05.09.11, 12:45
Zaczyna mi padać laptop. Objawy:
Niby działa normalnie i raz po godzinie, raz po kilku godzinach pracy. Wyłącza sie natychmiast przy próbie przestawienia w inne miejsce gdy jest włączony. Po takiej sytuacji nie można go odpalić-nie reaguje na przycisk power. Musi kilka ładnych godzin odpocząć i można znów pracować. Laptop ma swoje lata (ja mam go około 5 lat), u mnie jak się pytałam w punkcie naprawy komputerów to za ocenę co i jak chcę 50zł i dalej moja decyzja czy naprawiamy, czy nie. Zastanawiam się czy go zanosić bo jak powiedzą że naprawa z 400zł to będzie to więcej niż jest wart sam laptop. Ładować 50zł za ocenę, jest bez sensu, jeżeli go nie będę naprawiała, a serwisant nie chciał kompletnie niczego więcej powiedzieć. Możecie choć z grubsza powiedzieć czego mogę się spodziewać, czy jest sens go odnosić w ogóle do serwisu??? Nie chodzi mi o dokładną diagnozę, lecz o informacje np może być to i to kosztuje około 100zł, ale może być to i to kosztuje około 400zł
Obserwuj wątek
    • serenita123 Re: Laptop HP 05.09.11, 22:10
      ewidentnie coś z układem zasilania
      bateria po tylu latach to już padlina
      niewykluczone, że coś się gdzieś na stykach obluzowało lub nadłamało - wskazuje na to natychmiastowe wyłączenie przy próbie przeniesienia

      ale to wróżenie z powietrza
      oddaj do serwisu wybierając samą diagnozę - może wystarczy coś dopiąć, podlutować lub podczyścić (wyłączanie po jakimś czasie może być efektem przegrzania)
      sam zadecydujesz czy warto inwestować
      czy też sprzedać go na części i dołożyć do nowego
      • 122sas Re: Laptop HP 11.09.11, 20:53
        Sprawa wyjaśniona-określę to ogólnie złom-naprawa nie ma sensu, do wykorzystania na części :-( Padła płyta główna (podobno), już kupiłam nowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka