Gość: dajciekielicha
IP: *.net.autocom.pl
31.10.11, 12:48
Witam serdecznie,
Mam mały problem i potrzebuje w miarę fachowej porady, niestety ja nie za bardzo orientuje się co i jak a zostałam postawiona przez pewną niezręczną sytuacją. 1,5 roku temu będąc u koleżanki na imprezie przez przypadek wylałam jej drinka na laptopa, powiedziałam jej w tedy że jeśli będzie go oddawać do czyszczenia/naprawy to zwrócę jej koszty serwisu, ewidentnie moja wina jeśli nie działałby w tedy. Koleżanka nie oddała go nigdzie, nie czyściła, komputer normalnie działał i nic z nim się nie działo. 2 dni temu dzwoni do mnie, że laptop się zepsuł oddała go do serwisu i wycenili naprawę na kwotę 570zł no i mam oddać jej pieniądze, ponieważ jest to efektem mojego zalania z przed 1,5 roku temu. Już pomijam fakt, że sytuacja dość niezręczna, ale moje pytanie jak mam się w tej chwili zachować, zwrócić jej te pieniądze i czy faktycznie ona ma prawo tego ode mnie wymagać po takim czasie?