Dodaj do ulubionych

Ann Cleeves

24.05.09, 09:50
Tak się mówi o p.Ann, wklejam za Amberem

"Ann Cleeves napisała ponad 20 powieści. Jej książki są tłumaczone na 13
języków i wydawane na całym świecie.
Czerń kruka, uhonorowana najwyższą nagrodą gatunku (szwedzkie wydanie zostało
finalistą nagrody Martina Becka 2007) i entuzjastycznie przyjęta przez
recenzentów, otwiera „szetlandzką" serię kryminałów. To sugestywne, przesycone
niepokojącym klimatem powieści z inspektorem Perezem - wypalonym wewnętrznie
policjantem, który usiłuje pokonać duchy przeszłości.
Seria stała się podstawą scenariusza filmu realizowanego przez brytyjską
telewizję. BBC Radio 4 przygotowuje adaptację radiową Czerni kruka. "

O "Czerni kruka" powiem, że jest nierówny, początek i koniec dobry, środek
nudny - oczywiście jeśli chodzi o wątek kryminalny. Mamy więc zagadkowe
zniknięcie kilkuletniej dziewczynki, to przeszłość i morderstwo nastolatki ,
to teraz. Jak i czy te dwie historie są ze sobą powiązane, wyjaśnia miejscowy
policjant Jimmi Perez i desant ekipy policyjnej z Aberdeen. Śledztwo
prowadzone przez miejscowych i przyjezdnych to żadne dochodzenie. Procedury
oczywiście standardowe, ale efekt tego mizerny. Dopiero końcówka książki
mobilizuje do jako takiej akcji. No i oczywiście absolutne zaskoczenie, kto
robi za tego złego smile.
Natomiast Szetlandy, bo akcja powieści tam się rozgrywa, bardzo mi się
podobają. Mieszkańcy, ich życie tam, jak radzą sobie na wyspach, fajnie
pokazane, tylko mało, stanowczo za mało tego.
U Theorina w "Zmierzchu" Olandię przez kartki książki można wyczuć, tu trochę
mi tego brakuje.
Niemniej książkę przeczytać warto, a im więcej myślę o książce, tym bardziej
warto... smile.
Obserwuj wątek
    • siostra_pelagia Re: Ann Cleeves 24.05.09, 10:22
      Lubię Szetlandy, kuce szetlandzkie i owczarki szetlandzkiesmile.
      Mam nadzieję, że polubię i Ann Cleeves, bo ostatnie książki z serii Kryminał z
      Klasą zupełnie mi się nie podobały.
    • opty2 Re: Ann Cleeves 24.05.09, 20:11
      no dobra, ląduje na liście smile
      • carollcat Re: Ann Cleeves 31.08.09, 23:25
        Miejscami nudnawa, miejscami dobra.
        Zakończenie ciekawe.
        Ogólnie rzecz biorąc - podobała mi się.
    • opty2 Re: Ann Cleeves 01.09.09, 10:35
      no nie była aż taka całkiem nudna, jak piszecie
      jedynie ten Perez mi nie pasował (ani nazwisko, ani pochodzenie, ani
      wygląd), wolałabym kogoś całkiem miejscowego z korzeniem
      szetlandzkim smile
      nie mozna zapominac, że to pierwsza część jakiegoś cyklu, więc
      trzeba dać autorce czas na dopracowanie smile
      tylko zastanawiam się ile jeszcze morderstw może zdarzyć się na
      takich małych Szetlandach smile smile

      a tu fotogaleria dla tych, którym tego zabrakło w książce smile
      www.e-smolinski.com/szetlandy-2008?&detectflash=false
      ewszkocja.republika.pl/szetlandy.htm
      • negev56 Re: Ann Cleeves 01.09.09, 18:32
        opty2 napisała:

        > tylko zastanawiam się ile jeszcze morderstw może zdarzyć się na
        > takich małych Szetlandach smile smile
        myślę, że dużo, mając w pamięci Midsomer, gdzie trup ścielił się gęsto, a i tak
        sporo ludzi jeszcze zostało smile.

        > a tu fotogaleria dla tych, którym tego zabrakło w książce smile
        > www.e-smolinski.com/szetlandy-2008?&detectflash=false
        > ewszkocja.republika.pl/szetlandy.htm
        dzięki za cudną galerię zdjęć, teraz już wiem, o czym czytałam, gdzie była moja
        wyobraźnia smile
        • opty2 Re: Ann Cleeves 02.09.09, 08:41
          no, Midsomer to rzeczywiście biło wszelkie rekordy światowe smile
          szczególnie patrząc na odcinki serialowe populacja brytyjska tego
          okręgu powinna być poważnie przetrzebiona smile
          • siostra_pelagia Re: Ann Cleeves 22.11.09, 16:56
            Bardzo mi się podobało. Może z uwagi na egzotykę i urodę miejsca,
            gdzie dzieje się akcja, na pewno za trafny opis małej lokalnej
            społeczności, dla której przybysze spoza wysp zawsze pozostaną
            obcymi. Niezależnie od ilości przemieszkanych tu lat i prób
            zaprzjaźnienia się z autochtonami.
            Czerń kruka to pierwsza z tzw. kwartetu szetlandzkiego i mam
            nadzieję, że w pozostałych trzech wątek kryminalny się poprawi. Bo
            to co tutaj wyprawia inspector Perez, a także grupa dochodzeniowa z
            Aberdeen wprawiło mnie w osłupienie. Plątają się i plątają po tych
            Szetlandach, zamiast prowadzić porządnie śledztwosmile.
          • zorija Re: Ann Cleeves 23.11.09, 10:14
            opty2 napisała:

            > no, Midsomer to rzeczywiście biło wszelkie rekordy światowe smile
            > szczególnie patrząc na odcinki serialowe populacja brytyjska tego
            > okręgu powinna być poważnie przetrzebiona smile

            Jak zauważył mój tata, Londyn jest blisko i z tamtąd idzie uzupełnienie stratbig_grin
            • opty2 Re: Ann Cleeves 23.11.09, 10:37
              to fakt smile
              Brytyjczycy co rusz kupują domy na wsiach uciekając z Londynu,
              pewnie ten okręg Midsomerski jest strasznie popularny,
              nie wiedzą w co sie pakują, naiwniacy smile
    • noida Re: Ann Cleeves 12.02.10, 21:31
      Przeczytałam podczas ferii. Moim zdaniem jest odwrotnie - początek i środek niezły, całkiem ciekawie zarysowane postaci, fajny klimat, natomiast zakończenie - absolutnie do kitu! Dawno już nie czytałam książki o tak fałszywym psychologicznie zakończeniu, wydumanym chyba tylko po to, żeby koniecznie zaskoczyć czytelnika. No owszem, byłam zaskoczona, ale wolałabym nie być zaskoczona, za to w to zakończenie móc uwierzyć. A tutaj ani rozwiązanie sprawy zaginionej dziewczynki, ani Catherine nie nosiły moim zdaniem ani krzty prawdopodobieństwa psychologicznego.
      A Perez był zupełnie, całkowicie szetlandzki - tyle że jakiś jego zamierzchły przodek się przyplątał tam kiedyś znienacka. W końcu wszyscy się tam kiedyś skądś przyplątali. Ale on był jak najbardziej "swój".
      Chętnie przeczytam kolejne części, może pani się trochę poprawi z tymi rozwiązaniami, bo reszta była naprawdę całkiem zacna.
      • negev56 Re: Ann Cleeves 12.02.10, 22:31
        Biel nocy zdecydowanie lepsza od Czerni kruka. Ponieważ to już
        druga zagadka, Perez nabrał doświadczenia, a nawet rutyny i działa jak rasowy
        policjant, co na korzyść wychodzi fabule. Oczywiście intryga swój początek ma
        gdzieś tam w przeszłości, natomiast białe noce szetlandzkie, mogą doprowadzić do
        szaleństwa smile.
        • noida Re: Ann Cleeves 15.02.10, 10:32
          A, to fajnie. Chyba w takim razie zapoluję gdzieś na Białe noce smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka