kptqlik
06.01.06, 22:28
piekny prezent dostałem na urodziny, a mianowicie mojego pierwszego Ipoda -
Shuffle. Ogólnie rzecz biorąc wszystko cacy, zabaweczka fajna, wygodna itp.
Ale jedna rzecz mnie zastanowiła. Mój prezent zakupiony był w Polsce (w
Saturnie, o czym świadczy gwarancja) i jakiez bylo moje zdziwienie, gdy nie
znalazłem wewnątrz opakowania instrukcji w języku polskim. Jest tylko jedna
wersja językowa - angielska. Po pierwsze mam pytanie: czy to tylko mój nie
fart, czy tez apple nie dodaje polskiej instrukcji do sprzedawanych w naszym
kraju produktów? załóżmy że nie dodaje. nie jestem pewien, ale zdaję sie, ze
kiedyś slyszalem o jakimś prawnym obowiązku dodawania instrukcji w ojczystym
jezyku. Nawet jeśli takiego przepisu prawa nie ma to w moim odczuciu to jednak
trochę brak szacunku do polskiego konsumenta. Ipod Shuffle wcale nie jest
tanim odtwarzaczem w swojej klasie a apple to nie jest jakas nieznana nikomu
firma "krzak". Generalnie ja z angielskim problemów wielkich nie mam, a i
obsługa szufla do najtrudniejszych nie należy, ale to jednak troche kpina,
żeby tak poważna firma nie była w stanie przetłumaczyc kilku stron tekstu do
produktu sprzedawanego za ok. 400 zl. Nawet nie wspomnę już o tym że i cała
instalacja oprogramowania odbywa się w jezyku angielskim, a i nic nie
słyszałem o polskiej wersji itunes. Ciekawi mnie czy także to "wyższych"
modeli Ipoda nie ma instrukcji po Polsku? Tam w sumie juz trochę więcej opcji
jest. eh, fajny ten ipod, ale takie zachowanie duzych "poważnych" firm jednak
troche mnie denerwuje.
pzdr