seyahat
07.09.06, 22:45
CZy6 to wymiana towaru, czy dostawa, czy dzień zwykły niektóre klientli w SH
zachowująsięjak chore psychicznie, do tego niewychowane. Młode czy starsze,
zachowują sięwyjątkowo paskudnie, przeciskają się, szturchają koszykiem, nie
można sięschylić, żeby jakaś dama cięnie zdeptała (przy okazji przykopując).
Każdy zrzuca ubrania z wieszaków, zdejmuje z wieszaka i rzuca gdziekolwiek.. a
już matki z córkami w SH robią największe przedstawienie. Czasem mi się
wydaje, że trafiłam do jakiegoś domu wariatów albo w środowisko z lekka
patologiczne. Rozumiem zaaferowanie ilością ubrań i instynkt łowcy, ale bez
przesady....
Czy SH są sklepami, w których obowiązują inne zwyczaje? Nie obowiązują tu
żadne normy zachowania?