Dodaj do ulubionych

Weterynarz

06.12.06, 15:11
Mam takie pytanko...Czy możecie mi poradzić weterynarza w Otwocku? Jakieś
opinie proszę jeśli możecie. Byłam dziś u dwóch i otrzymałam sprzeczne inf. na
temat choroby mojego psa. Mam na myśli przychoodnię na Andriollego i drugą to
koło pawilonów. Na kościelną słyszałam że nie mam co iść bo jest tam bardzo
niekompetentny lekarz...Proszę o radę bo zgłupiałam...Z góry dzięki
Obserwuj wątek
    • marta_i_koty Re: Weterynarz 06.12.06, 19:24
      Ze swoimi futrzakami (mam 10 kotów) chodze własnie do lecznicy przy pawilonach..
      I jestem bardzo z niej zadowolona...
      Bochenka nie polecam, chlopina wypalił sie pare lat temu.. A na Koscielnej
      przymuje bardzo niekompetentny osobnik..
      • szadoka Re: Weterynarz 01.01.07, 19:10
        Hm, to zdaje sie, ze ten sam lekarz co na Koscielnej przyjmuje tez na Kollataja
        w Swidrze... bardzo byl zdziwiony i oburzony jak zapytalismy czy jest
        ubezpeczony (nasza suczka mial zdejmowany kamien w narkozie). Usyszelismy, ze
        przeciez to sie zdarza, ze zwierz moze sie juz nie obudzic i o co nam wlasciwie
        chodzi. Widac dla tego pana zwierze to tylko coz , zwierze, istota nizszej
        kategorii a nie czlonek czyjejs rodziny. Na szczescie przyjmuja tam tez dwie
        mile i konkretne dziewczyny. Ale nie wiem jeszcze jak sprawdzaja sie w
        sytuacjach naprawde kryzysowych. Wyleczyly mi kocura z zapalenia pecherza i
        obciely mu dzwoneczki...
    • tom_tom1 Re: Weterynarz 06.12.06, 21:43
      Ja, a w zasadzie moje psisko korzysta od lat z pomocy panów w lecznicy na
      Andriollego niedaleko cmentarza i nie mam nic do zarzucenia tej lecznicy.
      Najlepiej moim zdaniem umawiać się na wizyte z dr. Domadzierskim lub z
      dr. Badowskim, chociaz nie mam nic do zarzucenia trzeciemu panu który tam leczy
      zwierzaki. Dłużej mam do czynienia z panem Badowskim ale chyba bardziej o
      zwierzaka walczy pan Domadzierski, niestety o trzecim panu nie moge nic
      powiedzieć bo jakoś nie dane mi było leczyć u niego Reksia.
      • mi99 Re: Weterynarz 06.12.06, 22:12
        Bardzo dziękuję za opinie. Poniekąd sprawdza się co do lecznicy na Kościelnej
        ...lekarz niekompetentny. Lecz przychodnia na Andriollego? Opinie różne..Moja
        suczka ma zdiagnozowane zmiany nowotworowe i opinie co do tego sie zgadzaja i p.
        Badowskiego i pani dr przy pawilonach lecz jest rozbieżność co do leczenia...tu
        każe czekać 6 tyg a tu wykonać natychmiast(za tydz) zabieg. Jutro mam zamiar
        wybrac się do lekarza na Bema w Karczewie iiii sama nie wiem. Bardzo mi zalezy
        na tej psinie i nie chce pochopnie oddać jej w ręce człowieka który może ją
        skrzywdzić:(
          • marta_i_koty Re: Weterynarz 06.12.06, 22:35
            Kiedys miałam suczke, ktorą p. Badowski konicznie chciał leczyć.....z powodu
            choroby, ktorej nie bylo... Narazil mnie na niemałe wydatki, a i tak okazało
            sie, ze psu nic nie jest...
            Lecznica na Andriollego miala racje bytu, gdy byla jedyną w Otwocku, ale
            teraz..? Nie mam do nich zaufania, zreszta lecznica, ktorą wybrałam (a zanim
            powstała korzystałam ze wszystkich w Otwocku, na Bema i w Wawrze, chodzilam tez
            do Bochenka) jest najlepsza..
    • dschmetterling Re: Weterynarz 06.01.07, 14:08
      Ja zdecydowanie polecam Andriollego!!! Moim zdaniem to najlepsza przychodnia.
      Chodze tam ze swoimi zwierzakami od wielu lat. Odradzam stanowczo pana
      Bochenka, ktory eksperymentowal na moim psie i gdyby nie on to moja bokserka
      jeszcze pewnie by zyla. No ale to tez moj blad, ze zasugerowalam sie "opinia"
      jaka krazyla o tym panu wiele lat temu... Kiedys to moze i on BYL dobry!
      Natomiast na Andriollego polecam p. Badowskiego jesli chodzi o koty a p.
      Domadzierskiego jesli chodzi o psy.
      • maewcia Re: Weterynarz 13.01.07, 17:16
        Polecam weterynarza koło pawilonów. 2 lata temu uratował nam suczkę, którą
        Bochenek leczył od 2 -cy bez rezultatu. Była już jedną łapą na tamtym świecie.
        Nazwisko wybawcy-Taperek
        • mi99 Re: Weterynarz 17.01.07, 15:47
          Dzięki serdeczne za opinie. Już po wszystkim...szwy zdjęte, rany wygojone.
          Małą(moją suczkę) oddałam pod opiekę dr Badowskiego na Andriollego. Wszystko by
          było pięknie gdyby nie fakt, że w ost dniach pojawił się nowy guzek. Ale z
          perspektywy czasu mogę powiedziec, że jestem bardzo zadowolona z tej lecznicy, a
          raczej z lekarzy. Na każde pytanie odp..doradzą...pomogą. Mówię w liczbie
          mnogiej ponieważ zabieg wykonywał dr Badowski a szwy zdejmował jeden z dwóch
          pozostałych(juz nie pamietam nazwiska). Tak więc polecam. To moja osobista
          opinia tylko i jedynie. Teraz przed Małą chyba kolejny zabieg w zwiazku z tym
          nowym guzkiem tak więc proszę trzymajcie kciuki:)
          Pozdrawiam
          • michaelandro Re: Weterynarz 27.02.07, 09:05
            Wczoraj byłem ze swoim Labradorem na 3 szczepieniu (4 miesiące) w Osiecku. Po
            powrocie do domu zerknąłem w książeczkę szczepień i okazało się, że ten konował
            podał mojemu psu przeterminowane o dwa lata szczepionki. Na dodatek po
            konsultacji z lekarzem prowadzącym hodowle z której brałem Polę okazało się, że
            podał nie te szczepionki....
            Jestem tak wściekły, że dzisiaj zamierzam napisać do Izby. Nie odpuszczę debilowi!
    • yapol Re: Weterynarz 01.03.07, 11:43
      > Na kościelną słyszałam że nie mam co iść bo jest tam bardzo
      > niekompetentny lekarz...

      A ja się wyłamię i polecę Krawczyńskiego (Kościelna i Zoocentrum w Świdrze).
      Odratował mi jakiś czas temu kota przechodzącego zapalenie odkleszczowe, a już
      krucho było. Przyjął nas w nocy, po godzinach otwarcia.
      • marta_i_koty Re: Weterynarz 02.03.07, 02:19
        yapol napisał:

        > Odratował mi jakiś czas temu kota przechodzącego zapalenie odkleszczowe, a już
        > krucho było. Przyjął nas w nocy, po godzinach otwarcia.

        A jakiego typu to było zapalenie?
        • yapol Re: Weterynarz 02.03.07, 22:21
          > A jakiego typu to było zapalenie?

          To była borelioza - objawiła się zapaleniem stawu przedniej łapy, zaraz przy
          miejscu ugryzienia, kot okulał, dostał wysokiej gorączki.
            • yapol Re: Weterynarz 02.03.07, 23:04
              marta_i_koty napisała:

              > Czyli, tak jak podejrzewałam, Krawczyński to jednak konował do kwadratu.. Na
              > boreliozę choruja TYLKO PSY, kotów ona nie rusza...

              Zasadniczo, to nie chce mi się z Tobą kłócić, bo widzę że masz już wyrobione
              zdanie i nie odstąpisz. Ja jednak mam inne.

              A na boreliozę chorują ludzie, psy, koty i bydło...
              pl.wikipedia.org/wiki/Borelioza
                • yapol Re: Weterynarz 03.03.07, 00:15
                  marta_i_koty napisała:

                  > www.vetserwis.pl/kleszcze.html

                  Z czystej ciekawości przeszukałem trochę źródeł na ten temat, na polskich
                  stronach są bardzo okrojone informacje. Ale na angielskojęzycznych witrynach
                  jest sporo:
                  www.google.pl/search?hl=pl&q=Lyme+Disease+in+Cats&btnG=Szukaj&lr=
                  Pozdrów koty :)
                  • marta_i_koty Re: Weterynarz 03.03.07, 00:43
                    Dzięki, Ty swoje też...:)
                    Wiesz, myslę, że wystarczy mi wiedza, jaką posiadam:) Mam zaufanie do swojego
                    weta, ktory od 6-ciu lat jest lekarzem moich futrzaków i nigdy mnie nie zawiódł...
              • marta_i_koty Re: Weterynarz 02.03.07, 23:09
                yapol napisał:

                > Zasadniczo, to nie chce mi się z Tobą kłócić, bo widzę że masz już wyrobione
                > zdanie i nie odstąpisz. Ja jednak mam inne.

                To nie jest kwestia wyrobionego zdania, tylko zgłębianie problemu przez osobę
                posiadającą 10 wychodzących kotów...
                • yapol Re: Weterynarz 02.03.07, 23:12
                  marta_i_koty napisała:

                  > To nie jest kwestia wyrobionego zdania, tylko zgłębianie problemu przez osobę
                  > posiadającą 10 wychodzących kotów...

                  Ok, tak jak już napisałem, nie chcę się kłócić.

                  Za to kot (kotka) wyzdrowiała i nazwa choroby ma dla mnie najmniejsze
                  znaczenie. Drugą, starszą kotkę też tam leczę w razie czego, a wnioskując z
                  ciągłych kolejek u weta - nie tylko ja ;)

                  Ot chciałem wyrazić swoje zdanie, jeśli można :>
                    • maryshaa Re: Weterynarz 30.03.07, 09:51
                      Z ciekawości zapytam, bo wygrzebałam ten wąek. A gabinet na Bema ( Ługi?) Co
                      możecie o nim powiedzieć? Bo muszę iść ze swoim psim staruzkiem na przegląd :-)
                      • kasiulek911 Re: Weterynarz 10.04.07, 21:29
                        Ja tam uważam, że warto wydać 3 zeta na bilet i pojechać do Bochenka do
                        Józefowa. To naptawdę świetny weterynarz i zawsze wszystkiemu zaradzi. Ja ze
                        swoimi pupilkami jeżdżę do niego od sześciu lat. A weterynarz na Ługach nie
                        jest najlepszy... Bardzo często daje za duże dawki szczepień... Moja mama zna
                        się na tym lepiej! Raz zrobiła mu awanturę, że co on wogle robi w przychodni
                        dla zwierząt!!!!!!!!!!! Miłego przeglądu życzy wzystkim Kasiula
                        • maryshaa Re: Weterynarz 11.04.07, 12:03
                          Hej, ale ja słyszałam, że na Ługach przyjmuje kobieta??

                          A co do Bochenka, to nie chcę się wypowiadać...no cóż nawet zdychający pies jak
                          mu się piprz**e dawkę sterydów ożyje na chwilkę.... Ale to tak na marginesie i
                          nie chcę wywoływać burzy!

                          Chyba się przejadę na Ługi, tylko niech ktoś mi powie czy warto, bo ma daleko :-
                          )
    • kalina_p hmmm...tak różne opinie weterynarzy... 02.05.07, 08:50
      szukalam Fiprexu (polski odpowiednik Frontline, spray przeciw kleszczom),
      poszłam na Andriollego i usłyszałam, że nie zamawiaja juz tego, bo kupa
      zwierząt miała na to uczulenie, ze jeden pies był juz dwiema łapami na tamtym
      świecie itd...Ogólnie pan wet baaaardzo odradzał.
      Przy burzonym pawilonie (kołłataja to jest? po schodkach w dół) pani sprzedała
      Fiprex, bardzo sie zdziwiła, że może uczulać, nigdy takiego przypadku nie
      mieli, czynnik aktywny jest taki sam jak we Frontline, więc uczulac nie może.
      I bądź tu mądry!
      Wzięłam Fiprex, bo rok temu psikałam moje zwierzaki i ani jedno z 4 nie miało
      żadnych niemiłych objawów uczulenia ani nic.
      I teraz ciekawe, czy pan wet na Andriollego woli sprzedac droższy, robi ludzi w
      balona, czy faktycznielepiej sie zna?
      • marta_i_koty Kalina... 02.05.07, 15:29
        Każdy preparat może uczulac, Fronline też... Moja znajoma straciła kota właśnie
        przez Frontline - zwierzak polizał drugiego, ktory mial zakroplony preparat na
        kark, nie pomogły kroplówki, zwierzę zmarło... Taki przypadek zdarza się bardzo
        rzadko, ale nie jest wykluczony, akurat ten kot był uczulony i to bardzo..
        Jesli stosowałas Fiprex u swoich zwierzaków i jakoś dotąd nie uczulał, to chyba
        nalezy olać wetów z Andriollego, co?
        • kalina_p hmmm...nie w tym rzecz 02.05.07, 17:44
          olałam, spryskałam Fiprexem i jest ok.
          tylko nie rozumiem, dlaczego u dwóch wetów mozna usłyszec dwie sprzeczne
          teorie: jeden mówi, że fiprex bardzo często uczulał i wycofali, że jest źle
          skomponowany, a drugi (druga) wet twierdzi, że uczulac nie może wręcz.
          No i badź tu mądry...
          • marta_i_koty Re: hmmm...nie w tym rzecz 02.05.07, 22:41
            Widać wet przy Andriollego ma większe parcie na zarabianie kasy, hehehe.. Ja tam
            nigdy nie lubiłam tej lecznicy, w czasach, kiedy była to jedyna przychodnia w
            Otwocku parę razy mnie naciagnęli i to na wiekszą kasę, niż cena Feliwaya...
    • kalina_p Re: Weterynarz 14.09.07, 21:44
      byłam niedawno z psami i kotem u doktora Badowskiego na Andriollego, mam bardzo
      pozytywne odczucia, zwierzaki wyleczone (jeden prawie, reszta zupełnie), lekarz
      konkretny, nie naciąga, mogę polecić.
    • karolsz86 Re: Weterynarz 24.10.18, 11:15
      Polecam gabinet Animal Home w Otwocku przy ulicy Chopina 27 w Otwocku.
      Czysto, przyjemnie a ceny takie jak u innych weterynarzy w Otwocku. Pani Weterynarz zna się na rzeczy i nie naciąga na koszta.
      www.animalhome.pl
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka