Dodaj do ulubionych

Language C++

IP: *.usask.ca 28.03.03, 19:12
Zostalem grzecznie poproszony przez swojego szefa abym nauczyl sie tego
pieknego jezyka. Mam pare ksiazek, ale wszytkie zakladaja, ze mam juz niejako
przygotowany przez kogos komputer gdzie moge sobie pisac male cwiczebne
programiki w C++ i obserwowac efekty. A ja wcale nie mam przygotowanego
komputera i nie znam nikogo kto by mogl mi pomoc. Potrzebuje cos co sie
nazywa kompiler i w miare prosta do niego instrukcje obslugi.
Czy ktos moze pomoc.
Programista nie jestem wiec prosze pisac bez zargonu i skrotow bo inaczej
moge nie zrozumiec. Chodze na Win 98 second edition.
Obserwuj wątek
    • Gość: pollak Re: Language C++ IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.03.03, 20:52
      www.ps.nq.pl/pcfaq

      Są tam też odpowiedzi na pytanie - skąd wziąć kompilator i jaki. Ponadto
      wiele innych ciekawych dla początkujących (w C/C++).

      Polecam też www.cprogramming.com/
      • Gość: Mirko Wolne zarty. IP: *.union01.nj.comcast.net 28.03.03, 21:41
        CHYBA
        SOBIE
        RACZYSZ
        ZARTOWAC.
        (...A raczej Twoj szef).
        1 kwietnia faktycznie tuz tuz.
        Ten temat nadaje sie w/g mnie prosto na forum Dilbertoza.
        Serio.
        Nauczyc sie C++ po co?
        Pisac programy, poprawiac cudze programy czy ot tak?
        Jesli ot tak to zycze dobrej zabawy.

        C++ jest tzw czystym obiektowym jezykiem programowania.
        A to, ze piszesz o Windows 98 w tym krytycznym byc moze momencie Twojego zycia
        zawodowego faktycznie dowodzi ze masz zerowa wiedze informatyczna. Wiedze
        warto podnosic ale nie tak!
        Popatrz na to tak: jezyki programowania sa jak jezyki naturalne. Sluza do
        porozumiewania sie itd. Proble tylko w tym ze jesli powiesz: "Ala miec kota"
        to mozna sie domyslec ale komputer sie nie domysli.
        Twoje pytanie jest wiec klasy: czy Polak moze sie nauczyc arabskiego za pomoca
        ksiazek? Tak, jest to teoretycznie mozliwe, ale niestety malo prawdopodobne a
        wiec praktycznie niemozliwe. Czeskiego? Uwierze ale nie C++. Zapytaj ich: C++
        Visual czy Borolandu? A moze C#? Nauczyc sie kompletnie sam czy z kims kto to
        umie i zechce Ci pomoc? Co te Twoje programy mialyby potem robic? Obslugiwac
        ksiekowosc firmy? Zanim pierwszy puscisz, rozgladnij sie dobrze za nowa robota.

        Niemniej powodzenia.
        • Gość: Artur Re: Wolne zarty. IP: *.sdh.ca 28.03.03, 23:10
          Docelowo to ma to byc napisanie programu ktory by sprzegal Computer Assisted
          Telephone ze statytycznym programem SPSS. Program SPSS znam dosc dobrze lacznie
          z pewna umiejetnoscia pisania syntaxu.
          Na razie chodzi mu o to bym przebrnal przez jakis podstawowy podrecznik C++ a
          potem on sam ma mnie dalej uczyc. W kazdym razie tak to sobie wyobrazam, bo
          czesc pracy jest juz zrobiona (i to on ja zrobil)
          Nie bardzo rozumiem twoje ironi bo w ksiegarni jest kilka ksiazek uczacych C++
          i wszystkie twierdza, ze jest to latwe. Na razie nic nie kupilem, bo nie wiem
          ktora.
          W miedzyczasie zainstalowalem sobie Bloodshed Dev C++ i napisalem kilka malych
          programikow wzorujac sie na internetowych samouczkach. Dzialaja, choc mam
          klopoty z zatrzymaniem na dluzej okna DOS'u w ktorym pojawia sie output. Gdzies
          na internecie przeczytalem ze napisanie cin.get(); tuz przed return 0; moze
          pomoc. I to pomaga przy czesci programikow ale niektore sie tego nie sluchaja i
          sugeruja istnienie bledu. Moze ktos wie jak lepiej kontrolowac ten output w
          Bloodshed?

          PS
          Myslalem, ze ludzie sie po prostu ucza C++ jak musza, ale ty tak jakby
          sugerujesz, ze trzeba sie z tym urodzic.

          • Gość: Mirko Re: Wolne zarty. IP: *.union01.nj.comcast.net 28.03.03, 23:47
            Urodzic z tym?
            Nie, Irakijczycy tez nie rodza sie mowiac po arabsku.

            (I to naprawde pomysl na watek Dilbertoza).

            Chce po prostu powiedziec, ze C++ z ksiazki jest najtrudniejszym sposobem na
            zostanie programista lub napisanie powaznego DZIALAJACEGO programu. Jelibym
            mial wymyslec jak kogos do tej zabawy mozolnie zniechecic to zaproponowalbym
            wlasnie taki karkolomny sposob.

            Na nauke C++ sa rozne szkoly. Falenicka mowi, zeby zaczynac od C. Otwocka na
            odwrot, ze C jest nieobiektowy i zepsuje Ci "akcent" w C++ do konca zycia.
            Ten Twoj szef to albo jest idiota albo ma O Tobie BARDZO wysokie mniemanie. A
            moze sknera? Nawet obecnie programiscie, z powiedzmy paroma latami PRAWDZIWEGO
            doswiadczenia w C++ musialby w n.p. Stanach dac MINIMUM $50000 za polroczny
            kontrakt, zeby znalezc kogos przytomnego i z prawem do pracy. Jeli traktuje
            pomysl powaznie to niech Cie za kilka skromnych tysiecy posle do szkoly na
            semestr czy dwa i wtedy pogadacie powaznie.

            Posluchaj, jezyka najlepiej uczyc sie od kogos kto go zna. Lub chociaz
            czesciowo z kims kto wie co robi. Piszesz ze jestes skazany na samego siebie i
            wygladanie przez okno.
            Naprawde czekaja Cie rozczarowania jesli to co zrobisz ma kiedykolwiek
            dzialac. Pamietaj, ze conajmniej 3/4 projektow informatycznych nie widzi konca
            i laduje w koszu. Przy zaproponowanym podejsciu macie na to znacznie wiecej
            niz powazne szanse. Nie pisalbym tak gdyby chodzilo o VB czy Pytona. Ale nie o
            C++ czy Jave z ksiazki.
          • Gość: kell Re: Wolne zarty. IP: 255.255.255.* 28.03.03, 23:49
            Na poczatek to poczytaj sobie "Thinking in c++"
            bardzo ciekawa i darmowa ksiazka (mozesz bez problemu
            wydrukowac). Jest o tyle ciekawa bo nie zaklada jak wiele
            innych znajomosci c. Jest tutaj:
            www.mindview.net/Books/TICPP/ThinkingInCPP2e.html
            zajrzyj tez na:
            webs.ono.com/usr014/paugq/web_personal/programming.html
            jest sporo ciekawych linkow.

            i sie nie przejmuj, ze c++ nie jest uwazany przez
            niektorych za nowoczesny i w pelni obiektowy jezyk (jak
            chociazby eiffel). popularnosc i prawie nieograniczone
            pole do zastosowania czynia go doskonalym narzedziem i na
            serio warto dobrze znac.
    • Gość: polokokt Re: Language C++ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.03, 00:43
      Czesc
      Fakt, zadanie masz nie lada trudne, i tez watpie zeby to mialo jakis sens. Ja
      sie uczylem tez od podstaw, ale pod okiem juz doswiadczonych osob, ktore
      pokazywaly mi jakie bledy popelniam. W ksiazkach tego nie ma, a tym bardziej
      sposobu myslenia (ale moze to juz wiesz?)
      W kazdym razie ja jako pierwsza ksiazke polecam "Symfonia C++". niestety nie
      pamietam autora, bo swoj egzemplarz ksiazeczki pozyczylem koledze, ale ona
      sklada sie z trzech cenkich ksiazeczek. Wszystko tam jest omowione od podstaw,
      krok po kroku i jak to sie mowi wsrod moich znajomych, jest to ksiazka
      dla "typowego amerykanskiego studenta" czyli wszystko opowiedziane tak ze juz
      prosciej sie nie da. Druga to faktycznie "Thinking in C++" (zreszta "Thinking
      in Java" tez jest niezla bo opisuje cala filozofie i metody programowania
      obiektowego, czyli najpierw teoria a potem praktyka)
      Pozdrawiam i mimo wszystko zycze powodzenia
    • Gość: R(eader) Re: Language C++ IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 29.03.03, 17:11
      Jedyne co moge zasugerowac (poza wspomnianymi przez innych
      ksiazkami o C++) to jakas ksiazka traktujaca
      o tworzeniu systemow w oparciu o modelowanie obiektowe.

      Ale to tylko wtedy jesli musilabys wykorzystywac C++ przez
      dluzszy okres czasu i robiac kolejne projekty.

      Nie wiem na ile wazny jest ten, kotry masz zrobic wiec
      moze wystarzczy ksiazka internet i cos tam sklecisz :-)

      Jesli chcesz na powaznie to zacznij od ksiazki traktujacej o
      modelowaniu obiektowym i jednoczesnie odnies to do C++.

      Poza tym rada (z doswiadczenia) - pisz, pisz, pisz i
      poprawiaj bledy. Przepisuj z tutoriali, zmieniaj,
      kompiluj, poprawiaj bledy i pisz.
      Praktyka dac Ci wiecej niz ksiazka (ktora jednak musisz
      przeczytac :-)

      Powodzenia
      • Gość: Mirko C++ IP: *.union01.nj.comcast.net 29.03.03, 18:50
        Faktycznie najprzyjemniej/najlepiej napisana ksiazka o C++ jaka do tej pory
        czytalem to wspomniana przez przedmowce: Jerzy Grebosz "Symfonia C++"
        ("Programowanie w jez. C++ orientowane obiektowo - Latwy podrecznik"), Wyd.
        przez "Officyna Kallimach, Krakow".
        Tego samego autora jest tez "Pasja C++" ("Szablony, pojemniki i obsluga
        sytuacji wyjatkowych w C++)". Twoja sytuacja jest wlasnie chyba wyjatkowa,
        choc autor co innego mial na mysli, ale widze ze nie jestem w stanie Cie
        zniechecic, wiec zaraz przestane juz gasic Twoj entuzjazm.

        No moze tylko jeszcze dwa spostrzezenia.
        Jedno ze wstepu do tej pierwszej ("Symfonia C++" - "Latwy podrecznik"):
        -"Ksiazka ta jest napisana z mysla o czytelnikach, ktorzy znaja chocby jeden
        jezyk programowania".
        A drugie, ze wlasciwie nie ma nad czym rozdzierac szat, bo na szczescie nie
        postanowiles nauczyc sie latac za pomoca ksiazek, prob i bledow, bo to
        skonczyloby sie gorzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka