Tak się mówi o p.Ann, wklejam za Amberem
"Ann Cleeves napisała ponad 20 powieści. Jej książki są tłumaczone na 13
języków i wydawane na całym świecie.
Czerń kruka, uhonorowana najwyższą nagrodą gatunku (szwedzkie wydanie zostało
finalistą nagrody Martina Becka 2007) i entuzjastycznie przyjęta przez
recenzentów, otwiera „szetlandzką" serię kryminałów. To sugestywne, przesycone
niepokojącym klimatem powieści z inspektorem Perezem - wypalonym wewnętrznie
policjantem, który usiłuje pokonać duchy przeszłości.
Seria stała się podstawą scenariusza filmu realizowanego przez brytyjską
telewizję. BBC Radio 4 przygotowuje adaptację radiową Czerni kruka. "
O "Czerni kruka" powiem, że jest nierówny, początek i koniec dobry, środek
nudny - oczywiście jeśli chodzi o wątek kryminalny. Mamy więc zagadkowe
zniknięcie kilkuletniej dziewczynki, to przeszłość i morderstwo nastolatki ,
to teraz. Jak i czy te dwie historie są ze sobą powiązane, wyjaśnia miejscowy
policjant Jimmi Perez i desant ekipy policyjnej z Aberdeen. Śledztwo
prowadzone przez miejscowych i przyjezdnych to żadne dochodzenie. Procedury
oczywiście standardowe, ale efekt tego mizerny. Dopiero końcówka książki
mobilizuje do jako takiej akcji. No i oczywiście absolutne zaskoczenie, kto
robi za tego złego

.
Natomiast Szetlandy, bo akcja powieści tam się rozgrywa, bardzo mi się
podobają. Mieszkańcy, ich życie tam, jak radzą sobie na wyspach, fajnie
pokazane, tylko mało, stanowczo za mało tego.
U Theorina w "Zmierzchu" Olandię przez kartki książki można wyczuć, tu trochę
mi tego brakuje.
Niemniej książkę przeczytać warto, a im więcej myślę o książce, tym bardziej
warto...

.