Dodaj do ulubionych

cos dla 'newbees'

19.06.06, 04:52
zawedrowalem na ciekawa stronke zawierajaca vide.clipy roznych OSow,
znajdziecie tam VISTe, PCBSD i cala plejade Linuxow:
www.osvids.com/linclips/linclips.html
Obserwuj wątek
    • wielomarian Re: cos dla 'newbees' 15.07.06, 14:33
      no to sie zacznie... linuksy obejrza viste, podchwyca nowinki i juz skradzione
      pomysly beda wdrazac do kolejnych LINUKSOW...

      OPENSOURCE
      • smutas Re: cos dla 'newbees' 15.07.06, 19:35
        hhhmmm - jak dotad to raczej M$ kradl pomysly - przyjzyj sie data
        implementacji, bracie!
        • agtsmith Re: cos dla 'newbees' 15.07.06, 20:46
          > przyjzyj sie data implementacji, bracie!

          Po pierwsze, to nie jest po polsku.
          Po drugie, niedawno w KDE wprowadzono (cyt. ze strony) "exciting breakthrough"
          polegajacy na tym, ze po wsunieciu CD/DVD czy tez podlaczeniu innego dysku
          wyjmowalnego pokazuje sie menu "Co chcesz zrobic". Przypomne tylko ze w Windows
          XP jest to od 2000 (czyli od czasow kiedy zwal sie jeszcze "Whistler").
          Pozostaje tylko pogratulowac tego 6-letniego refleksu.
          Po trzecie, prosze o wytlumaczenie czemu OpenOffice usilnie probuje nasladowac
          Microsoft Office.
          Po czwarte, prosze o wytlumacznie czemu concept-art z KDE4 wyglada jak
          interfejs Windows Vista.
          Po piate, prosze o wytlumaczenie tego klona menu Start w KDE.

          Wytlumaczenie tych zawilosci pozwoli z cala pewnoscia raz na zawsze skutecznie
          udowodnic teze, ze to Microsoft, przepraszam "M$" kradnie pomysly. A belkotu z
          datami implementacji nie uskuteczniaj. Nara.
          • agtsmith Jeszcze jedno pytanie 15.07.06, 20:50
            agtsmith napisał:

            > Po drugie, niedawno w KDE wprowadzono (cyt. ze strony) "exciting
            breakthrough"
            > polegajacy na tym, ze po wsunieciu CD/DVD czy tez podlaczeniu innego dysku
            > wyjmowalnego pokazuje sie menu "Co chcesz zrobic". Przypomne tylko ze w
            Windows
            >
            > XP jest to od 2000 (czyli od czasow kiedy zwal sie jeszcze "Whistler").
            > Pozostaje tylko pogratulowac tego 6-letniego refleksu.

            Pytanie z socjologii/psychologii a propos 6 lat - czy 6 lat to jest wlasnie
            okres potrzebny "spolecznosci linuksowej" na popelnienie hipokryzji polegajacej
            na zmiane opinii z "Micro$oft robi system dla idiotow" na "Trzeba to
            rozwiazanie powielic"?
          • krzysztofsf Re: cos dla 'newbees' 15.07.06, 22:24
            Po pierwsze, to nie jest po polsku.
            > Po drugie, niedawno w KDE wprowadzono (cyt. ze strony) "exciting breakthrough"
            > polegajacy na tym, ze po wsunieciu CD/DVD czy tez podlaczeniu innego dysku
            > wyjmowalnego pokazuje sie menu "Co chcesz zrobic". Przypomne tylko ze w Windows
            >
            > XP jest to od 2000 (czyli od czasow kiedy zwal sie jeszcze "Whistler").
            > Pozostaje tylko pogratulowac tego 6-letniego refleksu.


            Wynika to z tego, ze Linuks jest coraz popularniejszy i dostosowuje interfejs do potrzeb ludzi pracujacych glownie na x-ach.
            Klepacze konsoli nie potrzebowali takich pomocy.
            Zwykli ludzie przechodza z Windows n Linuksa i raczej oczekuja podobnych zewnetrznych rozwiazan.
            W dodatku, dziala tez pewne zjawisko kowergencji - pewnych rozwiazan nie da sie pokazac inaczej, chyba, ze sie udziwnia na sile.


            A co do wygladu - i tak Apple pierwsze wprowadzilo "windziane" rozwiazania.
            • agtsmith Re: cos dla 'newbees' 15.07.06, 22:52
              > Wynika to z tego, ze Linuks jest coraz popularniejszy i dostosowuje interfejs
              do potrzeb ludzi pracujacych glownie na x-ach.

              Nie. Wynika z tego, ze stara sie gonic ten system dla idiotow, chociaz idzie mu
              to fatalnie. 6 lat.

              > Zwykli ludzie przechodza z Windows n Linuksa

              Zwykli nie przechodza. Przechodza ci, ktorym cos wmowiono.

              > A co do wygladu - i tak Apple pierwsze wprowadzilo "windziane" rozwiazania.

              Ktore konkretnie
              • krzysztofsf Re: cos dla 'newbees' 15.07.06, 23:45
                agtsmith napisał:

                > > Wynika to z tego, ze Linuks jest coraz popularniejszy i dostosowuje inter
                > fejs
                > do potrzeb ludzi pracujacych glownie na x-ach.
                >
                > Nie. Wynika z tego, ze stara sie gonic ten system dla idiotow, chociaz idzie mu
                >
                > to fatalnie. 6 lat.
                > > Zwykli ludzie przechodza z Windows n Linuksa
                >
                > Zwykli nie przechodza. Przechodza ci, ktorym cos wmowiono.

                Zwlaszcza ci, ktorym cos wmowilo BSA, ci, ktorzy maja dosc spyware i adware pojawiajacych sie co chwila w systemie itp.


                >
                > > A co do wygladu - i tak Apple pierwsze wprowadzilo "windziane" rozwiazani
                > a.
                >
                > Ktore konkretnie

                Win95 byl kopia wygladu systemu Apple. Wlasnym tworm Microsoftu bylo Win3.11.
      • hydroxyzine Re: cos dla 'newbees' 15.07.06, 20:02
        Taa, jedną z pierwszych nowinek jaką podchwycą w Viście(?) będzie doskonały shell i systemy plików. Czekam z utęsknieniem na te nowatorskie pomysły.
        • agtsmith Bredzisz 15.07.06, 20:52
          Kolejny ekspert sie odezwal, ktory nie wie o czym pisze.

          > Taa, jedną z pierwszych nowinek jaką podchwycą w Viście(?) będzie doskonały
          shell i

          Windows PowerShell, do ktorego nawiazujesz pseudosarkastycznie nie bedzie w
          Windows Vista.

          > systemy plików

          Czyli co? Oswiec mnie, nad jakimi to SYSTEMAMI PLIKOW pracuje ten
          znienawidzony "Micro$oft wujka Gatesa".
          • koktajl_molotowa Re: Bredzisz 15.07.06, 23:51
            Specjalnie odezwałeś się na forum poswięconym Linuksowi i OpenSource, żeby w
            końcu powiedziec komuś, że bredzi? To był Twój główny cel?
            OOo, nie "usilnie naśladuje", tylko ułatwia użytkownikom przejście z jednego
            pakietu biurowego na drugi (tak na dobrą sprawę, to jeśli kogoś pierwszym
            pakietem b. będzie właśnie OOo, bez problemów będzie mógł, jeśli tylko zechce,
            przesiąść się na M$Office). To samo mogę powiedzieć o czymś, co znajduje się w
            KDE, a co do złudzenia przypomina windowsowy "exciting breakthrough". Nie wyważa
            się otwartych drzwi.
            Dalej nie będę się zagłębiał, nie widziałem na oczy Visty :)
            Jeśli zaś chodzi o podpatrywanie konkurencji i wykorzystywanie jej osiągnięć, to
            kiedy pierwszy raz zobaczyłem, a jednocześnie byłem zmuszony pracować na
            Win3.11, patrząc na te "okienka" pomyślałem "Boże, jakie to toporne i nieładne".
            Porównywałem Win do systemu który miałem na swojej zabawce zwanej Amiga. Ale tak
            to już jest, firmy się rozgladają, jak zobaczą coś ciekawego, starają się nie
            zostać w tyle. Podobieństwo rozwiązań nie jest przestępstwem, chyba 80%
            papierosów ma filtry w kolorze pomarańczowym, a 100% kół jet okrągłe :)
            No, zdarzają się firmy, które zamiast wyłożyć na badania, projekty itp, kupują
            firmę z ciekawym rozwiązaniem, pomagają jej umrzeć, i mają rozwiązanie na
            własność. Ale M$, o przepraszam - Microsoft (czemu cię troszku dowcipny skrót
            tak drażni?), jest przeca firmą godną szacunku i nie dopuściłaby się takiego
            postępku.
            Zaznaczę, nie żywię urazy do M$, mi nic nie wydarli z kieszeni, staram się tylko
            patrzeć na pewne rzeczy z boku, z dystansem, i staram się nie przeczyc faktom.
          • smutas Re: Bredzisz 16.07.06, 03:21
            > Windows PowerShell, do ktorego nawiazujesz pseudosarkastycznie nie bedzie w
            > Windows Vista.
            >
            > > systemy plików
            >
            > Czyli co? Oswiec mnie, nad jakimi to SYSTEMAMI PLIKOW pracuje ten
            > znienawidzony "Micro$oft wujka Gatesa".

            No wlasnie Microsoft nic nie mowi o nowym systemie plikow - a NTFS to niestety
            tragedia! problemy z integralnoscia, dziennikowaniem, wymiana danych z innymi
            systemami i mordega z fragmentacja - powiedz mi ktory z nowszych
            Linuksow/Uniksow wymaga deframentcji? lub ma problemy z restartem po
            poroblemach z zasilaniem?

            S.
            • micra NTFS 20.07.06, 07:41
              Hmm, a znasz jakieś przykłady z dużych instalacji na NTFSie, kiedy to po awarii
              zasilania były problemy z integralnością plików? Odkąd sięgam pamięcią, a są to
              czasy NT4, czyli tamtej wersji NTFSu nie było jakichś znaczących problemów z
              systemem po takiej awarii. Nie mówię tu o stacjach roboczych, ale o normalnych
              serwerach działających okrągły rok i jeżeli któryś bidulek nie miał UPSa to nic
              się kosmicznego nie działo po awarii zasilania. Ba, teraz jedna firma ma
              problemy z zasilaniem co mniej więcej 1-2 tygodnie i jakoś nic się nie dzieje.

              NTFS od samego początku (NT 3.5, 3.51) pozwalał na zakładanie dużych partycji i
              dużych plików, systemy z otwartym źródłem chyba nie? Czy mnie pamięć nie myli,
              że do nie dawna pliki o rozmiarze powyżej 2 GB należało dzielić na kawałki max.
              2 GB (nie wiem, czy jest to właściwość jądra, czy ext2, ale takie coś miało
              miejsce)? Gwoli ścisłości należy dodać, że NTFS to wspólne dziecko MS i IBMa.
              IBM miał HPFSa z tego co pamiętam, a później urodził się NTFS.

              A ACLe są już dostępne standardowo w którymś systemie plików, czy ciągle jeszcze
              raczkują?
              • smutas Re: NTFS 20.07.06, 15:33
                ja mam raczej odminne doswiadczenia z NTFS - szczegolnie w sieciach wielo
                systemowych. A co z fragmentacja? oraz jezeli jedyny system plikow z 'nie-MS',
                ktory znasz to ex2 to niestety nie pogadamy :-(
                S.
                • micra wystarczyło mi odpowiedzieć... 21.07.06, 11:01
                  nie jestem ekspertem od Linuxa, rozumiem, że ex2 to drobna literówka, ale niech
                  tam, tak wiem, jest ext3 który chyba rozszerzono o journaling, za chwilę może
                  wejdzie rozszerzenie ext4, na samym początku był ext no i jest jeszcze proc, i
                  fat, ReiserFS i jakieś jego rozszerzenie.

                  Ja rozumiem, że GNU/Linux to system, w którym można zrobić wszystko, ale do nie
                  dawna, gdy nie było jeszcze wersji 64-bitowych platform dla zwykłego użytkownika
                  to niestety wyjście ponad magiczną barierę 960 MB bodajże stanowiło nie lada
                  problem i dopiero w jądrze 2.4.18 bodajże stało się to możliwe - oczywiście
                  przygotowanym uprzednio. Podobnie rozmiary maksymalne plików - też były barierą,
                  ok, barierą na poziomie jądra (nie powiedziałeś mi, czy się mylę, czy nie) to
                  wielkie bazy musiały być sztucznie dzielone na małe pliki.

                  Możesz podzielić się swoimi doświadczeniami z NTFS - "szczególnie w sieciach
                  wielosystemowych" - cóż takiego szczególnego się tam działo? Bo ja też mam
                  widzisz doświadczenia w sieciach wielosystemowych i tam nic takiego nie miało
                  miejsca - znam mieszanki (kolejność dowolna) Windows + NetWare + GNU/Linux +
                  Macintosh i jakoś kurcze nic się nie działo kosmicznego...

                  No i w końcu roztocz przede mną wiedzę, której nie posiadam na temat systemów
                  plików w GNU/Linux, a która pokaże mi moją niewiedzę w tym zakresie.

                  Co do fragmentacji - ok - pliki są pofragmentowane jak choroba, a najprostszy
                  sposób na NTFSie to przerzucić wszystkie na inną partycję/dysk i z powrotem
                  przerzucić na dysk skąd je zabrano - tylko że szlag weźmie uprawnienia na NTFS.

                  A teraz Ty.
                  • smutas Re: wystarczyło mi odpowiedzieć... 22.07.06, 04:32
                    drobna literowka? takie cos i scrypt do D. moja wina walnalem sie oczywiscie
                    ext2, ext3, ReiserFS, Reiser4, XFS, JFS to poprawne nazwy niektorych z systemow
                    plikow. Co do doswiadczen z NTFS - krotko - it sucks! nie jest to wina samego
                    NTFSa, a wina Microsoftu gdyz nie udostepnia tworcom oprogramowania koniecznych
                    danych do stworzenia niezawodnie dzialajacych 'mostow' miedzy roznymi
                    systemami. Nie ja osobiscie ale kolega ma ciekawy uklad - Aplication.Server na
                    2003.Server(NTFS) File.Server na Red Hat (ReiserFS) komunikacja Samba/SMB
                    kilenci rozni Red Haty i Win98 do XP - problem otwieranie aplikacji MS-Office
                    na Windowsowych maszynkach. powod -nieznany-. nr2 problemy z zapisem.
                    oczywiscie bezposrednim powodem jest SAMBA majaca problemy z pelnym dostepem do
                    NTFS, mimo, ze klient WinXP > Server2003 ale na protokole sie cos stale sypie.
                    Ja orzel w tym jakis nie jestem ale kumpel nie jednego blad'a zameczyl :-) Co
                    do fragmentacji to sie zgadzamy.
                    jak znajde troszke wiecej czasu to cos jeszcze dopisze.
                    S.
                • micra i jest jeszcze kilka innych fs oczywiście nt 21.07.06, 11:14
          • hydroxyzine Re: Bredzisz 22.07.06, 20:29
            No tak. To była ironia. Nie wiedziałem, że zbyt złożona, by ją pojąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka