Dodaj do ulubionych

bootloader

17.02.06, 13:52
Witam.
Mam pytanko. Czy istnieje jakis bootloader po windowsa?? Mój problem jest
taki, ze mam na jednym dysku win i Linuxa. Wszystko bylo OK, do czasu gdy nie
zapodalem formata partycji windowsowej i nie zainstalowalem ponownie win.
Teraz uruchamia mi się odrazu windows i pyta mnie o system ktory chce
uruchomic. Chce Linuxa. Jak to zrobić??
Dzięki i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • hydroxyzine Re: bootloader 17.02.06, 16:28
      Pod linuksem zainstaluj GRUBa-a, to najlepszy bootloader, jaki znam. Pozwala
      uruchamiać różne systemy, nie tylko windows i linuksa. Ma tryb interaktywny,
      czyta konfigurację z pliku, na etapie bootowania jest już dostęp do systemów plików.
      Konfiguracja dla windowsa przez chainloader:
      rootnoverify(hd0,0) <- tu partycja z win, w tym wypadku 1. dysk 1. partcja
      chainloader +1
      savedefaults
      boot

      Zresztą przeczytaj dokumentację.
      GRUBa możesz zainstalować z płyty jakiejś dystrybucji live. Ściągnij sobie np.
      Damn Small Linux - to tylko 50MB (swoją drogą ciekawe distro, oparte na debianie).
      • robak_wroc Re: bootloader 18.02.06, 01:08
        ja wole jednak lilo
        • hydroxyzine Re: bootloader 18.02.06, 02:28
          Hm, plusy gruba:
          - czyta konfigurację z pliku;
          - posiada tryb interaktywny, jego shell ma kilka przydatnych opcji;
          - rozpoznaje wiele formatów binarnych kerneli (ELF, a.out, "generyczne" pliki
          wykonywalne poprawnym nagłówkiem multiboot), co pozwala na sztuczki takie, jak
          np. zbootowanie, pośrednio przez gruba, płyty CD-ROM nawet w sytuacji, gdy bios
          tego nie obsługuje - wykorzystując odpowiednio spreparowany obraz innego loadera.
          - obsługuje Etherboot i PXE;
          - wszystkie zalety LILO, poza wymienionymi w wadach;

          Wady:
          - nie mieści się w MBR (ale po co ma się mieścić?);
          - Tobie się nie podoba ;)
          • robak_wroc Re: bootloader 20.02.06, 23:01
            hydroxyzine napisał:

            > Hm, plusy gruba:
            > - czyta konfigurację z pliku;
            > - posiada tryb interaktywny, jego shell ma kilka przydatnych opcji;
            > - rozpoznaje wiele formatów binarnych kerneli (ELF, a.out, "generyczne" pliki
            > wykonywalne poprawnym nagłówkiem multiboot), co pozwala na sztuczki takie, jak
            > np. zbootowanie, pośrednio przez gruba, płyty CD-ROM nawet w sytuacji, gdy bio
            > s
            > tego nie obsługuje - wykorzystując odpowiednio spreparowany obraz innego loader
            > a.
            > - obsługuje Etherboot i PXE;
            > - wszystkie zalety LILO, poza wymienionymi w wadach;
            >
            > Wady:
            > - nie mieści się w MBR (ale po co ma się mieścić?);
            > - Tobie się nie podoba ;)

            nie zmienia to faktu ze JA wole Lilo, ale kazdy ma przeciez wybor :)
            • hydroxyzine Re: bootloader 21.02.06, 03:26
              Wiem, wiem. Po prostu czasem chciałbym, żeby wszyscy woleli, co ja wolę ;)
              • robak_wroc Re: bootloader 22.02.06, 00:26
                a mi to rybka plum w sumie. ba.. czasem nawet nie chce zeby ludzie mieli to samo
                co ja. ja mam PLD prawie wszedzie, ale czasem wole zeby taki ludz instalnal
                sobie auroxa, turoxa, czy mandrive i nie zawracal mi siedzenia :>
                • hydroxyzine Re: bootloader 22.02.06, 00:32
                  Dlatego napisałem _czasami_.
                  • robak_wroc Re: bootloader 23.02.06, 01:31
                    dlatego sie NIE czepiam :)
    • hydroxyzine Re: bootloader 17.02.06, 20:02
      Dobra, będzie druga metoda. Wystarczy dyskietka i internet.
      0x1. Ściągasz jakąś dyskietkową dystrybucję Linuksa. Jest ich trochę, poszukaj.
      0x2. Uruchamiasz, podmontowujesz swoją partycję /.
      0x3. "Chrootujesz się" do swojej dystrybucji na dysku.
      chroot /mnt/katalog_gdzie_zamontowałeś_partycję_/
      0x4. Ładujesz swoje zmienne systemowe:
      source /etc/profile.
      0x5. Jeżeli /usr i /boot masz na oddzielnych partycjach, to je teraz montujesz.
      Po chroot korzystasz ze ścieżek bezwzględnych, jakbyś miał uruchomioną
      dystrybucję z dysku (tzn. wystarczy przetworzyć /etc/fstab, np. mount /usr).
      0x6. Instalujesz grub w MBR pierwszego dysku:
      grub-install hd0
      0x7. Edytujesz plik /boot/grub/menu.lst odpowiednio do potrzeb.
      0x8. WAŻNE! ODMONTOWUJESZ /boot, /usr.
      0x9. Wychodzisz z chroota
      exit
      0xa. ODMONTOWUJESZ /mnt/katalog_gdzie_zamontowałeś_partycję_/.
      0xb. Teraz dopiero restart.
      • lukason4 Re: bootloader 17.02.06, 20:21
        Dzięki!
        Już sobie druknąłem i bede działał :) pozdrówki!
        • lakers2 Re: bootloader 18.02.06, 13:43
          Witam
          Chlopie nie sluchaj tych tych bzdur !!!!!!.Po reinstalacji windows to normalne
          winda nadpisuje MBR .Wloz plyte startowa twojej dystrybucji odpal ja i wybierz
          napraw nadpisz .Linux nadpisze boot`a i po klopocie restart kompa i wszystko gra.
          Logujesz sie do swojej dystrybucji wchodzisz w panel sterowania i tam wszystko
          ustawiasz czy linux czy windows ma startowac pierwszy

          pzdr.
          Lakers2
          • hydroxyzine Re: bootloader 18.02.06, 22:46
            Co rozumiesz przez bzdury?
            Wskaż chociąż jedną nieprawdziwą informację.
            Moje rozwiązanie jest prostsze, bo:
            1. Nie wymaga posiadania żadnych płyt instalacyjnych/naprawczych - wystarczy
            dyskietka i internet.
            2. Masz kontrolę nad przebiegiem instalacji bootloadera.
            3. Co to znaczy napraw nadpisz?
            Poza tym, co do twojego przebłysku geniuszu:
            Co to jest panel sterowania? W Linuksie nie ma czegoś takiego. Sio do windowsa z
            powrotem.
            W języku polskim nie ma takiego znaku interpunkcyjnego: !!!!!!.
            Sugerujesz, że zadający pytanie jest idiotą i szuka odpowiedzi na forum, chociaż
            ma płytę z opcją "napraw nadpisz", cokolwiek to jest?
          • robak_wroc Re: bootloader 20.02.06, 23:04
            lakers2 napisał:

            > Chlopie nie sluchaj tych tych bzdur !!!!!!.Po reinstalacji windows to normalne
            > winda nadpisuje MBR .Wloz plyte startowa twojej dystrybucji odpal ja i wybierz
            > napraw nadpisz .Linux nadpisze boot`a i po klopocie restart kompa i wszystko gr
            > a.
            > Logujesz sie do swojej dystrybucji wchodzisz w panel sterowania i tam wszystko
            > ustawiasz czy linux czy windows ma startowac pierwszy

            Ooo.. pan ekspert sie znalazl. To powiedz mi panie expert od tych bzdur co inni
            pisza, jak mam wejsc w moim jakze pieknym PLD to "panelu sterowania" ;]
            • mrowkolew Re: bootloader 25.02.06, 21:00
              nie używałam jeszcze PLD linux ale wydaje mi się że centrum sterowania to
              element środowiska graficznego dla linux a nie samych dystrybucji np.centrum
              sterowania KDE w KDE,w Gnome też coś chyba było-o ile się nie mylę to są to
              nakładki graficzne na tekstowe narzędzia do konfiguracji linuxa,ale mogę się
              mylić,w końcu nie jestem informatykiem (a jakie masz środowisko graficzne w PLD?
              może pracujesz tylko w trybie tekstowym-trybie powłoki czy w konsoli jak kto
              woli,co zupełnie zmienia postać rzeczy,też tak mogę,w końcu linux jest bardzo
              konfigurowalny niezbyt zależnie od dystrybucji,ale wolę okienka)
              • hydroxyzine Re: bootloader 26.02.06, 22:53
                > nie używałam jeszcze PLD linux ale wydaje mi się że centrum sterowania to
                > element środowiska graficznego dla linux a nie samych dystrybucji np.centrum
                > sterowania KDE w KDE
                Nie można zakładać, że pytający ma poinstalowane wszelkie możliwe duperele. Ja
                "panelu sterowania" pod linuksem jeszcze nie widziałem. Chociaż możliwe, że
                gdybym zainstalował coś-tam, to pewnie bym zobaczył.
                Zresztą po to pliki konfiguracyjne są jawne i przejrzyste, a programy mają
                dokumentację, żeby z tego skorzystać. Łatwiej jest wpisać/poprawić kilka linijek
                w edytorze tekstu, niż wyklikać odpowiedzi na 100 pytań.
              • robak_wroc Re: bootloader 27.02.06, 01:06
                mrowkolew napisała:

                > nie używałam jeszcze PLD linux ale wydaje mi się że centrum sterowania to
                > element środowiska graficznego dla linux a nie samych dystrybucji np.centrum
                > sterowania KDE w KDE,w Gnome też coś chyba było-o ile się nie mylę to są to
                > nakładki graficzne na tekstowe narzędzia do konfiguracji linuxa,ale mogę się
                > mylić,w końcu nie jestem informatykiem (a jakie masz środowisko graficzne w
                > PLD ?

                To co wymieniles, czyli to cale 'centrum sterowania' to bieda, a jak juz to
                ulatwia konfiguracje samej nakladki graficznej, a nie systemu. nie ma tam, a
                przynajmniej ja nie widzialem u siebie, mozliwosci ustawiania interfejsow
                sieciowych v4 / v6, ani innych odstawowych jak dla mnie ustawien samego systemu.


                > może pracujesz tylko w trybie tekstowym-trybie powłoki czy w konsoli jak kto
                > woli,co zupełnie zmienia postać rzeczy,też tak mogę,w końcu linux jest bardzo
                > konfigurowalny niezbyt zależnie od dystrybucji,ale wolę okienka)

                pracuje na jednym i drugim. w domu mam X'y, ale w nich bez przerwy w sumie
                odpalony terminal, bo cokolwiek bym nie potrzebowal zrobic, to prosciej jest mi
                to zrobic w plikach, niz szukac i klikac setki razy w okienkach. przedstawiles
                sytuacje tak jak moj byly 'nauczyciel' w studium informatycznym. zapytal grupe
                jak skopiowac to co wydali z siebie polecenie help do pliku tekstowego i
                tlumaczyl ladnie: pasek start -> uruchom -> cmd -> help -> kliknac na gorze w
                castam -> dac zaznacz grafike jako text -> kopiuj -> wlaczyc worda -> kliknac
                edycja -> kliknac wklej -> kliknac plik -> kliknac zapisz -> wpisac nazwe plik
                -> kliknac zapisz jako .txt -> kliknac zapisz i mamy zapisane. jak zapytal czy
                ktos zna inny sposob, to mu odpowiedzialem ze ja znam i podalem taki:

                start\uruchom\cmd i wpisac: help > plik.txt
                co daje dokladnie ten sam efekt ktorego oczekiwal. i wiesz co odpowiedzial? ze
                musze to napisac na tablicy bo nie rozumie mnie, a potem dodal 'czy ktos zna
                prostszy sposob?'. tak samo myslisz i Ty. klikanie to wcale nie jest prostszy
                sposob. prostszy sposob i w dodatku szybszy, to nauczyc sie operowac
                komendami/edycja plikow, ktore sa pisane w formatach txt na tyle zrozumiale,
                zeby je mogl zwykly smiertelnik edytowac. mniej roboty, mniej klikania, mniej
                pier.. ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka