Virtua Fighter 4

IP: *.nidzica.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 13:15
korwa jego jasnista mac!!!
co za lamer napisal ta recenzje?!
ciekawe czy zauwazyl ze ta gra bije rekordy popularnosci w
japonii i innych krajach zarowno na automatach jak i na
konsolach
typowy masher i lamus :>takich sie powinno za jaja wieszac na
zardzewialym chaku

LOL LOL i jeszcze raz LOL

kolesia powinni wylac z roboty za takie plytkie texty
    • Gość: Pogo Re: Virtua Fighter 4 IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 14:44
      Oby wiecej takich "glebokich" recenzji.
      Autor recenzji zajmuje u mnie 2 miejsce na liscie lubionych
      inaczej ludzi w tym kraju(Lepper rulez!)
      • Gość: Pri Re: Virtua Fighter 4 IP: mieszko.pl.u* 19.07.02, 14:58
        Nie rozumiem o co chodzi!!! Przeciez wyznacznikiem jakosci gry/filmu/ksiazki
        nie moze byc jej popularnosc!!!! Co powiesz o takim titaniku!!! kupe ludzi go
        ogldalao a ciezko o nim powiedziec ze jest super... Gosciu napisal ze VF4 to
        niezla rozrywka - i tak jest - ale ciezko powiedziec o tej grze cokolwiek
        wiecej...Fallout to to nie jest....
        • Gość: Liquid Re: Virtua Fighter 4 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl / 192.168.4.* 26.03.03, 16:11
          Gość portalu: Pri napisał(a):
          Fallout to to nie jest....

          Nastepny lamer, ja pier**** ! co za ***** ! to ze wolisz
          Fallouta nie znaczy ze VF4 to dno, widac ze gry nie znasz lamko
          bo bys wiedzial ze to jedna z najlepszych bijatyk na
          konsole/automaty albo i w ogole najlepsza (bo ostatnio nowy
          Tekken troche sie zepsul) i co ma Fallout-strategia do
          bijatyki ? geez, zlot lamerow czy co... ic sie gosciu osikaj.
    • Gość: Toneker Re: Virtua Fighter 4 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.02, 15:02
      Człowieku! Czego Ty oczekujesz od gry? To jest rozrywka! Lepiej
      wracaj do swoich ukochanych strategii PC a nie będziesz takie
      brednie wypisywał. Poza tym, jeśli sądzisz, że ta gra jest
      płytkim zajęciem dla nie lubiących myśleć, to zdziwiłbyś się
      grając z prawdziwymi mistrzami (np. Chibita). Bo do Twojej
      wiadomości: w tą bezsensowną gierkę (i jej poprzedniczki) od
      wielu lat organizuje się na całym świecie liczne turnieje, dla
      wielu ludzi osiągnęła ona status kultowej, a japończycy ubierają
      się na wzór jej bohaterów. Jak na płytką mordobitkę pełną
      utartych schematów (znaczy biją się :) to całkiem nieźle,
      prawda? A na przyszłość polecam dawać podobne gierki do
      zrecenzowania ludziom, którzy cokolwiek wiedzą na temat takiej
      formy rozrywki, a nie człowiekowi, który widzi drugiego w swoim
      życiu fightera (po Mortal Kombat) i dziwi go to, że nie bawi się
      przy nim równie dobrze, jak rozwiązując krzyżówki, czy grając w
      Scrabble.
      • Gość: Go Re: Virtua Fighter 4 IP: mieszko.pl.u* 22.07.02, 08:48
        Bez sensu to co piszesz. Titanica ogladaly miliony ludzi, a DiCaprio dla
        niektorych jest "kultowy". I co z tego? NAwet jesli w ta gre graja miliony ba
        miliardy nie zmienia to faktu ze schemat jest utarty a gra jest "plytka". W CS
        czy Quake III tez graja miliony, sa wielkie turnieje itp. I coz z tego????
        • Gość: Toneker Re: Virtua Fighter 4 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.02, 03:17
          Twoim zdaniem gra jest płytka? A grałeś w nią wogóle? A to, że
          jarają się nia miliony ludzi oznacza tyle, że musi coś w sobie
          mieć. I nie porównuj jej do Titanica, bo to zupełnie inny rodzaj
          rozrywki. Tutaj nie chodzi o to, żeby raz zagrać i odłożyć na
          półkę (jak to zwykle jest z filmami). Gdyby gra była płytka,
          szybko by się o niej zapomniało a jak widać tak nie jest. I nie
          jest to tylko moje zdanie. Wystarczy ze przeczytasz dowolną
          recenzję tej gry sporządzoną przez kogoś kto jest w temacie
          (pana Bójko radzę pominąć, gdyż to co pisze ten człowiek jest
          żałosne, nie tylko przez to jak ocenia tą grę, ale także co o
          niej wie- niech rozwinie sktóty SPoD lub DLC to możemy
          porozmawiać). W niemal wszystkich branżowych serwisach, gazetach
          itp. gra uzyskuje ponad 90%.
          • Gość: Go Re: Virtua Fighter 4 IP: mieszko.pl.u* 23.07.02, 07:58
            czlowieku, nie goraczkuj sie...
            Ja osobiscie lubie bijatyki, w VF4 jeszcze nie gralem ale za to gralem w 1 i 2
            i 3, gralem w gry z serii DOA z 3 wlacznie, TK, BAT, BR ale tylko 1 i 2 nie
            mialem okazji grac w 3 i kilka (nascie innych tytulow mniej lub bardziej
            znanycyh). I mimo iz te gry mnie bawily, wciagaly i dawaly rozrywke - to
            naprawde o kazdej z nich powiem to samo - sa po prostu plytkie. Sorry Winnetou
            ale bijatyka czy inna "zrecznosciowka" typu fpp, tpp czy rts ;P , jak bardzo by
            nie byla dopracowana graficznie, nie dorasta do piet w sferze faburalnej
            czy "klimatycznej" gra z rozbudowana fabula i historia...Po prostu - tego sie
            nie da polaczyc.... Tak bylo w czasach SF2 i tak zostalo do dzis....
            Porownaj sobie "kliamtycznosc" QIII i DeusaEX.... Mimo ze w QuakeIII graja w
            miliony a w Deusa garstka to chyba nie wmowisz mi ze QIII ma lepszy klimat-
            jest po prostu plytki ale daje swietna rozrywke, i tego nie neguje. Tak samo
            jest z bijatykami, daja swietna rozrywke ale zeby zaraz mowic o glebi
            psychologicznej bohaterow (???).....
            • Gość: Toneker Re: Virtua Fighter 4 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.02, 22:00
              No właśnie- nie grałeś w VF4. Podobnie jak recenzent ;). A ja
              grałem i to całkiem sporo, więc mogę chyba coś na ten temat
              powiedzieć. I uważam, że choć gra ma płytki klimat, to rozgrywka
              jest bardzo rozbudowana. Każdy z zawodników ma mnóstwo ciosów i
              walczy całkowicie innym stylem. Trial- system nauki pokazuje jak
              bardzo ta gra różni się od innych (ucieczki z rzutów połączone z
              SS i inne bajery). Kumite- najlepszy tryb walki dla jednego
              gracza w historii fighterów (no, może obok Soul Calibur). Zagraj
              to sam się przekonasz.
    • Gość: MechanicalGod Re: Virtua Fighter 4 IP: 195.205.189.* 20.07.02, 20:20
      Panie Macieju Bójko. Dedytkuję tę notkę właśnie panu. Mam
      nadzieję, że czyta pan czasem opinie o własnych artykułach,
      gdyż ta opinia i większość innych dokładnie odzwierciedla
      jakość wykonywanej przez pana pracy. Człowiek, który ma do
      dyspozycji jakieś medium powinien obarczyć się jakąś
      odpowiedzialnościa za to co pisze. O co chodzi? Otóż z pana
      recenzji gry Virtua Fighter 4 wieje amatorszczyzną, brakiem
      znajomości tematu i w ogóle wiedzą ogólnikową. Lepszą wiedzę i
      znajomość tematu posiadają 12 letnie dzieci, lecz oni nie piszą
      takich bzdur i nie wprowadzają ufających rzetelności serwisu
      GAZETA.PL w błąd czytelników. Więc panie Macieju, następnym
      razem gdy zajmie się pan pisaniem jakiegoś artkułu, recenzji...
      proszę niech pan najpierw zasięgnie języka.
      • Gość: ps Re: Virtua Fighter 4 IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 01.08.02, 22:07
        Gość portalu: MechanicalGod napisał(a):

        > Panie Macieju Bójko.
        > Więc panie Macieju, następnym
        > razem gdy zajmie się pan pisaniem jakiegoś artkułu, recenzji...
        > proszę niech pan najpierw zasięgnie języka.
        Pragne zwrocic uwage, ze autor ma na imie Marcin, nie Maciej.
        A wiec panie God, nastepnym razem gdy zajmie się pan pisaniem jakiegoś
        komentarza, prosze niech pan najpierw sprawdzi, o kim pan pisze.
    • Gość: loco Re: Virtua Fighter 4 IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 20.07.02, 22:22
      Te Bójko, ja cie chlopie rozumiem ze tak zjechales te gre. Z pewnoscia ocenilbys ja duzo lepiej gdyby sterowanie bylo analogowe a nie jakims tam cyfrowym krzyzakiem..toz to grac sie wtedy nie da co nie? Sega wtopila z tym nieziemsko...padaka.
    • Gość: Rolly-p Re: Virtua Fighter 4 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 10:27
      Ten kto napisał tą recenzje powinien zawisnąć na szubienicy.
      Człowieku widać że zatrzymałeś się na erze pacmana.
      Ta gra to dla mnie kult.
      A ty pewnie pogrywasz w jakieś simecie !
      Fanów VF zapraszam do dyskusji:nash.dc@poczta.fm
    • Gość: X Re: Virtua Fighter 4 IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 01.08.02, 23:28
      Gość portalu: Nigga aka czarnuch napisał(a):

      > korwa jego jasnista mac!!!
      > co za lamer napisal ta recenzje?!
      > ciekawe czy zauwazyl ze ta gra bije rekordy popularnosci w
      > japonii i innych krajach zarowno na automatach jak i na
      > konsolach
      > typowy masher i lamus :>takich sie powinno za jaja wieszac na
      > zardzewialym chaku
      >
      > LOL LOL i jeszcze raz LOL
      >
      > kolesia powinni wylac z roboty za takie plytkie texty

      Na świecie jest miliony narkomanów.Narkotyki biją rekordy
      popularności nie tylko w Japonji.Niech tylko ktoś sprobuje
      napisać coś zlego o narkotykach.Poleci z roboty za tak płytkie
      teksty i zawiśnie na jajach!!!
      • Gość: nigga aka czarnuch Re: Virtua Fighter 4 IP: *.nidzica.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 23:45
        do X'a

        o co ci chodzi czlowieku jak bierzesz narkotyki to twoja sprawa

        i gry nie maja nic wspolnego z narkotykami a zwlaszcza vf4

        btw nie zrozumialem twojej wypoweidzi i tyle

        VF4 jest gra kultowa i gdybybyla plytka to miliony ludzi na
        calym swiecie nie wydawaloby na nia swoich siezko zarobionych
        pieniedzy. I jesli ktos nie gral w ta gre i nie wie o co chodzi
        i jak sie profesjonalnie powinno w nia grac niech sie nie
        wypowiada ot chocby ten kolo od tytanika nie toneker tylko ten
        drugi Toneker to rowny gosc :)
        • Gość: X Re: Virtua Fighter 4 IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 05:06
          Właśnie.
          Jeśli ta gra tak Ci się podoba to graj sobie.Nikt Ci tego nie zabrania
          ale nie ubliżaj tak i nie wieszaj na haku kogoś kto ośmieli się mieć
          odmienne zdanie od Twojego.
          Jeśli ta gra jest na poziomie "wypowiedzi" jej fanów, szczególnie Twojej
          pierwszej,to już świadczy o jej poziomie.Dałem Ci przykład narkotyków
          żebyś zauważył że nie wszystko czym fascynuje się miliony musi być obowiazkowo
          piękne dla wszystkich.Autor recenzji nie wieszał,takimi słowami, na
          zerdzewiałym haku jej zwolenników.
    • Gość: MechanicalGod Re: Virtua Fighter 4 IP: 195.205.189.* 04.08.02, 12:40
      Odpowiedź na komentarz do mojego poprzedniego posta w tym
      temacie:

      W takim razie pan Marcin aka Maciej Bójko jest tak tępym
      osobnikiem, że nie potrafi się podpisać, albo bał się podpisać -
      bo jak byk widnieje, że nazywa się MACIEJ.

    • Gość: witq Re: Virtua Fighter 4 IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.02, 15:12
      A ja mam pytanko: od kiedy krzyzak Duala 2 jest nie-analogowy? To jest zalosne, ludzie...
    • Gość: Amer "VersusTeam" Re: Virtua Fighter 4 IP: *.ipartners.pl 08.11.02, 12:19
      "...sterowanie bohaterem wymaga używania krzyżaka..." - geez! Ja
      dla mnie autora tego textu na spox można określić mianem "Lamy
      Roku". Nie pozostaje mi zatem nic innego jak... współczuć. No a
      skoro już tu "stukam" no to: PEACE 2: SAB & MUTTI - "High Ho" -
      you RULA!!!
    • Gość: kiniek Re: Virtua Fighter 4 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 23:01
      koleś ma chyba nierówno pod sufitem , zwykły zjeb genetyczny ,
      kto angazuje takiego ciecia do opisywania takich zajebistych
      gier , które biją rekordy popularności , mają zajebistą grafikę
      (zajebiste detale +wysoka rozdzialka !!!) Koles chyba nie
      widzial tej gry na oczy , a co sie tyczy znajomosci gier to
      widac ze koles jest nowy i nieobeznany w temacie , co widac po
      profesjonalizmie tego tekstu . Jednym slowem : NA STOS Z TYM
      TEPYM KONIOWALEM !!!!
      Pozdrowienia dla bijatyko- i sonio- maniakow

      jak ktos chce mnie zbluzgac to prosze : kiniek21@wp.pl
    • Gość: Liquid Re: Virtua Fighter 4 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl / 192.168.4.* 26.03.03, 16:07
      Gość portalu: Nigga aka czarnuch napisał(a):

      > korwa jego jasnista mac!!!
      > co za lamer napisal ta recenzje?!
      > ciekawe czy zauwazyl ze ta gra bije rekordy popularnosci w
      > japonii i innych krajach zarowno na automatach jak i na
      > konsolach
      > typowy masher i lamus :>takich sie powinno za jaja wieszac na
      > zardzewialym chaku
      >
      > LOL LOL i jeszcze raz LOL
      >
      > kolesia powinni wylac z roboty za takie plytkie texty


      Calkowicie cie popieram, gosc jest zalosny, dziwi mnie jak oni
      mogli zatrudnic do tej swojej "gazety" takiego lamera, on chyba
      mial pierwszy raz stycznosc z grami ze wzgledu na "prace" to
      pisal jak lamer.
      VF4 to legenda, cos pieknego, ci co nie znaja tej gry po takiej
      recenzji moga jeszcze uwierzyc w te wypociny :( i to jest
      najgorsze, zwolnic idiote jak najszybciej bo po takiej recenzji
      ja np. inaczej bede postrzegal "gazete" wiem ze przynajmniej
      jednego lamera maja :P
    • Gość: jasmin Re: Virtua Fighter 4 IP: *.visp.energis.pl 29.03.03, 19:03
      "Gra jest absolutnie schematyczna - tak jak film karate,
      którego akcję możemy bez pudła przewidzieć po pierwszych dwóch
      minutach"-a moze pan Maciej by zagrał sobie na innym poziomie
      trudnosci niz easy? I w ogole powinni go zwolnic. Ktos zbiera
      podpisy?
    • Gość: Nekker Re: Virtua Fighter 4 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 10:16
      Recenzja jest beznadziejna, a autor nie powinien oceniac gier,
      bo po prostu nie ma o nich zielonego pojecia :).
      VF4 to dzielo sztuki, najwybitniejsza bijatyka wszechplatform i
      wszechczasow, kultowy tytul. Nie jest to mordobicie dla tych,
      ktorzy bez sensu klepia w przyciski, tej gry trzeba sie uczyc
      calymi latami!
      VF4 polecam doslownie wszystkim - klasa sama dla siebie.
    • Gość: Szczawik Re: Virtua Fighter 4 IP: 62.233.213.* 23.06.03, 12:27
      Najgorsza recenzja tak wybitnej gry jaka kiedykolwiek przeczytalem. Po pierwsze opisujacy nie ma zielonego pojecia o kulcie VF-grze ktorej mistrz Japoni jest traktowany na rowni z prezydentem....

      Prosze sie douczyc i porozmawiac z ludzmi ktorzy w tym siedza.....

      Jedna wielka profanacja.....gratuluje.
      • Gość: madman Re: Virtua Fighter 4 IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 20:58
        LOL

        nie wiem czy sie smiac czy plakac... Autor textu albo nie
        widzial gry na oczy albo gral metoda "stukaj w przyciski jak
        leci, moze cos z tego wyjdze". podobnie jak ktos ocenial q3
        mowiac ze to plytka i glupia gra bez klimatu... no tak, jesli
        sie tylko biega we wszystkie strony i strzela gdzie popadnie,
        nawet nie myslac co sie robi...

        szanowny panie recenzencie: do takich gier nie podchodzi sie jak
        do zwyklej bezmozgowej mordoklepki... kazdy kto gral odrobine
        dluzej w vf wie ze w tej grze nie wystarczy tylko stukac
        bezmyslnie w buttony, ale tez troche myslec co sie robi, uzywac
        taktyki, uczyc sie trikow itd... ale oczywiscie pan wie
        lepiej... lepiej od calej zagranicznej i liczacej sie prasy
        branzowej, czy od samych graczy... chyba sobie ta recke gdzies
        zapisze, po prostu pokaz ludzkiej glupoty i ignorancji.

        ps
        taka rada na przyszlosc. zanim ocenisz cos rzecza plytka
        zastanow sie najpierw czy sam nie jestes zbyt plytki aby
        wielkosc owej rzeczy pojac.
        • koktajl_molotowa Re: Virtua Fighter 4 01.08.03, 21:42
          Gość portalu: madman napisał(a):


          > ps
          > taka rada na przyszlosc. zanim ocenisz cos rzecza plytka
          > zastanow sie najpierw czy sam nie jestes zbyt plytki aby
          > wielkosc owej rzeczy pojac.

          Ja osobiście zwolennikiem bijatyk nie jestem, nudzą mnie i tyle. Ale jeżeli
          bijatyka, jaka by doskonała nie była, nie jest płytka to niech mi zwolennicy
          tego typu gier powiedzą jakie głębsze przesłanie ma ta gra? Co mogę zyskać
          oprócz wirtualnej satysfakcji dokopania komuś. Może rozwija refleks,
          spostrzegawczość i zdolności manualne (szybkie przebieranie palcami) ale co
          więcej?
          Nie twierdzę też że pozostałe rodzaje gier są idealne, to tylko rozrywka,
          ludzie wyluzujcie. Jednym się podoba to drugim tamto. A fakt, jeżeli o poziomie
          gry można coś powiedzieć słuchając i patrząc na graczy, to przynieśliście (nie
          wszyscy) wstyd tej grze.
          I jeszcze jedno, czy ktoś nieuzywający fachowego slangu musi być lamerem?
    • Gość: 1235 Re: Virtua Fighter 4 IP: *.mancomplex.pl 02.10.03, 14:18
      Hujowa stona ale gra zajebista
Inne wątki na temat:
Pełna wersja