sloggi
09.08.05, 11:04
SKM to na razie dwa składy, które będą jeździć skróconą trasą
Zapowiadano sześć składów jeżdżących z Falenicy do Dw. Zachodniego. Zamiast
nich od października SKM będą obsługiwać dwa pociągi. W szczycie dojadą tylko
do Dworca Wschodniego.
SKM miała być naziemnym metrem. Reklamowano ją jako szybką, często kursującą i
bezpieczną linię, która połączy centrum miasta z dzielnicą Wawer. Podróż z
Falenicy do Dw. Zachodniego miała trwać ok. 40 minut.
Deklaracje na wyrost
Tymczasem dwa pierwsze składy naziemnego metra będą kursować na okrojonej
trasie. Nie ma bowiem szans na dzierżawę czterech pociągów od Kolei
Mazowieckiej. To właśnie dzięki tym wozom od października (wcześniej mówiono
nawet o wrześniu) SKM miała ruszyć pełną parą.
SKM chciała wydzierżawić na trzy miesiące cztery pociągi KM. Miesiąc temu
ogłosili to Sławomir Skrzypek, wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za
inwestycje i Krzysztof Celiński, prezes Metra Warszawskiego, nadzorujący w
imieniu prezydenta Warszawy przygotowania do uruchomienia SKM. Niestety...
– Nie ma szans na taką dzierżawę – mówi Grzegorz Kuciński, dyrektor Kolei
Mazowieckich ds. przewozów. – Nie ma mowy, nawet gdybyśmy chcieli. Mamy 184
pociągi i wszystkie eksploatujemy cały czas.
Co na to władze SKM? Teraz wbrew wcześniejszym zapowiedziom twierdzą, że plan
dzierżawy był tylko wstępny. – Składy kolejowe chcieliśmy pożyczać na wypadek
awarii naszego sprzętu – mówi dzisiaj Krzysztof Celiński.
Szlaban na Wschodnim
Od października na tory między Falenicą i Dworcem Zachodnim wyjadą dwa pociągi
SKM zakupione w zakładach w Nowym Sączu.
Na pełnej trasie będą jeździły tylko w godzinach poza szczytem. A rano i po
południu będą dojeżdżały jedynie do Dworca Wschodniego. Potem pasażerowie
jadący do Centrum będą musieli się przesiąść. Dlaczego trasa została skrócona?
– W związku z problemami technicznymi w tunelu średnicowym pod Śródmieściem.
Nie przeprowadzono jeszcze remontu, dzięki któremu więcej składów zmieści się
tu w godzinach szczytu – wyjaśnia prezes Celiński.
Wspólny bilet od grudnia
Kiedy SKM ruszy naprawdę? Prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku. W drugiej
połowie grudnia do stolicy dojadą kolejne cztery składy z Nowego Sącza, więc
SKM będzie jeździć częściej.
Na trasie SKM będą obowiązywać bilety komunikacji miejskiej, w tym bilety
sieciowe, czyli miesięczne. To z pewnością przysporzy szybkiej kolei
pasażerów. W tej chwili wiele osób dojeżdża z Falenicy do Śródmieścia
autobusami prywatnych firm. Wozy kursują co kilka minut. Bilet na przejazd w
jedną stronę kosztuje około 2-2,5 zł.
/Zycie Warszawy/