Dodaj do ulubionych

------------Pomoc dla zdradzanej!!!------------

IP: 196.205.48.* 04.01.06, 11:28
Czy jest jakis sposob na zlamanie hasla do poczty Yahoo i MSN Messengera??
Chodzi o mojego meza-musze miec dowod zdrady
Bardzo wasz prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: Lowelas Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: 86.63.113.* 04.01.06, 11:35
      Ale ja już zlikwidowałem te konta i teraz mam gdzie indziej ha ha ha.
      • Gość: zonaaa Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: 196.205.48.* 04.01.06, 11:39
        Bardzo zabawne.
        Ja na prawde potrzebuje waszej pomocy, na pewno jest ktos kto wie jak to zrobic.
        • souls_hunter Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- 04.01.06, 12:30
          Zainstaluj sobie program HomeKeyLogger. Poszukaj na Google.
          • Gość: Greg Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: *.imio.pw.edu.pl 04.01.06, 14:24
            A wiesz, kolego, ze pozyskiwanie danych w ten sposob jest nielegalne i raczej zaden sad ci takiego
            dowodu nie uzna?
            • Gość: Laki_luke Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 14:27
              zaden sad karny powinienes powiedziec. W sprawach cywilnych jest wieksza
              dowolnosc, pozatym liczy sie sam fakt. Jesli na skrzynce beda np. jakies adresy
              kontaktowe co szkodzi wezwac te osoby na swiadkow.
              • Gość: zonaaa Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: 196.205.48.* 04.01.06, 14:32
                Ale czy ten program HomeKeyLogger nie dziala przypadkiem w ten sposob,ze
                zapamietuje hasla ktore byly podawane tylko na danym komputerze? A my nie mamy
                internetu w domu!!! Wiec maz korzysta z niego w pracy.
                Jaki jeszcze sposob mozecie mi poradzic ?:(
                • Gość: wilk Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 14:47
                  Zdradz Go ze mna!
                • Gość: Laki_luke Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: 80.51.247.* 04.01.06, 17:55
                  masz problem nie do przejscia. Bo wychodzi na to ze nie znasz hasla a oprocz
                  tego byc moze nie znasz nawet loginu. Skad wiesz czy na potrzeby domniemanych
                  kontaktow nie zalozyl sobie kilku skrzynek pocztowych o ktorych nic nie wiesz ?
                  Bo gdybys znala loginy mozna by ewentualnie sprobowac zdobyc haslo metoda brute.

                  Jesli bys chciala to na upartego mozna wystapic w Sadzie o to by Sad sie zwrocil
                  do pracodawcy twojego meza o wykazy kontaktow. Watpliwe jednak by Sadowi sie
                  chcialo takie rzeczy robic a pracodawcy odpowiadac. Skoro bylby to (rozwod)
                  procesem cywilnym to pracodawca moze sobie za przeproszeniem olac takie pismo i
                  nic nie robic. Pozatym reguly procesu cywilnego opieraja sie na tym ze to strony
                  maja sobie nawzajem cos udowadniac a Sad sie tylko przyglada. Jesli ktos nie
                  potrafi czegos udowodnic to jest jego problem. Inaczej jest w sprawach karnych
                  kiedy Sad musi dociec prawdy w najdrobniejszym szczegole.
                  • arius5 Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- 04.01.06, 19:20
                    poza tym taka dzialanosc jest legalna, wiec sad nie wyda nakazu
            • Gość: ja Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 04.01.06, 17:43
              > A wiesz, kolego, ze pozyskiwanie danych w ten sposob jest nielegalne i raczej z
              > aden sad ci takiego
              > dowodu nie uzna?
              Bzdura. Za duzo amerykanskich filmow.
              • Gość: Greg Spokojnie... IP: *.acn.waw.pl 04.01.06, 20:33
                Nie twierdzę, że się nie mylę, ale pokaż mi w takim razie podstawę prawną
                czegoś takiego. Inna rzecz, że to ostatnio mania podsłuchiwania - ludzie,
                rozmawiajcie ze sobą, a nie podsłuchujcie/podglądajcie/patrzcie sobie na ręce.
                Możesz mnie posądzić o złośliwość, ale za kogo autorka wątku wychodziła za mąż,
                skoro nie ma do niego zaufania? Wydaje mi się, że większość z komentujących
                patrzy na sprawę jednostronnie...
                • laki_luke Re: Spokojnie... 04.01.06, 21:14
                  ale jest tak ze co nie jest zakazane jest dozwolone. Wiec wskaz mi podstawe
                  prawna ze nie mozna tak zdobyc dowodu ? :)) Inna sprawa ze wlamujac sie komus na
                  skrzynke pocztowa narazamy sie na oskarzenie o naruszenie korespondencji i za to
                  juz grozi proces karny.
    • arius5 Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- 04.01.06, 15:45
      Idz do psychiatry i wylecz sie z paranoi.
      • Gość: zonaaa Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: 196.205.48.* 04.01.06, 15:55
        dziekuje za dobra rade ale to nie paranoja.Sprawdzilam juz jego komorke i
        znalazlam smsy,ale potrzebuje sprawdzic jeszcze poczte
        • souls_hunter Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- 04.01.06, 17:13
          A nie lepiej usiasc z nim i porozmawiac dlaczego zdradza?
        • Gość: Laki_luke Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: 80.51.247.* 04.01.06, 18:02
          jesli chodzi o sms to jest tak ze sa rejestrowane przez operatorow. Dlatego w
          tym przypadku mozna by naklonic Sad by zwrocil sie do operatora o ujawnienie
          tresci smsow i jest duza szansa na powodzenie takiej akcji. Sama sie nie mozesz
          zwrocic bo tylko Sad moze zazadac takich danych. Bo niestety ale coz z tego ze
          sms jest w jego komorce skoro moze w kazdej chwili go skasowac.
          Ale zeby Sad sie gdziekolwiek zwracal musisz najpierw zalozyc sprawe w Sadzie o
          rozwod (lub separacje).
          • arius5 Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- 04.01.06, 19:23
            Ale watpie, czy sad wyda taki nakaz, bo czlowiek nie popelnia przestepstwa.
            Radze wynajac detektywa, bedzie kosztowalo, ale szanse sa duze.
            Bo samo gadanie i mailowanie nie jest zdrada, facet musi sie spotykac osobiscie,
            a to juz detektyw Ci wysledzi.
            • laki_luke Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- 04.01.06, 21:09
              jest to forum komputerowe i prosilbym kolege by na tematy prawnicze sie nie
              wypowiadal bo o ile na komputerach sie zna to na prawie juz niekoniecznie bo to
              wcale nie chodzi o zaden nakaz.
              A po drugie nie liczy sie sam fakt zdrady bo mozna nie zdradzac fizycznie a
              poniesc cala wine. Chodzi po prostu o zawinienie rozpadu. Wystarczy udowodnic ze
              pozycie popsulo sie od momentu kiedy maz zaczal korespondowac z "kolezankami" i
              juz jest po sprawie.
              Proponuje jednak dalej w tej formie watku nie kontynuowac bo zbaczamy z tematu.
              Natomiast jesli zalozycielka watku jest zainteresowana dalszymi informacjami na
              ten temat to prosze mailem na adres gazetowy. Nadmieniam jednoczesnie ze poczte
              z tego konta sprawdzam sporadycznie (raz na miesiac) i jesli juz to prosze
              najpierw o informacje ze cos zostalo wyslane.

              • Gość: zonaaa Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: 196.201.240.* 06.01.06, 16:17
                Ludzie!!
                Jaki sad!! Jakie nakazy!!!
                Ja nie chce na razie mieszac w to sadu chce wiedziec co i z kim on pisze.
                Moze jeszcze uda sie to wszystko uratowac-ale zanim zaczne rozowe chce znac
                tresc emaili.
                Pomozcie mi prosze... :(
                • gina.gina Twój mąż nie jest Twoja własnością ............... 06.01.06, 16:35
                  Twój mąż nie jest Twoja własnością , a ty nie masz prawa -żadnego
                  do jego prywatnej korespondencji.

                  Staraj sie bardziej, tak żeby nie musiał szukać szczescia poza
                  Waszym zwiazkiem

                  Amen ....
                  • Gość: zonaaa Nie twierdze,ze jest moja wlasnoscia IP: 196.201.240.* 06.01.06, 16:41
                    Nie twierdze,ze jest moja wlasnoscia i nie twierdze tez ze mam prawo do
                    czytania jego poczty,ale czy nie mam prawa wiedziec czy ktos mnie oszukuje czy
                    nie??!!
                • mossberg Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- 06.01.06, 17:02
                  ;-)
                  Witam, po prawdzie włamanie się do czyjejś poczty nie jest aż tak trudną sprawą,
                  ale skoro piszesz tu o tym to z pewnością tego nie zrobisz sama, tak po prawdzie
                  to radziłbym ci odpuścić sobie po co ci to, dogadaj się z nim poludzku i
                  rozejdźcie się normalnie a nie obrzucając błotem, jeśli znasz loginy a mąż nie
                  jest bystrzachą komputerowym, wystarczy wysłać mu parę fałszywych maili i
                  przekierować jego pocztę (jeśli otworzy te maile)lub zainstalujesz mu klienta
                  który umożliwi ci przejęcie jego kompa dalej też już możesz zrobić wszystko,
                  podejrzewam że pracuje na winndzgrozie, a ta jest tak dziurawa że aż boli, choć
                  dużo firm teraz przerzuca się na linucha bo to darmocha dla nich, w każdym razie
                  sama tego nie zrobisz, najprościej jest zapłacić jakiemuś sieciowcowi, (w moim
                  mieście koszt około 1000 zł. nie wiem ile u ciebie i gdzie mieszkasz) masz
                  jeszcze inne wyjście jeśli informatyk na to pójdzie zapłacisz mu w naturze a
                  jednocześnie odbijesz się na mężu i taniej będzie ;-)
                  Tak na marginesie jeśli znasz loginy to możesz na pałę spróbować kilka haseł
                  typu jego, lub twoja albo dzieci data urodzin, imienin, imię + przekątna
                  klawiatury numerycznej itd..itp... niektórzy zakładają sobie takie bzdurne hasła
                  i to skutkuje, w zależności od poczty, możesz mu spróbować zmienić hasło przez
                  podpowiedź itd itp, ktoś tu wspominał o metodzie brute force, ale to dla mnie
                  nowość (*czyt. bzdura) bo jak ta osoba chciałaby łamać tą metodą hasło które
                  jest przechowywane na serwerze mailowym a nie na kompie, uprzednio musiałaby
                  włamać się do tego serwera, ale po co kupować browar żeby napić się piwa to
                  nierozsądne.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: zonaa Re: ------------Pomoc dla zdradzanej!!!---------- IP: 196.201.240.* 06.01.06, 17:32
                    Bardzo dziekuje-wreszcie jakas konkretna odpowiedz:)
                    Szkoda tylko,ze tak jak napisales nie zrobie tego sama:(
                    Nie mieszkamy w Polsce i nie wiem gdzie moge tutaj szukac kogos do pomocy.
                    Znam loginy-kombinowalam juz z haslem i podpowiedziami,ale nic z tego, nie jest
                    to data urodzeni ani nic takiego :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka