tapatik
07.07.20, 23:56
Komputer stacjonarny, jakiś stary Dell, podłączony do niego monitor kablem analogowym VGA.
Komputer się długo uruchamia, nawet pół godziny.
No to sprawdzam.
Wyłączyłem, włączyłem, na monitorze miga zielone światełko, czy monitor jest włączony, ale nie dostaje sygnału.
Komputer włączył się, słychać dysk, ale na monitorze nic nie ma.
Po kilkukrotnym włączeniu i wyłączeniu komputera wyłączyłem go zupełnie i wyłączyłem też listwę.
Odczekałem z minutę, włączyłem ponownie. To samo.
Odłączyłem i podłączyłem kabel VGA. To sami.
No to wyjąłem kabel zasilający z monitora, odczekałem i podłączyłem ponownie. Zadziałało.
Co jest walnięte? Karta graficzna w komputerze czy monitor?
Komputer i tak do wymiany, bo ma za mało RAM, ale nie wiem czy przy okazji nie wymienić monitora.