Karta dźwiękowa pod Linuxem

IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 18:08
Kupiłem sobie kartę dźwiękową. Sprzedawca nazwał ją Sound Blaster Audigy 4.1
(czterokanałowa). Pod Windowsem jest ona wykrywana jako „SB PCI” i wszystko
działa git. Gra muzyka na wszystkich kanałach. Natomiast pod linux nazwał
ją „Ensoniq” i działa na sterowniku „snd-ens1371”. Wszystko jest też dobrze
ale działają tylko dwa kanały. Moje pytanie brzmi: Czy da się uruchomić
pozostałe dwa kanały?
    • Gość: kell Re: Karta dźwiękowa pod Linuxem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.02.03, 19:18
      pewnie, ze sie da. nie wiem dlaczego mandrake jej nie
      wykrywa poprawnie, zawsze co mozesz zrobic to poszukac
      odpowiedzi na www (google.com), albo zadac pytanie na
      pl.comp.os.linux

      jak sie lubisz bawic, to mozesz zrekompilowac kernel i na
      sile wrzucic do niego obsluge sb live (czyli tez audigy)..
      a jeszcze lepiej to pobawic sie z ALSA, ktora swietnie
      obslugie live i audigy lacznie z ustawianiem wszystkiego
      co sie da:>

      ale pierw poszukaj prostszych metod, bo ja nie mam
      mandrake, a moze potrzeba tylko przelaczyc jakas opcje w
      konfiguratorze

      • Gość: MaciekS Re: Karta dźwiękowa pod Linuxem IP: *.mad.east.verizon.net 07.02.03, 22:09
        Gość portalu: kell napisał(a):

        > jak sie lubisz bawic, to mozesz zrekompilowac kernel i na


        "zre..." co?

        Mozesz powiedziec po ludzku (a nie grajac wiecznego
        programiste) co trzeba zrobic by ZWYKLY UZYTKOWNIK mogl
        uzywac czegokolwiek pod Linux'em?


        Z pozdrowieniami,
        M.
        (Uzytkownik Windows, Linux i Mac OSX)
        • Gość: kell Re: Karta dźwiękowa pod Linuxem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.02.03, 00:25
          oh, co za placzliwy belkot biednego lamera. myslisz, ze
          wszystko co sie nie sprowadza do klikniecia to juz czarna
          magia.

          nikt mu nie kazde rekompilowac cokolwiek, tylko mu
          pokazuje, ze ma kilka mozliwosci..

          pomoglbys mu, zamiast wymadrzac o wyzszosci piernika nad
          wiatrakiem (bo nie masz pojecia jak to zrobic niestety)

          zreszta windows jest super prostym systemem no nie? to
          czemu nie ma dnia bez "zainstalowalo mi sie cos i nie
          wiem jak to usunac"...
          • Gość: MaciekS Re: Karta dźwiękowa pod Linuxem IP: *.mad.east.verizon.net 08.02.03, 04:03
            Gość portalu: kell napisał(a):

            > oh, co za placzliwy belkot biednego lamera. myslisz, ze
            > wszystko co sie nie sprowadza do klikniecia to juz czarna
            > magia.
            >
            > nikt mu nie kazde rekompilowac cokolwiek, tylko mu
            > pokazuje, ze ma kilka mozliwosci..
            >
            > pomoglbys mu, zamiast wymadrzac o wyzszosci piernika nad
            > wiatrakiem (bo nie masz pojecia jak to zrobic niestety)
            >
            > zreszta windows jest super prostym systemem no nie? to
            > czemu nie ma dnia bez "zainstalowalo mi sie cos i nie
            > wiem jak to usunac"...


            Sugerowalbym zebys moze uzywal poprawnego jezyka. "Lamer"
            to wlasnie belkot hobbystow informatyki a nie zawodowcow.


            Jak zdobedziesz te 10-15 lat doswiadczenia z roznymi
            systemami poczynajac od mainframe poprzez UNIX, OS/2, VAX
            , Twoj Linux az do Windows to moze bedziesz partnerem do
            rozmowy informatycznej.

            Na razie siadaj dzieciaku do swojej zabawki, ale nie
            staraj sie pomagac zwyklym uzytkownikom w taki sposob jak
            Ty to czynisz. Po prostu robisz to nie najlepiej, bo nie
            wyglada na to zebys rozumial kto jest Twoim rozmowca.


            Trzymaj sie hobbysto,
            Maciek

            • Gość: kell Re: Karta dźwiękowa pod Linuxem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.02.03, 18:34
              to wstrzasajace, ze czlowiek z takim doswiadczeniem dalej
              boi sie terminala i usilnie przekonuje kazdego, ze nie ma
              swiata poza myszka:)
    • da.killa Re: Karta dźwiękowa pod Linuxem 08.02.03, 00:27
      Odpal harddrake i ustaw odpowiedni strownik. Powinno pomóc.
    • Gość: Vaterland Re: Karta dźwiękowa pod Linuxem IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 15:09
      Po pierwsze: czy sa Audigy 4.1? Dla mnie wyglada to na oszustwo sprzedawcy.
      Wszystkie Audigy sa 5.1 i tak sa wykrywane w Windowsie i Linuxie (wlasnie
      biblioteka emu10k1). A to ze Linux wykrywa ja jako ensonique a windows jako Sb
      pci wskazuje na to ze jest to zwykly sb 128. Nie wiem czy w Linuxie pomoze cos
      uruchomienie programu sndconfig (nie wszystkie dystrubucje go posiadaja).
      Mandrake i RedHat ma to zainstalowane.
Pełna wersja