Gość: blue
IP: *.petrus.com.pl
04.05.06, 16:06
Mam pewien problem z XP, paniki nie ma, chodzi raczej o...powiedzmy estetykę.
Mianowicie jakiś czas temu szukałam u siebie portu podczerwieni (XP, komp
stacjonarny) i, oczywiście, nie znalazłam, ale zanim ktoś mnie w tej materii
oświecił, to ja już cos namieszałam. Weszłam więc w kreatora sieci
bezprzewodowej i tam z jednego z moich dysków (F:) zrobiłam sobie dysk flesh
(tak mi się wydaje w każdym razie). Wyszło na to, że znaczek dysku prz F:
zamienił się w znaczek dysku flesh. Następnie usunęłam sieć, którą wtedy
stworzyłam i teraz komputer zgłupiał i znaczek przy dysku wygląda tak, jak
wtedy gdy komputer nie rozpoznaje jakim programem ma dany plik otworzyć (jesli
rozumiecie o co mi chodzi).
Mam nadzieje, że brzmi to zroumiale i ze zafundowałam Wam małą dawkę smiechu,
a teraz- czy ktoś byłby tak miły i mi pomógł? :)
Dziękuję,
blue