Dodaj do ulubionych

MSIE rzondzi!

29.04.03, 00:30
Posiadacze MS Internet Explorera - mala ciekawostka dla
Was. Stworzcie w Notatniku plik tekstowy zawierający
tylko te 12 znaków: <input type> i zmieńcie mu
rozszerzenie na .html. Teraz spróbujcie otworzyć go w
Internet Explorerze. Fajne, co? Z tego co mi wiadomo,
to działa dla wszystkich IE od 5.0 w górę :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ceti Re: MSIE rzondzi! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.03, 08:48
      u mnie IE znikl z ekranu :D natomiast opera i phoenix wyswietlaja pole tekstowe :)
    • prawdziwy.tebe No dobrze, i czego to niby dowodzi? 29.04.03, 09:25

      Bo ja nie bardzo rozumiem, jaka zalete ma samochod, ktory dajmy na to wyjdzie
      calo ze zderzenia z promem kosmicznym. Naprawde nie wiem, co to za zaleta. Tu
      jest sytuacja podobna.
      • Gość: johndoe Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? IP: *.tlsa.pl 29.04.03, 12:27
        prawdziwy.tebe napisał:

        >
        > Bo ja nie bardzo rozumiem, jaka zalete ma samochod, ktory dajmy na to wyjdzie
        > calo ze zderzenia z promem kosmicznym. Naprawde nie wiem, co to za zaleta. Tu
        > jest sytuacja podobna.
        >
        taaaaaaaa, tylko ze msie od tych promow kosmicznych to sie opedzic nie moze.
      • da.killa Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? 29.04.03, 12:27
        To świadczy dokładnie o tym samym, o czym "begin " - o
        jakości oprogramowania z Microsoftu i ich reakcji na
        bugi. Łatwo sobie wyobrazić złośliwców zaczynających
        strony od <input type> - nie do obejrzenia pod MS
        Internet Explorerem.

        Pozdrawiam
        • Gość: Andrzej Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? IP: *.lowicz.net.pl 29.04.03, 17:25
          Chociaż mogłeś napisać żeby zapisać nie zapisane dane!!!
          Mój system nie przetrzymał tej próby. Trza go było
          zrestartować.
          Wydaje mi się, że ktoś musiał dołożyć starań żeby IE się
          tak zachowywał, bo przypadek to to chyba niejest.
          • prawdziwy.tebe Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? 29.04.03, 18:46

            > Chociaż mogłeś napisać żeby zapisać nie zapisane dane!!!
            > Mój system nie przetrzymał tej próby. Trza go było
            > zrestartować.

            Nie opowiadaj bredni, ten blad wywala TYLKO przegladarke!

            A moze ty miales MSIE pod Wine pod linuksem, co? A to mozliwe ze caly system
            padl.
            • pollak Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? 30.04.03, 13:05
              prawdziwy.tebe napisał:

              > Nie opowiadaj bredni, ten blad wywala TYLKO przegladarke!
              >
              > A moze ty miales MSIE pod Wine pod linuksem, co? A to mozliwe ze caly system
              > padl.

              Ocho, wyczuwam u Ciebie już lekkiego pierdolca na punkcie linuksa. Dobra nasza,
              im więcej zasikanych outlookowców z kompleksami, tym większa dla nas zabawa.

              Twojemu przedpiścy na pewno system się nie wywalił, bo Ty wiesz lepiej, hehehe.
              • prawdziwy.tebe Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? 30.04.03, 13:37

                > Ocho, wyczuwam u Ciebie już lekkiego pierdolca na punkcie linuksa. Dobra
                > nasza, im więcej zasikanych outlookowców z kompleksami, tym większa dla nas
                > zabawa.

                Rozumiem, ze jak z Kalego zartowac - to zle, to powod do opluwania, do
                mieszania z blotem, ale jak Kali z kogos zartowac, to dobrze, to bardzo
                smieszne i w ogole...

                Pallak, myslalem ze jestes inteligentniejszy od kella i jego pacynek...

                > Twojemu przedpiścy na pewno system się nie wywalił, bo Ty wiesz lepiej,
                > hehehe.

                Mam rozumiec, ze na roznych komputerach taki sam blad powoduje rozne skutki?
                • Gość: johndoe Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? IP: *.tlsa.pl 30.04.03, 15:16
                  prawdziwy.tebe napisał:


                  > Mam rozumiec, ze na roznych komputerach taki sam blad powoduje rozne skutki?
                  >
                  na roznych systemach tak, na w98 potrafi zawiesic caly system.
                  przykre, co?
                  pzdr
                  • prawdziwy.tebe Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? 30.04.03, 16:37

                    > na roznych systemach tak, na w98 potrafi zawiesic caly system.
                    > przykre, co?

                    Ja tego nie stwierdzilem. A sprawdzalem, wywalila sie przegladarka, owszem,
                    byl nawet komunikat, zeby wszystko pozamykac i zrobic restart, ale wszystko
                    pracowalo normalnie i bez restartu.

                    Na XP przegladarka zostala po prostu zamknieta bez tego komunikatu o restarcie
                    (na 2K pewnie tez tak by bylo).
                  • Gość: Arti Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? IP: 217.8.186.* 30.04.03, 16:39

                    >
                    > na roznych systemach tak, na w98 potrafi zawiesic caly system.
                    > przykre, co?
                    >
                    To zupełnie tak samo jak mozilla na redhacie

                    pozdr
                    Arti
                    • Gość: kell Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? IP: 255.255.255.* 30.04.03, 17:12
                      wrrr kiedy zrozumiesz, ze komputer ci sie nie zawiesil.
                      trzeba sie bylo przelaczyc na konsole i wpisac 'killall
                      mozilla'
                      ile razy mam ci to samo powtarzac bys zrozumial?
                      • Gość: Arti Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? IP: *.crowley.pl 30.04.03, 19:16
                        Gość portalu: kell napisał(a):

                        > wrrr kiedy zrozumiesz, ze komputer ci sie nie zawiesil.
                        > trzeba sie bylo przelaczyc na konsole i wpisac 'killall
                        > mozilla'
                        > ile razy mam ci to samo powtarzac bys zrozumial?

                        Dlaczego z uporem maniaka uważasz, że wiesz lepiej ode mnie co sie stało z
                        moim kompem.Tłumacze ci wyraźnie, podkreslam, WYRAŹNIE, że nic nie działało
                        nawet mycha ani ŻADNA konsola.Działał tylko przycisk reset

                        pozdr
                        Arti
                        • Gość: kell Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? IP: 255.255.255.* 30.04.03, 19:21
                          ctrl+alt+f1 ehhh
                          • Gość: east111 Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? IP: 216.40.249.* 30.04.03, 20:22
                            Gość portalu: kell napisał(a):

                            > ctrl+alt+f1 ehhh
                            sorry, kell ,ale ale mialem podobny przypadek zanim
                            sciagnalem nowy plug-in.Jak sadze twoj "przedpisca" mial
                            na mysli to ze i klawiatura byla "dead"- to wlasnie
                            przytrafilo sie i umnie. System chodzil rzecz jasna dalej
                            ale wykonczyc ;)) mozille moglem tylko logujac sie z
                            drugiego kompa.

                            CU E111
                            • Gość: kell Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? IP: 255.255.255.* 01.05.03, 18:47
                              no spoko, skoro tak twierdzisz. ale mnie z praktyki Xw
                              nigdy nie zawiesilo sie w taki sposob bym nie mogl go
                              ubic przez ctrl+alt+backspace.. no i rownanie padnietego
                              X z padnietym linuksem jest nie na miejscu:)

                              a po 2gie mozille mozna latwo "uzdrowic" i juz nigdy
                              wiecej taki problem sie nie przytrafi.. ale dla
                              niektorych to powstaje mit mozilli wieszajacej komputer,
                              co nie jest ani prawdziwe, ani normalne.
                • pollak Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? 02.05.03, 19:05
                  prawdziwy.tebe napisał:

                  > Rozumiem, ze jak z Kalego zartowac - to zle, to powod do opluwania, do
                  > mieszania z blotem, ale jak Kali z kogos zartowac, to dobrze, to bardzo
                  > smieszne i w ogole...

                  Jakiego tam opluwania i mieszania z błotem? Trzeba było dać chociaż
                  jakiegoś emotikona. Pozatym jedynie co ostatnio robisz, to atakujesz
                  linuksa, pisząc w dodatku jakieś bzdury na jego temat.

                  > Pallak, myslalem ze jestes inteligentniejszy od kella i jego pacynek...

                  Czuję się dumny, że umieściłeś mnie w tak zacnym towarzystwie.

                  > Mam rozumiec, ze na roznych komputerach taki sam blad powoduje rozne skutki?

                  Ktoś napisał że mu system padł, to mu padł. Może zależało to od
                  uruchomionych w danym czasie aplikacji... Na Win2k padł tylko IE.
                  • prawdziwy.tebe Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? 04.05.03, 19:36

                    > Jakiego tam opluwania i mieszania z błotem?

                    Masz racje, zasikany pierdolec to przeciez zadna obelga.

                    > Trzeba było dać chociaż jakiegoś emotikona.

                    Ponownie masz racje, zapomnialem, ze cwiercinteligentom zarty trzeba
                    tlumaczyc. Tylko gdzie sie podziala ta mityczna inteligencja linuksiarzy?

                    > Pozatym jedynie co ostatnio robisz, to atakujesz
                    > linuksa, pisząc w dodatku jakieś bzdury na jego temat.

                    Jakis przyklad mojej "bzdury" mozesz podac? Bo ja moge podac tysiace bredni,
                    jakie wygaduja linuksiarze na tym forum (zarowno n/t linuksa jak i Windows).
                    Oraz przykladow hipokryzji, jeden jest bardzo blisko - w poscie na ktory
                    odpowiadam.

                    > Czuję się dumny, że umieściłeś mnie w tak zacnym towarzystwie.

                    Duma swira, ze z "Napoleonem" w tym samym szpitalu zamkniety...

                    Aha, bym zapomnial: :-).

                    > Ktoś napisał że mu system padł, to mu padł. Może zależało to od
                    > uruchomionych w danym czasie aplikacji... Na Win2k padł tylko IE.

                    Dobrze, ale nie ma zadnej gwarancji, ze to wina wywalajacej sie IE. Zreszta ja
                    mysle, ze to tylko pacynka ktoregos forumowego linuksowego fanatyka. Aha, no i
                    przypomnij sobie (albo znajdz na forum) reakcje kella na problem Artiego z
                    Mozilla ktora linuksa wieszala.
            • Gość: east1119 Re: @all :Don't feed the trolls! -(no text) IP: 64.246.11.* 30.04.03, 13:25
          • da.killa Re: No dobrze, i czego to niby dowodzi? 30.04.03, 20:35
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Chociaż mogłeś napisać żeby zapisać nie zapisane dane!!!
            > Mój system nie przetrzymał tej próby. Trza go było
            > zrestartować.


            Przepraszam. Zapomniałem o takiej możliwości. Gdy
            testowałem to u znajomych tylko wywalał się IE...

            > Wydaje mi się, że ktoś musiał dołożyć starań żeby IE
            > się tak zachowywał, bo przypadek to to chyba niejest.

            Tak. Jego twórcy :)
    • yasny Re: MSIE rzondzi! 30.04.03, 16:33
      i kolejny punkt dla bila g. ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka