubię, ale wiem, że nie ma co jej polecać, bo większość właśnie na
                        nią kręci nosem.

                        Już wolę pijącą na umów czasami Olgę, która na pewno nie jest aniołkiem, niż
                        mało serio istniejącą bohaterkę książek Doncovej (które to nawiasem mówiąc
                        czytałam dla poczucia humoru i właśnie również "Nowej Rosji", i mnie też bawiły,
                        ale właśnie, bardziej bawiły (mimo jednej, która była autentycznie MAKABRYCZNA),
                        bo bohaterka Doncovej wzbogaca się tak nagle i tak nieprawdopodobnie, że aż
                        nieprawdziwie to brzmi.
                        A takich Olg, co się wyłożyły na zakręcie do raju i skręciły nie w tą uliczkę,
                        co trzeba, jest całkiem sporo. I przez to jest to wiarygodne. Uff, ale się
                        rozpisałamwink
                        • opty2 Re: ;)) 16.06.08, 11:35
                          o Doncowej celowo nie napisałam, gdyż u mnie ma marne szanse na
                          dłuższe zistnienie, przeczytałam też tylko jedną pozycję "coś tam w
                          adidasach" aaa Zjawa chyba,
                          marne to było, takie trochę chmielewskie (nie lubię jej dowcipu),
                          bohaterka robiąca z siebie idiotkę to nie dla mnie, koniec i kropka.
                        • siostra_pelagia Re: ;)) 16.06.08, 11:37
                          No dobrze już, dobrze, przeczytam ten Smak lodowego pocałunkusmile.
                          Jak z książki na książkę coraz lepsza, to zaryzykuję.
                      • darida_nati Re: Tatiana Polakowa. 09.07.09, 16:45
                        opty2 napisała:

                        > mówiąc szczerze też wolę Marininę, potem Małyszewą i dopiero na 3
                        > miejscu ulokowała się Polakowa,
                        > fakt,że przeczytałam tylko tą "Czekoladę.."
                        >
                        > jest tam trochę realiów Rosji i tylko dlatego ją przeczytałam,
                        > trochę mnie odrzuca buta i poza na "twardzielkę" głównej
                        bohaterki,
                        > wg mnie ona wcale nie jest prawniczką tylko prawniczą rączką
                        Mafiosa
                        > znalazłam trochę analogii do V.I Warshawski (S. Paretsky), przy
                        czym
                        > amerykanka wydaje się jakoś bardziej wiarygodna i cóż na to
                        poradzę?
                        >
                        > całkowicie Polakowej nie skreślam, dam jej jeszcze szansę ale na
                        > razie tylko bibliotecznąsmile


                        Według mnie ciężko jest ocenić i docenić Polakową po przeczytaniu
                        tylko jednej książki. Jeżeli chodzi o serię z Olgą Riazancewą w roli
                        głównej mnie najbardziej podobają się 3 ostatnie części (Hasta la
                        vista Baby!, Lady Feniks oraz Przytul mnie mocno. Polecam! czyta się
                        je jednym tchem.
    • kazisi wywiad z Polakową 10.06.09, 18:27
      Jak w temacie:
      zbrodniawbibliotece.pl/pogawedki/753,inspiracjeczerpiezewszad/
      A niedługo Małyszewa...
      • darida_nati Re: wywiad z Polakową 09.07.09, 16:40
        Wywiad z Polakową bardzo przypadł mi do gustu. Podobnie zresztą jak
        i seria jej powieści z Olgą Riazancewą w roli głównej. Nie mogę
        wprost doczekać się jej kolejnych kryminałów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka