Dodaj do ulubionych

Dzieckowe kryminały:)

09.05.08, 10:48
Właśnie wpadła mi w ręce książka dla dzieci Grzegorza Kasdebke o detektywie
Pozytywce i tak sobie pomyślałam o moich detektywistycznych lekturach z
dzieciństwa. Królował Sherlock Holmes i detektyw Pankracy Konopka Domagalika.
Poirota odkryłam znacznie później, bo już na studiach.
Obserwuj wątek
    • kazisi Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 12:07
      Polecam serię o Morsie i Pinky, zbrodniawbibliotece.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=67&Itemid=18
      • a_sjm Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 13:23
        Dzięki kaz smile
        A tu macie chyba szczegółowiej:
        zbrodniawbibliotece.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=108&Itemid=18
        Ja ze swojej strony pamiętam i POLECAM zapomnianą książkę (wydaną przez
        nieistniejącą MAW), której autorem jest Marek Słyk - "Gra o super-mózg".
        Ósmoklasiści w akcji... Czasami do dostania na Allegro.

        pzdr
    • nzuri Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 12:13
      Kasdepke, Siostro, Kasdepke - Pozytywka to ulubiony detektyw mojego
      syna.
      • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 12:33
        Już zauważyłam. Mam nadzieję, że syn tego nie zauważysmile.
        • nzuri Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 19:28
          Syn jeszcze nie czyta sam - możesz zatem spać spokojnie ;D
          • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 19:33
            smilesmile
    • chiara76 Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 12:52
      ja strasznie wcześnie odkryłam Joe Alexa i Agathę, ale również podobały mi się
      książki z wątkiem kryminalnym Adama Bahdaja, takie jak "Kapelusz za sto tysięcy"
      czy "Wakacje z duchami"...potem też był Holmes...jakoś wcześnie w ogóle, o ile
      pamiętam, dotarłam do klasyki. Właściwie kryminały czytam prawie od zawszewink
      • anmanika Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 13:26
        Pan (przemądrzały) Samochodzik to moja lektura z dzieciństwa.
        Póżniej zaczęłam czytac tez w innych jezykach:
        en.wikipedia.org/wiki/The_Famous_Five_%28series%29
        • chiara76 Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 13:57
          anmanika napisała:

          > Pan (przemądrzały) Samochodzik to moja lektura z dzieciństwa.
          > Póżniej zaczęłam czytac tez w innych jezykach:
          > en.wikipedia.org/wiki/The_Famous_Five_%28series%29

          Samochodzik, zapomniałam! Ale to chyba co tu ukrywać, czytali w dziecięctwie
          wszyscy (prawiewink tu piszący...
      • jottka Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 13:33
        ake holmberg li i jedyniesmile i genialny detektyw ture sventon z niewinnym
        upodobaniem do 'psysiów z różowym kremem', co to podobno naprawdę buły z
        marcepanem są, no ale nie psujmy sobie nastroju. astrid lindgren też popełniła
        serię detektywistyczną w wersji dla nieletnich, a czytając 'joachima lisa
        detektywa dyplomowanego' ingemara fjella do tej pory siem bam, dochodząc do
        miejsca, gdy joachim widzi złowieszczy znak iks..

        u nas jest jeszcze 'długi deszczowy tydzień' broszkiewicza, który kryminałem
        może nie jest, ale stosowną do wieku sensacją i tropieniem złodzieja obrazów czy
        jakoś tak, no i wojtyszko, ale to kryminały bardzo specyficzne, acz
        rewelacyjnesmile w każdym razie detektyw kajetan chrumps i jego metoda pracy są nad
        wyraz:

        hip, hip, rozumowanie i chłodna logika!
        dokładnie trzeba sprawdzić, co z czego wynika!

        cndsmile
    • braineater Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 17:18
      zdecydowanie Pan Samochodzik.
      A potem jak miałem jakieś 12/13 lat na rynku pojawiły się Ludlumy, Higginsy i cała reszta szybkostrzelnej bandy, gdzie trafiały się sążniste erotyczne opisy, więc już nie sięgałem po dzięcięcesmile

      Psmile
      • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 18:32
        Nienacki potem to na Skiroławki się przestawiłsmile.
        Ale pan Samochodzik był świetny, czytuję go do dzisiaj. I z sentymentem
        wspominam książkę Szatan z siódmej klasy.
        • negev56 Re: Dzieckowe kryminały:) 09.05.08, 21:58
          Ma się rozumieć, że Nienacki, Broszkiewicz i Hanna Ożogowska z "Tajemnicą
          zielonej pieczęci".
          A jedną chyba z pierwszych dorosłych to Psa Baskerville'ów, zachwalaną "ale
          będziesz się bała", no cóż, nie przestraszyłam się, wrażenia na mnie nie zrobiła
          żadnego i nigdy do niej już nie wróciłam smile.
          • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) 10.05.08, 02:58
            Tajemnica zielonej pieczęci też bardzo fajna była. Po drodze zaliczyłam jeszcze
            Czarne Stopy Seweryny Szmaglewskiej-tam grupa harcerzy w detektywów się bawiła.
            Do dziś pamiętam, jak mnie ci harcerze zirytowali, bo myślałam, że to książka o
            Indianach będzie.
            Ale lekturę wspominam z sympatią, choć wątek dydaktyczny znacznie nad
            kryminalnym górowałsmile.
            • braineater Re: Dzieckowe kryminały:) 10.05.08, 10:11
              Tego był nawet drugi tom smile
              Z któregoś z nich w każdym razie nauczyłem się fascynującego słowa gołoborzesmile
              I tak mi się jeszcze przypomniało, że "Tajemnica złotego pince-nez", była lekturą w którejś z klas młodszych i chyba przy tej okazji wpadłem w szerloki.

              Psmile
    • nchyb Róże pani Cherington - Craig Rice 10.05.08, 06:57
      kryminał z dziećmi w rolach głównych, może nie dla dzieci z
      pierwszej klasy podstawówki, ale już ok. 11 lat jak najbardziej...
      przynajmniej ja ok. tylu miałam gdy czytałam...
      • noida Re: Róże pani Cherington - Craig Rice 10.05.08, 10:59
        "Róże pani Cherington" były świetne. Też je czytałam. Mamy w domu kompletnie
        zaczytany egzemplarz, bo z mamą uwielbiałyśmy.
        Ja dosyć wcześnie zaczęłam czytać Chmielewską, m.in. książki dla dzieci, ale
        wcale nie tylko. Potem doszła Christie, a dopiero na studiach odkryłam, że jest
        coś ciekawego poza klasyką...
        Teraz podobno jest całkiem niezła seria "Cherub" Roberta Muchamore'a. Nieletnia
        część rodziny się zaczytuje, ja jeszcze nie miałam okazji. Ale to taka bardziej
        sensacja jest niż kryminał.
        • nchyb co do Cheruba... 10.05.08, 17:09
          mój prywatny 14-latek zaczytuje się w Cherubie, wszystkie 5 tomów
          połykał na 1 wieczor/noc na raz. Jego zdaniem świetne, ja też eszcze
          nie czytałam...
          • anmanika Re: co do Cheruba... 10.05.08, 20:12
            Cheruba jednego przeczytalam, jest to jednak literatura dla
            mlodziezy.
            Craig Rice pisala fajne kryminaly poza rozami, chyba nawet 1 czy
            dwie zostaly przetlumaczone.
            www.fantasticfiction.co.uk/r/craig-rice/
          • dominikjandomin Re: co do Cheruba... 21.05.08, 12:30
            Och Wy! Powinnyście mieć zakaz polecania książek na tym forum! Przełknąłem od
            wieczora 4 pierwsze tomy Cheruba, skończyłem o 5 rano. A dziś chodzę nieprzytomny.

            50 okrążeń, jak się nie mylę...
            • noida Re: co do Cheruba... 22.05.08, 14:13
              Ojej, przepraszam... A niedługo wychodzi 5 tom smile
              • dominikjandomin Re: co do Cheruba... 26.05.08, 13:25
                noida napisała:

                > Ojej, przepraszam... A niedługo wychodzi 5 tom smile

                Chyba 6? Bo 5 już przeczytałem...
    • dominikjandomin Re: Dzieckowe kryminały:) 10.05.08, 22:32
      U mnie - poza Panem Samochodzikiem (którego wredny babsztyl ze szkolnej
      biblioteki nie chciał mi wypożyczyć) szła od razu Chmielewska i Christie. Joe
      Alex i kupa polskich kryminałów z ojcowskiej półki, których nie wolno mi było
      czytać dopełniały kompletu.
      • nchyb Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 07:38
        babsztyl faktycznie wredny, a co? Uznała, że za młody jesteś? Ile
        wtedy lat miałeś?
        Jako dziecko podczytywałam kryminałki polskie, ale w tym okresie
        preferowałam jednak anglojęyczne, taka Christie (ze 12-13 lat
        miałam), lub o moim ulubionym Perry Masonie i Delli. Pierwszy z
        nich, zdaje się o brunetce z podbitym okiem, przeczytałam mające
        dokładnie 10 lat, pamiętem, bo to na wczasach zimą było, urodziny
        tam obchodziłam. Cudnie wspominam ten czas, mróz siarczysty (bo to
        prawdziwy styczeń był), lodówek nie było, pepsi cola (tak tak, już
        ten wyrób imperialistycznych kapitalistów na przełomie lat 70/80
        można było bez zagrożenia więzieniem pić w Ludowej Polsce wink
        Butelki s pepsi stały na balkonie, chłodziły się na moje urodziny,
        popękały, a ja nawet nie płakałam, bo zaczytana w kryminale byłam...
        • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 08:41
          Przypomniałaś mi, że u babci wygrzebałam Masona Aksamitne pazurki. Tam z kolei
          wrażenie robiły na mnie te blondynki w długich futrach i biżuterii, z taką
          gracją palące długie papierosy.
          Koleżanka to nawet usiłowała seksownie chrypieć i okręcała się sznurami z
          Jablonexusmile
          • nchyb Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 09:14
            a ten sznur błyszczący, to na szyi okręcała, by chrypieć?... wink

            a mnie się pozmieniało, i teraz uwielbiam PRL-owskie kryminałki.
            Perry Masona zresztą dalej też smile
            • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 09:33
              smilesmile
              Sentyment do Masona pozostał mi do dziś, natomiast pamiętam, że sporo czytało
              się u mnie w domu PRL-owskich kryminałów. Niewiele jednak zostało mi w głowie
              tytułów czy nazwisk autorów. Chociaż taki jeden, niezwykle sugestywny utkwił mi
              w pamięci: Dlaczego pan zabił moją mamę?-to chyba te książeczki z cyklu "07
              zgłoś się" były.
              Teraz jestem fanką angielskiej klasyki kryminalnej i pomyśleć, że kiedyś
              uważałam Christie za starą nudziaręsmile.
              • chiara76 Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 09:43
                siostra_pelagia napisała:

                > smilesmile
                > Sentyment do Masona pozostał mi do dziś, natomiast pamiętam, że sporo czytało
                > się u mnie w domu PRL-owskich kryminałów. Niewiele jednak zostało mi w głowie
                > tytułów czy nazwisk autorów. Chociaż taki jeden, niezwykle sugestywny utkwił m
                > i
                > w pamięci: Dlaczego pan zabił moją mamę?-to chyba te książeczki z cyklu "07
                > zgłoś się" były.

                Siostro, czy to przypadkiem potem nie zostało zekranizowane w cyklu "07 zgłoś
                się"? Bo na pewno taki tytuł odcinka jest, tylko ciekawa jestem, czy to to samo...
                • nchyb Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 09:48
                  to samo, to samo. W tym samym momencie pisałyśmy, niżej pisałam, że
                  to samo smile
                  Akurat Borewicza lubię i wszystkie odcinki po ilka razy widziałam,
                  więc zapewnić mogę, że to samo smile
              • nchyb Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 09:43
                ja Christie lubiłam zawsze, odkąd zaczęłam ją czytać i tak już ponad
                ćwierć wieku ta miłość trwa...

                Co do "Dlaczego pan..." to były niebieskie zeszyty: Ewa wzywa 07, a
                dodatkowo, to również zekranizowany, jako jeden z odcinków
                Borewicza, czyli 07 zgłoś się.

                Jednym z moich ulubionych z tych zeszytów (a miałam ich sporo
                lubianych) był jeden z ostatnich - o Kwartalniku. Nietypowy
                gwałciciel którego pomogła złapać dzieln a repasatorka rajstop...

                a z inncyh PRL-owskich - dla mnie klasa sama w sobie: Kazimierz
                Kwaśniewski (czyli Joe Alex, czyli Słomczyński), oraz Jacek Joachim
                (czyli Zbigniew Kubikowski). W sumie kryminały obu panów czytywałam
                jako młodsza nastolatka, więc chyba do dzieckowych można je
                zaliczyć?... wink
                • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 09:55
                  Tak mi się majaczy porucznik Borewicz, gdzieś na plaży nad Bałtykiem z małą
                  dziewczynką. I to ona napisała kartkę czy list ze zdaniem Dlaczego pan zabił
                  moją mamę. Na pewno to było zekranizowane.
                  A Alexa lubię do dziś, od inscenizacji teatralnej tzw. Kobry, chociaż nie
                  pamiętam zupełnie, jaka to sztuka była i o co w niej chodziło. Ale nazwisko
                  autora było łatwe do zapamiętania.
                  Wychodzi teraz na płytach Teatr Telewizji, nie tracę nadziei, że stare Kobry też
                  zostaną uwzględnione.
                  • nchyb Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 10:46
                    > Wychodzi teraz na płytach Teatr Telewizji, nie tracę nadziei, że
                    stare Kobry te
                    > ż
                    > zostaną uwzględnione.
                    jeżli zostaną, to się piszę!
                    Przy okazji - dziś na TV Kultura - o 15.05 też jest Kobra, tytuł:
                    Klucze.
                • chiara76 Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 11:11
                  nchyb napisała:

                  > ja Christie lubiłam zawsze, odkąd zaczęłam ją czytać i tak już ponad
                  > ćwierć wieku ta miłość trwa...
                  >
                  > Co do "Dlaczego pan..." to były niebieskie zeszyty: Ewa wzywa 07, a
                  > dodatkowo, to również zekranizowany, jako jeden z odcinków
                  > Borewicza, czyli 07 zgłoś się.\

                  a Wiesz, że to jest znowu wydane? W Empiku widziałam...(może już ktoś to napisał).
                  • nchyb Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 11:23
                    tak, tak. Wiem. Widziałam 3 tomy, w każdym po 4 zeszyciki. Ale
                    akurat na te 12 zeszytów, tylko 1 nie miałam, więc nie kupiłam...
                    Zeszyciki poręczniejsze były smile
        • dominikjandomin Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 10:41
          nchyb napisała:

          > babsztyl faktycznie wredny, a co? Uznała, że za młody jesteś? Ile
          > wtedy lat miałeś?

          3 lub 4 podstawówki. A to była lektura uzupelniająca dla klasy 7... nic to, ze w
          7 też jej nie przerabialiśmy, bo polonistka nie była zainteresowana...

          Ale po skardze w domu zostałem zapisany do biblioteki publicznej w centrum
          miasta i miałem wszystkie książki dla siebie (po 3 na raz, a szczególnie cenne
          po 1 na raz)!
          • nchyb Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 10:51
            jednym słowem - pani jak mogla, tak starała się zniechęcić dziecko
            do czytania. Niestety, niektórym się takim udało...
        • noida Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 21:28
          Ja też czytałam Gardnera! Zapamiętałam jakąś taką aurę luksusu wokół tych
          książek. Nie wiem, czy teraz byłabym w stanie przez nie przebrnąć. Jakoś wydaje
          mi się, że nie.
    • es_zet_pe Re: Dzieckowe kryminały:) 11.05.08, 14:02
      U mnie najpierw był Edmund Niziurski smile "Klub
      włoczykijów", "Przygody Marka Piegusa" itd. Nienackiego ceniłem
      troszkę mniej. No i powieści Chmielewskiej dla młodzieży, te o
      Pawełku i Janeczce wink Oraz Sherlock Holmes, który zresztą był
      lekturą szkolną bodajże w 6 klasie podstawówki.

      Dosyć wcześnie zacząłem sięgać po może nie tyle kryminały, co
      powieści sensacyjne - chyba mając 11 czy 12 lat przeczytałem "Dzień
      Szakala" Forsytha i kilka książek Macleana. Niestety za PRL liczba
      dostępnych książek w tej kategorii była bardzo ograniczona. Zaczęła
      mnie też mniej więcej w tym samym czasie kusić rodziców półka z
      kryminałami. Raz mnie złapali na czytaniu "Śmiejącego się
      policjanta" Sjowall i Wahloo i skonfiskowali mi, oznajmiając że
      jeszcze jestem na to za mały wink Pozwolili mi natomiast na "Róże
      pani Cherington" oraz Simenona i Agatę Christe, ta ostatnia zresztą
      mnie nie zainteresowała jakoś i chyba dotąd nie czyałem więcej niż 2
      czy 3 jej książki. Nigdy też nie czytałem polskich powieści
      milicyjnych (ale czytałem komiksy o Żbiku wink

      • laelia Re: Dzieckowe kryminały:) 20.05.08, 14:05
        A porwanie Glusia filmowca w książce o brombie? Uwielbiałam ją, te
        rysunki i imiona postaci smile)
        Joe Alex obowiązkowo, Ostatnio nawet przypomniałam sobie, żeby
        kupić "zmącony spokój Pani labiryntu" bo przez porzyczanie wszystkim
        koleżankom w podstawówce wróciła do mnie bez kilku ostatnich stron -
        a ja uwielbiam, kiedy Alex rasowo zbiera wszystkich i wyjaśnia kto
        zabił smile
        "Cazrne stopy" też czytałam - z taki samym zawodem jak
        poprzedniczka - spodziewałam się Indian smile
        Samochodziki i Chmielewska, a reszta to juz raczej nie dzieckowe
    • stara.gropa Re: Dzieckowe kryminały:) 21.05.08, 09:32
      A może ktoś pamięta tytuł ksiązki, której akcja rogrywa się w
      Londynie, a bohaterami jest trójka rodzeństwa? Dwie siostry i brat
      przyjeżdżają do Londynu na wakacje, do siostry matki. Ciotka, jej
      mąż i ich dorosły syn prowadzą pracownię kostiumów teatralnych i
      ktoś próbuje zniszczyć ich firmę. Trójka bohaterów prowadzi na
      własną rękę śledztwo i przeżywa przy tym mnóstwo niebezpiecznych
      przygód, na koniec wykrywają sprawcę i dostają podziękowania od
      policji. Książkę tę czytałam jakieś 30 lat temu.
      • drfell1 Re: Dzieckowe kryminały:) 21.05.08, 14:52
        A nie był to czsami Zaułek Arlekina? Pamietam książkę, która przypominasz, ale tytułu nie jestem pewien (czytałem ją bardzo dawno).
        • nzuri Re: Dzieckowe kryminały:) 21.05.08, 15:30
          To na pewno był "zaułek arlekina" Pameli Brown, pamietam, że wydany
          był w ramch klubu 7 przygód. I ukosne kreski były na okładce.
          Pamięc płata przedziwne figle. Od lat nie mysłałam o tej książce...
          • stara.gropa Re: Dzieckowe kryminały:) 26.05.08, 11:53
            Tak, to ta ksiązka. Dziękuję.
            Mój pierwszy kryminałsmile
      • drfell1 Re: Dzieckowe kryminały:) 21.05.08, 15:18
        Kiedy starałem sie przypomnieć tę ksiązkę, otorzyła mie jakaś skrytka w pamieci z wspaniałymi książkami z dzieciństwa. Niestety mam problem z połaczeniem fabuły, tytułów i autorów.
        Boileau Pierre i Narcejac Thomas (te nazwiska mówia za siebie) i Widmo w zamku Kermoal (niedawno to miałem w rękach kiedy chciałem wcisnąć synowi i nie moge teraz znaleźć.
        Keith Robertson _ Zaginiony brat, Zatopiona fregata, Wakacje z Sherlockiem Holmesem (już wtedy uznałem to świetokradztwo smile ),Wakacje z duchami, Kapelusz za 100 tysięcy, Uwaga! Czarny parasol!Do przerwy 0:1 Bahdaj, Niziurski, Zagadkowy chłopiec, Agaton Sax i porwany Mister Lispington, Niepodpisany portret,Ptaszek Jones
        i inne książki Hildicka Edmunda Wallace'a.

        W Ameryce połowa powyższej dyskusji byłaby poświęcona przygodom Nancy Drew - ktoś czytał?
        • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) 21.05.08, 20:51
          Jak Drfellu napiszesz, że masz całą serię, to spadnę z krzesłasmile. Czytałam to
          jako osoba już dorosła, więc siłą rzeczy odbiór tej lektury był już inny.
          Zaliczyłam jakieś 3 czy 4 pozycje z tej serii i jak o tym rozmawiamy, to już
          mnie kusi, żeby rzucić okiem na allegro.
          Wszystkie tytuły są wydawane pod pseudonimem Carolyn Keene, niezależnie od
          prawdziwego nazwiska autora. To tak jak Ellery Queen.
          • drfell1 Re: Dzieckowe kryminały:) Nanyc Drew 22.05.08, 13:24
            Zdecydowanie nie mam całej serii. Ale kilka pozycji mam.
            Pierwsze 56 książek było wydanych przez Grosset & Dunlap w latach 1930 - 1979. Pierwszych 34 było później wydane z dużymi zmianami m.in. w celu usunięcia "rasowych stereotypów".
            Jeśli masz watpliwość czy masz wydanie oryginalne czy wersje zmieniona to popatrz na liczbę rozdziałów. Oryginalne mają zawsze 25, zmienione 20. W ostatnich latach ukazały sie reprinty wcześniejszych wydań.
            Ja mam część reprintów a część poźniejszych wydań (seria żółta z latarką). O ile mi sie wydaje w starszych wersjach ma 16 lat, późniejszych 18. Warto wspomnieć o duzym znaczeniu ilustracji w starszych wersjach. Russell H. Tandy był w dużym stopniu współautorem sukcesu serii. Od 1979 do 2003 Simon & Schuster wydaje
            Nancy Drew Mystery Stories, a od 1986 - 1997 równocześnie The Nancy Drew Files. Pierwsza z nich Secrets Can Kill (1986)wychodzi po polski jako Zabójcze sekrety (czytałem, okropne). Wyszła też W kręgu zła (Nancy Drew Files No.18 - Circle of Evil.
            8-letnią nancy Drew przedstawia skierowana do dzieci The Nancy Drew Notebooks (1994-2005).Od 2005 wychodzi seria Nancy Drew and the Clue Crew, a od 2004 Nancy Drew (All New) Girl Detective - nic o nich nie potrafie powiedzieć. W latach 90-tych wychodziła seria Nancy Drew On Campus podejrzewam o starszej Nancy.
            (-NOW)
            • drfell1 Re: Dzieckowe kryminały:) Nancy Drew - autorstwo 22.05.08, 13:46
              Pomysł Nancy Drew pochodzi od Edwarda Stratemeyera. jego realizację zlecił Mildred A. Wirt Benson, która była autorka 23 z pierwszych 30 książek. Ale autorstwo nie jest tu takie proste. Zwykle conajmniej 3 osoby pracowały nad każda książką. 1. Pomysłodawca (szkic) - pierwszych 3 jest sam Edward Stratemeyer, pożniej jego córki Harriet Stratemeyer Adams i Edna Stratemeyer Squier (w jednym czy 2 przypadkach z pomocą). 2. Właciwy autor (autorzy): Najczęściej Harriet Stratemeyer Adams, na drugim miejscu Mildred A. Wirt Benson, pojedyncze książki inni autorzy (mowa tu oryginalnej serii do 1979 roku)m.in. Walter Karig. 3. Ostateczna edycja: Pierwsze 3 Edward Stratemeyer, dalej Harriet Stratemeyer Adams ( z 2 wyjątkami). Dalszych autorów nie znam.
              Ważna rola ilustratorów - do 1950 roku wspomniany Russell H. Tandy, później Rudy Nappi i Bill Gillies.
              • drfell1 Re: Nancy Drew, Hardy Boys i inni 22.05.08, 14:33
                Nancy Drew nie była jedyna ani pierwsza. Poprzedzali ja m.in. własnie Hardy Boys sworzeni również przez Stratemeyer Syndicate.Tutaj jako autor widniej Franklin W. Dixon - poczatkowo pisał je Leslie McFarlane. Historia ich jest podobna do Nancy Drew ze wszelkimi zmianmi i adaptacjami i w jakiejs postaci wychodzą do dziś. Ale chyba nigdy nie stali sie przemiotem takiego kultu jak Nancy Drew. Spotykali ją zreszto dość często w pojedynczych ksiązkach i osobnych seriach.
                Znalazłem ciekawą strone gdzie można znaleźć duzo informacji o Nancy Drew i jej rywalkach.
                www.series-books.com/
                Nancy Drew i Hardy Boys to także filmy, gry, komiksy, a ostatnio także gry komputerowe.
            • drfell1 Nancy Drew i Indiana Jones 22.05.08, 14:40
              No niezupełnie. Ale w episodzie Spring Break Adventure przygód Młodego Indiana Jonesa wystepuje jego dziewczyna Nancy Stratemeyer mająca byc córka twórcy Nancy Drew. W rzeczywistości nie miał on córki o imieniu Nancy. Podobno do DVD z tym filmem jest dołączony ciekawy dokument pt. The Mystery of Edward Stratemeyer.

          • drfell1 Re: Dzieckowe kryminały:) Ellery Queen 22.05.08, 14:17
            Jesli chodzi o autorstwo książek Ellery Queena sytuacja wygladała troche inaczej. Jak wiadomo Ellery Queen jest pseudonim dwóch kuzynów znanych jako Frederic Dannay (czyli Daniel (David?) Nathan) i Manfred Bennington Lee (czyli Manford (Emanuel) Lepofsky). prawdopodobnie wieksza role w tym duecie odgrywał Frederic Dannay. kuzyni pisali ksiązki także jako Barnaby Ross (te ksiązki były później wydawane jako autorstwa Ellery Queena). Do końca lat 50-tych można przyjąć, że książki podpisane przez Ellery Queena były rzeczywiscie ich autorstwa, z wyjatkiem wersji ksiązkowych słuchowisk radiowych czy filmów. Od 1961 prawdziwymi autorami są inne osoby piszące na podstawie szkicu (lub nawet nie). W większości nie wystepuje jako bohater Ellery Queen - wyjatek - And on the Eighth Day (1964) autorstwa Avrama Davidsona. Również pseudonim Barnaby Ross był używany przez inne osoby. Zdaje sie, ze autorstwo niektórych książek jest nie do końca jasne.
            Żeby usprawiedliwić obecność EQ w tym wątku smile, dodam, że również on (ale nie wiem kto naprawdę) pisał (firmował)"dzieckowe kryminały", których bohaterem był albo mieszkający 9pracujący) u Queena chłopak Djuna bądź jego siostrzeniec Gulliver Queen.
            • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) Ellery Queen 22.05.08, 16:29
              smilesmile Oczywiście nie wytrzymałam i zajrzałam do empiku. I parę sztuk Nancy Drew
              zamówiłam. Są też do kupienia reprinty z pięknymi ilustracjami, ale te kosztują
              już sporo.
              Zresztą tak na oko licząc to sama seria z Nancy+serie pokrewne to prawie
              kilkaset egzemplarzy. Wystarczyłoby na utworzenie biblioteki osiedlowej.
              Podobne w stylu książki, zresztą chyba wzorowane na serii z Nancy Drew pisze
              Barbara Chapman. Chociaż jej bohaterka Jennifer Bannon ma już 15 lat, więc jest
              już mniej "dzieckowa".
              • drfell1 Re: Dzieckowe kryminały:) Ellery Queen 22.05.08, 18:30
                Oryginalna Nancy Drew (Grosset & Dunlap)to było 56 książek. Kontynuacja Simon & Schuster (żólte, twarda okładka z latarką) dobiła do 175. To można nazwać kanonem smile
                Równoczenie wydawane The Nancy Drew Files (jesli poziom był zbliżony do pierwszego to raczej nalezy unikać) - 124
                The Nancy Drew Notebooks (mała Nancy Drew) - 69
                Nancy Drew and the Clue Crew (też ośmiolatka) - na razie 17
                Nancy Drew On Campus (Nancy Drew już studentka, swoją drogą chy najwyższy czas smile ) - 25
                Nancy Drew (All New) Girl Detective - na razie 35
                Girl Detective Super Mysteries = na razie 4
                Komiksy (Stefan Petrucha i Sho Murase Nancy Drew w stylu manga) - 14
                Nancy Drew and the Hardy Boys Super Sleuths - 2
                Nancy Drew and the Hardy Boys Be a Detective Mystery Stories 6
                Nancy Drew Ghost Stories (wyjdzie w sierpniu)
                River Heights (mie ma Nancy Drew, ale są jej przyjaciólki, głównie romansowe) - 16
                Filmy - Pierwszy w 1939, ostatni 2007, książki kucharskie, książki zagadki,Activity Books,Dzienniki (Nancy Drew Diaries),reklamówki (do płatków sniadaniowych, cisteczek itp. dodoawano np. małe książeczki z przygodami nancy Drew),płyty taśmy, gry, gry komputerowe

                Zdecydowanie kilkaset.
                • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) Ellery Queen 22.05.08, 19:02
                  Czyli z ulgą zostajemy przy paru tomach Pana Samochodzikasmile.
                  • drfell1 Re: Dzieckowe kryminały:) Ellery Queen 22.05.08, 19:33
                    Mam wrażenie, że jakieś mrówki piszą dalsze części Pana Samochodzika, ale ja niczego poza Nienackim nie czytałem.
                    • siostra_pelagia Re: Dzieckowe kryminały:) -Pan Samochodzik 22.05.08, 19:55
                      To już nie mrówki a mrowisko całe pisze dalsze części Samochodzika. Rodzina
                      odsprzedała prawa autorskie i się zaczęło. Omijam z daleka.
    • jarka63 Re: Dzieckowe kryminały:) 23.05.08, 12:42
      Pierwszy kryminał jaki przeczytałam to "Widmo z Głogowego Wzgórza"
      Edwarda Fentona, połknęłam błyskawicznie,a miałam jakieś 7 lat.
      biblionetka.pl/ks.asp?id=9379
    • pieranka Re: Dzieckowe kryminały:) 25.05.08, 17:05
      "ostatnia przygoda detektywa noska" orłonia i inne noski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka