Dodaj do ulubionych

Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudnienia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 11:25
Artykuł ciekawy, ale chyba mocno go ktoś pocioł bo jest nie spójny. Czekamy
na całoś a nie wycinki, po co zamieszczać frafmenty?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pkrehbiel No i dobrze! 31.01.07, 16:59
      Dość już przerzucania kosztów na pracownika i odmawiania zwykłym ludziom
      przysługujących im praw wynikających ze stosunku pracy.

      Skończyły się lata, kiedy na każde miejsce pracy były setki chętnych i można
      było ludźmi pomiatać. Wreszcie europejskie standardy są wdrażane w Polsce!
      • intel-e-gent Re: No i dobrze! 31.01.07, 17:08
        Zwłaszcza, że jeżeli ktoś chce być freelancerem to wciąż zostają przecież
        zwykłe umowy cywilnoprawne.

        A samozatrudnienie, no cóż, na własne życzenie pracodawców, którzy nadużyli tej
        możliwości, wprowadzane są obostrzenia...
        • krychola To forum ostatnio schodzi na dno!Przez 5 minut 31.01.07, 20:30
          logowałem się tutaj 3 razy! Czy to się komuś też zdfarza czy tylko mi?
          A co do tematu. Pracodawcy nie nadużywali tego samozatrudnienia. Poprostu
          takie realne możliwości są. U mnie w firmie w moim dziale jest 2pracowników a
          reszta samozatrudnieni, firma wymysliła że każda ta mała firma będzie
          ubezpieczona od ryzyka gospodarczego. I nawet w tym roku opłacili dla
          wszystkich składki ale w przyszłym to już koledzy będą sami płacic
          • Gość: Marco Re: No i dobrze! - Ooo, Socjalizmu się zachciewa! IP: *.magma-net.pl 01.02.07, 09:39
            A jakież to koszty przerzucane są na pracownika?
            Samozatrudnienie pozwala pracobiorcy decydować co zrobi z zarobionymi pieniędzmi. Czy przeje dzisiaj, czy zainwestuje na jutro. Ale IV RP, jak na bolszewików przystało, wie lepiej co zrobić z Twoimi pieniędzmi! Bo Ty jesteś przecież nieodpowiedzialny dureń. I nie dasz na ZUS, który musi przebudować swoje siedziby i wykarmić armię rencistów na lewych zaświadczeniach. I nie dasz większych podatków na rosnące potrzeby kancelarii prezia, premiera i ogólnie "tanie państwo". No bo nie mów, że o tym marzysz? Marzysz? A że przy tym podwyżka, przy której pracownik dostanie 100zł więcej na rękę może kosztować pracodawcę nawet 300zł (przy 40% podatkach, w które wpadają co lepsi specjaliści - promujemy w końcu gospodarkę opartą na wiedzy, no nie?) to nic?
            • intel-e-gent Re: No i dobrze! - Ooo, Socjalizmu się zachciewa! 01.02.07, 12:35
              Pamiętam, że ZUS miał niższe koszty działalności niż OFE.
              Posługujesz się mitologią - bardzo często samozatrudnianie kończy się tak, że
              netto samozatrudniony dostaje tyle co wcześniej, a pracodawca ma na nowego
              merca... ;p
              • Gość: inżynier Re: No i dobrze! - Ooo, Socjalizmu się zachciewa! IP: 195.205.195.* 01.02.07, 16:00
                ZUS może i koszty miał niższe (w co wątpię) ale czy zwrot na kapitale miał
                wiekszy???

                pozdr
        • Gość: Inteligenta Re: No i dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:34
          Odpowiadasz na :
          intel-e-gent napisał:

          > Zwłaszcza, że jeżeli ktoś chce być freelancerem to wciąż zostają przecież
          > zwykłe umowy cywilnoprawne.
          >
          > A samozatrudnienie, no cóż, na własne życzenie pracodawców, którzy nadużyli
          tej> możliwości, wprowadzane są obostrzenia...
          >

          Chyba nieuprawniony masz nick - właśnie samozatrudnieni, czyli jednoosobowe
          przedsiębiorstwa, zawierają zwykłe umowy cywilno-prawne!

          I na pewno nie chodzi o ochronę pracowników (bo jak są naduzycia, to ci sami
          mogą zaskarżać umowy), a o ściąganie większego haraczu na ZUS - bo ktoś
          przecież musi sfinansować emerytury górnikom, trzynastki pisurarom (przyznane z
          mocą wsteczną - tu litera prawa nie obowiązuje) i świątynie opaczności.
      • maruda.r Re: No i dobrze! 31.01.07, 17:26
        pkrehbiel napisał:

        > Dość już przerzucania kosztów na pracownika i odmawiania zwykłym ludziom
        > przysługujących im praw wynikających ze stosunku pracy.
        >

        ************************************

        Jakie to koszty przerzucane są na pracownika? Per saldo ponosi je i tak
        pracodawca-zleceniodawca.



      • Gość: Pi niech pracownik sam wybiera IP: *.233.udn.pl 31.01.07, 17:56
        czy chce zarabiać 1800 na "samozatrudnieniu"
        czy 900 zł na etacie i resztę oddać dla zusów srusów i pipów

        Jeśli część tzw. pracodawców "przenosi" pracownika z etatu na samozatrudnienie
        i nadal chce mu płacić 900 zł to jest to oczywiście oszustwo i pracownik na to
        nie powinien się zgodzić.
        ALe nie powinno sie tego zabraniać pracownikowi gdy uważa że jest to dla niego
        korzystne.
        • krychola Re: niech pracownik sam wybiera 31.01.07, 20:33
          Ja też powtarzam że gdybym miał możliwość to chętnie przeszedłbym na
          samozatrudnienie pod warunkiem że firma wypłacała by mi wszystkie pieniadze
          jakie teraz ją kosztuje

          > czy chce zarabiać 1800 na "samozatrudnieniu"
          > czy 900 zł na etacie i resztę oddać dla zusów srusów i pipów
          >
          > Jeśli część tzw. pracodawców "przenosi" pracownika z etatu na
          samozatrudnienie
          > i nadal chce mu płacić 900 zł to jest to oczywiście oszustwo i pracownik na
          to
          > nie powinien się zgodzić.
          > ALe nie powinno sie tego zabraniać pracownikowi gdy uważa że jest to dla
          niego
          > korzystne.
          • maruda.r Re: niech pracownik sam wybiera 02.02.07, 09:15
            krychola napisał:

            > Ja też powtarzam że gdybym miał możliwość to chętnie przeszedłbym na
            > samozatrudnienie pod warunkiem że firma wypłacała by mi wszystkie pieniadze
            > jakie teraz ją kosztuje

            *************************************

            Cała obrona samozatrudnienia oparta jest na takim założeniu. Jeżeli firma
            wypłaci za fakturę dokładnie tyle, ile wynoszą pełne koszty zatrudnienia
            pracownika, to i tak jest do przodu. Obsługa jednej faktury jest nieskończenie
            prostsza (a więc tańsza) w komórkach
            płacowo-kadrowo-socjalno-behapowskich-finansowo-księgowych. No i w całości
            stanowi koszt.

        • kontonaspam Re: niech pracownik sam wybiera 01.02.07, 09:04
          Najlepiej podatki wogóle zlikwidować.
          Podatki nie są karą, ale "zrzutką" na cele
          ogólne (np. drogi). Problemem nie są podatki,
          ale sposób ich wydawania. A to wprost zależy
          od rządu i sejmu, który większość wybrała.

          Nie oszukujmy się. Samozatrudnienie to omijanie
          prawa, a nie przedsiębiorstwo.

          Gość portalu: Pi napisał(a):

          > czy chce zarabiać 1800 na "samozatrudnieniu"
          > czy 900 zł na etacie i resztę oddać dla zusów srusów i pipów
          >
          > Jeśli część tzw. pracodawców "przenosi" pracownika z etatu na samozatrudnienie
          > i nadal chce mu płacić 900 zł to jest to oczywiście oszustwo i pracownik na to
          > nie powinien się zgodzić.
          > ALe nie powinno sie tego zabraniać pracownikowi gdy uważa że jest to dla niego
          > korzystne
          • Gość: Tomek Re: niech pracownik sam wybiera IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 01.02.07, 09:36
            Podatki powinny być zwykłą zrzutką. Ale nie są. Rzecz w tym, że jest zupełnie
            różna struktura podatków dla przedsiębiorców a zupełnie inna dla pracowników
            najemnych, nawet zakładając że robią dokładnie to samo i mają ten sam dochód.

            Gdyby podatki to była prawdziwa zwyczajna zrzutka, to nikogo nie powinno
            obchodzić, w jaki sposób zarabiasz pieniądze, a tylko ewentualnie ile zarabiasz.
            A tak jak jest to jest zwyczajnie kara za podejmowanie stosunku pracy, poprzez
            zwiększenie opodatkowania przy takich samych dochodach.

            Poza tym - wyjaśnij - czym tak naprawdę, pomijając zawiłe przepisy i podatki,
            różni się praca przedsiębiorcy od pracownika? Weźmy np. kierowcę limuzyny - albo
            jest "przedsiębiorcą" i ma umowę z "klientami" których wozi, albo jest
            "zatrudniony" przez "pracodawców", których tak samo wozi. Dlaczego przy tej
            drugiej umowie ma płacić dużo większe podatki?
            • pkrehbiel Już tak kiedyś było... 01.02.07, 19:39
              Przez pół wieku (XIX) podatki były zwykłą zrzutką na wspólne drogi i policję.

              Ten system się nie sprawdził. Zbyt dużo ludzi było wykluczonych i
              nieszczęśliwych i zaczynało myśleć o rewolucjach.

              Podatki opierają się na solidarności społecznej - wszyscy mieszkamy w tym kraju
              razem, więc sobie wzajemnie pomagamy. To się opłaca także na najbardziej
              egoistycznym poziomie - proporcjonalny system podatkowy "kupuje" nam niższą
              przestępczość i większy rozwój gospodarczy (bo np. możemy inwestować w naukę
              dla tych, którzy byliby na to za biedni).

              Problemem jest to, że dużo z tych pieniędzy zjada po drodze sama administracja.
              Dlatego naszym celem nie powinno być tanie państwo (bo takie robi za mało)
              tylko efektywne państwo - takie, które umie tak dobrze wydawać powierzone mu
              pieniądze, że opłaca się to nam wszystkim.
              • Gość: grosz-ek Re: Już tak kiedyś było... IP: *.merinet.pl 02.02.07, 16:51
                pkrehbiel napisał:

                > Przez pół wieku (XIX) podatki były zwykłą zrzutką na wspólne drogi i policję.
                >
                > Ten system się nie sprawdził. Zbyt dużo ludzi było wykluczonych i
                > nieszczęśliwych i zaczynało myśleć o rewolucjach.

