komputer po burzy :-(

09.06.04, 11:26
witam
krótko: podczas burzy komputer został "trafiony" - błysnęło, strzeliło a on
zgasł (a właśnie się wyłączał)

pytanie: czy są jakieś sposoby żeby się dowiedzieć co uległo uszkodzeniu?
(może jakieś wyliczenia w oparciu o rachunek prawdopodobieństwa)

pierwsze co mi przyszło do głowy to zasilacz ale ostatnim razem jak się
przepalił to było to czuć (tym razem nic), potem cała płyta...

czy ktoś ma podobne doświadczenia i mógłby doradzić
monitor jest cały

dzięki
p_
    • gray Re: komputer po burzy :-( 09.06.04, 11:31

      najlepiej jest sprawdzić wszystkie komponenty pod inną podstawą czyli płytę pod
      innym zasilaczem, a resztę pod inną płytą. można też sprawdzić zasilacz na innym
      zestawie ale zdarzają się przypadki, że uszkodzony zasilacz pali całą resztę
      więc raczej polecam porównać wyjścia zasilania pod względem dostarczanego prądu
      ze specyfikacją za pomocą miernika. ostatecznie zasilacz to chyba najmniejszy
      wydatek z tego wszystkiego.
      • dziki_osiol Re: komputer po burzy :-( 09.06.04, 13:54
        Też bym proponował sprawdzić części na innym kompie. Jako elekrtyk mogę zaproponowac abyś poszukał zwykłego bezpiecznika np. w listwie zasilającej (czy w ogóle masz prąd w gnieździe) lub w zasilaczu (nie pamiętam czy jak rozkręcałem własny to w środku był jakiś ale poszukaj). Z tego co napisałeś o braku zapachów można stwierdzić że to bezpiecznik a nie palona izolacja. Taki bezpiecznik powinien być jeszcze tańszy od podzespołów komputerowych. Życzę szczęścia. Cześć.
        • blekot Re: komputer po burzy :-( 09.06.04, 15:48
          dzięki
          postaram się posprawdzć wedle waszych wskazań
          spróbuje też podpiąć pożyczony zasilacz, a potem będę się martwił dalej

          p_
          • Gość: Artur Re: komputer po burzy :-( IP: *.sasknet.sk.ca 09.06.04, 18:43
            Ponoc zawiazanie kabla zasilajacego w prosta luzna petle zabezpiecza komputer przed takimi przygodami. Wtedy pali sie kabel i ta petla- jezeli juz piorun nas dosiegnie. Mam nadzieje, ze to prawda bo od lat tak wlasnie robie i na razie odpukac. Przeczytalem o tym kiedys w jakiejs ksiazce komputerowej.
            • Gość: MD Re: komputer po burzy :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 18:52
              ... tak, tak, a pętelkę trzeba koniecznie związać żółtą kokardką. Do tego
              pokropić wywarem z oka żaby, sierści pchły, ogona nietoperza. Nie pamiętam co
              jeszcze. I też chyba to wyczytałem w gazetce komputerowej.
              • Gość: bzykbzyk Re: komputer po burzy :-( IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 09.06.04, 21:06
                MD napisał(a):

                > ... tak, tak, a pętelkę trzeba koniecznie związać żółtą kokardką. Do tego
                > pokropić wywarem z oka żaby, sierści pchły, ogona nietoperza. Nie pamiętam co
                > jeszcze. I też chyba to wyczytałem w gazetce komputerowej.

                A moze ciebie wyslac na kuracje przeciwko przeciekom alkoholu z zoladka
                do krwi, aby nie wplywal na ten glupi ptasi mozdzek scisniety zolta
                czapeczka???







    • Gość: laik modem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.04, 20:29
      raz mi walnął piorunek w kompa, a dokładnie w modem, był do wymiany, poza tym
      wszystko było ok
      jak widze u Ciebie modem działa, chyba ze masz stałke ;)
    • Gość: bzykbzyk Re: komputer po burzy :-( IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 09.06.04, 21:00
      blekot napisał:

      > witam
      > krótko: podczas burzy komputer został "trafiony" - błysnęło, strzeliło a on
      > zgasł (a właśnie się wyłączał)
      >
      > pytanie: czy są jakieś sposoby żeby się dowiedzieć co uległo uszkodzeniu?
      > (może jakieś wyliczenia w oparciu o rachunek prawdopodobieństwa)
      >
      > pierwsze co mi przyszło do głowy to zasilacz ale ostatnim razem jak się
      > przepalił to było to czuć (tym razem nic), potem cała płyta...
      >
      > czy ktoś ma podobne doświadczenia i mógłby doradzić
      > monitor jest cały
      >
      > dzięki
      > p_

      Burza w domu?
      Zona rzuca naczyniami? ;-0)))))
      I ... TRAFILA W KOMPUTER?


      Pierwsza rzecz to sprawdz czy zasilacz byl zabezpieczony BEZPIECZNIKIEM.

      Wiekszosc DOBRYCH zasilaczy ma normalny ~ 5A - 10A bezpiecznik ("szklana
      rurka z wasikiem").


      Druga rzecz to polaczenie z siecia, z regoly modem poniewaz linia nie
      jest zabezpieczona.

      Powinienes miec komputer podlaczony I ZABEZPIECZONY przez "spike
      arrester" przynajmniej 30,000 joules! TO O WIELE TANSZE NIZ
      NAPRAWY ....

      Jezeli zasilacz nie mial zabezpieczenia bezpiecznikiem to mogl spalic
      MoBo a nawet CPU.

      Wez inny komputer i sprawdz jeden po drugim wszystkie podzespoly czy sa
      jeszcze "zywe".
      • blekot Re: komputer po burzy :-( 11.06.04, 23:44
        no więc padło prawie wszystko:
        płyta, karta sieciowa i modem

        a teraz po wsawieniu nowej płyty winxp nie wstał więc mam dwa systemy operacyjne
        (winxp x2) i nie mogę dojść do ładu co gdzie jest
        trzeba zrobić archiwizację na płytyki i "posprzątać" (format c.....)

        p_
        • Gość: bzykbzyk. Re: komputer po burzy :-( IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 12.06.04, 22:19
          blekot napisał:

          > no więc padło prawie wszystko:
          > płyta, karta sieciowa i modem
          >
          > a teraz po wsawieniu nowej płyty winxp nie wstał więc mam dwa systemy
          > operacyjne (winxp x2) i nie mogę dojść do ładu co gdzie jest
          > trzeba zrobić archiwizację na płytyki i "posprzątać" (format c.....)
          >

          Czyli po burzy komputer jest pochmurny.

          A zasilacz?

          Wyglada na to ze dostales naprawde zdrowego "sheika".

          Jezeli zasilacz nie wysiadl to znaczy ze prawdopodobnie dostales spike
          przez network i zwarcie z modemem.

          Ciekawe ile komputerow szlag trafil?

          To doskonala okazja na upgrade. ;-(((((
Pełna wersja