zamek
22.09.05, 01:12
Wczoraj w drodze do stolicy kochanej zauważyłem dwukrotnie na linii 719
pomykające w kierunku Leszna całkiem puste przeguby: wpierw ikara, a później
jelcza (takiego w typie łódzkiego 1699). Już naprawdę nie ma dokąd puszczać
wielkopojemnego taboru?