                Bynajmniej.
                Rewulucje wybuchały wtedy, gdy ludzie byli po prostu z władzy niezadowoleni, a
                nie mogli jej w prosty sposób zmienić. Nie było natomiast żadnej rewolucji z tej
                przyczyny, że ktoś jest biedny, a ktoś inny jest bogaty - to jakoś ludzie są w
                stanie znieść. Historia USA jest tego całkiem dobrym przykładem.
        • pkrehbiel A w tym właśnie cała rzecz! 01.02.07, 19:34
          Że duże przedsiębiorstwa zmuszały pracowników do przechodzenia na
          samozatrudnienie i nie płaciły im więcej. Czyli przerzucały właśnie na
          pracowników koszt ich ubezpieczeń zdrowotnych, emerytury itd.

          Bardzo ładnie się pisze, że pracownik się nie powinien zgodzić, ale on często
          po prostu nie miał wyboru - albo samozatrudnienie albo bezrobocie. Ta zmiana w
          przepisach usunęła taką możliwość wykorzystywania podwładnych.
          • Gość: S. Re: A w tym właśnie cała rzecz! IP: *.chello.pl 02.02.07, 21:16
            > Bardzo ładnie się pisze, że pracownik się nie powinien zgodzić, ale on często
            > po prostu nie miał wyboru - albo samozatrudnienie albo bezrobocie. Ta zmiana w
            > przepisach usunęła taką możliwość wykorzystywania podwładnych.

            Myślę, że w niejednym przypadku usunięcie jednej z tych opcji pozostawi tylko drugą możliwość - bezrobocie.
            • pkrehbiel Skądże znowu! 02.02.07, 22:23
              To tylko kolejny neoliberalny mit. Przecież w ciągu ostatniej dekady większość
              przedsiębiorstw w Polsce już tak obcięła koszty pracy jak to tylko możliwe.
              Nikt już nie zatrudnia więcej osób niż absolutnie potrzebuje. Tak więc jeśli
              uniemożliwimy im dalsze oszczędności w postaci wyzysku pracowników zmuszanych
              do samozatrudnienia jedyne co się stanie, to zmniejszenie funduszu na samochody
              prezesa, a nie zwalnianie pracowników.

              W dół i tak nie mamy co równać - Bangladesz i tak będzie tańszy. Tak więc albo
              zapewnimy godne warunki pracy ludziom wykształconym, albo wszyscy stąd wyjadą.
              • lucky81 Re: Skądże znowu! 03.02.07, 01:18
                Czy twierdzisz, że obecnie olbrzymia większość pracowników zarabia minimalną
                pensję, i jedynym sposobem obniżenia im wynagrodzenia brutto jest przejście na
                samozatrudnienie?
                • pkrehbiel Tak, dokładnie to twierdzę 04.02.07, 00:28
                  I co więcej, GUS się ze mną zgadza!

                  Średnia płaca w Polsce polega na tym, że zdecydowana większość pracowników
                  zarabia minimum, a niewielka mniejszość - o wiele więcej.
                  • lucky81 Re: Tak, dokładnie to twierdzę 05.02.07, 10:57
                    Podaj proszę odnośnik do tych danych GUS-u.

                    Rozumiem, że "zdecydowana większość" oznacza powyżej 50%?

                    Ja zasłyszałem, w przeciwieństwie do danych które podajesz, że mediana pensji w
                    Polsce, brutto, wynosi około 1400 zł, czyli powyżej minimalnej pensji.
                    • pkrehbiel Dziękuję za potwierdzenie 05.02.07, 15:55
                      Twoje dane zgadzają się z tym, co napisałem. Jeśli średnie wynagrodzenie brutto
                      to 2600 zł, a mediana to 1400 zł to jest dokładnie tak, jak napisałem. Dużo
                      osób z niskim wynagrodzeniem i niewiele osób z bardzo wysokim.

                      Dane z GUS:
                      www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/zatr_wyn/2006/03/zatrudnienie_i_wynagrodzenia_w_gosp_nar_w_i-iii_kw_2006.zip
      • Gość: renata Re: No i dobrze! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.07, 10:54
        Nie chrzań. Spróbój powiedzieć, pracodawcy, dla którego "świadczysz usługi",
        żeby cię zatrudnił. To zobaczysz jak się to skończy.
      • Gość: tt Re: No i dobrze! IP: *.gda.computerland.pl 01.02.07, 11:22
        Tak sie zlozylo, ze ja w takiej formie pracuje i musze Was zmartwic.....oplaca mi sie! Moze i pracodawca ma z tego powodu korzysci, ale na szczescie ja tez mam i to dosc sporo - w razie pytan, od razu mowie....po prostu mam wiecej kasy!
    • maruda.r Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudnienia 31.01.07, 17:20

      Jak bronić działalności gospodarczej?

      Przede wszystkim - spisać umowę. W umowie trzeba wykluczyć choćby jeden, a
      najlepiej wszystkie, z trzech warunków wskazanych w art. 5b ustawy o PIT.

      ***********************************

      Taka umowa może być również dowodem wskazującym na samozatrudnienie.

      A tak naprawdę trzeba ustawę zaskarżyć do TK. I najlepiej, gdy zrobi to sam
      pomysłodawca, zanim znów zacznie płacić po przegranych procesach w Strasburgu.

      • Gość: a to polska wlasni Re: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudni IP: 83.143.162.* 31.01.07, 17:35
        skonczy sie tak, ze ludzie bedą pracować po 16 godzin zeby mogli zarobic to co teraz. ta ustawa odbiera prawo wyboru. pracodawca znow dostaje do ręki karbin. zatrudni tańszego, bo koszty musi ponieść sam. albo nawet nie zatrudni...

        wg mnie przerzucanie kosztow na pracownika nie jest tu sensownym uzasadnieniem. nie o to tutaj chodzi.

        ale w telewizorze nikt słowem nie PISnął, bo wszyscy zajęci byli blefem rządzących kacz.

        • maruda.r Re: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudni 31.01.07, 21:25
          Gość portalu: a to polska wlasni napisał(a):

          > wg mnie przerzucanie kosztow na pracownika nie jest tu sensownym uzasadnieniem.
          > nie o to tutaj chodzi.

          *********************************

          To na czym owo przerzucania kosztów na pracownika polega? Kto traci, kto zyskuje?

    • Gość: Eryk Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudnienia IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.07, 17:40
      Nic nadzwyczajnego, raczej poszukiwanie spójności systemowej.
      zgodnie z art 22 kp praca pod kierownictwem, w miejscu i czasie wskazanym przez
      inny podmiot to praca w ramach stosunku pracy - co oczywiście wyklucza
      samozatrudnienie.
      Nota bene zawarcie na takich warunkach umowy cywilnoprawnej także z osoba
      fizyczną niebędącą przedsiebiorcą jest niedopuszczalne i traktowane jako
      wykroczenie przeciwko prawom pracowniczym.
      • Gość: Tomek Re: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudni IP: *.lib.purdue.edu 31.01.07, 18:54
        To raczej brniecie w niespojnosc. Samo rozroznienie umowy o prace od kontraktu
        miedzy samozatrudnionym a klientem, jest niespojne. Niespojne jest to, ze placi
        sie rozne podatki w obu przypadkach, podczas gdy jest to taka sama dzialalnosc
        pod inna nazwa.

        Jak jest wyjasnione w artykule, taka ustawa probuje definiowac cos
        niedefiniowalnego. Na szczescie bedzie prawdopodobnie tej ustawy unikac w
        dalszym ciagu.
        • Gość: ms Re: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudni IP: 212.160.156.* 31.01.07, 19:13
          Zgadzam sie.

          Generalnie powinno być tak, że % pieniedzy, jaki znika na drodze od płacącego do
          opłacanego jest równy (no, z tolerancją +-5%), natomiast główna różnica między
          pracownikiem a samozatrudnionym polega na tym, na kogo spada obowiązek
          rozliczania się z urzędami.
          • Gość: grosz-ek Re: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudni IP: *.merinet.pl 02.02.07, 16:54
            ... i oczywiście, w jakiej wysokości.
    • Gość: mz Re: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudni IP: *.icpnet.pl 31.01.07, 18:15
      jezu, ale balaganiarski artykul !!!
    • Gość: Tenare Ja się spieram z Urzędem Skarbowym o definicję IP: *.icpnet.pl 31.01.07, 19:00
      działalności gospodarczej. Wszyscy się dobrze bawią, ale ja nie, bo ZUS chce ode
      mnie składki od 1 grudnia 1997 r. tj. za 10 lat do dzisiaj, bo zapomniałem
      nieczynną tzw. działalność wyrejestrować 11 lat temu. Palce lizać, a sporów
      sądowych z ZUS-em i Urzędem Skarbowym nie uniknę.
      Działalności nigdy nie podjąłem, ale urząd nie chce mi wystawić odpowiednich
      zaświadczeń dla ZUS o nieprowadzeniu działalności od 11 lat bo w ich rejestrach
      z lat 1995 i dalej jestem przedsiębiorcą bo złożyłem kiedyś rejestracyjny PIT-1.
      • maruda.r Re: Ja się spieram z Urzędem Skarbowym o definicj 31.01.07, 21:30
        Gość portalu: Tenare napisał(a):

        > działalności gospodarczej. Wszyscy się dobrze bawią, ale ja nie, bo ZUS chce od
        > e
        > mnie składki od 1 grudnia 1997 r. tj. za 10 lat do dzisiaj, bo zapomniałem
        > nieczynną tzw. działalność wyrejestrować 11 lat temu.

        ******************************************

        ZUS musi skądś wziąć pieniądze na Świątynię.

    • sierzant_nowak oj, redaktorzy... B R E D N I E 31.01.07, 19:28
      :D Dzieki nieudolnosci PiSu mamy PRZYSLUGE z ich strony. Vide punkt o odpowiedzialnosci wobec podmiotow trzecich - co stoi na przeszkodzie wpisac do kontraktu samozatrudnionego ze zleceniodawca klauzli, ze w przypadku roszczen osob trzecich wobec efektow pracy zleceniobiorcy, zleceniodawca bedzie mogl zajac XX procent wynagrodzenia? Ten procent mozna sobie ustalic na 5 % na przyklad i co mamy? W tym momencie punkt

      - odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat tych czynności oraz ich wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych, ponosi zlecający wykonanie tych czynności

      nie jest spelniony, tym samym US sie przywalic nie moze :D
      • sierzant_nowak jak do tego bedziemy brac zlecenia 31.01.07, 19:29
        od innych podmiotow niz glowny (chocby drobne, wazne zeby byly) a do tego sami bedziemy zlecac prace (chocby uslugi ksiegowe) to wchodzi punkt o ryzyku biznesowym i juz jestesmy kryci z dwoch punktow :D
        • Gość: Tomek Re: jak do tego bedziemy brac zlecenia IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 31.01.07, 21:44
          Jeszcze trzeba podpisać umowę wynajmu kilku metrów biura, i jesteśmy kryci ze
          wszystkich trzech punktów.
          • praptak Ok, jesteśmy kryci 01.02.07, 11:14
            > Jeszcze trzeba podpisać umowę wynajmu kilku metrów biura, i jesteśmy kryci ze
            > wszystkich trzech punktów.

            Super, Kluska też był kryty. Skończyło się tak, że nawet odsetek od kaucji mu
            nie zwrócili, mimo że został oczyszczony z zarzutów.
            Całe to prawo daje urzędnikom nowe narzędzie zastraszania i tyle.
            • sierzant_nowak od czasu Kluski pare rzeczy sie zmienilo 01.02.07, 11:24
              > Super, Kluska też był kryty. Skończyło się tak, że nawet odsetek od kaucji mu
              > nie zwrócili, mimo że został oczyszczony z zarzutów.
              > Całe to prawo daje urzędnikom nowe narzędzie zastraszania i tyle.

              Od czasow Kluski pare osob/firm juz z US wygralo, dostajac zwrot zajetego podatku plus odszkodowanie za utrate zyskow - bodajze JTT sie ta sztuka juz udala, udalo sie tez paru osobom prywatnym (Wprost kiedys o tym pisal). Poza tym te przepisy sa LEPSZE niz stare. Dawniej bylo mgliscie w kwestii definicji dzialalnosci. Teraz - masz 3 jasne punkty z ktorych WSZYSTKIE musza byc spelnione zeby sie mogli przyczepic. Twoja pozycja jest duzo silniejsza - masz jasniejsze przepisy ktore tak naprawde cie bronia, a nie mgliste interpretacje mglistych definicji do ktorych zawsze sie mozna doczepiac.
              • lucky81 Re: od czasu Kluski pare rzeczy sie zmienilo 02.02.07, 03:21
                Obawiam się, że ten przepis ma jedynie wprowadzić wyjątki do starych przepisów,
                a nie je zastąpić.
                • sierzant_nowak w zamierzeniu - moze tak. Ale bumelanci rzadowi 02.02.07, 16:34
                  spieprzyli sprawe i ulatwili nam zycie :D niechcacy.
      • and_nowak Re: oj, redaktorzy... B R E D N I E 01.02.07, 14:52
        sierzant_nowak napisał:

        > :D Dzieki nieudolnosci PiSu mamy PRZYSLUGE z ich strony. Vide punkt o odpowiedz
        > ialnosci wobec podmiotow trzecich - co stoi na przeszkodzie wpisac do kontraktu
        > samozatrudnionego ze zleceniodawca klauzli, ze w przypadku roszczen osob trzec
        > ich wobec efektow pracy zleceniobiorcy, zleceniodawca bedzie mogl zajac XX proc
        > ent wynagrodzenia? Ten procent mozna sobie ustalic na 5 % na przyklad i co mamy
        > ?

        Guzik mamy. Urząd Skarbowy może uznać, że mimo formalnego zapisu w umowie
        faktycznie nie ponosimy odpowiedzialności, co powoduje że WEDŁUG URZĘDU jesteśmy
        przestępcami. Wówczas pozostaje nam zapłacić zaległe podatki wraz z odsetkami i
        wystąpić na drogę sądową. Sąd być może przyzna nam rację, ale NAJPIERW musimy
        zapłacić.

        A najśmieszniejsze jest to, że w ustawie o VAT są zapisy które zwalczają
        zjawisko odwrotne! Tzn. jeżeli np. sprzątasz kible w fabryce łożysk, to nie
        możesz tego robić na umowę o dzieło, czy zlecenie, tylko musisz to robić jako
        działalność gospodarcza - po to, żeby płacić VAT. Jest wyraźna interpretacja
        ministerstwa - np. lekarz w szpitalu może być na umowie, ale sprzątaczka już nie.
    • helmut.berlin Tak samo jest w Niemczceh 31.01.07, 19:53
      • helmut.berlin Tak samo jest w Niemczech od dawna 31.01.07, 19:55
        Powody byly takie same, nie przynioslo to wielkich rezultatow.
    • krychola Przy samozatrudnieniu takie potencjalne ryzyko 31.01.07, 20:24
      gospodarcze istnieje zawsze. Np. samozatrudniony nie korzysta z wypłat z
      Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

      A czy samozatrudniony płaci składki do tego funduszu?
      • kpt100 Re: Przy samozatrudnieniu takie potencjalne ryzyk 31.01.07, 20:38
        Oczywiscie, ze placi!!!
        • oryganion1 Re: Przy samozatrudnieniu takie potencjalne ryzyk 31.01.07, 21:18
          kolejna próba regulacji nieudolnie wykonana
          zarzut ograniczania swobody działalnosci gospodarczej bardzo uprawniony
          kolejna proba powrotu czy utrwlenie socjalistycznych mrzonek
          wszedzie w Europie istnieje samozatrudnienie - 20 procent umów o prace we
          Francji własnie mowi o samozatrudnieniu
          udowodnic ze praca jest pod kierownictwem nie sposób - zwłaszcza w stosunku do
          wolnych zawodów
          a ryzyko zawsze istnieje

          jednym słowem gesty rozpaczy rzadu w łapani pieniedzy - niewiele potrafia
        • krychola to muszę sie spytać kolegów. Ale jeśli oczywiście 01.02.07, 08:50
          płacili by a nie korzystali to troche dziwne by było.
    • Gość: YKW ograniczenie samozatrudnienia - jak każdy gospo- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 21:26
      darczy pomysł PiS-u - poronione, kalekie, niezrozumiałe i głupie.
      • Gość: ? Re: ograniczenie samozatrudnienia - jak każdy gos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 21:32
        co do ciemnych stron "samozatrudnienia"

        ciekawe że żaden tu obrońca swobód liberalnych

        nie zauważył

        że np płatnego urlopu nie ma "przedsiębiorca" samozatrudniający się, zasiłek
        chorobowy też nie od razu itp przyjemności...



        • maruda.r Re: ograniczenie samozatrudnienia - jak każdy gos 31.01.07, 21:35
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > co do ciemnych stron "samozatrudnienia"
          >
          > ciekawe że żaden tu obrońca swobód liberalnych
          >
          > nie zauważył
          >
          > że np płatnego urlopu nie ma "przedsiębiorca" samozatrudniający się, zasiłek
          > chorobowy też nie od razu itp przyjemności...

          ******************************************

          Z drugiej strony nie obowiązuje podpisywanie listy obecności każdego dnia.

          • Gość: bumelant i szuja Re: ograniczenie samozatrudnienia - jak każdy gos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 23:28
            > Z drugiej strony nie obowiązuje podpisywanie listy obecności każdego dnia.

            Zebys sie nie zdziwil. Sporo przypadkow samozatrudnienia praktycznie nie rozni
            sie niczym od etatu, siedzi sie w firmie od-do i wysluchuje pokrzykiwan szefa.
            Tylko nie ma na dodatek urlopow, chorobowych, a dochodza papierkowe sprawy i
            dodatkowe wydatki zwiazane z prowadzeniem "dzialalnosci gospodarczej". PiS chce
            z tym walczyc, ale nie wierze w skutecznosc tej walki. Wygrac moze ja tylko
            rynek i juz zaczyna wygrywac. Jak pracownika nie bedzie, to zeby go zdobyc
            pracodawca grzecznie da etat, platne nadgodziny, zaplaci ZUS i da urlop.
            • Gość: Tomek Re: ograniczenie samozatrudnienia - jak każdy gos IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 31.01.07, 23:58
              > Jak pracownika nie bedzie, to zeby go zdobyc
              > pracodawca grzecznie da etat, platne nadgodziny, zaplaci ZUS i da urlop.

              Jedni wolą etat, ZUS i płatne urlopy, a inni wolą w gotówce. Twoje preferencje
              to niekoniecznie preferencje wszystkich.
              • rtd5rtd Jo osobiscie jestem zwolennikiem placenia do ZUS 01.02.07, 11:58
                Przynajmniej mam pewna emeryture i starosc w dobrobycie, wiem rozwniez ze specjalisci od inewstowania pieniedzy z zusu znaja sie doskonale na inwestowaniu, poniewaz pracuja tam od ok 30 lat i mieli wiele okazji aby nauczyc sie o gieldzie , kontraktach FUTRES , opcjach na akcjie i innych instrumentach pochodnych.

                Przy mojej pesji ok 4800 brutto ja i moj pracodawca placimy razem od 1700 do 1900 do zusu. Mam to udokumentowane w paskach i jestem pewien ze emeryture bede mial super tak samo jak super opieke zdrowotna.

                pozdrawiam,
                • Gość: Przemysław K. Re: Jo osobiscie jestem zwolennikiem placenia do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:00
                  "Najgorsze zagrożenia to te, których nie jesteś świadomy". Oj, żebyś się nie
                  obudził z ręką w nocniku na emeryturze. Czy Ty naprawdę w swojej naiwności ufasz
                  e tzw. Plan emerytalny? O zgrozo ignorancji! Poczytaj coś Roberta Kiyosaki na
                  ten temat np. "Bogaty ojciec, biedny ojciec" w EMPIKu - bardzo przydatna lektura
                  dla nas wszystkich, analfabetów finansowych, z lubością robionych w bambuko.
                  • Gość: bobrek Re: Jo osobiscie jestem zwolennikiem placenia do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:06
                    > e tzw. Plan emerytalny? O zgrozo ignorancji! Poczytaj coś Roberta Kiyosaki na
                    > ten temat np. "Bogaty ojciec, biedny ojciec" w EMPIKu - bardzo przydatna lektur

                    Po pierwsze, to on ironizuje. Bo drugie, to, buhahaha, ta ksiazeczka jest dla
                    pszedszkolakow, odkrywa Ameryke po raz n-ty. Genialne porady w stylu, "pieniadze
                    pracuja dla ciebie, nie ty dla pieniedzy", "wazne, zeby zarobic, a sie nie
                    narobic" itd.
                    • lucky81 Re: Jo osobiscie jestem zwolennikiem placenia do 01.02.07, 22:35
                      Gdyby te porady rzeczywiście były rozumiane przez wszystkich, to nie mielibyśmy
                      takich problemów z funkcjonowaniem państwa.
                • Gość: bobrek Re: Jo osobiscie jestem zwolennikiem placenia do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:00
                  > Przynajmniej mam pewna emeryture i starosc w dobrobycie, wiem rozwniez ze specj
                  > alisci od inewstowania pieniedzy z zusu znaja sie doskonale na inwestowaniu, po
                  > niewaz pracuja tam od ok 30 lat i mieli wiele okazji aby nauczyc sie o gieldzie
                  > , kontraktach FUTRES , opcjach na akcjie i innych instrumentach pochodnych.

                  Hehe, no i wylazi cala typowa dla "liberalow" czy jak ich tam zwal ignorancja w
                  problematyce ubezpieczen spolecznych. Nawet jesli jakims cudem ZUS bylby w
                  stanie odkladac pieniedze ze skladek, to nie moglby inwestowac w ryzykowne
                  intrumenty finansowe. Podobnie jak np. rezerwy NBP. To maja byc pewne pieniadze.
                  Ale jest ten II i III filar, gdzie inwestuje sie agresywniej.

                  > Przy mojej pesji ok 4800 brutto ja i moj pracodawca placimy razem od 1700 do 1
                  > 900 do zusu. Mam to udokumentowane w paskach i jestem pewien ze emeryture bede
                  > mial super tak samo jak super opieke zdrowotna.

                  Nie bedziesz mial super, ale nie zdechniesz z glodu. Jak Ci tramwaj obetnie
                  rece, to dostaniesz rente na przezycie. Bez ZUSu pozostaloby Ci zebranie pod
                  kosciolem. Placisz 1800 do ZUSu. A gdybys jutro poszedl na rente, przez dajmy na
                  to nastepne 50 lat dostawalbys te 700 zl. Ubezpieczenie spoleczne jest normalnym
                  ubezpieczeniem, tyle, ze obowiazkowym. Ludzie nie lubia obowiazkowych rzeczy, bo
                  nie potrafia kalkulowac ryzyka. Samochodowe OC jest tez obowiazkowe. AC malo kto
                  wykupuje... placz jest natomiast jak ktos auto ukradnie, alno zaliczy sie
                  spotkanie z drzewem. Z ZUSem jest o tyle lepiej, ze naprawde chory czlowiek ma
                  100% pewna rente, a z wyplacaniem odszkodowan z prywatnych firm nie jest tak rozowo.
                  • Gość: inżynier Re: Jo osobiscie jestem zwolennikiem placenia do IP: 195.205.195.* 01.02.07, 16:18
                    nikt ironii nie wyczuł??? hehehehe ....
            • maruda.r Re: ograniczenie samozatrudnienia - jak każdy gos 02.02.07, 09:05
              Gość portalu: bumelant i szuja napisał(a):

              > > Z drugiej strony nie obowiązuje podpisywanie listy obecności każdego dnia
              > .
              >
              > Zebys sie nie zdziwil. Sporo przypadkow samozatrudnienia praktycznie nie rozni
              > sie niczym od etatu, siedzi sie w firmie od-do i wysluchuje pokrzykiwan szefa.

              ************************************

              Widzę, że jeszcze nie miałeś zbyt poważnego kontaktu z pracą zawodową, skoro tak
              sądzisz. Nie zadałeś sobie najmniejszego trudu, żeby zrozumieć, o co chodzi w
              tej dyskusji.



        • Gość: Tomek Re: ograniczenie samozatrudnienia - jak każdy gos IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 31.01.07, 21:47
          Jak ktoś chce, to może się umówić na płatny urlop - tylko to oczywiście
          kosztuje. Samozatrudniający się ma właśnie *przewagę*, że nie ma narzuconej
          liczby dni urlopu.
    • nessie-jp Re: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudni 31.01.07, 21:32
      ...

      czyli przejmujący pisk przerażonego podatnika.

      Rany jujek, czy co roku musi się dziać jakiś idiotyzm podatkowy, mający na celu
      li i jedynie wywołanie totalnego bajzlu? Czy fiskus naprawdę liczy na to, że
      zwiększy wpływy do budżetu, decydując za ludzi, co oni właściwie robią?

      W sumie to mnie chyba nie dotyczy, bo umowy o dzieło nie podpadają ani pod
      stosunek pracy, ani pod działalność gospodarczą. A VAT trzeba płacić tak czy
      siak, a przychody nijak nie chcą przekroczyć magicznego drugiego progu
      podatkowego ;(
    • Gość: Marcus Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudnienia IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.07, 07:30
      Polacy nie uznają zjawiska entropii i dlatego nie rozumieją, że bałagan robi
      się sam, a wystarczy tylko przestać robić porządek. Tak oto tysiące urzędasów
      kleci bzdury bez żadnej odpowiedzialności za całość. Ten podstawowy ubytek
      inteligencji naszego narodu widać nie tylko w prawie. Aż się zdziwicie jakie to
      oczywiste. Wiecie jak wygląda nasze prawo? Tak jak np. architektura a
      poprawniej ład urbanistyczny naszych miast. Tak jak np. nasza kuchnia, która
      oczywiście nam bardzo smakuje, ale proponowanie flaków Włochowi jest ryzykowne.
      Popatrzcie np. na ruch uliczny w Polsce. Tak właśnie myślimy. To wszystko widać
      fizycznie.
    • Gość: mustang66 Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudnienia IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.02.07, 08:43
      Debilizm rządzących nie ma granic.
    • Gość: DonWasyl Re: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudni IP: *.limes.com.pl 01.02.07, 09:00
      urzędy skarbowe jeszcze nie rozpoczęły żadnych kontroli, a problemy robią...
      urzędy miast, argumentując, że nie zarejestrują działalności gospodarczej
      wykonywanej na rzecz jednego podmiotu (74.50.B) bo to jest nielegalne. Pomijając
      fakt, że zarejestrowanie działalności jest czynnością techniczno-formalną i w
      zasadzie tzw. pani/u z ewidencji działalności gospodarczej nic do tego, to gdzie
      się podziała konstytucyjna swoboda działalności gospodarczej. A samozatrudnienie
      nie zostało zdelegalizowane, tylko w bzdury sposób ograniczone...
      Gdyby ktoś chciał się ze mną podzielić uwagami to zapraszam GG 8584239
    • Gość: ert Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudnienia IP: *.internet.org.pl 01.02.07, 09:12
      wystarczy skontrolować firmy kurierskie to co się tam wyrabia to paranoja praca
      po 10 godz. kasa niezbyt duża o urlopie można zapomnieć bo jak nie pracujesz
      nie dostajesz kasy a broń boże nie stawić się do pracy zostanie się obciążonym
      kosztami zastępczego auta oczywiście o wszystkim decyduje kiero a nie biznesmen
      kurier. więc proszę skontrolujcie firmy kurierskie może w końcu coś się poprawi
    • jjjnjankowski Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudnienia 01.02.07, 09:51
      Buuuuuuubel prawny! Jedynie istotne prawnie: "...są one wykonywane pod kierownictwem, oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez zlecającego te czynności..." - jest likwidowane (dzieki warunkowi nierozlacznosci) przez "...wykonujący te czynności nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością..." (albowiem przed sadem powinno wystarczyc ubezpieczenie od czynnosci cywilno-prawnych).
      Wprowadzono, przez niechlujstwo, kilka definicji dzialalnosci gospodarczej przez adwokata do wyboru. Sad, jak sadze, bedzie musial, stosownie do okolicznosci, wybrac dla pozwanego w sprawie karno-skarbowej korzystniejsza.
    • badziewiak_leon UWAGA - błąd w ostatnim akapicie 01.02.07, 10:15
      Wcale nie jest tak, że umowa spółki osobowej chroni przed zakwestionowaniem
      samozatrudnienia. Przepis (art. 5b ust.2) brzmi następująco:

      "Jeżeli pozarolniczą działalność gospodarczą prowadzi spółka niemająca
      osobowości prawnej, przychody wspólnika z udziału w takiej spółce, określone na
      podstawie art. 8 ust. 1, uznaje się za przychody ze źródła, o którym mowa w
      art. 10 ust. 1 pkt 3".

      Nie dotyczy on warunków samozatrudnienia, bo te określają tylko
      definicję "pozarolniczej działalności gospodarczej" (nie zaś definicję
      przychodów ze źródła w art. 10 ust. 1 pkt 3) ale uznawania przychodów ze spółki
      prowadzącej działalność jako przychodów z działalności u wspólnika. Poprzednio
      bowiem wykorzystywano spółkę osobową w ten sposób, że wybrany jej wspólnik
      obstawał, że nie prowadzi działalności gospodarczej, a tylko ma dochody z
      tytułu udziału w tej spółce. Taki niuans, ale jak widać - łatwo się o niego
      przewrócić osobom spoza branży.
    • mcozio Prze PIS trace ok 1 tys miesiecznie 01.02.07, 12:30
      dzieki tej regulacji wolnego rynku dzieki ci i w PiSdu z tym wszystkim
    • Gość: SyBiR Re: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudni IP: 83.136.224.* 01.02.07, 13:08
      Chciałbym autorowi zmian w regulacjach prawnych zacytować jednego mało
      popularnego jegomościa - "... Gospodarka głupcze !!!"
      Każdy, musi pracować, najlepiej na umowę o pracę. Płacić monstrulne podatki by
      utrzymać ideę państwa opiekuńczego.
      Obiboków i nieudaczników też ktoś musi utrzymywać bo to przeca wyborcy ;)
    • Gość: tomasz Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudnienia IP: *.chello.pl 01.02.07, 13:33
      Czy w myśl nowej ustawy agenci ubezpieczeniowi działający w oparciu o
      działalność gospodarczą będą zatrudniani przez firmy ubezpieczeniowe?
    • and_nowak Komplikują zamiast upraszczać - a to boli najbardz 01.02.07, 14:44
      Komplikacja systemu podatkowego jest największym złem. Zamiast spowodować, żeby
      się nie opłacało "samozatrudniać", żeby podatki nie zależały od formalnego
      sposobu zatrudnienia, utrudniają życie tym, którzy chcieli zaoszczędzić. STRASZĄ
      ich, że samozatrudnienie jest nielegalne. W efekcie można przywalić karę im, i
      każdemu innemu kto spróbuje otworzyć działalność.

      W Polsce CORAZ MNIEJ LUDZI DECYDUJE SIĘ NA WŁASNY BIZNES. Główny powód to STRACH
      PRZED URZĘDAMI. Wcale nie wysokośc podatków. Strach, że coś się źle zaksięguje,
      że jakąś fakturę źle się rozliczy. Że nasza interpretacja po latach może zostać
      uznana za niewłaściwą.
    • Gość: synthia Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 16:29
      WEŹMY SIĘ ZA TO!!! NAJPIERW SAMOZATRUDNIENIE MIAŁO BYC LEKARSTWEM NA
      BEZROBOCIE, A TERAZ W KAŻDEJ TAKIEJ UMOWIE DOSZUKUJE SIĘ NASZE KOCHANE PAŃSTWO
      DRUGIEGO DNA, A SAMOZATRUDNIONY TO DLA NICH PO PROSTU OSZUST!!! LEPIEJ BYC
      BEZROBOTNYM I PROSIC O ZAIŁKI LUB WYJECHAC I DORABIAC INNE KRAJE, NIŻ PRÓBOWAC
      ROBIC COŚ NA WŁASNY R-EK. CHORY KRAJ I BIEDNI LUDZIE!!! NIE CHCĄ POMAGAC, TO
      NIECH CHOCIAŻ NIE PRZESZKADZAJĄ. POZDRAWIAM.
    • Gość: zaorac prl nie zrozumialem zadnego zdaniea z tej ustawy IP: *.hsd1.wa.comcast.net 01.02.07, 22:03
      nie rozumiem zadnego zdania z tej ustawy, kto pisze te debilne zaprzeczenia
      zaprzeczen, to nie jest przepis, to niezrozumialy strumien kloaczny. ustwa
      powinna byc pisana zdaniami prostymi. oj polaczki bardzo komplikujecie sobie
      wasze prostackie zycie.
    • Gość: Rysiek Re: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudni IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.02.07, 12:22
      Ciekawe co będzie z kafelkarzami?
      1. Ja będę odpowiadał za zalanie sąsiadów
      2. Pracuje w miejscu i terminie wyznaczonym przeze mnie i pod moim nadzorem
      3. Nie ponosi ryzyka, bo moje materiały

      Wiem, że ten przykład był już przytaczany, ale czy na pewno nie będzie
      zakwestionowana moja umowa i nie będę musiał zapłacić zaległych składek
      pracowniczych i "udzielić" urlopu. :)

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka