Dodaj do ulubionych

Unix to beef up Longhorn

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 23:00
newsroom.chip.pl/news_108470.html
www.vnunet.com/news/1156587
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Unix to beef up Longhorn IP: *.daminet.pl 13.07.04, 23:22
      Czy dzieki temu Longhorn bedzie tanszy - NIE
      szybszy - NIE
      bardziej przenosny - NIE
      skalowalny - NIE
      otwart - NIE

      Panowie z Microsoftu niech lepiej popytaja firmy czemu zdecydowaly sie migrowac
      na Linuksa, Uniksa, a nie zaczynaja kolejna marketingowa akcje.

    • Gość: JP Re: Unix to beef up Longhorn IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 13.07.04, 23:47
      Doczekamy sie w koncu super system.
      Mysle ze wszyscy uzytkownicy komputerow sie z tego powodu ciesza. Prawda? :)
      • Gość: ja Re: Unix to beef up Longhorn IP: *.daminet.pl 13.07.04, 23:52
        E tam, najwyzej dorobicie sie normalnej lini komend:)
        Cala reszta juz byla (cygwin,gcc,apache,mysql,postgresql) i to bez łachy
        Microsoftu.
        • broch Re: Unix to beef up Longhorn 14.07.04, 01:43
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > E tam, najwyzej dorobicie sie normalnej lini komend:)
          > Cala reszta juz byla (cygwin,gcc,apache,mysql,postgresql) i to bez łachy
          > Microsoftu.

          Nie zupelnie: Windows services for UNIX w wersji 3.5 (bazujace na OBSD) maja
          pewne zalety: mianowicie sa nieco szybsze. Cygwin'a mozna podkrecic oczywiscie.

          W sumie nic nowego: wersja 3.5 jest za darmo (~223MB). Od dluzszego czasu mozna
          SFU sciagnac stad www.microsoft.com/windows/sfu/downloads/default.asp
          Wersja 3.5 Zawiera juz bash, domyslny shell to tcsh, klient/server NFS. Choc
          jakosc NFS jest kiepska (niestabilny i wolny -> z dwojga zlego lepsza juz jest
          samba bo szybsza choc "overhead" wiekszy)
          (Z drugiej strony cygwin oferuje zdecydowanie wiecej narzedzi (xterm, rxvt itp)).

          Z pewnoscia jest to rozwiniecie poprzedniej wersji i moze poprawic wspolprace z
          UNIX ale szczytem marzen, to nie jest.
    • gray Re: Unix to beef up Longhorn 14.07.04, 08:36

      no, na brak bezczelności MS nigdy nie mógł narzekać. ciekawe jak wyjdzie im ten
      własny kod. pewnie jak każdy inny ;)
      • Gość: Reader W sumie IP: *.mci.co.uk 14.07.04, 09:00
        nic mi do tego ale chcialbym Cie prosic o odrobine szacunku dla pracy
        inzynierow z Microsoft'u (dla scislosci nigdy tam nie pracowalem i nie pracuje).
        Moze Windows to nie najlepszy system swiata ale swoje zalety ma i pracy troche w
        niego wlozono (poza tym nikt go za darmo nie wciskal to uzytkownicy go
        "wykreowali" i dali mu taka pozycje na rynku)

        Rozumiem, ze jako uzytkownik moze Cie to g...o obchodzic co jest w srodku ale
        wierz mi, pisanie systemu operacyjnego to nie pisanie przegladarki do obrazkow w
        Delphi.

        Jak sie czepiac to przede wszystkim PR i marketingowcow w Microsoftu...bo to oni
        dzis stoja z batem nad inzynierami ;-)
        • gray hmm.... 14.07.04, 09:10

          czyli za dziury w IE odpowiedzialność biora marketingowcy.. ale kto w takim raze
          bierze odpowiedzialność za marketing? ;)
          • Gość: Reader Chyba IP: *.mci.co.uk 14.07.04, 09:17
            zdajesz sobie sprawe jak dzialaja dzis duze firmy i kto w nich rzadzi?

            Nie mowie, ze bledy wynikaja bezposrednio z dzialan marketingowcow ale to oni
            daja budzet na fix'y, oni decyduja co jest wazne a co nie itd. Smutna
            rzeczywistosc...

            Linux tez nie jest pozbawiony bledow. Chyba nie zaprzeczysz...? Tylko w
            przypadku Windows sila Microsoftu obraca sie przeciwko nim - propocjonalnie do
            kasy wlozonej w reklame i PR wzrastaja wysilki srodowiska hackerskiego i nie
            tylko by ukazac bledy...



            • gray Re: Chyba 14.07.04, 12:44
              Gość portalu: Reader napisał(a):

              > zdajesz sobie sprawe jak dzialaja dzis duze firmy i kto w nich rzadzi?
              >
              > Nie mowie, ze bledy wynikaja bezposrednio z dzialan marketingowcow ale to oni
              > daja budzet na fix'y, oni decyduja co jest wazne a co nie itd. Smutna
              > rzeczywistosc...

              w takim razie coś jest, delikatnie mówiąc, bardzo nie tak skoro to marketingowcy
              wiedzą lepiej kiedy projekt informatyczny jesto gotowy. a potem wychodzą takie
              kwiaty jak obecny stan IE - po prostu pan marketingowiec stwierdził, że wygląda
              ok a bill ma urodziny więc jest dobry moment żeby wypuścić go do klientów.

              > Linux tez nie jest pozbawiony bledow. Chyba nie zaprzeczysz...?

              oczywiście, że nie zaprzeczę - mylić się jest rzeczą ludzką ale nowy kernel
              wydawany jest wtedy kiedy jest gotowy a nie wtedy kiedy ktoś stwierdził, ze ma
              wyjść. podobnie jest z aplikacjami. niedawno wyszedł slackware 10.0 po prawie
              dziewięciu miesiącach przerwy od 9.1 - dlaczego tak późno? bo jest gotowy.

              > Tylko w
              > przypadku Windows sila Microsoftu obraca sie przeciwko nim - propocjonalnie do
              > kasy wlozonej w reklame i PR wzrastaja wysilki srodowiska hackerskiego i nie
              > tylko by ukazac bledy...

              reklama jest bardzo ważna ale to stopień zaawansowania prac nad prosuktem
              powinien być starterem dla reklamy a nie odwrotnie.

              weźmy longhorna - już dawno temu był reklamowany z takimi bajerami, ze oko
              bielało. potem te bajery po kolei znikały i znikają nadal a czym to zaowocuje?
              service packiem 1 do windowsa longhorn.
              • Gość: Reader Realia biznesu IP: *.mci.co.uk 14.07.04, 13:07
                > w takim razie coś jest, delikatnie mówiąc, bardzo nie tak skoro to marketingowc
                > y
                > wiedzą lepiej kiedy projekt informatyczny jesto gotowy. a potem wychodzą takie
                > kwiaty jak obecny stan IE - po prostu pan marketingowiec stwierdził, że wygląda
                > ok a bill ma urodziny więc jest dobry moment żeby wypuścić go do klientów.

                Takie sa realia. Niestety. I jak na razie tego nie przeskoczymy.
                Zauwaz pewna analogie: jak inzynierowie odchodza z firmy i zakladaja wlasna
                czesto owocuje to genialnym produktem. Potem wchodzi w to biznes (i wieksza
                firma) i produkt umiera... (polecam jako przyklad historie Cray'a ;-)

                > oczywiście, że nie zaprzeczę - mylić się jest rzeczą ludzką ale nowy kernel
                > wydawany jest wtedy kiedy jest gotowy a nie wtedy kiedy ktoś stwierdził, ze ma
                > wyjść. podobnie jest z aplikacjami. niedawno wyszedł slackware 10.0 po prawie
                > dziewięciu miesiącach przerwy od 9.1 - dlaczego tak późno? bo jest gotowy.

                Moze to samo tyczyc sie bedzie Longhorna? :-)
                Poza tym gdyby linux kernel byl gotowy nie wymagal poprawek to wystarczylaby
                wersja 1.0 :-)))

                > reklama jest bardzo ważna ale to stopień zaawansowania prac nad prosuktem
                > powinien być starterem dla reklamy a nie odwrotnie.
                >
                > weźmy longhorna - już dawno temu był reklamowany z takimi bajerami, ze oko
                > bielało. potem te bajery po kolei znikały i znikają nadal a czym to zaowocuje?
                > service packiem 1 do windowsa longhorn.

                Niestety to nie inzynierowie rzadza w firmach. Marketing...kilku osobom
                obzduralo sie cosik - wydali oswiadczenia itd. Jak przyszlo do implementacji...
                no coz...

                Ech...takie sa uroki biznesu. A co zas sie tyczy bezpieczenstwa to co tu mowic o
                wielomilionowym Windows'ie jak np. systemy zabezpieczen to malo popularnych
                komorek sa lamane np. w 3 miesiace (do Nokii w miesiac ;-)))
                • gray Re: Realia biznesu 14.07.04, 13:18
                  Gość portalu: Reader napisał(a):

                  > Takie sa realia. Niestety. I jak na razie tego nie przeskoczymy.

                  co nie oznacza, że należy zaprzestać prób przeskoczenia :)

                  > Zauwaz pewna analogie: jak inzynierowie odchodza z firmy i zakladaja wlasna
                  > czesto owocuje to genialnym produktem. Potem wchodzi w to biznes (i wieksza
                  > firma) i produkt umiera... (polecam jako przyklad historie Cray'a ;-)

                  smutna to historia ale uczmy się na błędach.

                  > Moze to samo tyczyc sie bedzie Longhorna? :-)

                  miło by było ale w longhornie nie znajdzie się raczej IE z nowym silnikiem czyli
                  jest prawie pewne już na wejściu, że będą kłopoty.

                  > Poza tym gdyby linux kernel byl gotowy nie wymagal poprawek to wystarczylaby
                  > wersja 1.0 :-)))

                  a nowe technologie do zaimplementowania? :)

                  > Niestety to nie inzynierowie rzadza w firmach. Marketing...kilku osobom
                  > obzduralo sie cosik - wydali oswiadczenia itd. Jak przyszlo do
                  > implementacji... no coz...

                  dlatego może firma to złe rozwiązanie? nie ma firmy 'kernele linuksa linusa
                  torvaldsa' ani nie ma firmy mozilla a jednak miliony ludzi używają ich produktów...

                  > Ech...takie sa uroki biznesu. A co zas sie tyczy bezpieczenstwa to co tu mowic
                  > o
                  > wielomilionowym Windows'ie jak np. systemy zabezpieczen to malo popularnych
                  > komorek sa lamane np. w 3 miesiace (do Nokii w miesiac ;-)))

                  to akurat wdrożenie całkiem świeżej technologii - nie mogło się udać za
                  pierwszym razem ;)
                  • Gość: Reader Re: Realia biznesu IP: *.mci.co.uk 14.07.04, 14:29
                    > co nie oznacza, że należy zaprzestać prób przeskoczenia :)

                    Alez oczywiscie, ze nie.
                    Mozna zostac marketingowcem i rozwalic ich od srodka. Albo przyzwyczaic sie do
                    sluzbowego samochodu, wyjazdow na Cebity i inne szity i zapomniec o srubokrecie
                    i mlotku... :-)

                    > miło by było ale w longhornie nie znajdzie się raczej IE z nowym silnikiem czyl
                    > i
                    > jest prawie pewne już na wejściu, że będą kłopoty.

                    Uhm...a co powiesz na technologie XAML i powolna integracje komputera z netem...
                    Obawiam sie, ze kiedys dojdziemy do tego, ze jakis Saser czy inny Blaster bedzie
                    sam siebie zarazal :-)))

                    > a nowe technologie do zaimplementowania? :)

                    Strzal. Choc mozna bez rekompilacji jadra... :-)))

                    > smutna to historia ale uczmy się na błędach.

                    Uhm. Przypadkow jest wiecej. A wynikiem nauki jest powolne wymieranie
                    rasowych inzynierow. :-((((


                    > dlatego może firma to złe rozwiązanie? nie ma firmy 'kernele linuksa linusa
                    > torvaldsa' ani nie ma firmy mozilla a jednak miliony ludzi używają ich produktó

                    Strzal. Moze cos w tym jest...Z drugiej strony Ci ludzie gdzies pracuja by zyc.
                    Moze nawet w Microsofcie? :-)

                    > to akurat wdrożenie całkiem świeżej technologii - nie mogło się udać za
                    > pierwszym razem ;)

                    Uhm...taka swieza to ona nie jest. Juz troche "waniajet".
                    A na serio to jednak swiaczy o niemozliwosci (?) napisania bezpiecznego czy
                    raczej zabezpieczonego systemu.
      • broch Re: Unix to beef up Longhorn 14.07.04, 12:19
        dlaczego beszczelnosc? MS wyraznie napisal ze bazuje na narzedziach OBSD.
        Serwisy do tej pory byly robione przez internix, teraz beda czescia OS. Samo SFU
        tez nie jest nowe. Tyle ze teraz bedzie czescia OS. Nie ma co wydziwiac.
        Tu male wyjasnienie: SFU bedzie czescia serwera czyli zgodnie z "rozkladem
        jazdy" MS, mowimy o roku 2008. Longhorn klient: 2005/6 longhorn server: 2008.
        Jesli wiec ktos chce poznac narzedzia to radze po prostu sciagnac ze strony MS
        (podalem wyzej)
        • gray Re: Unix to beef up Longhorn 14.07.04, 12:35
          broch napisał:

          > dlaczego beszczelnosc?

          dlaczego? system wyrosły na podstawach uniksa a w późniejszym czasie
          zdecydowanie odcinający się od wszystkich *iksów dąży jednocześnie do
          umożliwienia daleko idącej współpracy aplikacji uniksowych z windowsem a teraz
          zamierza uruchomić własną aplikację do tych celów - dla mnie to czysta
          hipokryzja. z resztą nie pierwsza z kolei - przejmowanie i zamykanie technologii
          a potem twierdzenie, że to ich własne nie jest dla MS niczym nowym.

          z jednej strony potężny MS, który ma wszystko swoje i nikt inny nie jest wart
          nawet jego komentarza a z drugiej dostosowanie windowsa do pracy z obcymi
          aplikacjami po to aby odebrać rynek ich natywnej platformie. kompletna obłuda.
          • broch Re: Unix to beef up Longhorn 14.07.04, 13:12
            Zaraz, o jakim systemie mowisz?
            SFU jest dostepne za darmo (strone podalem wyzej). SFU jest produktem interix
            bazujacym na narzedziach OBSD:
            "Windows Services for UNIX 3.5 includes performance enhancements and new
            features such as built-in Interix technology."
            Na stronach MS znajdziesz wyraznie napisane kto jest tworca SFU, skad rozne
            elementy zostaly wziete.

            "...system wyrosły na podstawach uniksa a w późniejszym czasie zdecydowanie
            odcinający się od wszystkich *iksów dąży jednocześnie do umożliwienia daleko
            idącej współpracy aplikacji uniksowych z windowsem a teraz zamierza uruchomić
            własną aplikację do tych celów..."

            1. Jaka "wlasna" aplikacje? MS wyraznie pisze ze SFU jest produktem Softway
            Interix, oraz jakie sa zrodla narzedzi. Stron jest wiele, mozesz znalezc sam,
            jesli nie to podam.
            2. Jaki system? Windows? Od kiedy to VMS jest UNIX?
            3. jak masz 10-100 maszyn to moze "interoperability" jest bez znaczenia, jesli
            masz wiele tysiecy i mieszane srodowisko, to wowczas docenisz kazde narzedzie
            ulatwiajace wspolprace.
            4. SFU zostanie zintegrowany z serwerem longhorn, tzn mowimy o roku 2008. To
            wystarczajaco dlugi termin aby dzisiaj nie martwic sie co stanie sie z SFU (w
            przeszlosci bywalo juz tak ze planowano jedno (np integracje narzedzi) a potem
            nic z tego nie wychodzilo. Dzisiaj SFU mozna sciagnac za darmo. Ale jakosc SFU
            3.5 jest taka sobie.
            5. Najlepsze SFU jakie znam to sformatowanie dysku i instalacja UNIX
            6. do roku 2008, wlasnie to o czym pisze w punkcie 5 moze miec miejsce na
            szeroka skale.

            • gray Re: Unix to beef up Longhorn 14.07.04, 13:55
              broch napisał:

              > Zaraz, o jakim systemie mowisz?
              > SFU jest dostepne za darmo (strone podalem wyzej). SFU jest produktem interix
              > bazujacym na narzedziach OBSD:
              > "Windows Services for UNIX 3.5 includes performance enhancements and new
              > features such as built-in Interix technology."
              > Na stronach MS znajdziesz wyraznie napisane kto jest tworca SFU, skad rozne
              > elementy zostaly wziete.

              to prawda. pisałem o konkretnym fragmencie artykułu z chipa:

              "Zions potwierdza, że Microsoft pracuje nad zastąpieniem go kodem podlegającym
              prawom autorskim."

              zatem jasne jest, że SFU ma zostać przepisane przez MS i zaimplementowane na
              stałe w zamkniętym kodzie systemu windows.

              > "...system wyrosły na podstawach uniksa a w późniejszym czasie zdecydowanie
              > odcinający się od wszystkich *iksów dąży jednocześnie do umożliwienia daleko
              > idącej współpracy aplikacji uniksowych z windowsem a teraz zamierza uruchomić
              > własną aplikację do tych celów..."
              >
              > 1. Jaka "wlasna" aplikacje? MS wyraznie pisze ze SFU jest produktem Softway
              > Interix, oraz jakie sa zrodla narzedzi. Stron jest wiele, mozesz znalezc sam,
              > jesli nie to podam.

              taką, o której napisałem wyżej.

              > 2. Jaki system? Windows? Od kiedy to VMS jest UNIX?

              konkretnie chodziło o MS-DOS, który został zbudowany na podstawie zakupionego
              przez MS kodu źródłowego systemu QDOS, który był rozwinięciem systemu CP/M.
              uniksowe podstawy to głównie linia poleceń - np. CP/Mowa komenda PIP służąca do
              kopiowania plików, a także jej składnia zostały w MS-DOSie zastąpione komendą
              COPY ze składnią COPY co gdzie, co jest żywcem przeniesione z uniksowego cp.

              > 3. jak masz 10-100 maszyn to moze "interoperability" jest bez znaczenia, jesli
              > masz wiele tysiecy i mieszane srodowisko, to wowczas docenisz kazde narzedzie
              > ulatwiajace wspolprace.

              z tym, że MS nigdy nie szedł na współpracę i narzędzia do komunikacji windowsa z
              innymi systemami były tworzone zewnętrznie tak jak jest w tym momencie z SFU
              interixa i np. z sambą. dla windowsowego menedżera dysków partycje
              linuksowe/uniksowe to 'unknown' podczas gdy linux czy unix oferuje pełną
              współpracę z partycjami FAT i NTFS. nagły zwrot ku współpracy jest kolejnym
              zagraniem mającym na celu utwardzenie dominacji MS na rynku systemów
              operacyjnych. a fakt, że to kompletna hipokryzja i obłuda już misrosoftu nie
              interesuje.

              > 4. SFU zostanie zintegrowany z serwerem longhorn, tzn mowimy o roku 2008. To
              > wystarczajaco dlugi termin aby dzisiaj nie martwic sie co stanie sie z SFU (w
              > przeszlosci bywalo juz tak ze planowano jedno (np integracje narzedzi) a potem
              > nic z tego nie wychodzilo. Dzisiaj SFU mozna sciagnac za darmo. Ale jakosc SFU
              > 3.5 jest taka sobie.
              > 5. Najlepsze SFU jakie znam to sformatowanie dysku i instalacja UNIX
              > 6. do roku 2008, wlasnie to o czym pisze w punkcie 5 moze miec miejsce na
              > szeroka skale.

              mam nadzieję, że właśnie tak się stanie.
              • broch Re: Unix to beef up Longhorn 14.07.04, 14:07
                "nagły zwrot ku współpracy jest kolejnym zagraniem mającym na celu utwardzenie
                dominacji MS na rynku systemów operacyjnych. a fakt, że to kompletna hipokryzja
                i obłuda już misrosoftu nie interesuje."

                Prawda ... znana niestety od dluzszego czasu

                ".....
                mam nadzieję, że właśnie tak się stanie"

                Na razie wszystko ku temu zmierza. W duzym stopniu jest to z reszta zasluga
                samego MS. Planuje wyslanie im laurki, jesli beda sie dalej tak starac.
                • gray Re: Unix to beef up Longhorn 14.07.04, 14:11

                  :D

                  ale może tradycyjną pocztą bo e-mail może być skasowany przez Inteligentny
                  System Wycinania Maili Z Krytyką ;)
    • Gość: Beny Re: Unix to beef up Longhorn IP: 195.127.197.* 14.07.04, 08:56

      Za chipem:
      "W chwili obecnej SFU nie jest dostarczane razem z Windows, gdyż zawiera
      opensource'owy kod i jako taki nie może być sprzedawany. Zions potwierdza, że
      Microsoft pracuje nad zastąpieniem go kodem podlegającym prawom autorskim."

      1. Kto jak kto chip moglby pisac troche dokladniej. Open soursowy kod mozna
      sprzedawac.
      2. Ciekawe jak MS przeniesie ten kod?
      Czekamy na drugie wyplyniecie zrodel i najwiekszy proces w swiecie IT. Open
      sourcowy Dawid ustrzeli swoja otwarta proca MS Goliata za kradziez algorytmow,
      kodu i zlamanie praw licencyjnych. Od kazdego sprzedanego w te spoosb Windowsa -
      wedlug szacowania MS do kasy swiata open wplynie jedynie po 50$. Za ta kase
      bedzie mozna oczekiwac niesamowitego rozwoju swiata OS.

      Znajac MS spaprze i ten interesujacy pomysl.

    • maciej-d 11 przykazanie 14.07.04, 13:43
      szanuj programistów MS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka