Dodaj do ulubionych

Linux to koszmar

IP: *.crowley.pl 05.04.03, 13:31
Z wielka ulga po przeszlo miesiacu odinstalowuje linuxa
jest to system dla maniaków komputerowych, ktorzy maja
czas na to zeby całymi godzinami siedziec i cos tam
poprawiac - sprawdzac poprawnosc biblotek kompilatorow
i tym podobnych bzdur.Dla mnie jest to strata czasu
komp słuzy mi za narzedzie do pracy a nie hobby. Poza
tym stabilnosc tego systemu jest mitem.Mozilla co
chwila zawieszała mi kompa (jest to najgorsza
przegladarka z jakiej korzystalem) i nikt nie potrafił
mi odpowiedziec dlaczego?.Głupie gg instalowałem przez
2 dni kiedy w windzie trwalo to 30 sek.Gdyby nie to ze
jest to system darmowy to napewno bym sie na niego nie
zdecydował.Naszczescie mam stałe łacze bo gdybym musiał
zapłacic za połaczenia przez modem realizowane na
różnych linuxowych grupach dyskusyjnych to musiałbym
zapłacic majatek.Na desktopach linux nigdy nie pokona
windy bo nie jest on dla przecietnego człowieka, który
komputer uzywa przede wszystkim do pracy.
Pozdr
Arti
Obserwuj wątek
    • Gość: pollak Re: Linux to koszmar IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.04.03, 16:24
      Gość portalu: Arti napisał(a):

      > Dla mnie jest to strata czasu
      > komp słuzy mi za narzedzie do pracy a nie hobby.

      To po coś się przesiadał?

      > Głupie gg instalowałem przez
      > 2 dni kiedy w windzie trwalo to 30 sek.

      Hehehehehehe :)

      > zapłacic majatek.Na desktopach linux nigdy nie pokona
      > windy bo nie jest on dla przecietnego człowieka, który
      > komputer uzywa przede wszystkim do pracy.

      I bardzo dobrze. Ponadprzeciętni używają komputera do niepracy (czyli do
      używania), a przeciętni do pracy. Właściwie to nikt linuksa do niczego nie
      wykorzystuje bo to jest niestabilne (a przynajmniej nie tak jak MS Windows).

      PS. Mam nadzieję że z powodu linuksa nie bedziesz miał koszmarów nocnych (a nie
      daj Bóg i moczenia). Zapomnij o nim czem prędzej, mamy XXI wiek - erę clickania
      (clickety click).
    • Gość: Iris Re: Linux to koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 16:25
      1.Sam jesteś koszmarem,
      2. Nie ochodzi mnie do czego używasz komputera.
    • Gość: merien Re: Linux to koszmar IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 17:28
      nie bronie linuxa, ale popatrz ile jest dystrybucji, czy microsoft moze sie pochwalic takim dorobkiem?
      wkrotce stanie sie substytutem windowsa, ale wtedy tez trzeba bedzie za niego zaplacic.
      • Gość: Arti Re: Linux to koszmar IP: *.crowley.pl 05.04.03, 21:13
        Mam wrazenie ze jestescie w jakiejs sekcie
        Pozdrawiem wszystkich Linuxowcow i wszystkich
        uzytkownikow windy, niech zyje wolnosc wyboru
        Arti
        • Gość: MM Re: Linux to koszmar IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.04.03, 22:28
          Ja cie rozumiem, Wind jest koszmarny jakoze wiesza mi sie z niesamowita
          czestotliwoscia, choc nieraz chodzi b.dobrze, ale sluzy glownie do pracy,
          netowania - i dlatego go ... lubie. Linuxa tez lubie, ale sie zgadzam ze to
          system dla "nerdow", maniakow komputerowych, ewentualnie informatykow,
          studentow informatyki, etc.
          Niestety prosze zrozumiec i to bez zarozumialstwa tutaj, ze Linux raczej nigdy,
          a juz napewno nie predko nie przescignie Windozy jesli chodzi o podstawowe
          wyposazenie kazdego desktopa. A bedzie to dlatego ze 90% uzytkownikow
          komputerea nie ma czasu z zabawe polecaniami, i wchodzenie w tajniki systemowe-
          nie kazdy jest maniakiem komputerowych. Kiedys moglem spedzac godziny przed
          kompem. Teraz chce skonczyc prace mozliwie jak najszybciej, jak najprosciaj, by
          wyjsc gdzies, zabawic sie,itp. Nie zrozumcie mnie zle, Linux jest ok, ale z
          Winda mam wiecej porzytku w dniu dzisijszym. Komp nie jest dla mnie calym
          zyciem.
          Tak wiec w wielkim skrocie rozumiem zalozyciela watku bardzo dobrze.
          Apropo, czy wy nalogowi linuxowcy uwazacie sie za nadludzi (podkreslacie
          nadprzecietnosc) bo uzywacie tego systemu???
          • pollak Re: Linux to koszmar 05.04.03, 22:37
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Tak wiec w wielkim skrocie rozumiem zalozyciela watku bardzo dobrze.
            > Apropo, czy wy nalogowi linuxowcy uwazacie sie za nadludzi (podkreslacie
            > nadprzecietnosc) bo uzywacie tego systemu???

            Nie, to Wy nas za takich macie. Piszecie 'przeciętny człowiek to...', czy
            'dla zwykłego użytkownika...'.
            • Gość: MM Re: Linux to koszmar IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.04.03, 23:27
              wiec wystepuje tutaj pewna rozbieznosc.
              jako przecietny zawsze w kazdej publikacji znaczy cos jak "usredniajac". nie
              znaczy to ze przecietny to jakis "tlumok", itp. tylko ze wiekszosc uzywa
              winda... :P
              A niektorzy swoimi tekstami wrecz implikuja swoja wyzszosc poniewaz uzywaja
              Linuxa. Przepraszam, ale niektorzy sa po prostu bardzo zarozumiali.
              • Gość: pollak Re: Linux to koszmar IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.04.03, 06:17
                Gość portalu: MM napisał(a):

                > wiec wystepuje tutaj pewna rozbieznosc.
                > jako przecietny zawsze w kazdej publikacji znaczy cos jak "usredniajac". nie
                > znaczy to ze przecietny to jakis "tlumok", itp. tylko ze wiekszosc uzywa
                > winda... :P
                > A niektorzy swoimi tekstami wrecz implikuja swoja wyzszosc poniewaz uzywaja
                > Linuxa. Przepraszam, ale niektorzy sa po prostu bardzo zarozumiali.

                Weź przeczytaj post rozpoczynający wątek. Czy to ja (albo jakiś
                linuksiarz) użył słowa np. 'przeciętny'. Czy to linuksiarze zakładają
                wątki typu 'ej, lamy, a wy dalej winshita urzywacie?' (chociaż nie mówię
                że się czasem jakiś mandrejkowiec nie wychyli).
            • Gość: Hellscreamer Re: Linux to koszmar IP: *.interserv.net.pl / 192.168.2.* 11.04.03, 18:24
              pollak napisał:

              > Gość portalu: MM napisał(a):
              >
              > > Tak wiec w wielkim skrocie rozumiem zalozyciela watku bardzo dobrze.
              > > Apropo, czy wy nalogowi linuxowcy uwazacie sie za nadludzi (podkreslacie
              > > nadprzecietnosc) bo uzywacie tego systemu???
              >
              > Nie, to Wy nas za takich macie. Piszecie 'przeciętny człowiek to...', czy
              > 'dla zwykłego użytkownika...'.
              "wy" ,"nas" -sam podkreślasz różnicę między użytkownikami
              • Gość: pollak Re: Linux to koszmar IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.04.03, 21:23
                Gość portalu: Hellscreamer napisał(a):

                > cie
                > > > nadprzecietnosc) bo uzywacie tego systemu???
                > >
                > > Nie, to Wy nas za takich macie. Piszecie 'przeciętny człowiek to...', czy
                > > 'dla zwykłego użytkownika...'.
                > "wy" ,"nas" -sam podkreślasz różnicę między użytkownikami

                Przeczytaj post mojego przedpiscy. To nie linuksiarz założył ten wątek i
                to nie linuksiarz pierwszy dokonał podziału.
          • Gość: hellscreamer Re: Linux to koszmar IP: *.interserv.net.pl / 192.168.2.* 11.04.03, 18:18
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Ja cie rozumiem, Wind jest koszmarny jakoze wiesza mi sie z niesamowita
            > czestotliwoscia, choc nieraz chodzi b.dobrze, ale sluzy glownie do pracy,
            > netowania - i dlatego go ... lubie. Linuxa tez lubie, ale sie zgadzam ze to
            > system dla "nerdow", maniakow komputerowych, ewentualnie informatykow,
            > studentow informatyki, etc.
            > Niestety prosze zrozumiec i to bez zarozumialstwa tutaj, ze Linux raczej nigdy,
            >
            > a juz napewno nie predko nie przescignie Windozy jesli chodzi o podstawowe
            > wyposazenie kazdego desktopa. A bedzie to dlatego ze 90% uzytkownikow
            > komputerea nie ma czasu z zabawe polecaniami, i wchodzenie w tajniki systemowe-
            >
            > nie kazdy jest maniakiem komputerowych. Kiedys moglem spedzac godziny przed
            > kompem. Teraz chce skonczyc prace mozliwie jak najszybciej, jak najprosciaj, by
            >
            > wyjsc gdzies, zabawic sie,itp. Nie zrozumcie mnie zle, Linux jest ok, ale z
            > Winda mam wiecej porzytku w dniu dzisijszym. Komp nie jest dla mnie calym
            > zyciem.
            > Tak wiec w wielkim skrocie rozumiem zalozyciela watku bardzo dobrze.
            > Apropo, czy wy nalogowi linuxowcy uwazacie sie za nadludzi (podkreslacie
            > nadprzecietnosc) bo uzywacie tego systemu???
            Linux jest to przerost formy nad treścią dla niedowartościowanych snobów.
            • Gość: pollak Re: Linux to koszmar IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.04.03, 21:24
              Gość portalu: hellscreamer napisał(a):

              > Linux jest to przerost formy nad treścią dla niedowartościowanych snobów.

              Oczywiście znaFco.
        • xant Niech żyje wolność 06.04.03, 16:53
          Witajcie ludziska !!

          W tej dyskusji najgorsze jest to, że zwolennicy dwóch
          systemów opluwają się nawzajem. A przecież na windowsach
          i linuxie świat się nie kończy ..... Moim zdaniem dobrze,
          że są różne systemy operacyjne. Każdy może sobie wybrać
          taki jaki lubi lub jaki potrzebuje i nie jest przez to
          lepszy ani gorszy. A jeśli tak uważa to ma nierówno pod
          sufitem.

          NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ WYBORU !!!!

          Wybierajcie ludziska i cieszcie się z tego co macie a nie
          patrzcie krzywo na tych co inne mają.

          Pozdrowienia dla wszystkich niezależnie od systemów
          operacyjnych i przekonań.
      • Gość: silver Re: Linux to koszmar IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 23:02
        Gość portalu: merien napisał(a):

        > nie bronie linuxa, ale popatrz ile jest dystrybucji, czy microsoft moze sie
        poc
        > hwalic takim dorobkiem?
        > wkrotce stanie sie substytutem windowsa, ale wtedy tez trzeba bedzie za
        niego z
        > aplacic.
        Za linuxa nigdy nie trzeba bedzie placic.

        • Gość: XP Re: Linux to koszmar IP: 209.234.157.* 06.04.03, 06:38
          Odpowiedz szczerze. Czy za Windows-a zaplaciles?
          • Gość: kaz Re: Linux to koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 08:16
            Linux: przychodzi 100 osób na lotnisko, każda trzyma jakąś część od samolotu,
            składają samolot, wsiadaja i lecą.
        • Gość: merien Re: Linux to koszmar IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 10:55
          Gość portalu: silver napisał(a):

          > Za linuxa nigdy nie trzeba bedzie placic.
          Niestety bedzie, takie jest prawo konkurencji, jesli chce konkurowac,
          ale dla firm nie ma znaczenia czy bedzie sprzedawany za 0zl czy za 100 bo na koszty zwiazane z uzytkowaniem systemu nie tylko skladaja sie koszty zakupu.
          Za wersja pudelkowa trzeba zaplacic, kazdy chce zarabiac, jesc trzeba!
          • Gość: silver Re: Linux to koszmar IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 19:19
            Za samego linuxa NIGDY nie trzeba bedzie placic, wynika to z licencji na
            jakiej zostal on wydany. Owszem placimy za wersje pudelkowa, ale nie za
            linuxa, tylko za pudelko, plyty, instrukcje, pomoc techniczna itp.
            • Gość: merien Re: Linux to koszmar IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 22:14
              nie chce byc upierdliwy, ale ktos tu pisal o lotnisku :)
              i kazdy z tych ludzi wklada swoja prace, wiec za to chce otrzymac jakies wynagrodzenie, a licencja to niezly chwyt marketingowy nie uwazasz :), widzialem ostatnio reklame samochodu, ktora wyswietlala bardzo zachecajaca cene, pod reklama znajduje sie napis malymi literami to 70% ceny,
              jakos tak skojarzylo mi sie :)
              • Gość: marek Re: Linux to koszmar IP: *.icpnet.pl 09.04.03, 21:13
                koles poczytaj najpierw o licencji GPL a pozniej sie
                wypowiadaj bo slabo sie robi jak sie czyta takie babole.
                • Gość: merien Re: Linux to koszmar IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 23:37
                  tez mi nowina ze free to nie free, bill gates tez pracowal za darmo zanim stal sie biznesmanem i tak jest czy sie podoba czy nie licencja moze pomoc nie przeszkodzic jak sie wydaje
            • Gość: szm Re: Linux to koszmar IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 17:02
              moze za samego Linuxa nie ale ile juz jest pakietow
              ktore sa platne ?? jezeli w ten sposob bedzie sie to
              rozwijaloi to wkrotce zabraknie programow z ktorych
              bedzie mozna kozystac... nie kazdy potrafi sobie
              napisac program...
              • Gość: Iwona Re: Linux to koszmar IP: *.27-151.libero.it 09.04.03, 22:51
                Nie kazdy potrafi sobie zbudowac samochod. Dlatego tez uwazam, ze ci ktorzy
                potrafia powinni rozdawac je za darmo. Kazdy przeciez ma prawo sobie pojezdzic!

                Gość portalu: szm napisał(a):

                > moze za samego Linuxa nie ale ile juz jest pakietow
                > ktore sa platne ?? jezeli w ten sposob bedzie sie to
                > rozwijalo to wkrotce zabraknie programow z ktorych
                > bedzie mozna kozystac... nie kazdy potrafi sobie
                > napisac program...
    • Gość: Thaal Re: Linux to koszmar IP: *.wsiz.rzeszow.pl / 10.3.117.* 06.04.03, 10:37
      ale czy m$windows może wyglągać tak:
      images.mandrakesoft.com/img/screenshots/90scr2.pngalbo:
      images.mandrakesoft.com/img/screenshots/90scr3.pngalbo:
      images.mandrakesoft.com/img/scr/vitamindual1.jpgalbo:
      images.mandrakesoft.com/img/scr/christmas1.jpgalbo:
      images.mandrakesoft.com/img/screenshots/82scr01.jpg
      albo mieć jeszcze tysiące innych twarzy??
      • Gość: Thaal Re: Linux to koszmar IP: *.wsiz.rzeszow.pl / 10.3.117.* 06.04.03, 10:40
        sorki, ale to powinno być tak:

        > ale czy m$windows może wyglągać tak:
        > <a href="images.mandrakesoft.com/img/screenshots/90scr2.png"target=
        > "_blank">images.mandrakesoft.com/img/screenshots/90scr2.png</a> albo:
        > <a href="images.mandrakesoft.com/img/screenshots/90scr3.png"target=
        > "_blank">images.mandrakesoft.com/img/screenshots/90scr3.png</a>albo:
        > <a href="images.mandrakesoft.com/img/scr/vitamindual1.jpg"target="_
        > blank">images.mandrakesoft.com/img/scr/vitamindual1.jpg</a>albo:
        > <a href="images.mandrakesoft.com/img/scr/christmas1.jpg"target="_bl
        > ank">images.mandrakesoft.com/img/scr/christmas1.jpg</a>albo:
        > <a
        href="images.mandrakesoft.com/img/screenshots/82scr01.jpg"target="_bl
        > ank">images.mandrakesoft.com/img/screenshots/82scr01.jpg</a>
        > albo mieć jeszcze tysiące innych twarzy??
        panowie administratorzy: wart by to poprawić
        • prawdziwy.tebe Obrazki moze i ladne, ale 06.04.03, 12:01

          DLACZEGO NIE PISZESZ, ZE MANDREAKE ROBI BURDEL W TABLICY PARTYCJI, CO!?
      • Gość: Gatesowa Re: Linux to koszmar IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 22:06
        Gość portalu: Thaal napisał(a):

        > ale czy m$windows może wyglągać tak:
        > <a
        href="images.mandrakesoft.com/img/screenshots/90scr2.pngalbo:"target=
        > "_blank">images.mandrakesoft.com/img/screenshots/90scr2.pngalbo:</a>
        > <a
        href="images.mandrakesoft.com/img/screenshots/90scr3.pngalbo:"target=
        > "_blank">images.mandrakesoft.com/img/screenshots/90scr3.pngalbo:</a>
        > <a
        href="images.mandrakesoft.com/img/scr/vitamindual1.jpgalbo:"target="_
        > blank">images.mandrakesoft.com/img/scr/vitamindual1.jpgalbo:</a>
        > <a
        href="images.mandrakesoft.com/img/scr/christmas1.jpgalbo:"target="_bl
        > ank">images.mandrakesoft.com/img/scr/christmas1.jpgalbo:</a>
        > <a
        href="images.mandrakesoft.com/img/screenshots/82scr01.jpg"target="_bl
        > ank">images.mandrakesoft.com/img/screenshots/82scr01.jpg</a>
        > albo mieć jeszcze tysiące innych twarzy??
        Tak wygląda Windows XP :-)
    • prawdziwy.tebe To calkowita prawda! 06.04.03, 11:56

      Wszystko co napisales Arti, to prawda. Ten system sie do normalnej pracy nie
      nadaje. On jest dobry dla tych, ktorym przyjemnosc sprawia ciagle grzebanie.
      Coz sa tacy hobbysci, ktorzy cale dnie spedzaja grzebiac w swoim samochodzie,
      inni grzebia w systemie. Jedyna roznica jest taka, ze samochod sie jeszcze do
      czegos nadaje, a o linuksie nie sposob powiedziec.

      I kolejny raz sie okazuje, ze linuksowcy nie maja najmniejszych merytorycznych
      argumentow (panie Pollak, pustym "hahaha" nie da sie zamaskowac braku
      argumentu). Coz, trudno oczekiwac od tej nawiedzonej bandy czegos innego -
      trzeba ich igmorowac, bo i tak nie maja nigdy nic madrego do powiedzenia.

      Nawiekszego debila zrobil z siebie Thal, ktory tutaj nam przedstawia kolorowe
      obrazki (od ktorych oczoplasu dostac mozna), ale oczywiscie na kolorowa poczta
      w HTML rodem z MS sie bardzo zlosci. Nie wspominajac o tym, ze jeszcze do
      niedawna linuksowcy twierdzili, ze takie wodotryski sa do niczego nie
      potrzebne, spowalniaja system, a w ogole, to konsola najlepsza.

      Jednym slowem, linuksowiec to hipokryta z kompleksami.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Thaal Re: To calkowita prawda! IP: *.wsiz.rzeszow.pl / 10.3.117.* 06.04.03, 13:30
        prawdziwy.tebe napisał:

        >
        > Wszystko co napisales Arti, to prawda. Ten system sie do normalnej pracy nie
        > nadaje. On jest dobry dla tych, ktorym przyjemnosc sprawia ciagle grzebanie.
        > Coz sa tacy hobbysci, ktorzy cale dnie spedzaja grzebiac w swoim samochodzie,
        > inni grzebia w systemie. Jedyna roznica jest taka, ze samochod sie jeszcze do
        > czegos nadaje, a o linuksie nie sposob powiedziec.

        jesli pracą jest przepisywanie textów to nie ma sprawy, ale o wiele tańsza
        byłaby maszyna do pisania. tylko że niektórzy komputera używają w zupełnie
        innym celu.

        >
        > I kolejny raz sie okazuje, ze linuksowcy nie maja najmniejszych
        merytorycznych
        > argumentow (panie Pollak, pustym "hahaha" nie da sie zamaskowac braku
        > argumentu). Coz, trudno oczekiwac od tej nawiedzonej bandy czegos innego -
        > trzeba ich igmorowac, bo i tak nie maja nigdy nic madrego do powiedzenia.
        >

        argument jak najbardziej merytoryczny:

        nie mam ochoty, aby wyszukiwając coś u siebie w kompie wysyłać o tym informacje
        do pewnej znanej firmy (bez kryptoreklamy) a taką funkcję ma właśnie jedynie
        słuszny system operacyjny tej firmy.

        drugi argument jak najbardziej merytoryczny:

        nie mam ochoty, aby po instalacji jedynie słusznego systemu włączone były
        usługi, które aby wyłączyć trzeba mieć olbrzymią wiedzę na temat jedynie
        słusznego systemu (jednego w swym rodzaju na świecie, w przeciwieństwie do
        systemów u*nix), a które w znaczący sposób wpływają na bezpieczeństwo systemu
        (nie mam ochoty aby mi ktoś grzebał w rejestrach jednym słowem). I co tydzień
        kolejna luka jest wykrywana ...

        > Nawiekszego debila zrobil z siebie Thal, (pisze się Thaal, debilu!) ktory
        tutaj nam przedstawia kolorowe
        > obrazki (od ktorych oczoplasu dostac mozna), ale oczywiscie na kolorowa
        poczta
        > w HTML rodem z MS sie bardzo zlosci.

        Bo nie mam ochoty aby podczas oglądania "kolorowej poczty w HTML-u rodem z MS"
        bez mojej zgody i wiedzy instalowało sie u mnie 50 dodatkowych programów i trzy
        tysiące skryptów niewiadomego pochodzenia. (kolejny argument merytoryczny)

        A wracając do wodotrysków: windows tak potrafi? czekam na odpowiedź, debilu :)

        Nie wspominajac o tym, ze jeszcze do
        > niedawna linuksowcy twierdzili, ze takie wodotryski sa do niczego nie
        > potrzebne, spowalniaja system, a w ogole, to konsola najlepsza.

        no cóż, debilu, nie tylko w m$windows divixy można oglądać, mp3 słuchać,
        procesorów textu używać, a dla twojej informacji wszystkie efekty specjalne z
        filmów "WŁADCA PIERŚĆIENI" są tworzone na linuxie...

        >
        > Jednym slowem, linuksowiec to hipokryta z kompleksami.

        ale ten hipokryta z kompleksami potrafi zadbać o swój portwel, o swoje
        bezpieczeństwo i nie łamie prawa używając nielegalnych kopii jedynie słusznego
        systemu

        > Pozdrawiam.

        HOWGH
        • prawdziwy.tebe Re: To calkowita prawda! 06.04.03, 15:30
          > jesli pracą jest przepisywanie textów to nie ma sprawy, ale o wiele tańsza
          > byłaby maszyna do pisania. tylko że niektórzy komputera używają w zupełnie
          > innym celu.

          Linuksa nie da sie uzywac do innych celow, niz do grzebania w linuksie. Chyba,
          ze ktos jest masochista. Poczynajac od marnego wyboru oprogramowania poprzez
          beznadziejna instalacje i konfiguracje do braku ergonomii uzytkowania (na
          przyklad brak elementarnego schowka - czegos, co w Windows jest praktycznie od
          zawsze!).

          > nie mam ochoty, aby wyszukiwając coś u siebie w kompie wysyłać o tym
          > informacje do pewnej znanej firmy (bez kryptoreklamy) a taką funkcję ma
          > właśnie jedynie słuszny system operacyjny tej firmy.

          Oprocz problemu psychicznego, czy to w czyms przeszkadza? Czy to zdradza
          jakies informacje o Tobie? Czy to jakos Ci szkodzi? Odpowiedz: 3xNIE.

          > nie mam ochoty, aby po instalacji jedynie słusznego systemu włączone były
          > usługi, które aby wyłączyć trzeba mieć olbrzymią wiedzę na temat jedynie
          > słusznego systemu (jednego w swym rodzaju na świecie, w przeciwieństwie do
          > systemów u*nix),

          Nie mow o "olbrzymiej wiedzy", bo dzis nie pierwszy kwietnia.

          > a które w znaczący sposób wpływają na bezpieczeństwo systemu (nie mam ochoty
          > aby mi ktoś grzebał w rejestrach jednym słowem).

          Niespodzianka: znany RedHat umozliwia wejscie do systemu na prawach root'a bez
          znajomosci hasla. To co prawda mozna zmienic, ale trzeba wiedziec jak.

          Po drugie, NIGDY nie uzywalem tez programow antywirusowych i NIGDY nie mialem
          zadnych problemow z wirusami, mam wrazenie, ze wlamy to taka sama lipa.

          > I co tydzień kolejna luka jest wykrywana ...

          Jasne...

          > Bo nie mam ochoty aby podczas oglądania "kolorowej poczty w HTML-u rodem z
          > MS" bez mojej zgody i wiedzy instalowało sie u mnie 50 dodatkowych programów
          > i trzy tysiące skryptów niewiadomego pochodzenia. (kolejny argument
          > merytoryczny)

          Mozna to najzwyczajniej wylaczyc, jak sie nie podoba, i wtedy nic sie nie
          instaluje i nie sciaga. Nie mowiac o tym, ze te programy i skrypty i tak sie
          dobijaja, jak przegladasz strony w przegladarce...

          > A wracając do wodotrysków: windows tak potrafi? czekam na odpowiedź,
          > debilu :)

          Chodzi o te obrazki? A co tam jest takiego do potrafienia?

          > no cóż, debilu, nie tylko w m$windows divixy można oglądać, mp3 słuchać,
          > procesorów textu używać,

          Ho, ho, ho. Tos mnie zadziwil... Takie cuda...

          > a dla twojej informacji wszystkie efekty specjalne z filmów "WŁADCA
          > PIERŚĆIENI" są tworzone na linuxie...

          No tak, i to oczyms swiadczy? No to na amerykanskich lotniskowcach jest
          Windows a nie linuks, i co?

          > ale ten hipokryta z kompleksami potrafi zadbać o swój portwel, o swoje
          > bezpieczeństwo i nie łamie prawa używając nielegalnych kopii jedynie
          > słusznego systemu

          Kolego, albo nie potrafi dbac o portfel, albo uzywa nielegalnych kopii. Po
          drugie, tak sie sklada, ze nic nie stracilem w wyniku dzialania wirusa czy
          wlamania, wiec na na braku zainteresowania bezpieczenstwem tylko zyskalem.
          • Gość: Thaal Re: To calkowita prawda! IP: *.krak.tke.pl 06.04.03, 22:34

            > Linuksa nie da sie uzywac do innych celow, niz do grzebania w linuksie. Chyba,
            > ze ktos jest masochista. Poczynajac od marnego wyboru oprogramowania poprzez
            > beznadziejna instalacje i konfiguracje do braku ergonomii uzytkowania (na
            > przyklad brak elementarnego schowka - czegos, co w Windows jest praktycznie od
            > zawsze!).

            jakims dziwnym trafem na rynku serwerów linux od jakiegoś czasu wypiera zarówno resztę unixów, jak i m$windows natomiast jesli dla kogos znajomość swojego kompa kończy się na rodzaju karty graficznej i numeru ip w sieci, to ja naprawdę nie mam o czym dyskutować...
            chociaż jest taka dystrybucja... albo dwie.. nie, kilka nawet których insatlatory są stawiane za wzór nawet dla m$windows...

            > > nie mam ochoty, aby wyszukiwając coś u siebie w kompie wysyłać o tym
            > > informacje do pewnej znanej firmy (bez kryptoreklamy) a taką funkcję ma
            > > właśnie jedynie słuszny system operacyjny tej firmy.
            >
            > Oprocz problemu psychicznego, czy to w czyms przeszkadza? Czy to zdradza
            > jakies informacje o Tobie? Czy to jakos Ci szkodzi? Odpowiedz: 3xNIE.

            nazywa się to ekshibicjonizm i od wielu lat jest uważane za jedno z największych zboczeń...

            > > nie mam ochoty, aby po instalacji jedynie słusznego systemu włączone były
            > > usługi, które aby wyłączyć trzeba mieć olbrzymią wiedzę na temat jedynie
            > > słusznego systemu (jednego w swym rodzaju na świecie, w przeciwieństwie do
            >
            > > systemów u*nix),
            >
            > Nie mow o "olbrzymiej wiedzy", bo dzis nie pierwszy kwietnia.

            i każdy w szkole podstawowej, liceum i na wszystkich kursach obsługi m$ uczy się jak grzebać w rejestrach...

            > > a które w znaczący sposób wpływają na bezpieczeństwo systemu (nie mam ocho
            > ty
            > > aby mi ktoś grzebał w rejestrach jednym słowem).
            >
            > Niespodzianka: znany RedHat umozliwia wejscie do systemu na prawach root'a bez
            > znajomosci hasla. To co prawda mozna zmienic, ale trzeba wiedziec jak.

            jest jeszcze kilkadziesiąt innych dystrybucji linuksa...

            > Po drugie, NIGDY nie uzywalem tez programow antywirusowych i NIGDY nie mialem
            > zadnych problemow z wirusami, mam wrazenie, ze wlamy to taka sama lipa.

            głośniej, nikt nie słyszy... a i przy okazji podaj swoje ip...

            > > I co tydzień kolejna luka jest wykrywana ...
            >
            > Jasne...

            jakbys nie wiedział to jest taki programik co się nazywa windows update i bez przerwy ściąga jakies zabezpieczenia, ale co to dla ciebie....

            > > Bo nie mam ochoty aby podczas oglądania "kolorowej poczty w HTML-u rodem z
            > > MS" bez mojej zgody i wiedzy instalowało sie u mnie 50 dodatkowych program
            > ów
            > > i trzy tysiące skryptów niewiadomego pochodzenia. (kolejny argument
            > > merytoryczny)
            >
            > Mozna to najzwyczajniej wylaczyc, jak sie nie podoba, i wtedy nic sie nie
            > instaluje i nie sciaga. Nie mowiac o tym, ze te programy i skrypty i tak sie
            > dobijaja, jak przegladasz strony w przegladarce...

            taaak?? jakoś nigdy w linuksie na trayu nie pokazała mi się goła baba ani nic takiego... a, prawda w linuksie nie ma coś takiego jak tray...

            > > A wracając do wodotrysków: windows tak potrafi? czekam na odpowiedź,
            > > debilu :)
            >
            > Chodzi o te obrazki? A co tam jest takiego do potrafienia?

            nie uciekaj od odpowiedzi: tak albo nie, nic prostszego...

            > > no cóż, debilu, nie tylko w m$windows divixy można oglądać, mp3 słuchać,
            > > procesorów textu używać,
            >
            > Ho, ho, ho. Tos mnie zadziwil... Takie cuda...

            welcome in real world...

            > > a dla twojej informacji wszystkie efekty specjalne z filmów "WŁADCA
            > > PIERŚĆIENI" są tworzone na linuxie...
            >
            > No tak, i to oczyms swiadczy? No to na amerykanskich lotniskowcach jest
            > Windows a nie linuks, i co?

            i rakiety zamiast na irak spadaja kilkaset kilometrów dalej...

            > > ale ten hipokryta z kompleksami potrafi zadbać o swój portwel, o swoje
            > > bezpieczeństwo i nie łamie prawa używając nielegalnych kopii jedynie
            > > słusznego systemu
            >
            > Kolego, albo nie potrafi dbac o portfel, albo uzywa nielegalnych kopii. Po
            > drugie, tak sie sklada, ze nic nie stracilem w wyniku dzialania wirusa czy
            > wlamania, wiec na na braku zainteresowania bezpieczenstwem tylko zyskalem.
            >
            czegoś nie rozumiem, kto nie potrafi dbać o portwel? bo chyba nie ja skoro za darmo mam cos za co inni płacą, płacą, płacą...
            a że nic straciłeś? no cóż zaczęło sie od wolności wyboru, ale to nie wirus, to windows...

            • prawdziwy.tebe Re: To calkowita prawda! 07.04.03, 20:38
              > jakims dziwnym trafem na rynku serwerów linux od jakiegoś czasu wypiera
              > zarówno resztę unixów, jak i m$windows

              OK, ale mowimy o normalnym uzytkowniku.

              > natomiast jesli dla kogos znajomość swojego kompa kończy się na rodzaju
              > karty graficznej i numeru ip w sieci, to ja naprawdę nie mam o czym
              > dyskutować...

              Samochod jest dla kazdego a nie tylko dla mechanika.

              > chociaż jest taka dystrybucja... albo dwie.. nie, kilka nawet których
              > insatlatory są stawiane za wzór nawet dla m$windows...

              Instalator - byc moze, ale reszta zapewne szwankuje...

              > nazywa się to ekshibicjonizm i od wielu lat jest uważane za jedno z
              > największych zboczeń...

              Rozumiem, ze ukrywasz przed sasiadem marke swojego samochodu? I uwazasz to za
              normalne? A chcesz adres dobrego psychiatry?

              > i każdy w szkole podstawowej, liceum i na wszystkich kursach obsługi m$ uczy
              > się jak grzebać w rejestrach...

              W szkolach ucza tez masy innych nieprzydatnych rzeczy.

              > jest jeszcze kilkadziesiąt innych dystrybucji linuksa...

              A kazda z innym zestawem dziur.

              > głośniej, nikt nie słyszy... a i przy okazji podaj swoje ip...

              To IP tak trudno zdobyc? I to niby ja jestem lamerem...

              > jakbys nie wiedział to jest taki programik co się nazywa windows update i
              > bez przerwy ściąga jakies zabezpieczenia, ale co to dla ciebie....

              "Update" to nie zabezpieczenia, tylko uaktualnienia.

              > taaak?? jakoś nigdy w linuksie na trayu nie pokazała mi się goła baba ani
              > nic takiego... a, prawda w linuksie nie ma coś takiego jak tray...

              A mi sie pojawila tylko raz. Kiedy ja sam zainstalowalem. Samo sie nigdy nic
              nie zainstalowalo. No i brak tray'a, to ma byc zaleta?

              > nie uciekaj od odpowiedzi: tak albo nie, nic prostszego...

              "To nikomu niepotrzebne".

              > > Ho, ho, ho. Tos mnie zadziwil... Takie cuda...
              >
              > welcome in real world...

              Ironii kolega nie zauwazyl?

              > i rakiety zamiast na irak spadaja kilkaset kilometrów dalej...

              O ile wiem, lotniskowce "wystrzeliwuja" jedynie samoloty, ale moze sie myle.

              > czegoś nie rozumiem, kto nie potrafi dbać o portwel? bo chyba nie ja skoro
              > za darmo mam cos za co inni płacą, płacą, płacą...

              No to jak placa, to nie mow o nielegalnych kopiach. Albo nielegalne kopie,
              albo placenie, tak?

              > a że nic straciłeś? no cóż zaczęło sie od wolności wyboru, ale to nie wirus,
              > to windows...

              Chyba kolegi nie zrozumialem.
      • Gość: pollak Re: To calkowita prawda! IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.04.03, 06:25
        prawdziwy.tebe napisał:

        > argumentow (panie Pollak, pustym "hahaha" nie da sie zamaskowac braku
        > argumentu).

        Argument nr 1: U mnie działa i nie mocowałem się z tym tyle czasu.
        Argument nr 2: Weź pod uwagę fakt że oryginalnego klienta gg pod linuksa
        NIE MA. To co jest, zostało stworzone przez ludzi, którzy najpierw
        rozgryźli protokół, a później usiedli i napisali conieco. Faktem że
        używam EKG, ale trzeba powiedzieć, że część ficzerów pojawiła się w samym
        EKG zanim pojawiły się w gg (wykrywanie 'niewidzialności', które już nie
        ma prawa poprawnie działać, czy np. szyfrowanie transmisji). Oryginalny
        klient GG jest tylko pod MS Windows.

        Coz, trudno oczekiwac od tej nawiedzonej bandy czegos innego -
        > trzeba ich igmorowac, bo i tak nie maja nigdy nic madrego do powiedzenia.
        >
        > Nawiekszego debila zrobil z siebie Thal, ktory tutaj nam przedstawia kolorowe
        > obrazki (od ktorych oczoplasu dostac mozna), ale oczywiscie na kolorowa poczta
        > w HTML rodem z MS sie bardzo zlosci.

        Bo złości. Jak zaczną przychodzić maile po chińsku, też będą mnie
        złościć. Na listach i grupach dyskusyjnych, HTML jest zupełnie zbędny.

        Nie wspominajac o tym, ze jeszcze do
        > niedawna linuksowcy twierdzili, ze takie wodotryski sa do niczego nie
        > potrzebne, spowalniaja system, a w ogole, to konsola najlepsza.
        >
        > Jednym slowem, linuksowiec to hipokryta z kompleksami.

        On te wodotryski przedstawił Wam.
        • prawdziwy.tebe Re: To calkowita prawda! 07.04.03, 20:46

          > Argument nr 1: U mnie działa i nie mocowałem się z tym tyle czasu.

          Bo grzebiesz w linuksie od lat, wiec wiesz co i jak.

          > Argument nr 2: Weź pod uwagę fakt że oryginalnego klienta gg pod linuksa
          > NIE MA. To co jest, zostało stworzone przez ludzi, którzy najpierw
          > rozgryźli protokół, a później usiedli i napisali conieco. Faktem że
          > używam EKG, ale trzeba powiedzieć, że część ficzerów pojawiła się w samym
          > EKG zanim pojawiły się w gg (wykrywanie 'niewidzialności', które już nie
          > ma prawa poprawnie działać, czy np. szyfrowanie transmisji). Oryginalny
          > klient GG jest tylko pod MS Windows.

          Czesci nie zrozumialem (co to jest ficzer?), ale: jesli program juz jednak
          jest, to jakim problemem moze byc instalacja?

          > Bo złości. Jak zaczną przychodzić maile po chińsku, też będą mnie
          > złościć. Na listach i grupach dyskusyjnych, HTML jest zupełnie zbędny.

          No to mozna to wylaczyc. Nawiasem mowiac, ja tez wole czysty tekst.

          > > Nie wspominajac o tym, ze jeszcze do
          > > niedawna linuksowcy twierdzili, ze takie wodotryski sa do niczego nie
          > > potrzebne, spowalniaja system, a w ogole, to konsola najlepsza.
          > >
          > > Jednym slowem, linuksowiec to hipokryta z kompleksami.
          >
          > On te wodotryski przedstawił Wam.

          Mam jakiegos buga, znowu nie zrozumialem ostatniej wypowiedzi w poscie.
    • Gość: karol masz racje IP: 212.160.114.* 06.04.03, 14:40
      Gość portalu: Arti napisał(a):

      > Z wielka ulga po przeszlo miesiacu odinstalowuje linuxa
      > jest to system dla maniaków komputerowych, ktorzy maja
      > czas na to zeby całymi godzinami siedziec i cos tam
      > poprawiac - sprawdzac poprawnosc biblotek kompilatorow
      > i tym podobnych bzdur.Dla mnie jest to strata czasu
      > komp słuzy mi za narzedzie do pracy a nie hobby.

      Tak, za kompilowanie programow proponuje przyznac propagatorom tej idei
      nagraode Nobla. ...trudno o wieksza glupote niz instalacja programu poprzez
      kompilowanie.

      > Poza
      > tym stabilnosc tego systemu jest mitem.Mozilla co
      > chwila zawieszała mi kompa (jest to najgorsza
      > przegladarka z jakiej korzystalem) i nikt nie potrafił
      > mi odpowiedziec dlaczego?.Głupie gg instalowałem przez
      > 2 dni kiedy w windzie trwalo to 30 sek.

      Linux wiesza sie bardzo czesto (czesciej niz windows!). Oczywiscie ci ktorzy sa
      fanatykami tego systemu powiedza Ci ze to nie linux a srodowisko graficzne ale
      czy nie na to samo wychodzi? :-)

      >Gdyby nie to ze
      > jest to system darmowy to napewno bym sie na niego nie
      > zdecydował.

      To jest jedyna zaleta tego systemu.
      Cale to prymitywne srodowisko graficzne i 'myszka na gumce od kaleson'
      zniecheca skutecznie.

      PS
      Po spedzeniu 3 dni by zainstalowac biblioteke do PHP (co w win zajmuje 30
      sekund) postawilem serwer na windows...
      • Gość: inch Re: masz racje IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 15:35
        Te panie administratow windowsa moze pochwalisz sie nam i
        dasz ip swojego serwera ? co zobaczymy ile jeszcze postoi
        na tym durnym iis he ? no prosze, a moze sie boisz bo to
        "Windows"

        a tak wogole : why use windows sinte there is a door ?
        • Gość: gug Re: masz racje IP: 212.160.114.* 06.04.03, 15:51
          Gość portalu: inch napisał(a):

          > Te panie administratow windowsa moze pochwalisz sie nam i
          > dasz ip swojego serwera ? co zobaczymy ile jeszcze postoi
          > na tym durnym iis he ? no prosze, a moze sie boisz bo to
          > "Windows"
          >
          > a tak wogole : why use windows sinte there is a door ?

          nastepna dziecinada w wydaniu linuksowcow...
          system ma byc na tyle bezpieczny by sam sobie nie zrobil krzywdy. do
          zabezpieczen z zewnatrz sluza specjalistyczne aplikacjie i hardware - nazwijmy
          dla uproszczenia to firewall'em.
          Co zrobisz mojemu serwerowi jesli chroniony jest on w ten sposob? :-)
          Guzik!
          Pozdrawiam
          • Gość: pollak Re: masz racje IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.04.03, 06:30
            Gość portalu: gug napisał(a):

            > nastepna dziecinada w wydaniu linuksowcow...

            Gość nie napisał ze jest linuksowcem.

            > system ma byc na tyle bezpieczny by sam sobie nie zrobil krzywdy. do
            > zabezpieczen z zewnatrz sluza specjalistyczne aplikacjie i hardware - nazwijmy
            > dla uproszczenia to firewall'em.
            > Co zrobisz mojemu serwerowi jesli chroniony jest on w ten sposob? :-)

            Tak czy siak będzie przepuszczał pakiety na port 80 (czy jakiś tam inny)?
        • Gość: pollak Re: masz racje IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.04.03, 06:28
          Gość portalu: inch napisał(a):

          > Te panie administratow windowsa moze pochwalisz sie nam i
          > dasz ip swojego serwera ? co zobaczymy ile jeszcze postoi
          > na tym durnym iis he ? no prosze, a moze sie boisz bo to
          > "Windows"

          A apacz taki ok? A sendmail? A inne np. serwery ssh? To w dużej mierze
          zależy od administratora, w każdym serwerze są dziury, a MS też wypuszcza
          poprawki, które TRZEBA instalować. Nie wiem, co takim włamaniem byś
          udowodnił, poza oczywiście wandalizmem.
    • vladip patrz pan... a ja to widzę tak 06.04.03, 15:26
      patrz pan a moje doświadczenia z linusą zupełnie inne
      w tej chwili mam MDK 9.1
      podczas instalacji system wykrył mi cały zainstalowany sprzet
      grafikę, kartę tv,
      ponieważ mam stary dziek SB ave 64 gold napisał mi ładnie że
      mam kartę muzyczną na szyie isa której nie potrafi wykryć
      poprosił mnie zebym po instalacji wykonał polecenie sndconf
      drukarkę te sam wykrył zaproponował sterowniki zapytał się
      czy mam wydrukować stronę testową i tyle
      instalacja internetu zajęła mi jakieś 15 min i polegała na
      przepisamniu ustawień dla sdi zgodnie z "wygoglaną"
      instrukcją
      podobnie instalacja gg która trwała dokładnie tyle samo co na
      win i ograniczyła się do podania hasła root przy rozpakowaniu
      ściągniętego pakietu
      właściwie po instalacji dostałem kompletny działający system
      z zainstalowanym pakietem biurowym, przeglądarką,
      odtwarzaczem do mp3 i filmów.. i wszystkim co mi chwilowo
      jest potrzebne
      obsługa poinstalacyjna ograniczyła się do ściągniecia kodeków
      divx i javy
      i tyle..
      właściwie pozostaje mi tylko czekać na czas kiedy będzie
      można kupić (podkreslam kupić) jakieś gry stricte pod linuksa
      /takie diablo 2 np..:)/ no i na powodzenie projektu janosik co
      zapewne powstanie jakichś programów finansowo
      księgowych i wtedy będzie to z mojego punktu widzenia
      kompletny system do pracy i do zabawy
      PS
      bawiłem się kiedyś w bardzo mały serwerek linuxowy i też nie
      było aż tak trudno mimo ze wszystko robiłem w konsoli
      PPS
      z tego co widzę to stabilność też jest większa niż w win
    • Gość: imho Re: Linux to koszmar IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 19:09
      Ludzie!!! opanujcie sie!

      Przeciez az smiac sie z was chce jak sie to czyta!

      Windows to, Linux tamto... a prawda jest taka ze sie
      gówno znacie na Linuksie (pomijajac Thaala i inne mądre
      osoby stąd)..

      Arti: no to ja nie wiem jaki ty musisz być geniusz
      komputerowy jak ty zniechecasz sie przy banalnej,
      powtarzam BANALNEJ instalacji gg. Mozilla ci sie wiesza -
      ale skoro nawet nie wiesz dlaczego to po co sie do
      cholery wypowiadasz!

      Merien: Linux niegdy nie bedzie komercyjny! jak byś sie
      znał i troche czytał (a to proponuuje bo ksiązki
      rozwijają!) to byś wiedziła, że Linux jest na GNU GPL a
      jaka jest jej traść to możesz sobie poczytać (jak mowiłem
      to rozwija)

      Karol: no pewnie kompilasja to bezsens - powiedz, że
      zazdrościsz - Micro$oft nie dał ci takiej moiżliwości i
      tyle... nie kompilujesz to nie wiesz co za plusty z tego
      idą - a minusów nie ma w cale!


      no i prawdziwy.tebe czy jak ty sie zwiesz: ty to juz
      największy lamer stąd jesteś... i nie obrażaj sie bo nie
      masz za co - faktów nie zmienisz! Ni masz wogule pojącia
      o Linuksie i jego społecznośći więc nie gadaj o czymś na
      czym się nie znasz, bo to dobre dla lamerów, lamerze!

      I powiem wam tyle: window$ nigdy nie dorówna wyglądem KDE
      , czy nawet Gnome, zawsze był jest i bedzie nieładny,
      wolny i niestabilny, a o bezpieczeństwie nie wspomne!

      Na Linuksie nie da sie pracowac??? no to wam powiem -
      ostatnio za grafike, którą wykonałem tylko przy pomocy
      Gimpa, pod Linuksem zarobiłem przeszło 11 baniek!

      I nic nie tzreba szperać i wyszukiwać zeby postawić
      system na nogi! Moze pprzypomnicie sobie ile czasy
      zmarnowaliści na instalacje windy i dodatkowych
      programów??? nie mowcie ze 30 min !

      Apache Linuksa (i innych Uniksów) zrobił sajgon IISowi,
      teraz OpenOffice robi to samo z M$Office, a KDE jest tak
      rozwinięte, że posiada dużo funkcji, których w windzie
      brakuje!

      Heheh, jak sie nie umie nawet php zainstalować to po co
      serwer stawiać! A tak przy okazji - ja zainstaluje php w
      15 sekund! razem z wpisami a konfigu Apache!

      Wiec najpierw poczytajcie, a dopiero mowice!
      • Gość: r Re: Linux to koszmar IP: *.telia.com 06.04.03, 19:51
        Imho i inni guru linuxa jak jestescie tak dobrzy to dlaczego nikt z Was nie
        pomoze gosciowi na tym forum ktory ma problem
        " problem z instalacja karty siecioweje w Red Hat autor:glox z dnia 05.04.03
        21:09" nikt ze znawcow linuxa nie zna odpowiedzi ,lepiej wypisywac kto lamer a
        kto nie
        • Gość: johndoe Re: Linux to koszmar IP: *.tlsa.pl 07.04.03, 09:24
          a ja proponuje, zeby najpierw kazdy napisal ile pieniedzy wydal na system i oprograowanie , ktorego uzywa. i dodal jescze co to za system.
          a potem dyskutujmy o zaletach win i linuxa.
          pzdr
          • Gość: Arti Re: Linux to koszmar IP: 217.8.186.* 07.04.03, 10:43
            Witam wszystkich
            Naprawde niewiedziałem ze tak namieszam.Smiac mi sie chce bo dopiero teraz z
            jednym wyjatkiem moge wejsc na to forum dzieki wlasnie windzie ktora mam w
            pracy. W domu na red hacie za kazdym razem jak wchodzilem na forum to wieszala
            mi sie mozilla i jedynie poleceniem "xkill" moglem to zlikwidowac.Raz zawiesila
            mi sie tak ze jedynie przycisk reset mi dzialal, to apropos stabilnosci.Ja
            naprawde b. sie starałem kupiłem kilka kiążek o linuxie przesiedziałem wiele
            godzin na roznych grupach dyskusyjnych.Spotykałem sie tam z opinia ze jak juz
            zainstaluje (poznam linuxa)to bede mial satysfakcje.Jezeli o mnie chodzi to
            satysfakcje mam z tego ze moge korzystac z programow, ze moge poznawac ich
            mozliwosci a nie z tego ze je instaluje.Moze ja jestem lamer komputerowy,
            najwazniejsze dla mnie jest jednak to ze nie jestem lamerem w dziedzinie ktora
            sie zawodowo zajmuje, komputery nia nie sa.Co do społecznosci linuxowej to mam
            wrazenie ze w wiekszosci sa to fanatycy a fanatyzm w kazdej formie jest
            niebezpieczny.Żadne argumenty na nie nie docieraja linux jest rulez i juz.Jak
            tak nie uwazasz to jestes debilem albo lamerem.Ja nie uwazam ze msoft jest
            najlepszy i nie ma wad.Miałem mozliwosc porownac oba systemy i podkreslam jak
            dla mnie msoft jest systemem bardziej przyjaznym od linuxa dlatego po wielu
            bojach rezygnuje z reda.
            Wasz "lamer" linuxowy
            Arti

            PS
            Dzieki TeBe za wsparcie
            • xant Re: Linux to koszmar 07.04.03, 11:19
              Witaj Arti !!


              >Co do społecznosci linuxowej to mam
              > wrazenie ze w wiekszosci sa to fanatycy a fanatyzm w
              kazdej formie jest
              > niebezpieczny.Żadne argumenty na nie nie docieraja
              linux jest rulez i juz.Jak
              > tak nie uwazasz to jestes debilem albo lamerem.

              Z tym się akurat nie zgadzam. Fanatyków po prostu
              najlepiej słychać, bo najgłośniej krzyczą. Uznawanie
              czegokolwiek za jedyne słuszne jest skrzywieniem. A
              wolność wyboru jest naszym przywilejem.

              Pozdr.
            • Gość: johndoe Re: Linux to koszmar IP: *.tlsa.pl 07.04.03, 11:24
              Gość portalu: Arti napisał(a):

              /ciach/

              >Ja nie uwazam ze msoft jest
              > najlepszy i nie ma wad.Miałem mozliwosc porownac oba systemy i podkreslam jak
              > dla mnie msoft jest systemem bardziej przyjaznym od linuxa dlatego po wielu
              > bojach rezygnuje z reda.
              > Wasz "lamer" linuxowy
              > Arti
              >
              > PS
              > Dzieki TeBe za wsparcie

              jakbys sie przesiadal z linuxa na win cy np. z maca to pisalbys cos odwrotnego. ms jest bardziej przyjazny tylko z tego wzgledu, ze znasz go moze juz z 10 lat.
              pzdr
              ps. zaplaciles za Swojego domowego wina? /i wszelkie programy; oops aplikacje/
              • Gość: Arti Re: Linux to koszmar IP: 217.8.186.* 07.04.03, 11:52
                > jakbys sie przesiadal z linuxa na win cy np. z maca to pisalbys cos
                odwrotnego.
                > ms jest bardziej przyjazny tylko z tego wzgledu, ze znasz go moze juz z 10
                lat

                Co ma piernik do wiatraka?
                Wybieram to co lubie, przekonałem sie na własnej skorze, ze linuxa nie lubie
                chociaż wierz mi b.chciałem polubić.Ja go naszczescie nie musze lubić i to sie
                nazywa wolność wyboru.
                > .
                > pzdr
                > ps. zaplaciles za Swojego domowego wina? /i wszelkie programy; oops aplikacje/

                Hmm masz racje w tym wypadku linux nie ma sobie równych.Jest to jedyny jak dla
                mnie + dla niego, chociaż mój czs spedzony nad kompem tez ma swoja cene nie
                mowiąc o ciaglum grzebaniu w necie.Teraz naszczescie mam stałe łacze ale przez
                pewien czas kiedy miałem reda używałem modemu i rachunek za te połączenia
                przyszedł całkiem spory.Ale wiedzy nigdy dosc.

                Pozdr
                Wasz szcześliwy lamer linuxowy
                Arti

                Ps
                Mam nadzieje, ze przez to ze uzywasz linuxa nie uwazasz sie za lepszego od
                innych?

                • pollak Re: Linux to koszmar 07.04.03, 11:54
                  Gość portalu: Arti napisał(a):

                  > Ps
                  > Mam nadzieje, ze przez to ze uzywasz linuxa nie uwazasz sie za lepszego od
                  > innych?

                  A może napiszesz którzy to linuksiarze mają się tutaj za lepszych od innych?
                  • Gość: Arti Re: Linux to koszmar IP: 217.8.186.* 07.04.03, 12:27
                    pollak napisał:

                    > Gość portalu: Arti napisał(a):
                    >
                    > > Ps
                    > > Mam nadzieje, ze przez to ze uzywasz linuxa nie uwazasz sie za lepszego od
                    >
                    > > innych?
                    >
                    > A może napiszesz którzy to linuksiarze mają się tutaj za lepszych od innych?

                    Dobra, niechce sie tu z nikim klocic bo to nie ma sensu emocje zostawmy
                    innym.Linux - ok moze akurat ta wersja ktora ja mam moim zdaniem ma duzo wad i
                    nie jest taka super jak myslalem ze bedzie. Ta niby stabilnosc szybkosc itd.
                    Jest taki dowcip
                    Sanitariusze niosą pacjenta na noszach.Pacjent sie pyta, dokąd mnie panowie
                    niesiecie.Do prosektorium.Przeciez ja jeszcze żyje.Prosze nie dyskutowac
                    profesor lepiej sie na tym zna.

                    Pozdr
                    Arti



                    • Gość: pollak Re: Linux to koszmar IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 14:44
                      Gość portalu: Arti napisał(a):

                      > Dobra, niechce sie tu z nikim klocic bo to nie ma sensu emocje zostawmy
                      > innym.Linux - ok moze akurat ta wersja ktora ja mam moim zdaniem ma duzo wad
                      i
                      > nie jest taka super jak myslalem ze bedzie. Ta niby stabilnosc szybkosc itd.

                      Zgadzam się z Tobą w tym że dla użytkowników, oczekujących od komputera tego co
                      oczekują po Windows, Linuks się nie nadaje. Nie jestem też zwolennikiem
                      uszczęśliwiania wszystkich na siłę, mówiąc 'zainstaluj linuksa i rzuć windę'.
                      Sam go jednak używam (zresztą nie tylko ja) i daje mi komfort pracy o wiele
                      lepszy niż to robi Windows. A co do stabilności to też nie mów. Oczywiście
                      wiele zależy od aplikacji i od tego co uruchamiasz i jako który użytkownik.
                      Mandrake jest wymyślony głównie dla Windowsiarzy, jednak jak widać robi więcej
                      złego niż dobrego (sporo ludzi zniechęca już na samym początku, bo przecież
                      gdzie ta szybkość?).

                      > Jest taki dowcip
                      > Sanitariusze niosą pacjenta na noszach.Pacjent sie pyta, dokąd mnie panowie
                      > niesiecie.Do prosektorium.Przeciez ja jeszcze żyje.Prosze nie dyskutowac
                      > profesor lepiej sie na tym zna.

                      Znaczy że linuks umiera? Jak się przesiądę na *BSD to wtedy może (a coś tak
                      zbieram się do przesiadki, tylko jakoś nie mogę) ... ;)
                      • Gość: Arti Re: Linux to koszmar IP: 217.8.186.* 07.04.03, 15:17
                        W tym poscie chodziło mi głownie o to ze król jest nagi tylko niektórzy tego
                        nie widzą.Ja po prostu nie lubie jak ktos mi wmawia, ze co jest dla mnie
                        lepsze, jezeli nie jest.Spróbowałem nie smakuje i już.Komputer jest mi
                        potrzebny do tego zeby przy jego pomocy (czytaj za pomoca programów do tego
                        przeznaczonych)wykonywac bieżąca prace związaną z moim zawodem.To tak jak z
                        samochodem kupuje go poto zeby nim jezdzić.Znajomość instalowania programów,
                        róznych kompilatorów bibliotek i zależności do niczego w zyciu nie jest mi
                        potrzebne.(to wieczne sprawdzanie czy mam to co trzeba) Program ma sie
                        zainstalowac i juz.Wszystko poza jest strata czasu, jak ktos tego nie widzi i
                        to w dodatku lubi to jego problem nie mój.Ja naszczescie mam wybór.Po przeszło
                        miesiacu uzywania red hata doszedłem do wniosku ze niczym on specjalnie nie
                        góruje nad innymi programami tego typu poza tym ze mozna go dostać nazwijmy to
                        za darmo.Doszedłem do wniosku że każdy własciwie skonfigurowany system bedzie
                        działał dobrze a nie tylko dlatego ze sie nazywa linux.
                        KRÓL JEST NAGI.

                        Pozdr
                        Arti
                        • Gość: BadSpirit Re: Linux to koszmar IP: *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 17:25
                          ja tam uzywam debiana gnu/linuxa i jakos nie nazekam
                          w sumie mam to co chce szybko i stabilnie dzialajacy
                          system bez zbednych aplikacji bez zadnych cyrkow system
                          nie instaluje niczego czego ja nie chce nie szpieguje
                          mnie zadna firma i chodzi mi na nim wszystko a jesli cos
                          nie chodzi to nie znaczy ze sie nie da tylko ze ja nie
                          wiem jak to cos zrobic ale wtedy siadam i szukam na
                          googlach czy na ircu i uwierzcie mi zawsze pomoc znajduje
                          dystrybucja ktorej uzywam nie nalezy moze do
                          najprostrzych ale czy ja wiem na poczatku tez mnie to
                          odstraszalo bo uzywalem mandrake'a ale jak porownalem
                          sobie szybkosc i inne cechy to zdecydowalem sie nia
                          przesiadke
                          zaczne od tego ze za wygodne konfiguratory (tez rh czy
                          mdk) trzeba czyms zaplacic czym ? ano zasobami i
                          przedkoscia dzialania dodatkowo jak sie popatrzy co rh
                          lub mdk wzuca do katalogu domowego to sie slabo robi
                          jakies zbedne pliki ktore tylko miejsce zajmuja i balagan
                          robia
                          co do stabilnosci linuxa to przez 4 lata przez ktore go
                          uzywalem zawiesil mi sie az 1 i byl to mandrake
                          bo debiana uzywam od okolo 2,5 roku i nie mialem z nim
                          nigdy problemow jesli chodzi o stabilnosc bo zdarzalo mi
                          sie ze namieszalem z pakietami i cos nie gralo ale jak
                          mowie na ircu mozna spotkac mase ludzi ktorzy gotowi sa
                          pomoc trzeba tylko wyrazic wlasna chec do nauczenia sie tego

                          pozdrawiam wszystkich linuxiarzy a szczegolnie tych
                          nowych i zycze im zeby sie nie zrazali a efekt ich
                          zmudnej pracy kiedys pieknie zaowocuje
                          • Gość: Beny Re: Linux to koszmar IP: 213.68.127.* 14.04.03, 11:08
                            Gość portalu: BadSpirit napisał(a):

                            > pozdrawiam wszystkich linuxiarzy a szczegolnie tych
                            > nowych i zycze im zeby sie nie zrazali a efekt ich
                            > zmudnej pracy kiedys pieknie zaowocuje

                            Otoz to.
                            "[...]efekt _zmudnej_ pracy _kiedys_ zaowocuje."
                            Tu jest sendo linuksa.

                            To mniej wiecej jest tak jakbym kupowal odtwarzacz dvd i aby obejrzec film
                            spedzil "zmudne" godziny na sieci w poszukiwaniu dvd.so aby potem tylko
                            przebrnac przez 100 stronicowy man power.on i jeszcze tylko dwie porady z irc
                            na temat wyjmij-z-pudelka.sh i juz moge obejrzec sobie film.

                            piekne dzieki.
                            W windows mam wieskszosc rzeczy po "clik'nieciu" w linuksie po zmudnej pracy. W
                            windows place tym moca sprzetu i wszelakimi dziurami.
                            Ale szczerze mowiac wisi mi czy ms wie czy nie wie ze obejrzalem sobie legalnie
                            kupione xxx.hard.flicken.

                            Przyklad z zycia:
                            Zwykle pracuje pod linuksem. Wlasnie zmienilem sprzet (kupilem go w mediamarkt
                            wiec przyszedl z XP) i zrobilem swieza instalacje RH8 (wiem, wiem to
                            dystrybucja dla lamerow). Przeszedl kolega i chcial abym mu wypalil plytke z
                            plikami z naszego projektu. OK, wiec koncd i dupa cos nie dziala czegos brakuje
                            (jak zwykle zreszta), potem nie wiedziec czemu system w trakcie instalacji
                            dodal mi takze jakis gnomowy cdtoster, tez nie ruszyl. Przelaczylem sie na XP.
                            Sytem z dziurami itd. Tylko ze plytke zrobilem w chwilke.

                            Oczywiscie teraz moge i zrobic to pod linuksem. Ale tu chodzi o ta pewnosc, ze
                            nastepnym razem jak bede potrzebowal aplikacji ktora sie teoretycznie
                            zainstalowala, to nie bede sie musial przesiadac na XP, wzglednie zmudna praca
                            okupywac chec wykonanai najprostrzej czynnosci.
                    • Gość: Iris Re: Linux to koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.03, 16:05
                      A świstak siedzi i zawija to w sreberka.
      • prawdziwy.tebe Re: Linux to koszmar 07.04.03, 21:02

        > no i prawdziwy.tebe czy jak ty sie zwiesz: ty to juz
        > największy lamer stąd jesteś...

        Wiem.

        > i nie obrażaj sie bo nie masz za co - faktów nie zmienisz!

        Wiem. Wiem tez, ze linuksowcy tez nie maja potegi, zeby fakty zmieniac.

        > Ni masz wogule pojącia o Linuksie i jego społecznośći więc nie gadaj o czymś
        > na czym się nie znasz, bo to dobre dla lamerów, lamerze!

        Czy tu gdzies jest merytoryczny argument? Chyba nie...

        > I powiem wam tyle: window$ nigdy nie dorówna wyglądem KDE, czy nawet Gnome,
        > zawsze był jest i bedzie nieładny, wolny i niestabilny, a o bezpieczeństwie
        > nie wspomne!

        Kolejne argumenty-widma...

        > Na Linuksie nie da sie pracowac??? no to wam powiem - ostatnio za grafike,
        > którą wykonałem tylko przy pomocy Gimpa, pod Linuksem zarobiłem przeszło 11
        > baniek!

        Gdybys pracowal na pozadnym systemie, to bys zarobil 10 razy wiecej. (Wiec
        nawet cana systemow przestaje miec znaczenie, ale to szczegol.)

        > I nic nie tzreba szperać i wyszukiwać zeby postawić system na nogi! Moze
        > pprzypomnicie sobie ile czasy zmarnowaliści na instalacje windy i dodatkowych
        > programów??? nie mowcie ze 30 min !

        30? To jasne, ze nie mowie. Mozna to zalatwic w 5 min.

        > Apache Linuksa (i innych Uniksów) zrobił sajgon IISowi,

        Apache nie jest dla przecietnego uzytkownika, kolego.

        > teraz OpenOffice robi to samo z M$Office,

        Kolejny, ktory zapomnial, ze pierwszy kwietnia juz za nami.

        > a KDE jest tak rozwinięte, że posiada dużo funkcji, których w windzie
        > brakuje!

        I Bogu dziekowac, bo polowe wynalazkow da sie szybko wylaczyc i o nich
        zapomniec. No i szkoda, ze wsrod tych funkcji nie ma funkcji najwazniejszych.

        > Heheh, jak sie nie umie nawet php zainstalować to po co serwer stawiać! A
        > tak przy okazji - ja zainstaluje php w 15 sekund! razem z wpisami a konfigu
        > Apache!

        Zaraz sie okaze, ze na linuksie w 2 sekundy da sie zainstalowac super program
        do projektowania dyszy silnika odrzutowego. Rzeczywiscie, wielka sprawa. A
        schowek nadal nie dziala...

        > Wiec najpierw poczytajcie, a dopiero mowice!

        A w Windows sa wizardy i niczego wczesniej czytac nie trzeba.
        • Gość: imho Re: Linux to koszmar IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 19:29

          > Apache nie jest dla przecietnego uzytkownika, kolego.

          A kto do cholery mowi o przecietnosci??? poza tym apache
          nie jest az takie trudne!
          No i szkoda, ze wsrod tych funkcji nie ma funkcji
          najwazniejszych.

          a jakie mas na mysli???


          >
          > Zaraz sie okaze, ze na linuksie w 2 sekundy da sie
          zainstalowac super program
          > do projektowania dyszy silnika odrzutowego.
          Rzeczywiscie, wielka sprawa. A
          > schowek nadal nie dziala...

          Projektowanie dyszy to tez nie jest dla przecietnych!
          A schowek dziala wysmienice i jest z 10 razy lepszy od
          windowsoskiego....

          > A w Windows sa wizardy i niczego wczesniej czytac nie
          trzeba.

          No i obsluguja go potem glaby ktore sie nie znaja!
          • prawdziwy.tebe Re: Linux to koszmar 08.04.03, 23:28

            > > Apache nie jest dla przecietnego uzytkownika, kolego.
            >
            > A kto do cholery mowi o przecietnosci??? poza tym apache
            > nie jest az takie trudne!

            Nie wiem czy trudne czy nie, ale mam wrazenie, ze 99% uzytkownikow nie stawia
            sobie w domu serwera, wiec to zaden argument. Rownie dobrze mozna wychwalac
            zalety jakiejs spawarki gospodyniom domowym.

            > No i szkoda, ze wsrod tych funkcji nie ma funkcji
            > najwazniejszych.
            >
            > a jakie mas na mysli???

            Np. rozdzielczosc i odswiezanie ekranu. Albo kursory myszy. Kursory w linuksie
            sa ochydne.

            > > Zaraz sie okaze, ze na linuksie w 2 sekundy da sie zainstalowac super
            > > program do projektowania dyszy silnika odrzutowego. Rzeczywiscie, wielka
            > > sprawa. A schowek nadal nie dziala...
            >
            > Projektowanie dyszy to tez nie jest dla przecietnych!

            Ironii kolega nie zrozumial.

            > A schowek dziala wysmienice i jest z 10 razy lepszy od windowsoskiego....

            Nie rob z siebie posmiewiska. Ostatnio chcialem skopiowac adres z Mozilli do
            edytora tekstowego (albo odwrotnie, juz nie pamietam) i dupa. A edytor byl
            domyslny w srodowisku (czy jak to sie tam nazywa) Gnome.

            > > A w Windows sa wizardy i niczego wczesniej czytac nie trzeba.
            >
            > No i obsluguja go potem glaby ktore sie nie znaja!

            Rozumiem, ze bardzo zle sie stalo, ze kierowcami zostaja ludzie, ktorzy nie
            maja pojecia, co pod maska w samochodzie warczy?... Jak powiedzialem: linuks
            tylko dla hobbystow, o sam to teraz potwierdzasz.
      • Gość: [theoden] Re: Linux to koszmar IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 22:55
        Doszedlem do polowy tej listy dyskusyjnej i juz nie moge:) czy wy nie macie
        innych problemow. Niech kazdy robi swoje. Chcesz zainstaluj to czy owo nie
        podoba sie to zegnamy i tyle!!!
    • Gość: furry Re: Linux to koszmar IP: *.chello.pl 07.04.03, 20:54
      Ja też jakoś nie mogę dogadać się z Red Hatami (i to w
      kilku wersjach). Początkującym spokojnie mogę polecić
      Mandrake, za to dla nie bojących się trochę 'grzebać' w
      systemie - Debiana, ma on genialny system instalowania i
      aktualizacji oprogramowania.

      Poza tym linux:

      -nie ma żadnych problemów typu 'jaki kodek mam
      zainstalować, żeby mieć dźwięk w Harrym Potterze...' -
      mplayer i standardowe kodeki i wszystko działa

      -nie ma problemów typu 'wszedłem na stronę
      www.namietnenastolatki.pl i coś mi się w prawym dolnym
      rogu zainstalowało...'

      -nie ma wirusów (naprawdę)

      Kompilowanie programów to żadna filozofia, w 99%
      przypadków: "./configure; make; make install". Jeśli w
      gdzieś wywali ci jakiś error, należy _przeczytać_ co
      jest nie tak i ewentualnie odpowiednio zareagować, w 99%
      przypadków doinstalować jakieś biblioteki. Windows
      przyzwyczaja nas do nieczytania komunikatów i
      natychmiastowego zamykania okien z nimi. No bo kto
      rozumie: "Wystąpił krytyczny wyjątek pod adresem...." czy
      jakoś tak. Poza tym _zawsze_ jest plik README, użycia
      którego nie będę opisywał


      A co do wieszania się... to mozilla się wieszała czy
      linux? to drobna różnica, bo pod windows jeden zawieszony
      program często wieszał cały system (na szczęście od 2000
      się to poprawiło). Mogłeś też zainstalować stabilną
      wersję, mozilli _nie trzeba_ kompilować :)

      Arti, jeśli jesteś zadowolony z windows, to po cholerę ci
      linux? moda, szpan, przed dziewczyną chcesz się popisać?


      pzdr
      fr.

      ps. linux _jest_ za darmo
      ps2. kompletnie nie rozumiem rejestru w windows. to jest
      właśnie kompletne nieporozumienie: zmienianie wartości
      hkey/local_class/cośtam, zamiast edycji kilku plików
      konfiguracyjnych
      ps3. podstawowa znajomość komputera jest _konieczna_ do
      jego obsługi.
      ps4. na odpowiadanie tebe szkoda czasu
    • Gość: jasiek A ja tam tego g..a niecierpie z pasja IP: 212.160.114.* 08.04.03, 19:09
      Wiem ze windows to najgorszy system na swiecie... wiem ze do niczego sie nie
      nadaje... wiem ze wszyscy uzytkownicy win to 'lamerzy'....
      Wszysto to wiem.
      Ale jak widze ze kolesie kilka dni konfiguruja to co w win zabiera minute to...
      kocham windows!
      hehehehe

      PS
      Linux podaza wysmiewana przez wszystkich droga windows (fanatycy w koncu zdali
      sobie sprawe ze srod. graficzne jest jednak potrzebne) - nie da sie zmusic
      ludzi by klepali komendy. Po jaka cholere maja to robic skoro mozna miec
      graficzny interfejs.
      • Gość: imho Re: A ja tam tego g..a niecierpie z pasja IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 19:36
        > PS
        > Linux podaza wysmiewana przez wszystkich droga windows
        (fanatycy w koncu zdali
        > sobie sprawe ze srod. graficzne jest jednak potrzebne)
        - nie da sie zmusic
        > ludzi by klepali komendy. Po jaka cholere maja to robic
        skoro mozna miec
        > graficzny interfejs.

        ta????? jakbys sie znal i czytal to bys wiedzial kiedy
        Xfree86 powstalo... a wiec do czytania a dopiero na foprum!
    • Gość: abc Re: Linux to koszmar IP: *.crowley.pl 09.04.03, 00:11
      W sumie dobrze, ze czujesz potrzebe dzielenia
      sie swoimi odkryciami z innymi.
      Ja tez mam taka potrzebe, inny punkt widzenia i
      troche doswiadczenia

      Linux nie jest na pewno dla ludzi ktorzy
      sa przyzwyczajeni do robienia a pozniej myslenia
      jak sie przyzwyczaili podczas korzystania
      z windowsow

      Prawie wszystkie klopoty zwiazane z instalacja programow
      lub uruchamianiem ich wynikaja z braku checi do
      przeczytania README, ktore zazwyczaj nalezy przeczytac
      Czyli dokladnie odwrotnie niz w windowsach, o gdy cos nie
      dziala odinstalowuje sie , instaluje ponownie majac
      nadzieje, ze zadziala i tak w kolko. A gdy nie zadziala
      to niestety szkoda czasu bo i tak nic sie nie da zrobic...
      w sumie zajmuje to bez porownania wiecej czasu niz
      w linuxie

      Swoja droga sciagajac sobie program z internetu i
      instalujac go w windowsach nie masz pojecia co on
      NAPRAWDE robi. I nigdy sie nie dowiesz...

      Bronie linuxa poniewaz korzystam z niego od kilku lat,
      czasem czesciej, czasem rzadziej (ostatnio czesciej)
      i na podstawie wlasnego doswiadczenia moge stwierdzic,
      ze to co napisales troche ... mija sie z rzeczywistoscia

      Jesli chodzi o stabilnosc - nigdy mi sie jeszcze linux
      nie zawiesil. Ani nie slyszalem o takim przypadku
      (przynajmniej z hmmm autorytatywnych zrodel)
      No moze nie liczac przypadku gdy mieszalem w jadrze
      a jeszcze nie wiedzialem za bardzo jak ... ;)
      Jesli chodzi o mieszanie w jadrze - wykorzystywalem
      linuxa do sterowania urzadzeniami zewnetrzymi komputera,
      wykorzystywalem rozne rozszerzenia jadra i musze
      powiedziec, ze w ekstermalnych warunkach spisywalo sie
      na prawde znakomicie :)

      Jesli chodzi o latwosc instalacji.
      Moze to, ze korzystam z linuxa od kilku lat niektorych
      zakonfuzjuje i mi nie uwierza, ale obecne wersje linuxa
      sa naprawde bardzo naprzeciw uzytkownikowi
      Kiedys spedzalem godziny uruchamiajac to i tamto
      ale to bylo kiedys.
      Teraz, tak wyszlo, ze korzystam z redhata w miare
      'na czasie'. Zainstalowalem wszystko i bylem naprawde
      zadziwiony, bo samo 'zrobilo sie samo'. To znaczy
      samo zainstalowalo i samo skonfigurowalo.
      System nie wymagal zadnej interwencji.

      Wykorzystuja duzo niezbyt popularnych programow, ktorych
      nie ma w dystrybucji redhata, nigdy nie zdarzylo sie
      zeby nie zainstalowal sie ktorys z nich (nie liczac
      kilku naprawde malo znaczacych przypadkow do ktorych
      co prawda bylem przyzwyczajony ale ktore maja duzo
      zamiennikow)
      Oczywiscie instaluje z zrodel, co niektorych przyprawia
      o wymioty, wiem o tym, ale to dotyczy tylko tych co
      nie potrafia przeczytac krotkiej instrukcji (30sec)
      i wykonac 3 komend...

      Korzystam na zmiane z windy i linuxa.
      Musze powiedziec, ze jak windows po raz kolejny dostaje
      szalu i zaczyna mieszac w dysku i niewiadomo co robi,
      albo rozp**rd$la sie,
      trace mase czasu (bo to jest przeciez sytem do
      pracy, nie zabawy!)
      bo pewnie przepchaly sie rejestry
      albo Malymiekki mial takie widzi-mi-sie
      po prostu szlag mnie trafia...

      Mam porownanie, bo korzystam z tych samych programow
      pod windowsem i linuxem

      Gdybym mial na to wplyw korzystal bym wylacznie z
      linuxa

      Pozdrawiam,
      nie powracaj do linuxa ani
      nie pisz wiecej o nim, ani
      sie o nim nie wypowiadaj
      • Gość: zka Re: Linux to koszmar IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 23:19
        No dobrze. Ale powiedz mi czy nakładka, sorry emulator Win jest w 100% OK? Np
        czy Office (przynajmniej 97) lub programy graficzne, OCR będą chodzić na
        Linuxie?
        • Gość: Gwendal Re: Linux to koszmar IP: *.chello.pl 10.04.03, 02:33
          Co do programów OCR to nie mam pojęcia, jeśli chodzi o
          programy graficzne i Office to po jakiego grzyba Ci one,
          skoro pod Linuxem masz np. Gimpa i Open Office?

          Gwendal
          • Gość: zka Re: Linux to koszmar IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 20:00
            Open office wymaga jeszcze duuuuużego dopracowania. Szkoda też, że nie ma
            Visual Basica bo często nagrywam makra. Zdaje się miał to Star Office. W Excelu
            przydaje mi się kreator szablonów a nie moge go znaleźć w OO. NIe znam Gimpa.
            Czy ma wersję polską? Bo słownik bardzo się przydaje.
        • Gość: abc Re: Linux to koszmar IP: *.crowley.pl 11.04.03, 21:17
          Gość portalu: zka napisał(a):

          > No dobrze. Ale powiedz mi czy nakładka, sorry emulator
          Win jest w 100% OK? Np
          > czy Office (przynajmniej 97) lub programy graficzne,
          OCR będą chodzić na
          > Linuxie?

          nic mi nie wiadomo o office w linuxie
          bo nie jest mi potrzebny
          gdy musze cos napisac i nie musi to byc
          w wordzie (ze wzgl politycznych)
          korzystam z lyx'a .
          poniewaz jestem bardzo leniwy, zbyt
          leniwy na uczenie sie latexa (tzn
          znam podstawy, glownie z textow
          publikowanych przez gust)
          W lyxie pisze sobie text podobnie jak
          w wordzie, nie przejmuje sie takimi
          bzdurami jak formatowanie textu
          (klasa dokumentu okresla format, a tex
          robi to za mnie - oszczedzam polowe czasu
          wzgledem tej roboty w wordzie, a dokument
          wyglada profesjonalnie)
          i na jedno klikniecie mam pieknego PDF-a
          z hyperlinkami, spisem tresci i czym
          tylko chce.

      • Gość: r Re: Linux to koszmar IP: *.telia.com 11.04.03, 01:23

        Hej abc

        powiedz co zrobic by w RH9 dzialal scaner HP scanjet
        3570c
        pozd.
        • Gość: kell Re: Linux to koszmar IP: proxy / 10.6.10.* 11.04.03, 19:46
          marne szanse.

          zajrzyj na www.mostang.com/sane/sane-supported-devices.html
    • Gość: alibaba Re: Linux to koszmar IP: *.krasnik-lubelski.sdi.tpnet.pl 18.04.03, 17:10
      No nie znowu na temat systemu linux wypowiada sie kompletny laik.
      To ze instalowales 2 dni gg to swiadczy tylko o tobie ( niepelnosprawne dziecko
      zainstalowalo by szybciej ) A co do stabilnosci to pokaz mi window$a ktory ma
      update kolo 200 a nawet 300 dni .
      • Gość: Arti Re: Linux to koszmar IP: *.crowley.pl 19.04.03, 02:40

        Świdnik - gdzie to jest?????


    • alfalfa Re: e tam zaraz 'koszmar' 22.04.03, 12:48
      Miałem kiedyś potrzebę żeby sprawdzić co i jak z tym Linuxem i po dłuższych
      poszukiwaniach (praktycznie zero pomocy z netu - po prostu nie mozna sie
      dogadać, książki też niewiele pomagają - niby ustawiasz tak jak opisują a i tak
      nie działa, po kilku-kilkunastu próbach dochodzisz do tego że to proste bo...
      ale całkiem inaczej niz w książce:)) doszedłem do tego co chciałem. Dało się to
      zrobić. Podobnie jak można zainstalować NetWare bez większego doświadczenia
      (jak konfigurowac można sobie przeczytać na okładce CD:) można i Linuxa i mają
      rację ci co pisali że to kwestia praktyki. I tu się to sprawdza - kto ma
      przyzwyczajenia z windy plus nie ma doświadczeń w programowaniu z np. c to ma
      problem i musi sporo nowych rzeczy się nauczyć.

      Osobiście podchodzę do sprawy tak: ponieważ płatnicy których obsługuję używają
      windy i wcale nie mają ochoty na Linuxa to muszę tez używać w większości windy
      i muszę to umieć (mam namyśli te różne "serwery" windziarskie). To można
      sprzedać - jak sprzedać Linuxa (skoro za darmo i jako alternatywa dla windy to
      ceny tez niższe za usługi niz za windę, jak ktos wybiera Linuxa ze względu na
      oszczędności to dlatego że groszem nie śmierdzi więc i zarobić też pewnie nie
      da)? Oczywiście dla siebie można robic rózne fikołki i dla samej (może się
      przydać) wiedzy rozgryzać temat ale ja akurat już troszkę starszy jestem i mam
      mało czasu prywatnego plus z czegoś muszę żyć. Z Linuxa w mojej branży bym nie
      wyżył. Do zabawy i prywatnego użytku tak. Jako serwer (wszelaki) tak. Jako
      oferta dla biznesu nie. Bo biznes nie gotowy na coś takiego.
      • Gość: abc Re: e tam zaraz 'koszmar' IP: *.crowley.pl 24.04.03, 22:39
        > jak ktos wybiera Linuxa ze względu na
        > oszczędności to dlatego że groszem nie śmierdzi więc i
        zarobić też pewnie nie
        > da)? Oczywiście dla siebie można robic rózne fikołki i
        dla samej (może się
        > przydać) wiedzy rozgryzać temat ale ja akurat już
        troszkę starszy jestem i mam
        > mało czasu prywatnego plus z czegoś muszę żyć. Z Linuxa
        w mojej branży bym nie
        > wyżył. Do zabawy i prywatnego użytku tak. Jako serwer
        (wszelaki) tak. Jako
        > oferta dla biznesu nie. Bo biznes nie gotowy na coś
        takiego.


        Jesli interesuje Cie biznes inny niz administrowanie
        aplikacjami biurowymi na desktopach
        to klient ma gleboko w d... czy to chodzi na windowsach,
        solarisie czy linuxie
        Klient chce zobaczyc efekty a nie wyglad okienek na ekranie.
        No chyba, ze to jest taki wlasnie groszem nie smierdzacy
        klient robiacy swoje malutkie office-owe biznesiki ;)
        • Gość: abc Re: e tam zaraz 'koszmar' IP: *.crowley.pl 24.04.03, 22:57
          generalnie chodzi o to, ze linux ma rozne twarze
          (chodzi mi o zastosowanie w biznesie)

          Z jednej strony - jako darmowy jest wyjsciem
          dla biedakow liczacych kazdy grosz
          oszczedzajacych kazde 100 zl czy ile tam
          licencja na windowsy kosztuje

          z innej strony jest oczywistym rozwiazaniem dla
          firm dostarczajacych przerozne serwisy internetowe -
          na linuxie tomcat i oracle czuja sie jak ryba
          w wodzie

          a z jeszcze innej strony sa rozwiazaniem dla
          wielkich firm posiadajacych serwerownie na wlasne
          potrzeby - sa sposobem na redukcje kosztow
          przy zakupie naprawde drogich serwerow np
          ibm

          • alfalfa Re: e tam zaraz 'koszmar' 25.04.03, 15:25
            No toś mi z tymi desktopami i oficami ale przysrał!:))) Jak rozumiem zajmujesz
            się serwerami i to pewnie w firmie zajmującej się netem? I bardzo dobrze ale
            jest całe mnóstwo rzeczy które są poza tym. W tym "zewnętrzym świecie" wcale
            nie ma tylu aż serwerów a i oprogramowanie jakie jest używane nie ma
            odpowiedników na Linuxie. Może kiedyś będzie ale nie sądzę, np. systemy
            alarmowe i dozorowe. Popatrz na ofertę systemów finansowo-księgowych na Linuxie
            czy widzisz tam ofertę dla firm 5-50 kompów? Dodatkowo jak firma ma już ileś
            tam licencji wykupionych a urzędy skarbowe różnie traktują
            oprogramowanie "darmowe" bo "służy ono przeciez do uzyskania przychodu" więc i
            jakiś podatek by sie przydał. Ostatnio klient chciał używac Oppen Office ale
            już ma wątpliwości czy aby może i co z tego wyniknie. Takie "wątpliwości"
            powoduja skutecznie wycofanie się klienta z pomysłu.

            Ja się zresztą generalnie zgadzam - jako serwer to fajna sprawa i nie mam co do
            tego wątpliwości ale na desktop dla małej firmy to nadal egzotyka (chociażby z
            uwagi na przyzwyczajenia userów, w tym szefów). Oni nawet nie potrzebują
            serwera - taka Optima Comarchu chodzi na MSDE i jak byś to np. zainstalował?
            Przyszłość może to zmienić gdy np. ASP się rozwinie i wtedy faktycznie co kogo
            obchodzi na jakim serwerze jego aplikacja działa ale nadal pozostaną te
            cholerne:) desktopy.

            Ja bym nawet chciał sobie poużywać Linuxa do moich własnych zadań. Uzywam tak
            na prawdę kilka aplikacji i te dało by się zastąpić ale ma tez jedną gierkę w
            którą pogrywam od kilku lat (CM) i spróbowałem sobie to uruchomić na domowym
            kompie ale jakoś tak to poszło z tymi kompilacjami że po kilku próbach
            uruchomienia wywalił się Linux całkiem więc dałem sobie spokój. Może jeszcze
            się pobawię ale szczerze mowiąc nie chce mi się, nie mam na to czasu.
            • Gość: Arti Re: e tam zaraz 'koszmar' IP: 217.8.186.* 25.04.03, 16:08
              alfalfa napisał:
              . Może jeszcze się pobawię ale szczerze mowiąc nie chce mi się, nie mam na to
              czasu.

              No własnie ja też nie mam na to czasu
            • Gość: abc Re: e tam zaraz 'koszmar' IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 02:53
              > No toś mi z tymi desktopami i oficami ale przysrał!:)))
              na to podsumowanie, ze linux nie nadaje sie do biznesu. Biznes nie
              konczy sie na desktopach. Jesli o nie chodzi - ponad 90 % udzialu ma microsoft
              i to sie raczej nie zmieni. Co najwyzej uda sie trafic do ciasnych umyslow
              zeby ustalaly standard dokumentow na RTF a nie np. word97
              Linux zdecydowanie bardziej nadaje sie do biznesu w ktorym wykorzystuje
              sie serwer a interakcja uzytkownika ogranicza sie do ogladania stron www
              albo ... wydrukowanych raportow (na przyklad)

              > Jak rozumiem zajmujesz
              > się serwerami i to pewnie w firmie zajmującej się netem? I bardzo dobrze ale
              > jest całe mnóstwo rzeczy które są poza tym.
              zupelnie czym innym - mam dosc dobre rozeznanie w byznesie i wiem co jest poza
              firmami komputerowymi zajmujacymi sie netem albo obslugujacymi male firmy


              >
              > Ja bym nawet chciał sobie poużywać Linuxa do moich własnych zadań. Uzywam tak
              > na prawdę kilka aplikacji i te dało by się zastąpić ale ma tez jedną gierkę w
              > którą pogrywam od kilku lat (CM) i spróbowałem sobie to uruchomić na domowym
              > kompie ale jakoś tak to poszło z tymi kompilacjami że po kilku próbach
              > uruchomienia wywalił się Linux całkiem więc dałem sobie spokój. Może jeszcze
              > się pobawię ale szczerze mowiąc nie chce mi się, nie mam na to czasu.
              po co?
              ja go uzywam bo mam powod - jestem z niego zadowolony.
              Ale jesli Ty nie jestes zadowolony - szkoda czasu. Linux obejdzie sie bez Ciebie
              a ty bez niego.
              • Gość: kell Re: e tam zaraz 'koszmar' IP: 255.255.255.* 26.04.03, 03:27
                a nie sadzisz, ze linuks nie nadaje sie do biznesu bo
                brakuje jeszcze "biznesowych" aplikacji z prawdziwego
                zdarzenia. ale mysle, ze to sie zmieni. bo tak na prawde
                to jaka roznica jest miedzy linuksem i windowsem na biurku?
                o konfiguracji nie mowimy, tym zajmuje sie administrator,
                ktory dodatkowo ma ulatwiona robote bo praktycznie
                wszystko mozna zrobic zdalnie. nie bedziemy sie
                sprzeczac, ze linuks jest systemem stabilniejszym i
                bardziej idiotoodpornym, no chyba, ze admin w windows
                zablokuje calkowicie chociazby najmniejsza mozliwosc
                konfiguracji (z tym sie tez spotkalem, podczas bootowania
                caly system jest odzyskiwany z obrazu, tak wiec znikaja
                wszystkie pliki, zainstalowane programy itd, ale czy tedy
                droga?)

                zauwaz tez, ze jezeli te aplikacje ktore sa uzywane teraz
                zostaly by przeportowane to nawet nie ma problemu nauki,
                zawsze admin moze ustawic taki wyglada desktopu ktory
                bedzie przypominal windows (i pewnie wiekszosc osob by
                sie nie polapala, ze pracuje na innym systemie, ot
                zmienili wersje windows znowu . jest np xpde.com :)

                pozyjemny przekonamy sie, na razie kilka duzych miast i
                administracja rzadowa w kilku krajach (np niemczech czy
                japonii) przymierza sie do zamiany systemu na otwarty. to
                moze pociagnac tez, ze producentom zacznie sie oplacac
                wypuszczac specjalistyczne aplikacje na linuksa (nigdy
                nie mow nigdy, na linuksie tez da sie zarobic, tez da sie
                sprzedawac komercyjne oprogramowanie). a wiele dziala juz
                teraz np mozesz znalesc artykul na linuxnews.pl czy
                7thguard.net o nowym crossover office ktory pozwala na
                bezbledna prace z ms office na linuksowej maszynie.
                dziala tez chociazby photoshop (jest tez napisany przez
                testera ktory pracowal nad photoshopem dla adobe, czyli
                profesjonaliste).

                no coz, microsoft sobie zdaje sprawe, ze zaczyna mu sie
                palic grunt pod nogami, np zakazalo jednemu z developerow
                demonstracji visual fox pro na linuksie (zalosne
                posuniecie :
                www.theregister.co.uk/content/4/30325.html ),
                a wypowiedzi steve'a balmera to juz zaczynaja byc
                zalosne. czy ten pan wie co mowi. jak ktos ma ochote sie
                posmiac polecam:
                linuxtoday.com/infrastructure/2003042501526INMSSV )


                a tak na serio, nic tak dobrze nie zrobi jak odrobina
                prawdziwej konkurencji. bo dominacja jakiejkolwiek
                platformy na rynku to dla uzytkownikow okropna sytuacja.

                no coz, prawo kapitalizmu. wygra lepsze a nie to co
                wykorzystuje sytuacje, ze wykosilo wszystkich konkurentow
                i ma duzo $$$ by kupowac tych ktorzy sie sprzeciwiaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka