IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 09:09
czy moze ktos mi powiedziec cos na temat programu antywirusowego avast?
moze jest on lepszy od nortona?
Obserwuj wątek
    • neder Re: avast 08.06.05, 10:35
      jest lepszy bo:
      - nie zmula
      - jest darmowy
      - nie zamula

      więc odpuść sobie badziewnego Nortona;)


      pzdr.
    • Gość: AX Re: avast IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.06.05, 10:43
      Norton jest lepszy od Avasta.
      Norton zamula tylko zabytkowe komputery.
      Nie wierzę w darmowe dobre programy antywirusowe, to jest po prostu niemożliwe.
      • neder Re: avast 08.06.05, 10:48
        > Norton jest lepszy od Avasta.

        mam odmienne zdanie ;)


        > Norton zamula tylko zabytkowe komputery.

        tak? No cóż, ja miałam nówkę i Norton wyleciał po miesiącu.


        > Nie wierzę w darmowe dobre programy antywirusowe, to jest po prostu niemożliwe

        dlaczego? Ja z avastem nie mam żadnych problemów z wirusami.
        • znacznik Re: avast 08.06.05, 19:54
          neder,a nowka to co to jest? :)) avast,daj spokoj...
          • neder Re: avast 08.06.05, 21:38
            > neder,a nowka to co to jest? :)) avast,daj spokoj...

            już wyjaśniam;) nówka to "kobiece" określenie nowego (a nie zabytkowego)
            komputera, którego ponoć Norton nie miał prawa zamulać.


            > avast,daj spokoj...

            ja za to powiedziałam goodbye Norton i wcale tego nie żałuję ;p Pominę już fakt,
            że do tej pory odkrywam w rejestrze jakieś jego wpisy.
            • znacznik Re: avast 09.06.05, 07:36
              z rejestrem to oczywiscie masz racje,ale czemu ci norton zamulal komputer,to juz
              calkiem nie rozumiem...Uzywam nortona od wersji,jak pamietam,chyba 2001,i w
              zyciu nic mi nie zamulil :)).Moze za malo RAM ?
    • Gość: caroll Re: avast IP: *.toya.net.pl 08.06.05, 10:48
      Avast stał się popularnym antywirusem i zyskał sobie wiele pochlebnych opinii,
      szczególnie wśród tych właśnie, którzy wcześniej używali Nortona (w tym ja także)
      Pierwszy i niepodważalny atut - jest całkowicie darmowy (dla ścisłości - wersja
      Home)
      Następnie:

      Odczuwalne, po przejściu z Nortona, zmniejszenie obciążenia systemu
      Według wielu opinii bardziej skuteczna wykrywalność wirusów i ich usuwanie (to
      też do Nortona, który w porównaniu z Avastem robił wrażenie, że śpi)
      Szeroka ochrona dostępowa, która polega na działaniu odpowiednich modułów (tzw.
      dostawców rezydentnych), skanujących odpowiednie zasoby komputera, w tym:
      strony WWW - powiadamia o otwieraniu niebezpiecznych stron i umożliwia
      przerwanie takiego rodzaju połączeń
      skanowanie poczty - wiadomo (chociaż warto - dla oszczędności czasu - wyłączyć
      skanowanie poczty wychodzącej, bo przecież nikt normalny nie rozsyła świadomie
      wirusów)
      skanowanie p2p - nie pozwala ściągać zainfekowanych plików, przerywając proces
      skanowanie zipów - w tym przypadku nie otworzysz zainfekowanego zipa. Tu mała
      dygresja, na podstawie mojego oprogramowania: używam Zip Geniusa (darmowy -
      polecam), w którym w zakładce Zabezpieczenia podałem ścieżkę do antywirusa. w
      ten sposób mam każdorazowe skanowanie otwieranego pliku. Za nic w świecie wirus
      nie przejdzie.
      ochrona sieciowa - następny moduł
      komunikatory - wiadomo
      Mało tego - Avast reaguje praktycznie w każdym przypadku, gdy otwieramy
      cokolwiek - widać to na pasku, gdy obraca się ikona.Robi wrażenie bardzo żywego
      (Norton spał)
      Dodam jeszcze, że nie ma problemu z aktualizacjami - robi to automatycznie i
      niemal codziennie.
      Nie zaśmieca systemu w takim stopniu, co Norton - ten bardzo mocno zakotwiczał
      się w systemie, trudno go było wywalić i jeszcze długo siedziało po nim wiele
      pamiątek.
      To tyle na razie uwag ode mnie, polecam ten program, bo nic nie kosztuje i
      cieszy się dobrą opinią użytkowników.Mam nadzieję, że ten ogólny zarys da Ci
      jakiś obraz programu.
      Pozdrawiam.
      • Gość: AX Re: avast IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.06.05, 13:41
        Avast reaguje praktycznie w każdym przypadku, gdy otwieramy
        > cokolwiek - widać to na pasku, gdy obraca się ikona.Robi wrażenie bardzo żywego
        > (Norton spał)
        Norton spał bo tak był ustawiony, zmień ustawienia a będzie co chwilę pokazywał
        co właśnie wywalił, tylko po co.
        Widzę, że lubisz fajerwerki.
        Prawda o Nortonie jest taka:
        Żeby Norton dobrze działał trzeba mu zaaplikować dobrą przeglądarkę np. Mozillę,
        przy IE to jest rzeczywiście kiepsko.
        N. musi współdziałać z dobrym Firewallem jeśli jest tylko zapora XP to będą kłopoty.
        Na wszelki zainstalowałem sobie jeszcze Ad-Aware`a jak się okazuje nie ma ten
        świetny programik dużo do roboty.
        Tylko MRUczy.
        Jeśli zaś chodzi o obciążenie systemu zawsze można Nortona przełączyć na SmartScan.
        Wyinstalowanie Nortona: nigdy nie miałem z tym kłopotów. Tylko aby odinstalować
        ten Antyvir trzeba
        w ściśle określonej kolejności odinstalowywać jego moduły a jest ich 4.

        A co do Avasta to ma niestety duży współczynnik fałszywych alarmów.
        Jeśli rozpatrywać jakość działania po tym, że go nadmiernie widać...

        Cóż mnie Avast nie przypadł do gustu...
        • Gość: caroll Re: avast IP: *.toya.net.pl 08.06.05, 14:15
          O gustach nie chcę dyskutować, bo to nie ten problem. Nie jestem też
          zwolennikiem fajerwerków, a takich po prostu w avaście nie ma.Co do
          przeglądarki, to chyba też nie postawisz mi zarzutu, że używam firefoxa,
          wcześniej była mozilla suite, a IE nie używałem prawie nigdy.Zapora to Kerio -
          wcześniej Norton.Do Nortona jako firewalla w zasadzie nie miałem pretensji,
          skończyła się licencja - przeszedłem na Kerio i to za friko. Tylko nie opowiadaj
          że jest do niczego.
          Co do deinstalacji NAV - warto, byś przejrzał rejestr i przeliczył "pamiątki",
          niektóre nawet nie rzucają się w oczy, sprytne bestie, potrafią się schować.
          Firma Symantec, doceniając trud i zirytowanie użytkowników taką postacią rzeczy
          udostepniła na swojej stronie specjalny program do usuwania Nortona - i też nie
          był do końca skuteczny (patrz - rejestr). Mówi się w kręgach wtajemniczonych, że
          tak naprawdę Nortona do końca usuwa jedynie format
          Co do fałszywych alarmów Avasta: jak je weryfikujesz? Sam byłbym zainteresowany
          metodą.Czyżby (nie posądzaj mnie o złośliwość) ponownym skanowaniem za pomocą
          NAV, który nie da się zwieść i nic nie wykryje?
          Jeszcze jedno (cytat):

          > Norton spał bo tak był ustawiony, zmień ustawienia a będzie co chwilę pokazywał
          > co właśnie wywalił, tylko po co. (koniec cytatu)

          Nie bardzo pojmuję, jak doszedłeś do tego, że NAV pracując niezauważalnie w tle
          SAM cokolwiek wywala z komputera, bez powiadomienia, alarmu, czy czego tam
          jeszcze. Przy normalnie pracującym komputerze to użytkownik decyduje, co
          wywalać, a co nie. W przeciwnym wypadku mamy do czynienia z krachem systemu, bo
          to jedynie on potrafi się sam wywalić.
          Tyle uwag, a każdy niech sobie instaluje, co chce.
          • mbucz Re: avast 08.06.05, 20:00
            Ale przyznacie, że stosunek cena/jakość na nie najgorszą?;)
    • emplo Re: avast 08.06.05, 13:53
      Dla mnie Avast jest lepszy od Nortona dlatego, ze jest szybszy i mniej obciaza
      system. Takie jest moje zdanie.
      Co do wykrywalnosci wirusow to zalezy to od tego kto i jak przeprowadza test
      porownawczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka