sum_tzw_olimpijczyk
09.07.06, 12:39
Miałem awarię komputera - urwał mi się kawałek podstawki procesora i spadł
radiator. No cóż, czas na wymianę, idzie lato, kupię coś lepszego. Był piątek
rano, chciałem załatwić to przed weekendem. Co się okazało? Żaden ze sklepów
nie ma na stanie owego coolera! Mimo, iż na stronach www sklepów jest on
oczywiście dostępny, to najlepiej jest złożyć zamówienie i poczekać 2-3 dni
robocze. Trochę mnie to zdziwiło. Rozumiem, że sklepy komputerowe nie są w
stanie mieć wszystkiego aktualnie w magazynie, więc zrobiłem mały test.
Dzwoniłem do losowo wybranych sklepów pytając głównie o procesory, płyty
główne, wszystko to, co popularne. Co się okazało? Jeśli brać efekty mojego
testu dosłownie, to żaden ze sklepów nie ma nic w magazynie, bowiem żadnej
części nie było! Jedynym wyjściem w tej sytuacji była oczywiście giełda:/