Dodaj do ulubionych

Co z Napsterem?

IP: *.futuro.pl 16.03.01, 17:26
Czy Napster juz calkowicie przestal dzialac? Mnie skubaniec nie laczy sie z
serwerem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maddox Re: Co z Napsterem? IP: 213.25.194.* 24.05.01, 17:31
      Napster jest prawie martwy, ale jeszcze mozna cos z niego wydusic. Od lipca
      albo czerwca bedzie platny (9 dolcow za h). Utwory bedziesz mogl sciagac, ale
      beda mialy gorsza jakosc niz CD i nie bedziesz mogl je wypalic na plytce (moze
      tylko tak gadaja).
      • Gość: Maciek S Re: Co z Napsterem? IP: *.amdahl.com 24.05.01, 21:07
        Gość portalu: Maddox napisał(a):

        &#62 Napster jest prawie martwy, ale jeszcze mozna cos z niego wydusic. Od lipca
        &#62 albo czerwca bedzie platny (9 dolcow za h). Utwory bedziesz mogl sciagac, ale
        &#62 beda mialy gorsza jakosc niz CD i nie bedziesz mogl je wypalic na plytce (moze
        &#62 tylko tak gadaja).

        Racja, ale utwory sciagane jako MP3 zawsze mialy gorsza jakosc niz CD. Po prostu MP3 jest formatem z
        kompresja stratna. Utrata jakosci nie jest tak duza i zwykla kaseta jest duzo gorsza, ale jesli posluchac
        oryginalnego CD (czy nawet pliku WAV sciagnietego pelnym cyfrowym ripperem z plyty CD) i pliku MP3 to
        slychac roznice. Mowia ze nie slychac... to zalezy jak sie slucha i na co zwraca uwage. Pewnie w
        halasliwej muzyce ucho sie nasyca i roznicy nie odczuwa sie ale w jazzie czy muzyce powaznej wszystko
        wyjdzie na jaw. Zreszta zalezy tez od ucha...


        Pozdrawiam
        • Gość: promode Re: Co z Napsterem? IP: *.chello.pl 24.05.01, 23:46
          Jeśeli chcesz wypróbować inny programik to wejdż na stronę www.musiccity.com i
          ściągnij Morpheus'a - b.wygodny i jest nie tylko do wymiany mp3.
        • Gość: Maddox Re: Co z Napsterem? IP: 213.25.194.* 25.05.01, 11:10
          Gość portalu: Maciek S napisał(a):

          &#62 Racja, ale utwory sciagane jako MP3 zawsze mialy gorsza jakosc niz CD. Po prost
          &#62 u MP3 jest formatem z
          &#62 kompresja stratna. Utrata jakosci nie jest tak duza i zwykla kaseta jest duzo g
          &#62 orsza, ale jesli posluchac
          &#62 oryginalnego CD (czy nawet pliku WAV sciagnietego pelnym cyfrowym ripperem z pl
          &#62 yty CD) i pliku MP3 to
          &#62 slychac roznice. Mowia ze nie slychac... to zalezy jak sie slucha i na co zwrac
          &#62 a uwage. Pewnie w
          &#62 halasliwej muzyce ucho sie nasyca i roznicy nie odczuwa sie ale w jazzie czy mu
          &#62 zyce powaznej wszystko
          &#62 wyjdzie na jaw. Zreszta zalezy tez od ucha...

          Przyznaje ze, utwory w formacie Mp3 maja gorsza jakosc, ale w zaleznosci w jakim
          trybie kompresji(32,64,120,320) zostaly utworzone. Jednym z glownych zadan
          algorytmu kompresji plikow z wave na mp3 jest odcinanie fal dzwiekowych
          nieslyszalnych dla ucha ludzkiego, a ktore zajmuja tyle samo pamieci co fale
          slyszalne. W kazdej kompresji plikow dzwiekowych sa straty jakosci, ale w tej nie
          tak duze.
          Goscie z napstera(raczej koncern muzyczny ktory ich wykupil) udostepnia pliki
          muzyczne o znacznie gorszej jakosci niz CD np 96kb/s,112kb/s.
          • Gość: Maciek S Re: Co z Napsterem? IP: *.amdahl.com 25.05.01, 16:43
            Gość portalu: Maddox napisał(a):

            &#62 Przyznaje ze, utwory w formacie Mp3 maja gorsza jakosc, ale w zaleznosci w jaki
            &#62 m
            &#62 trybie kompresji(32,64,120,320) zostaly utworzone.

            Zawsze maja gorsza jakosc... niezaleznie od trybu kompresji. Po prostu algorytm kompresji jest stratny
            (utrata informacji).

            &#62 Jednym z glownych zadan
            &#62 algorytmu kompresji plikow z wave na mp3 jest odcinanie fal dzwiekowych
            &#62 nieslyszalnych dla ucha ludzkiego, a ktore zajmuja tyle samo pamieci co fale
            &#62 slyszalne.

            Wlasnie tak nie dziala MP3. Algorytm kodowania MP3 opiera sie o zasade odcinania dzwiekow
            maskowanych przez inne. Natomiast nie wszyscy ludzie maja te same charakterystyki ucha
            ("maskowania"). Fale slyszane przez czlowieka dochodza do 20KHz. Plyta CD zawiera wlasnie informacje
            (dzwieki) w pasmie troche powyzej 20kHz (44.1 kHz to czestotliwosc probkowania a zgodnie z
            twierdzeniem Nyquista o probkowaniu pasmo sygnalu probkowanego jest dwukrotnie mniejsze). Odciete
            okolo 2KHz nie sprawia prawie zadnej roznicy w jakosci dzwieku ale i wielkosci pliku.

            Gdyby MP3 odcinal nieslyszalne fale z plikow pochodzacych z CD to pliki te bylyby pewnie i tak spore (plik
            WAV z oryginalnego CD ma mniej wiecej 30-100MB w zaleznosci od utworu a plik kodowany MP3 ma
            dziesiec razy mniejsza wielkosc).

            Dodatkowo algorytm kodowania MP3 nie jest wlasciwy dla wszystkich typow dzwiekow co wychodzi na
            wysokiej jakosci muzyce jazz i klasykach.

            &#62 W kazdej kompresji plikow dzwiekowych sa straty jakosci, ale w tej n
            &#62 ie
            &#62 tak duze.


            No wiec wlasnie w tej sa straty ogromne, ale caly dowcip polega na tym ze kompresja jest tak
            opracowana by ucho ludzkie utrate slyszalo w jak najmniejszym stopniu (maskowanie dzwiekow).
            Przykladowo MP3 bedzie doskonalym formatem do zakodowania muzyki Rap, gdzie nie ma
            subtelnych tonow.

            &#62 Goscie z napstera(raczej koncern muzyczny ktory ich wykupil) udostepnia pliki
            &#62 muzyczne o znacznie gorszej jakosci niz CD np 96kb/s,112kb/s.

            Z tym sie moge zgodzic. Chodzi o to zeby wiecej ludzi slyszalo roznice i kupowalo plyty CD.



            Pozdrawiam
            • Gość: Lechu Re: Co z Napsterem? IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.01, 21:18
              To nie takie proste.

              Przeprowadzono nastepujacy test:

              Zgromadzono sprzet referencyjny typu glosniki za 5.000$ sztuka, CD-player za
              4000$, sluchawki za 2000$, A/D, wzmacniacz, etc.

              Odgrywano autentycznym fachowcom od dzwieku (akustycy, kompozytorzy, muzycy) 50
              fragmentow po ca. 4 minuty roznego rodzaju muzyki. Te same fragmenty odgrywano
              losowo jako orginalne z CD i mp3 64,128 i 256 kbitow w jednej sekwencji.
              O ile kawalki przy 64 kbitach typowano prawidlowo, przy 128 kbitach tylko 2/3
              bylo zdolna rozroznic mp3 od cd, o tyle przy 256 kbitach nie udalo sie tego
              ustalic. Jedynym wyjatkiem byla muzyka symfoniczna, gdzie stwierdzono niewielka
              tendencje do prawidlowego rozpoznania, lezaca nieco powyzej bledu
              statystycznego Do kodowania uzywano orginalnego codera z Fraunehofer Institute,
              bez VBR.

              Krotko mowiac, jest to przesad, ufundowany na fakcie, ze do odtwarzania mp3
              uzywa sie na ogol kiepskich kart w pecetach, ktore podlaczone sa na ogol do
              boxow dla PC o smiesznych parametrach dzwieku.

              Ja sam posiadam odtwarzacz cd/dvd/mp3 firmy Yamakawa podlaczony do bardzo
              dobrego wzmacniacza i kolumn. Watpie, czy ktokolwiek jest w stanie odroznic
              muzyke z mp3, a jezeli juz, to tylko przy bezposrednim porownaniu.

              Poza tym: probujcie Morpheusa z www.musiccity.com. Napster jest out!

              • Gość: Maciek S Re: Co z Napsterem? IP: *.amdahl.com 25.05.01, 22:11
                Gość portalu: Lechu napisał(a):

                &#62 Watpie, czy ktokolwiek jest w stanie odroznic
                &#62 muzyke z mp3, a jezeli juz, to tylko przy bezposrednim porownaniu.


                Dokladnie o takie porownanie chodzi. Subtelne tony wypadaja i to jest fakt niezalezny od jakosci karty do
                przetwarzania ale od specyfiki algorytmu kodowania. Kodowanie przeprowadza sie na drodze cyfrowej a
                nie przy pomocy karty analogowej. Wystarczy sciagnac probki muzyki przy pomocy przyzwoitego
                cyfrowego rippera (a nie przecietnego rippera korzystajacego z przetwornikow kart) z plyty CD. Potem
                polecam zakodowac to MP3 (do obrobki dzwieku mozna kozystac z profesjonalnego SoundForge).
                Prosze potem odsluchac obu plikow... na dowolnie drogim sprzecie i porownac wynik wlasnym uchem.
                Ja tego wlasnie dokonalem choc nie dyponowalem sprzetem z najwyzszej polki do odsluchu.


                Oczywiste natomiast jest ze probki bezwzglednej nie da sie latwo zastapic. Oczywiscie tam gdzie
                dynamika i roznorodnosc muzyki nie jest tak duza MP3 zadziala doskonale... ale nie oszukujmy sie ze jest
                jakosciowo taka sama jak CD.

                Zreszta obecne CD nie jest tez najwyzszej jakosci i brakuje kilku 2-bitow by dogonic mozliwosci ucha
                ludzkiego.


                Pozdrawiam
                • Gość: Lechu Re: Co z Napsterem? IP: 192.168.111.* / 217.6.108.* 29.05.01, 10:10
                  Generalnie, masz racje. Ja zwracam jedynie uwage na to, ze dla 99% sluchaczy
                  nie ma to praktycznego znaczenia. Co do jakosci CD: niestety, nie udalo sie
                  wprowadzic AudioDVD (DeCSS!).
                  • Gość: Maciek S Re: Co z Napsterem? IP: 129.212.11.* 29.05.01, 17:24
                    Gość portalu: Lechu napisał(a):

                    &#62 Ja zwracam jedynie uwage na to, ze dla 99% sluchaczy
                    &#62 nie ma to praktycznego znaczenia.

                    To prawda. Przy 320kbs jakosc MP3 jest tak dobra ze bardzo trudno uslyszec roznice. Zreszta ogladalem
                    zdekodowany sygnal cyfrowy (poza efektem slyszalnosci, ktory przeciez jest najwazniejszy) i jest on
                    naprawde bardzo bliski oryginalowi z CD. Jednakze plik MP3 jest kilkukrotnie mniejszy niz zwykly plik z
                    probkami bezwzglednymi WAV. To daje silna pozycje MP3 jak na razie. Szkoda jednak ze duza czesc
                    nagran z Napstera nie byla 320kbps.

                    &#62 Co do jakosci CD: niestety, nie udalo sie
                    &#62 wprowadzic AudioDVD (DeCSS!).

                    Niestety? Moze tak... zreszta trudno mi sie odniesc do tego. Hollywood i producenci maja podstawe do
                    prawnego zalatwienia spraw (bo przeciez CSS to kiepskie zabezpieczenie sluzace tylko za podstawe
                    prawna w rozprawach licencyjnych a pozory nielegalnego kopiowania nie zawsze prawdziwe). To chyba
                    zbyt duzy i burzliwy temat. Wiele ma to wspolnego z cena nagran i plyt i kto glownie na tym zyskuje a kto
                    faktycznie powinien otrzymac wynagrodzenie... Mysle ze to sie jakos ureguluje.


                    Pozdrawiam
                    • Gość: ain Re: Co z Napsterem? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 30.05.01, 01:34
                      no tak - napster down, a czy uzywa ktos z Was moze gnutelli? Dzial to i czy
                      warto...?
                      • Gość: promode Re: Co z Napsterem? - nie ma go IP: *.chello.pl 30.05.01, 20:02
                        Jeżeli chcesz używać Gnutelli to radzę ci Bearshare ( jest lepszy od
                        oryginalnego klienta ), ale jak już mówiłem polecam program Morpheus
                        www.musiccity.com - ściągnij i zobacz jak działa - logowanie jest trochę wolne,
                        ale ściąga się b.wygodznie.
    • Gość: BS Re: Co z Napsterem? IP: 213.134.150.* 07.06.01, 10:10
      Gość portalu: GM napisał(a):

      &#62 Czy Napster juz calkowicie przestal dzialac? Mnie skubaniec nie laczy sie z
      &#62 serwerem.

      Dzisiaj odinstalowalem Napstera. Umarl krol, niech zyje krol ! Polecam
      Audiogalaxy.
      • Gość: tad Re: Co z Napsterem? IP: *.ppp1-1.amb.worldonline.dk 10.06.01, 20:51
        szkoda
      • Gość: Mave Re: Co z Napsterem? IP: *.DziwneDni.PL 11.06.01, 02:30
        Ja sie juz prawie calkiem przenioslem na serwis iMesh, jest o tyle lepszy od
        napstera, ze po 1.-po zerwaniu polaczenia mozna ponownie go przywrocic (nie
        sciagamy pliku od poczatku);2. udostepnia on nie tylko pliki w formacie mp3 ,
        ale rowniez mpg, avi i wogole chyba wszystko co udostepnimy (tego jeszcze nie
        sprawdzalem).
        Z tego co wiem, to iMesh'a wyprodukawali w Izraelu i coz ... daje rade!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka