Dodaj do ulubionych

Trudna awaria...

IP: 10.10.65.* 03.10.04, 17:02
Mam dość ciekawy problem z komputerem. Potafi się zawiesić przy aplikacjach
wymagających sporych mocy obliczeniowych, np. gry które korzystają maksymalnie
z karty graficznej i pewnie niewiele mniej z procesora. Komputer po prostu
zatrzymuje się i pomaga tylko reset. A teraz fakty:
testowałem na grze uruchomionej w oknie (IL2 sturmovik), obok w oknie miałem
pomiar temperatury procesora, wykorzystania mocy procesora itp. Procesor nie
przekraczał 55 stopni.
Co wykluczyłem: pamięci, które wymieniałem na inne i nadal to samo, karta
dźwiękowa Audigy (wyjąłęm ją ze slotu i działałem na tej z płyty głównej).
A teraz konfiguracja: Gigabyte GA-8IPE1000 Intel 865PE, procesor Intel Pentium
IV 3 GHz, zasilacz z obudowy za 150 zł - 300W, karta graficzna Gigabyte Radeon
9600 pro, karta dźwiękowa Audigy OEM, dyski 1 x Barracuda 40 GB (7200obr), 1x
Barracuda 120 GB (8mb cache, 7200), napędy: DVD RW (LG), DVD ROM (LG), stacja
3,5’.
Może jakieś sugestie która z części może zawodzić?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Re: Trudna awaria... IP: *.gateway.darnet.rybnik.pl / *.darnet.rybnik.pl 03.10.04, 17:05
      To, że obudowa kosztowała 150zł nie znaczy że zasilacz jest dobry. Na Twoim
      miejscu zainwestowałbym w nowy zasilacz większej mocy (400W minimum) znanego
      producenta.

      Zasilacz Twój to pewnie Codegen lub inny Megabajt? Jednym słowem szajs.
      • Gość: MCat Re: Trudna awaria... IP: 10.10.65.* 03.10.04, 17:11
        Tak domyślam się, że zasilacz jest najniższej jakości, ale czy to może akurat
        tak wpływać na pracę komputera. To znaczy komputer zawiesza się, gdy pracują
        aplikację wymagające dużej mocy obliczeniowej? I czy aby to nie wina karty
        graficznej. Jednak na poprzedniej konfiguracji (wszystko to samo z wyjątkiem
        płyty i procka - było MSI KT3V i Athlon 2000+), też wykazywał drobną
        niestabilność (reset czasem, lub nie potrafił rozpakować dużego archiwum - były
        błędy).
        • Gość: Krzysiek Re: Trudna awaria... IP: *.gateway.darnet.rybnik.pl / *.darnet.rybnik.pl 03.10.04, 17:18
          Teraz masz Pentium. On ma znacznie większe wymagania prądowe od Athlona.
          Zasilacz bym stawiał na pierwszym miejscu na liście Twoich problemów.
          • Gość: MCat Re: Trudna awaria... IP: 10.10.65.* 03.10.04, 17:21
            Bardzo dziękuję, jutro postaram się o coś na poziomie 400 W, oczywiscie z serii
            tzw ATX high-end i może rozwiąże problemy.
            Pozdrawiam
            • Gość: niktabc Re: Trudna awaria... IP: *.toya.net.pl 04.10.04, 20:45
              ZASILACZ MINIMUM 400 W np TRACER lub jakiś firmowy nawet Antec 330 W ( tak 330
              ale on ma 310 FIZYCZNEJ) a zwykłą 300 ma jakieś 160 Fizycznej
              • Gość: Seba Re: Trudna awaria... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 13:40
                Miałem to samo dokładnie zasilacz chiefteca 400w rozwiązał problem, dziwne nie
                co nam w sklepach za szajs w obudowach wciskają.
              • kosmos_b Re: Trudna awaria... 05.10.04, 14:23
                Gość portalu: niktabc napisał(a):

                > ZASILACZ MINIMUM 400 W np TRACER lub jakiś firmowy nawet Antec 330 W ( tak 330
                > ale on ma 310 FIZYCZNEJ) a zwykłą 300 ma jakieś 160 Fizycznej

                Co to jest fizyczna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka