Dodaj do ulubionych

kultura w SH

07.09.06, 22:45
CZy6 to wymiana towaru, czy dostawa, czy dzień zwykły niektóre klientli w SH
zachowująsięjak chore psychicznie, do tego niewychowane. Młode czy starsze,
zachowują sięwyjątkowo paskudnie, przeciskają się, szturchają koszykiem, nie
można sięschylić, żeby jakaś dama cięnie zdeptała (przy okazji przykopując).
Każdy zrzuca ubrania z wieszaków, zdejmuje z wieszaka i rzuca gdziekolwiek.. a
już matki z córkami w SH robią największe przedstawienie. Czasem mi się
wydaje, że trafiłam do jakiegoś domu wariatów albo w środowisko z lekka
patologiczne. Rozumiem zaaferowanie ilością ubrań i instynkt łowcy, ale bez
przesady....
Czy SH są sklepami, w których obowiązują inne zwyczaje? Nie obowiązują tu
żadne normy zachowania?
Obserwuj wątek
    • gaggi Re: kultura w SH 07.09.06, 23:39
      To prawda, chyba te ceny i "niepowtarzalnosc" ubran rzucaja sie niektorym na
      mozg. Mozna powiedziec, ze w SH poznasz klase czlowieka:)))
    • sophie_82 Re: kultura w SH 07.09.06, 23:54
      Mnie ostatnio starsza babka prawie zdeptala, bo ogladala koszule szybciej niz
      ja, doszla do mnie i nie miala co ze mna zrobic. Jeszcze chwila a bym jej cos
      powiedziala, ale szkoda mi bylo moich nerwow bo taki czlowiek i tak nic nie
      zrozumie a jeszcze zostane zwyzywana od gowniarzy.

      Z dwa tygodnie temu bylam w rzeszowskim Nocie w dniu dostawy. Ehh,
      sprzedawczyni ktora donosila po kilka ubran byla rozszarpywana. Nawet krzyczala
      do tych ludzi zeby sie uspokoili a oni nic. Ktos kolo mnie powiedzial, ze
      trzeba to nagrac i wyslac to telewizji :) Dla mnie rzecz straszna bo wczesniej
      tam nie chodzilam i nie znalam takich sytuacji. Poza tym jestem z tych co nawet
      w sklepach firmowych jak H&M potrafie po innych poprawic zrzucone z wieszakach
      ubranie :)
      Ale idealnie jest pojsc do Notu w dzien deszczowy - PUSTO :)
    • magdaksp Re: kultura w SH 08.09.06, 00:11
      wmoim ulubionym ciucholandzie jet pelna kultura nawet w dniu dostawy
      • gaggi Re: kultura w SH 08.09.06, 07:49
        ale oczywiscie nie zdradzisz, gdzie to jest:))
        • soica Re: kultura w SH 08.09.06, 09:11
          Przyznam ,że jeszcze się nigdy z czymś takim nie spotkałam nawet w dzień
          dostawy . Chodzę do sh w Krakowie i nigdy takiego zjawiska nie zauważyłam.
    • kasiik Re: kultura w SH 08.09.06, 10:56
      Niestety ja tez wiele razy spotykałam się z fatalnymi zachowaniami w SH,
      zwłaszcza na wymianach towaru. Są to dni, w których naprawdę można fajne rzeczy
      kupić...ale czasami jest mi głupio, ze jestem wsród takich osób. Dorowadza mnie
      doszału jak kobitki rzucają sie dosłownie na wszystko bez wzgledu na rozmiar.
      • miang Re: kultura w SH 08.09.06, 11:04
        Niektóre zwracają uwagę na rozmiar...nawet przymierzają...rozbierają się do
        stanika na srodku sklepu bo przymierzalnia zajęta ;)
        • seyahat Re: kultura w SH 08.09.06, 13:45
          o tak... Ja ostatnio odważyłam się na odwiedzenie ulubionego SH w dniu dostawy.
          To nic, że ma przeszklone ściany, panie przymierzały nawet SPODNIE przy lusterku
          lub nawet w przejściach między wieszakami (pupą do okna). A jest to sklep, w
          którym towar dokładany jest na bieżąco. Nie wiem, skąd ten ogólny amok. Do tego
          przy lustrze wywieszono kartkę "prosimy nie zostawiać ubrań przy lustrze". A
          gdzie tam, kogo to obchodzi (a może nawet te elegackie panie bywają
          niepiśmienne?) - na pobliskim wieszaku misternie ułożona piramida.
    • frania_bania Re: kultura w SH 14.09.06, 09:23
      Ja poszlam z widoczna ciaza kupic sobie jakas sukienke na urlop no i malo mnie
      babska nie stratowaly. srodek dnia, nie bylo zadnej dostawy a te pchaly sie jak
      oszalałe.
      najfajniejsze sa male lumpeksy.
      • virtual_mima Re: kultura w SH 29.09.06, 14:45
        cd kultury juz sie wypowiadalam odnosnie osob ktore na handel biora rzeczy, ale
        neistety "zwykli" ludzie[ gl panie] nie ustepuja im wiele. Ja chodze przewaznie
        w dni dostawy a to z tego powody,ze moj ulubiony lumpex jest ulubionym polowy
        dzielnicy i wszyscy wiedza ze sa tam swietne ciuchy, markowe, w bardzo dobrym
        stanie tak ze sama sie nieraz dziwie jak to moglobyc kiedykolwiek noszone[ bo na
        co zwracam uwage to jest stan metki , kolnierzyków i rekawów, a takze kieszeni].

        Z tych powodów przez pierwszy tydzien jest sajgon. Do tego nie ma przymierzalni
        tylko dwa lustra;/ Ktos wspominal o przebieraniu sie gdzie popadnie, no cóz jak
        trzeba cos przymierzyc typu spodnie spodnice, to albo na spodnie albo idzie sie
        z kims i ten ktos moze Cie gdzies wkacie zaslonic, choc ja akurat tylko 2 razy
        kupilam spodnie w SH, bo zawsze sa za krótkie;p Ze spodnicami to mniejszy kłopot.
        • gaggi Re: kultura w SH 29.09.06, 17:46
          hehe, skad ja to znam. Moze chodzimy do tego samego:)
        • virtual_mima Re: kultura w SH 29.09.06, 17:55
          bohaterem moich wywodów jest ten na KENie, przy gab. stomatologicznym chyba;p
          • gaggi Re: kultura w SH 29.09.06, 19:01
            mhm :)
            • meetsue Re: kultura w SH 16.10.06, 19:09
              Ojejku zgadzam się w 100%. Czasem w SH jest jak na polu bitwy, mimo, że wcale
              nie walczysz to i tak ci się dostanie ;) Niestety przede wszysktim są to starsze
              panie, które przeciskają się gdzie tylko się da, a gdy ty chcesz przejść patrzą
              z pogardą, czasem dorzucając jakis komentarz. Oczywiście żadna z nich nie
              stosuje słowa "przeprzaszam" i "dziękuję" ;) Uwielbiam tez po prostu gdy stoją
              nade mną panie typu "sępy" i czekają- odłoży? nie odłoży? :) "A pani to bierze,
              a ładne to" -oczywiście o mało nie zabierając z ręki ;) wtedy trzeba dyskretnie
              się wycofać daleko daleko :)
              Na szczęście teraz rzadziej chodzę do dużych SH gdzie odbywały się te cyrki, w
              mniejszych, nie ma aż takiego problemu, przynajmniej nie zauważyłam jescze ;)
    • maggi9 Re: kultura w SH 16.10.06, 20:39
      A ja szczerze mówiąc nie spotkałam się z czymś takim.A chodze po różnych lumpeksach i w Warszawie i w mniejszych miastach i do tych z towarem wycenionym i na wage.I jakos nigdy takich "scen" nie spotkałam.Owszem w dzień dostawy szczególnie w tych na kg bywa sporo osób ale kultura jest.Nie widzialam bitew ani wyzwisk
    • aguniaxxx Re: kultura w SH 20.10.06, 21:38
      Tylko raz wybrałam się do ciucholandu w dniu wymiany i był to mój pierwszy i
      ostatni raz, bo to co zobaczyłam przeraziło mnie. Ludzie jak w amoku
      rozpychający się łokciami i w zadziwiającym tempie łapiący co lepsze ciuchy.
      Miałam wrażenie, że to jakis wyścig. Niektórzy mieli wielkie wory do śmieci i
      ładowali w te wory do pełna. Inni układali wielkie kupy, żeby potem wybrać to,
      co ostatecznie kupią. Horror. Z kolei koleżanka opowiadała mi, że w innym
      ciucholandzie w dniu wymiany wynajmują ochronę, żeby ludzie się nie pozabijali
      i mało tego wprowadzają limity kg.
      • ugugunana Re: kultura w SH 21.10.06, 08:22
        > i mało tego wprowadzają limity kg.

        A w to pozwolę sobie nie uwierzyć, jeśli można... :)





      • miang Re: kultura w SH 21.10.06, 09:51
        nie rozumiem dlaczego nie zrobią po prostu w dzień dostawy większej ceny za
        kilogram?
        • meetsue Re: kultura w SH 21.10.06, 12:12
          A to jestem w stanie uwierzyć, że limit kg. Są osoby, które rzeczywiście
          napychają pełne, ogromne siaty, wory, sama nie wiem po co tyle? Nie sądze, że na
          własny użytek bo to nierealne.
          A cena za kg w dniu dostawy zawsze jest większa, to oczywiste, ale niektórych
          jak widać to nieodstrasza :)
          Ja jednakowoż wolę chyba iść kilka godzin później lub na następny dzień, a nie
          zaraz po dostawie. Dla własnego komfortu :) Oczywiście zależy gdzie, bo nie w
          każdym SH dzieją się takie akcje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka