Dodaj do ulubionych

Naped wirtualny

IP: *.katowice.pik-net.pl 20.01.05, 08:15
Prosze sie nie smiac ale naprawde nie rozumiem - bo nigdy nie miałem potrzeby
zastosowania... ale... do czego przydaje sie naped wirtualny? Tylko do gier?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: autor x Re: Naped wirtualny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 08:33
      To taki napęd który emuluje prawdziwy apęd cd lub dvd. Przez system jest
      widziany jako kolejny Uzradzenie z wymiennym nośnikiem. W takim napędzie montuje
      się (przypina do niego) jakiś obraz płyty np. obraz ISO płyty z grą. Nie tzreba
      w tym wypadku wypalać obrazu na nośnik cd/dvd by z niego normlanie korzystać.
      • Gość: qaz Re: Naped wirtualny IP: *.katowice.pik-net.pl 20.01.05, 10:12
        dzięki :) Hmmm... no to mam jeszcze jedno pytanko...
        Nie mam w kompie dvd. Czy mozliwe jest zainstalowanie wirtualnego dvd? Chodzi
        mi o sytuacje kiedy chciałbym cos uruchomic/skopiowac z płytki dvd (oczywiscie
        w przypadku kopiowania zakładam ze to "cos" na dvd musiałoby miec mniej niz 700
        MB)?
        • user0001 To zupełnie nie tak. 20.01.05, 10:23
          Napęd wirtualny nie ma nic wspólnego z odczytywaniem płyt DVD. Napęd wirtualny
          to program który może przedstawić systemowi zapisany na dysku "obraz płyty",
          jako urządzenie do odczytu "a czasem nawet zapisu".

          Program taki nie zmienia nic w sprzęcie. Twoje CD pozostaje dalej CD, i nic
          (poza wymianą sprzętu) tego nie zmieni. Do odczytu DVD potrzebny jest inny laser.

          Napęd wirtualny (po GNU/Linuksowemu "loop device") może być wykorzystywany do
          wyciągnięcia z obrazu płyty potrzebnych plików bez wypalania jej, albo do
          sprawdzenia czy poprawnie przygotowałem płytę do wypalenia.
          • Gość: qaz Re: To zupełnie nie tak. IP: *.katowice.pik-net.pl 20.01.05, 10:31
            ok, dzieki
          • Gość: qaz Re: To zupełnie nie tak. IP: *.katowice.pik-net.pl 20.01.05, 10:33
            pliki z obrazu płyty moge wyciągnąc uzywając innych programow (UltraIso,
            WinISo) lub wtyczek (np. do Total Commandera). Czyli taki naped to tylko inna
            alternatywa do tego samego?
    • Gość: gość Jeszcze jedno zastosowanie IP: 212.191.169.* 20.01.05, 10:36
      Niektore programy, na przykład słowniki na płytach CD, wymagają do działania,
      by oryginalna płyta znajdowała się w napędzie. To dość uciążliwe, bo blokuje
      napęd, a ten z kolei lubi nieraz się kręcić, robiąc hałas.
      W takiej sytuacji robimy obraz płyty i odpalamy słownik w wirtualnym napędzie.
      Wszystko chodzi jak złoto, a fizyczny napęd jest wolny.
      • Gość: qaz Re: Jeszcze jedno zastosowanie IP: *.katowice.pik-net.pl 20.01.05, 10:41
        ech... jestem zielony w tych wirtualnych napedach... a jak sie uruchamia z
        takiego napedu? Powiedzmy ze mam juz plik *.bin lub *.iso ?
        • swissman Re: Jeszcze jedno zastosowanie 20.01.05, 12:21
          Gość portalu: qaz napisał(a):

          > ech... jestem zielony w tych wirtualnych napedach... a jak sie uruchamia z
          > takiego napedu? Powiedzmy ze mam juz plik *.bin lub *.iso ?

          do pliku bin przewaznie potrzebujesz jeszcze pliku cue, mozesz miec tez koncowki nrg oraz pare innych...

          w zaleznosci jaki masz program do montowania wirtualnych napedow robi sie to inaczej...

          ja uzywam daemon tools gdzie mozesz podpiac do czterech wirtualnych dyskow albo alcohol 120%...

          powiedzmy ze masz na dysku D plik *.iso.... normalnie po zainstalowaniu daemon tools wlacza sie przy starcie systemu i na belce dolnej po prawej stronie masz ikonke.... klikasz na to i po prostu wybierasz odpowiednia opcje.... nie mam programu w pracy, wiec nie powiem dokladnie jak to sie nazywa ale jest to pierwsza mozliwosc od gory.... po paru sekundach, w zaleznosci czy kazales mu przy instalacji zainstalowac np 4 wirtualne dyski, na dysku powiedzmy F pokaze ci sie w windows explorer ze tam jest cos nowego.... tak jakbys wsadzil plyte CD do napedu F.... potem mozesz albo zainstalowac program, ktory tam masz albo ogladac np film, ktory sciagnales z netu upakowany w dwoch plikach bin i cue... czy uzywac tego jako bank danych w programach jak np elektroniczne ksiazki telefoniczne czy encyklopedie....

          w alcoholu tez to jest dosyc proste...

          wpisz sobie w guglu np alcohol 120% opis działania i znajdziesz opis... to naprawde nietrudne...
          • Gość: qaz Re: Jeszcze jedno zastosowanie IP: *.katowice.pik-net.pl 20.01.05, 12:50
            ok, dzięki :) to chyba naprawde bywa przydatne wiec musze sie wciągnąc :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka