paszczakowna1
27.08.08, 21:46
Bardzo lubie kryminaly (detektywistyczne) osadzone w swiecie kultury, nauki
lub kosciola. A wsrod nich juz zupelnie szczegolnie te, w ktorych intryga
osnuta jest wokol jakiegos dziela literackiego.
Jest 'The Vault' Petera Loveseya, gdzie calosc akcji zwiazana jest z
'Frankensteinem' Mary Shelley, jest 'Hovering of vultures' mojego ukochanego
Roberta Barnarda, rozgrywajacy sie w stowarzyszeniu literackim poswieconym
fikcyjnemu piszacemu rodzenstwu z lat 1920-30 (swoja droga bardzo polecam te
ksiazke - Barnard zna te klimaty, byl przewodniczacym towarzystwa
bronte'owskiego), jest 'Posthumous papers' tegoz Barnarda, tez dotyczace
sposcizny po zmarlym pisarzu (ale ta ksiazka jest, IMHO, znacznie slabsza).
Cos jeszcze w tym stylu?