Dodaj do ulubionych

liczba kolumn - ms excel

23.07.07, 14:53
może pytanie wyda się komuś głupie, ale nie umiem teo przeskoczyć i co
gorsza, nie wiem czy w ogóle się da.

Czy w excelu można dodać kolumny powyżej 250? Jakoś zawsze wydawało mi się,
że exceowski arkusz można powiększać niemal w nieskończoność i nie przyszło
mi do głow sprawdzić tego przed rozpczęciem pracy. A tu doleciałam do kolumny
IV(czyli chyba wlasnie nr 250) i koniec. Opór totalny. Widzę, że w wierszach
nie ma tego oraniczenia (doleciałam page downem do 50 tysiecy i mi sie
znudziło;)). Niestety - transpozycja kolumn na wiersze nie wchodzi w grę, bo
część komórek mam poscalanych, w części sformułowane algorytmy i excel się
gubi, nie potrafi tego zamienić.
Potrzebuję docelowo ok. 1000 kolumn. Arkusz ma ok.50 wierszy, mogłam od
początku skonstruować go odwrotnie, ale tak mi było wygdniej, no i nie
spodziewałam się takiego problemu.
Wiem, że ostatecznie mogę to zrobić w 4 arkuszach, a potem wyniki zebrać
razem, ale wolałabym mieć "na kupie".

Ktoś umie? Ktoś pomoże? Ktoś wie, czy to w ogóle jest w zasięgu możliwości?
Obserwuj wątek
    • Gość: TMK Re: liczba kolumn - ms excel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.07, 15:55
      Tylko excel 2007, a na przyszłość sprawdzaj zanim coś zrobisz. Starsze wersje
      256 kolumn i 65536 wierszy.

      ps. ctrl+kursory

      Pozdrawiam, TMK
      • martuuha Re: liczba kolumn - ms excel 23.07.07, 16:16
        > Tylko excel 2007
        no to moze nie wszystko stracone..

        >a na przyszłość sprawdzaj zanim coś zrobisz
        dobre rady zawsze w cenie :/
        nie wszystko da się przewidzieć. Wiedziałam, że arkusz powiększa się znaaacznie
        w wierszach to automatyczne założyłam, że w kolumnach też. jak widać błędnie..
        • Gość: TMK Re: liczba kolumn - ms excel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 12:16
          > > Tylko excel 2007
          > no to moze nie wszystko stracone..

          jak Cię stać na zakup 2007, czemu nie... :)

          > dobre rady zawsze w cenie :/

          Wybacz, ograniczenia excela są wypisane na początku każdej książki czy
          poradnika, a do sprawdzenia w 5s. Pracowanie ileś tam godzin przy arkuszu aż do
          napotkania ostatniej kolumny jest co najmniej niezdrowe :) Zresztą ilość wierszy
          także jest obecnie za mała, bardzo często muszę przenosić dane do accessa i tam
          przeliczać, a wynik z powrotem do excela (o ile zmieści się w tablicy).


          Pozdrawiam, TMK
          www.tomaszkrusz.ovh.org/
          • barone Re: liczba kolumn - ms excel 25.07.07, 18:10
            Gość portalu: TMK napisał(a):

            > Zresztą ilość wiersz
            > y
            > także jest obecnie za mała, bardzo często muszę przenosić dane do accessa i tam
            > przeliczać, a wynik z powrotem do excela (o ile zmieści się w tablicy).

            A nie wystarczy w innym arkuszu?
            • tmk_wroc Re: liczba kolumn - ms excel 26.07.07, 07:45
              Teoretycznie tak, ale później dochodzi łączenie wyników. Poza tym przeliczenie
              długich formuł w kilkudziesięciu tysiącach wierszy trwa zdecydowanie dłużej niż
              zassanie do bazy, przeliczenie i ponowny eksport do xls.
          • martuuha Re: liczba kolumn - ms excel 02.08.07, 20:58
            > Wybacz, ograniczenia excela są wypisane na początku każdej książki czy
            > poradnika

            skąd założenie, że uczę się excela z książek lub poradników?

            >a do sprawdzenia w 5s

            owszem, ale trzeba w ogóle przewidzieć, że taki problem może się pojawić. Nie
            wszytko da się przewidzieć. Nie mówię, że tego się nie dało. Ale jak widać nie
            przewidziałam - zapewne dlatego, że korzystam z excela sporadycznie, zwykle do
            bardzo małych arkuszy
            • tmk_wroc Re: liczba kolumn - ms excel 03.08.07, 08:35
              martuuha napisała:

              > > Wybacz, ograniczenia excela są wypisane na początku każdej książki czy
              > > poradnika
              >
              > skąd założenie, że uczę się excela z książek lub poradników?

              Skąd? Stąd, że albo ktoś się uczy z książek, albo np z jakiegoś kursu, helpa czy
              szkolenia. Excel jest na tyle rozbudowanym programem, że "samouki" nie mają
              racji bytu chcąc sensownie pracować na nim. Do samego VBA mam kilka książek, z
              autorów polecam Johana Walkenbacha - ma także parę pozycji nt samego excela.

              miniurl.pl/32890
              lekki OT - parę tygodni temu przeprowadzałem rozmowy kwalifikacyjne. Na
              paręnaście zaproszonych osób wszystkie w CV wpisały dobrą znajomość pakietu MS
              Office. 60% miała problem z wordem, 90% nie potrafiła NIC w excelu (nawet
              sortowanie było problemem, nie mówiąc o bardziej rozbudowanych arkuszach,
              tabelach przestawnych czy vba), 90% nie wiedziało do czego służy access i 100%
              nie potrafiło w nim nic zrobić. "Znajomość" programu bez jakiegokolwiek
              przygotowania kończy się jak widać, w firmie niedopuszczalne, w domu życzę miłej
              zabawy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka