Dodaj do ulubionych

Znów nagonki na Win.?

29.11.06, 11:44

Kto pamięta ostatnie naloty policji w poszukiwaniu lewych oprogramowań ten
doskonale pamięta też oblężenia forów linuksowych. Znowu to się szykuje?

"Dziennik Zachodni": Jastrzębscy policjanci zarekwirowali w ostatnich dniach
prawie sto komputerów z nielegalnym oprogramowaniem. Pukają do drzwi na
osiedlach, pokazują nakazy prokuratorskie i konfiskują sprzęt.

wiadomosci.onet.pl/1441519,18,item.html
A tak przy okazji, co zrobić i jak zabezpieczyć Linuksa, aby nie było
możliwości grzebania w katalogu /home

dziękuję

mysz.szara
Obserwuj wątek
    • krzysztofsf Re: Znów nagonki na Win.? 29.11.06, 12:25
      di.com.pl/news/15334,1.html
      Skąd policja wie o tym, kto i kiedy wszedł w posiadanie oprogramowania bez licencji? Dziennik Zachodni pisze, że namiary pochodzą od firmy Microsoft, ale przedstawiciele giganta w Polsce nie chcieli zdradzić szczegółów akcji.

      Biorąc jednak pod uwagę fakt, że systemy z rodziny Windows mają wbudowane narzędzie Windows Genuine Advantage (WGA), które sprawdza legalność kopii zainstalowanej na danym komputerze, można przypuszczać, że to prawda. WGA wysyła informacje na temat naszej maszyny do serwerów Microsoftu. Jeśli okazuje się, że użytkownik korzysta z pirackiego oprogramowania giganta zostaje to odnotowane w bazie producenta, a system zaczyna wyświetlać stosowny komunikat.

      Z nalotów w Jastrzębiu cieszą się właściciele sklepów z oprogramowaniem. Jak powiedzieli redakcji Dziennika Zachodniego, od czasu kiedy po mieście rozniosła się wieść o konfiskatach sprzętu z nielegalnym oprogramowaniem, liczba klientów wzrosła o 90%. Ich zdaniem rodzice sami zaczęli kontrolować zawartość komputerów dzieci i w razie wątpliwości wolą udać się do sklepu niż ryzykować zajęcie sprzętu przez policję.

      Oczywiście radości nie ukrywa też Krzysztof Janiszewski, zajmujący się ochroną własności intelektualnej w Microsofcie. Jego zdaniem Polska znajduje się w niechlubnej czołówce wśród krajów UE pod względem skali piractwa komputerowego. Z przytoczonych przez Janiszewskiego danych wynika, że 58 proc. oprogramowania używanego w Polsce, to oprogramowanie nielegalnie skopiowane.

      Dziennik Zachodni donosi, że skonfiskowano już kilkadziesiąt komputerów i policja musiała w komendzie wygospodarować specjalne pomieszczenie na sprzęt. Na kontrolę czeka podobno kolejne 200 maszyn.

      Nadkomisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego KWP ostrzega, że "dzisiaj Jastrzębie, jutro być może inne miasto."

      Piraci muszą liczyć się z wyrokiem od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, a także zapłatą odszkodowania w wysokości od kilku do kilkunastu tysięcy złotych - podaje Dziennik Zachodni.
      • lambert77 Re: Znów nagonki na Win.? 29.11.06, 12:34
        Z tego co pamietam :) Windows Genuine Advantage (WGA) trzeba było pobrać razem
        z poprawkami :).
        • mysz.szara Re: Znów nagonki na Win.? 29.11.06, 13:06
          lambert77 napisał:

          > Z tego co pamietam :) Windows Genuine Advantage (WGA) trzeba było pobrać razem
          > z poprawkami :).

          A można ten WGA usunąć z komputera?

          mysz.szara
          • lambert77 Re: Znów nagonki na Win.? 29.11.06, 13:11
            uuuuuuuu boimy się :)
            Ten artykuł z onetu jak kazdy artykuł można wsadzić między brednie
            rozgorączkowanego staruszka :) To jakiś kosmiczny absurd
            • mysz.szara Re: Znów nagonki na Win.? 29.11.06, 13:22
              lambert77 napisał:

              > uuuuuuuu boimy się :)

              Ja????? korzystam z Linuksa :) a w laptopie mam jakąś staruszkę wingrozę:D z ...
              z płytką instalacyjną. A poza tym te stare windy powinni rozdawać za darmo, bo
              co drugi program krzyczy, że to starzyzna i nie da się na niej zainstalować.

              A akacja wyłapywania lewizn systemowych pewnie jest skutkiem art., który pojawił
              się niedawno na onecie, że Polacy składają najwięcej komputerów :)) Zdolny
              naród, więc trzeba im jakoś dokopać! Nie mam czasu podlinkować tego art, bo zmykam.

              > Ten artykuł z onetu jak kazdy artykuł można wsadzić między brednie
              > rozgorączkowanego staruszka :) To jakiś kosmiczny absurd

              Ale zamieszanie na pewno wprowadzi i oczekiwać tylko wzmożonego ruchu na
              forumach linuksowch.

              mysz.szara
      • mysz.szara Re: Znów nagonki na Win.? 29.11.06, 13:10
        krzysztofsf napisał:

        > di.com.pl/news/15334,1.html
        > Skąd policja wie o tym, kto i kiedy wszedł w posiadanie oprogramowania bez lice
        > ncji? Dziennik Zachodni pisze, że namiary pochodzą od firmy Microsoft, ale prze
        > dstawiciele giganta w Polsce nie chcieli zdradzić szczegółów akcji.
        >
        > Biorąc jednak pod uwagę fakt, że systemy z rodziny Windows mają wbudowane narzę
        > dzie Windows Genuine Advantage (WGA), które sprawdza legalność kopii zainstalow
        > anej na danym komputerze, można przypuszczać, że to prawda. WGA wysyła informac
        > je na temat naszej maszyny do serwerów Microsoftu. Jeśli okazuje się, że użytko
        > wnik korzysta z pirackiego oprogramowania giganta zostaje to odnotowane w bazie
        > producenta, a system zaczyna wyświetlać stosowny komunikat.
        >
        > Z nalotów w Jastrzębiu cieszą się właściciele sklepów z oprogramowaniem. Jak po
        > wiedzieli redakcji Dziennika Zachodniego, od czasu kiedy po mieście rozniosła s
        > ię wieść o konfiskatach sprzętu z nielegalnym oprogramowaniem, liczba klientów
        > wzrosła o 90%. Ich zdaniem rodzice sami zaczęli kontrolować zawartość komputeró
        > w dzieci i w razie wątpliwości wolą udać się do sklepu niż ryzykować zajęcie sp
        > rzętu przez policję.
        >
        > Oczywiście radości nie ukrywa też Krzysztof Janiszewski, zajmujący się ochroną
        > własności intelektualnej w Microsofcie. Jego zdaniem Polska znajduje się w niec
        > hlubnej czołówce wśród krajów UE pod względem skali piractwa komputerowego. Z p
        > rzytoczonych przez Janiszewskiego danych wynika, że 58 proc. oprogramowania uży
        > wanego w Polsce, to oprogramowanie nielegalnie skopiowane.
        >
        > Dziennik Zachodni donosi, że skonfiskowano już kilkadziesiąt komputerów i polic
        > ja musiała w komendzie wygospodarować specjalne pomieszczenie na sprzęt. Na kon
        > trolę czeka podobno kolejne 200 maszyn.
        >
        > Nadkomisarz Piotr Bieniak z zespołu prasowego KWP ostrzega, że "dzisiaj Jastrzę
        > bie, jutro być może inne miasto."
        >
        > Piraci muszą liczyć się z wyrokiem od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, a także za
        > płatą odszkodowania w wysokości od kilku do kilkunastu tysięcy złotych - podaje
        > Dziennik Zachodni.


        Z tego wszystkiego to dziwię się studentom i uczniom. Oni maja zniżki, a
        studenci (Politechniki na pewno) możliwość legalizacji lewych progsów. W gorszej
        sytuacji, są Ci którzy takich możliwości nie mają. Ciekawe czy chodzi tylko o XP
        czy nawet stare win 98?

        mysz.szara
        • krzysztofsf Re: Znów nagonki na Win.? 29.11.06, 13:17
          mysz.szara napisała:

          > Z tego wszystkiego to dziwię się studentom i uczniom. Oni maja zniżki, a
          > studenci (Politechniki na pewno) możliwość legalizacji lewych progsów. W gorsze
          > j
          > sytuacji, są Ci którzy takich możliwości nie mają.

          Na windows nie ma zadnego znizkowego programu - tylko na office

          >Ciekawe czy chodzi tylko o X
          > P
          > czy nawet stare win 98?
          >
          > mysz.szara
          >
          Sadze, ze tylko XP - daja namiar, a jesli ktos ma piracki os, to i office i nero i co kto zapragnie tam sie znajdzie.
          Win 98 juz chyba nawet nie mozna aktualizowac po instalacji z ichj stron, a w kazdym razie od kilku miesiecy nie lataja w nim dziur.
          Z tym, ze jako os do gier i wiekszosci nowych programow win98 juz sei nie nadaje - zaczyna sie zrownywac funkcjonalnoscia do Linuksa :))
        • maggus85 Re: Znów nagonki na Win.? 08.02.07, 14:38
          A mnie dziwi czemu uczelnie nie umożliwiają studentom korzystania z MSDNAA,
          umożliwiającego darmowe ściąganie legalnych kopii produktów Microsoftu(min.
          Windowsów).
    • cyberrafi Re: Znów nagonki na Win.? 30.11.06, 00:20
      Do tworzenia zaszyfrowanych woluminów służy w Linusie oprogramowanie DM-Crypt z
      bardzo przydatnym rozszerzeniem LUKS. Instalator Debiana Etch ma możliwość
      tworzenia takich zaszyfrowanych woluminów od razu przy instalacji. Kłopotem z
      szyfrowanym /home byłoby to, że dobre hasło powinno liczyć sobie dwadzieścia
      parę znaków i nie składać się ze słów jakie mogą występować w słownikach a
      trzeba je będzie zawsze wklepywać. Dlatego wydaje mi się, że zazwyczaj
      najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie osobnego woluminu z poufnymi danymi i
      montowanie go w osobnym katalogu, dopiero kiedy zajdzie potrzeba.

      man cryptsetup
      www.saout.de/misc/dm-crypt
      luks.endorphin.org
      www.saout.de/tikiwiki/tiki-index.php
      olewaczers.eu.org/crypt.php
      • user0001 Re: Znów nagonki na Win.? 30.11.06, 11:07
        Jeśli chcesz mieć naprawdę "bezpieczny" system to polecam:

        Płyta Via Epia na procesorze Nehemiah lub późniejszym. System OpenBSD (obsługa
        sprzętowej akceleracji szyfrowania AES). Szyfrowana partycja wymiany. Szyfrowana
        partycja danych. Klucz szyfrowania generowany w trakcie startu systemu,
        przechowywany wyłącznie w pamięci maszyny. Maszyna podłączona do UPS.
        Dane z partycji udostępniane po sieci, na komputerze mldonkey z danymi na
        szyfrowanej partycji.

        Wchodzi policja i zaczyna od wyłączenia komputera. W tym momencie z pamięci jest
        usuwane hasło którego kopia nie istnieje.
        • truten.zenobi Re: Znów nagonki na Win.? 14.12.06, 22:40
          i policja grzecznie prosi cie o podanie hasła jeśli tego nie zrobisz (masz
          prawo nie współpracoweac z policją jeśli jesteś podejżany) to konfiskują ci
          kompa. może i nic nie znajdą/udowodnia ale masz jak w banku parę miesięcy bez
          komputera.

          a dlaczego nie zacząc od nadania odpowiednich uprawnień uzytkownikom?


          • jaceq Re: Znów nagonki na Win.? 21.01.07, 21:57
            truten.zenobi napisał:

            > i policja grzecznie prosi cie o podanie hasła jeśli tego nie zrobisz (masz
            > prawo nie współpracoweac z policją jeśli jesteś podejżany) to konfiskują ci
            > kompa. może i nic nie znajdą/udowodnia ale masz jak w banku parę miesięcy bez
            > komputera.

            A dlaczego? Kupujesz sobie drugi i działasz jak chcesz, a po "paru miesiącach"
            przedkładasz rachunek wzgl. pozew o zapłatę. Po wszystkim masz prawdopodobnie
            jeden komputer więcej. I oczywiście wiernych nieprzyjaciół w policji (którym
            wskutek Twojej akcji komendant poleciał po premii) - zapewne nawet zapiszesz się
            do ChWDP.

            > podejżany

            a fe!
        • trzy_em Re: Znów nagonki na Win.? 28.01.07, 15:29
          Uhm. A jesli nie podasz hasla zarzuci Ci utrudnianie sledztwa :)
    • mrowkolew Re: Znów nagonki na Win.? 30.11.06, 12:27
      to i ja się dołączę, bo ktoś podpisujący się jako policjant w forum pod tym
      artykułem na onecie wciskał kit,że linux np. pobierany z sieci też jest
      nielegalny-bo legalne to tylko te które są w pudełku i kosztują 300 zł-ale jeśli
      <oni> tak uważają to co ja powinnam mieć z linuksem żeby im udowodnić,że się
      mylą (i musi to być widoczne od razu-więc chyba licencję GPL wydrukowana czarno
      na białym papierze)
      na tyle to rozumiem,że gdyby na przykład ściągnąć linux np.mandriva Power pack
      i zaintsalować nie wnoszac opłaty za niego to jest to niejako nielegalny system,
      ale już mandriva download jak sama nazwa mówi jest ogólno "ściągalna" (i jak
      rozumiem licencję GPL np. mandriva wykorzystując kod i programy na GPL może
      pobierac opłaty za produkt jesli go wydaje na płytkach, poprawia i niejako
      tworzy pochodny, swój produkt ale nadal musi udostępniać to co wykorzystuje z
      tego "linuksowego dobra publicznego")

      ale jak się mają do tego np. komercyjny red hat czy Suse czy aurox-one też
      udostępniają takie jakby wersje okrojone i te są wydawane z czasopismami?

      i na koniec czy do firmy też moze być download version-oczywiście już dla
      wszelkiej pewności do pracy kupuję linux z czasopismami i mam do niego fakturę
      (czy to jest mój wybór,że kupię sobie full wypas z dodatkowymi programami i
      wsparciem np. mandriva businnes czy ściągnę/kupię mandriva download i sama bede
      dziobać jakieś instalacje też GPL jeśli będa mi potrzebne zamiast mieć je z
      klubu mandriva lub z businnesowej "wzbogaconej" płytki)

      proszę wyjaśnijcie to i skąd pobrać licencje GPL (dla każdej dystro powinna być
      na ichniej stronie czy wszystkie dystrybucje na wersje download posługują się tą
      ogólną licencją GPL)-bo chyba to trzeba mieć, zwłaszcza jeśli nie ma się faktury
      za czasopismo i tych płytek (bo z płytkami to raczej wydawce powinni ścigac za
      nielegalne płytki <żart> i wprowadzanie w błąd kupującego)

      P.S. z drugiej strony to chyba dobrze,że "lepszy" system będzie zyskiwał nowych
      userów , małomiękki sam sobie kopie dołki bo ludzie chyba prędzej przejda na
      linux niż zapłacą az tyle za windows,no chyba,że sam system a do tego wszystkie
      programy już z open source wykorzystają (i tak najtańszy win jest ponad 2x
      droższy niz linux w pudełku z tysiącami programów)
      acha-do krzysztofsf chyba-na forum onet też ktoś podał nazwę "licencji" na któej
      studenci uczelni która zapłaci za taką licencję-mogą mieć windows i aplikacje za
      jakieś małe opłaty czy nawet za darmo-jest to opisane na stronie głównej
      małomiękkiego (to jakas nowość którą wprowadzili dla "promocji" swojego systemu)
      • lambert77 Re: Znów nagonki na Win.? 30.11.06, 12:30
        no właśnie :) jak ściągne Mandrive Power Pack to będe piratem ??? to się wogóle
        gdzieś rejestruje???
        • smutas Re: Znów nagonki na Win.? 30.11.06, 13:34
          sciagajac z sieci Mandrive czy Red Hat'a to piratem nie jestes - bo nawet te
          wersje to OpenSource - np. te dystrybucje jezeli chca uczestniczyc w ruch
          otwartego oprogramowania MUSZA udostepnic kody zrodlowe kazdemu. Istnie wiec
          mozliwosc sciagnieca RH, SLES itp jako zrodla i skompilowanie ich na wlasnej
          maszynie - AUROX, MEPIS sa zbudowane na zrodlach ich 'starszych braci' i jak
          najbardziej sa legalne....
          S
          • krzysztofsf Re: Znów nagonki na Win.? 30.11.06, 14:05
            W Linuksie placi sie nie za licencje a za ewentualne wsparcie techniczne - jesli chodzi o sam OS, bo np juz taka cedega - jest platna.
            • kraqs045 Re: Znów nagonki na Win.? 11.12.06, 23:59
              No cedega nie całkiem , faktycznie bardziej wsparcie techniczne i możliwość
              decydowania jaka gra będzie następna. Jest wersja z CVS , która jest darmowa.
          • mysz.szara Re: Znów nagonki na Win.? 30.11.06, 14:41
            smutas napisał:

            > sciagajac z sieci Mandrive czy Red Hat'a to piratem nie jestes - bo nawet te
            > wersje to OpenSource - np. te dystrybucje jezeli chca uczestniczyc w ruch
            > otwartego oprogramowania MUSZA udostepnic kody zrodlowe kazdemu.

            Kupując na Allegro Linuksa Madrivę 2006 otrzymałam płytkę ze źródłami - to jest
            chyba podstawowy warunek sprzedaży. Ale zastanawiam się dlaczego kupując system
            wraz z czasopismem nie mam takiej płytki (a może ona jest tylko ja o tym nie
            wiem :D).

            Druga sprawa - Red Hat od którejś wersji jest płatną dystrybucją. Więc
            ściągnięcie jej i zainstalowanie na komputerze będzie piractwem! Dobrze myślę?

            Istnie wiec
            > mozliwosc sciagnieca RH, SLES itp jako zrodla i skompilowanie ich na wlasnej
            > maszynie - AUROX, MEPIS sa zbudowane na zrodlach ich 'starszych braci' i jak
            > najbardziej sa legalne....
            > S

            a tego ni w ząb nie rozumiem ;)

            mysz.szara
            • warmi2 Re: Znów nagonki na Win.? 30.11.06, 17:03
              Linux jako system operacyjny jest zawsze wolny. Moze jednak sie zdazyc iz w danej dystrybucji np RedHat zalaczyl jakis program, serwis itd ktory nie jest wolny i kopiowanie tego moze byc nielegalne.
              • trzy_em Re: Znów nagonki na Win.? 28.01.07, 15:33
                Linux jako jądro. System operacyjny jako taki, już może być płatny.
            • koktajl_molotowa Re: Znów nagonki na Win.? 01.12.06, 09:03
              mysz.szara napisała:


              > Ale zastanawiam się dlaczego kupując system
              > wraz z czasopismem nie mam takiej płytki (a może ona jest tylko ja o tym nie
              > wiem :D).
              >
              Wystarczy, że będą podane miejsca w sieci z dostępnymi źródłami

              > Druga sprawa - Red Hat od którejś wersji jest płatną dystrybucją. Więc
              > ściągnięcie jej i zainstalowanie na komputerze będzie piractwem! Dobrze myślę?
              >
              W zasadzie ich nie ściągniesz, no chyba, że p2p. Będziesz miała system, który
              sam w sobie będzie legalny, ale niektóre programy, będące programami
              komercyjnymi, płatnymi, zrobią z Ciebie pirata. Dodatkowym minusem bedzie to, że
              nie mając klucza, szybko staniesz się właścicielem systemu bardziej dziurawego
              od dowolnej darmowej dystrybucji Linuksa, powód - nie ściągniesz żadnej
              aktualizacji.
              Tak jestem na 90% przekonany, że mam rację, ale ostatnio miałem małą dyskusję na
              podobny temat i już niczego nie jestem pewien.

              > Istnie wiec
              > > mozliwosc sciagnieca RH, SLES itp jako zrodla i skompilowanie ich na wlas
              > nej
              > > maszynie - AUROX, MEPIS sa zbudowane na zrodlach ich 'starszych braci' i
              > jak
              > > najbardziej sa legalne....
              > > S
              >
              > a tego ni w ząb nie rozumiem ;)
              >
              Dlatego nie ściągasz źródeł i nie tworzysz w oparciu o nie własnej dystrybucji
              Linuksa "GreyMouseLinux"
            • kraqs045 Re: Znów nagonki na Win.? 12.12.06, 00:02
              Red Hat - to chyba przeszłość , Red Hat Enterprise Linux płatny , ale jest
              wersja darmowa , kontynuacja starego poczciwego RH - Fedora
              • mysz.szara Re: Znów nagonki na Win.? 15.12.06, 01:21
                kraqs045 napisał:

                > Red Hat - to chyba przeszłość , Red Hat Enterprise Linux płatny , ale jest
                > wersja darmowa , kontynuacja starego poczciwego RH - Fedora

                Tego tyle jest, że można się pogubić.

                Pytanko: czy duże są różnice miedzy Fedorą a Mandrivą, (czy w ogóle można je
                porównywać?) i czy Fedora trudna jest w użytkowaniu dla nie informatyka? ;/

                mysz.szara
                • kraqs045 Re: Znów nagonki na Win.? 18.12.06, 15:45
                  Różnice są , czy duże zależy jak na to spojrzysz :)
                  Ale powiedzmy że dla nie informatyka nie ma.
                  To i to to dystrybucje z pakietami rpm - fedora , uprmi - mandriva czy jakoś tak,
                  Dalej się nie wypowiadam bo nie będę obiektywny :P
                  Dawno dawno temu miałem mandrivę przepraszam mandrake wtedy raz przez jakieś 45
                  minut. I nigdy więcej :)
                  Ja bym wybrał Fedorę :D
      • cyberrafi Re: Znów nagonki na Win.? 30.11.06, 14:44
        Każde Wolne Oprogramowanie można ściągać z netu i kopiować ile nam się spodoba.
        Niemal zawsze jako wolne licencje są stosowane GPL lub BSDL. Oczywiście _wolno_
        także kopiować Wolne Oprogramowanie ze sprzedawanych komercyjnie płytek.
        Inaczej przedstawia się sprawa jeżeli do dystrybucji dołączono by jakieś
        niewolne programy. Takie licencje mogą nakładać różne ograniczenia. W niektórych
        wypadkach mogą nawet być płatne. Podsumowując jest tak, że każdy program
        wchodzący w skład dystrybucji należy rozpatrywać oddzielnie. Jasne i wyraźne
        informacje o używanych licencjach muszą być dołączone do dystrybucji przez wydawcę.
        Wszystkim, których drażni nadmierna komercjalizacja niektórych dystrybucji
        polecam Debiana. Ten system zawsze pozostanie całkowicie wolny bo nie jest
        niczyją własnością a zarządzają nim władze demokratycznie wybierane przez
        społeczność twórców tej dystrybucji.

        Tekst licencji GPL dostępny jest na stronie GNU.
        www.gnu.org/licenses/gpl.html
      • mrowkolew Re: Znów nagonki na Win.? 05.01.07, 00:44
        tutaj ciekawe informacje piszą na temat legalności linux, aż szczęka opada na tą
        polską (czy tylko u nas tak to wygląda?) interpretację przepisów
        forum.suse.pl/index.php/topic,11122.0.html
        już na prawdę nie wiem jak to jest a to przecie jeszcze całkiem świeży wątek na
        tym forum susła
        znaczy się do firmy na bank linux z gazetką plus faktura lub wersję box a do
        domu też raczej lepiej mieć fakturę :( :))) %| czy Ubuntu ma w ogóle wersję
        box (w pudełku) jak nawet płytki dostaje się za darmo <buuuu> -wystarczy tylko
        wysłać prośbę
        <kurde> <durneprzepisy> a najlepsze jest nalicznie podatku od darowizny linuxa
        na podstawie innego płatnego systemu <płacze>
        • xxx222 Re: Znów nagonki na Win.? 05.01.07, 13:40
          No dobra, ale jeżeli ktoś dostanie Linux'a od syna (lub na odwrót), to jako że
          to pierwsza grupa pokrewieństwa, to podatku nie będzie musiał płacić - taka
          darowizna wymaga tylko zgłoszenia w US ;))))))))

          Ale i tak sporna pozostanie wartość darowizny (zapewne należy ja wpisać na
          odpowiednim druczku zgłoszenia) ;)
          • olpc Re: Znów nagonki na Win.? 05.01.07, 13:58
            Żadnego podatku od Liuksa nie trzeba płacić. Po pierwsze były już orzeczenia w
            tej sprawie począwszy od 2003 roku, a po drugie Linux spełnia tylko jedną
            przesłankę z dwóch, które są zapisane w prawie pozwalającym na wycenę. Dlatego
            zgodnie z prawem nie można go wycenić podobnie jak nie wycenia się powietrza,
            pomijając opłatę klimatyczną :P.
            • xxx222 Re: Znów nagonki na Win.? 05.01.07, 17:00
              Ale w Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe, więc każdy kolejny podatnik
              może być ciągany przez US po sądach bez żadnych przeszkód ;)
              • olpc Re: Znów nagonki na Win.? 05.01.07, 20:02
                Po sądach, jak najbardziej. Każda osoba prawna lub fizyczna, która nie jest
                pozbawiona praw publicznych może ciągać po sądach każdego w każdej sprawie,
                którą sobie wymyśli.
    • owca_czarna To nie oni, Microsoft Polska :) 19.01.07, 19:34
      Microsoft przestrzega użytkowników oprogramowania komputerowego przed
      wpuszczaniem do prywatnych mieszkań osób podszywających się lub powołujących na
      firmę Microsoft.
      "W związku z docierającymi do nas informacjami o pojawieniu się w blokach
      mieszkalnych w kilku województwach ogłoszeń o planowanej kontroli legalności
      oprogramowania na prywatnych komputerach, chcielibyśmy poinformować, że akcja ta
      nie jest inicjatywą polskiego oddziału Microsoft i nie jest prowadzona w
      porozumieniu z nami" - napisał Bartłomiej Danek, rzecznik prasowy Microsoft.

      wiadomosci.onet.pl/1468759,18,item.html

      I proszą o POMOC :)))))))))))))))))))))))))



      "Prosimy jednocześnie, aby osoby, które spotkały się z tego typu akcją w swoim
      mieście, na swoim osiedlu lub w swoim bloku informowały o tym lokalne jednostki
      policji lub polski oddział Microsoft" - apeluje w oświadczeniu Microsoft Polska.


      owca_czarna
      • jaceq Re: To nie oni, Microsoft Polska :) 21.01.07, 22:03
        Ja bym tam nie wpuszczał do domu także tych umundurowanych, a nie tylko
        cywilnych podszywaczy. Jak już wyłamią drzwi, to się okaże czy to podszywacze
        czy prawdziwe psy. W tym pierwszym przypadku złapią ich też prawdziwe psy, które
        wezwę, zanim te podejrzane zdążą wyłamać drzwi. Księdza nie wpuszczam, to
        przebierańców będę wpuszczał?
        • owca_czarna Re: To nie oni, Microsoft Polska :) 22.01.07, 10:13
          jaceq napisał:

          > Ja bym tam nie wpuszczał do domu także tych umundurowanych, a nie tylko
          > cywilnych podszywaczy. Jak już wyłamią drzwi, to się okaże czy to podszywacze
          > czy prawdziwe psy. W tym pierwszym przypadku złapią ich też prawdziwe psy, któr
          > e
          > wezwę, zanim te podejrzane zdążą wyłamać drzwi. Księdza nie wpuszczam, to
          > przebierańców będę wpuszczał?

          Lepiej takiemu gliniarzowi buszować po czyimś mieszkaniu w poszukiwaniu lewych
          programów, niż być zwykłym stójkowym. Dniówka leci, nie ma co, a w domu zawsze
          cieplej niż na dworze, szczególnie zimą.

          :)))

          owca_czarna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka