APPle?????????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 21:35
Cześć,

Zastanawiam sie nad kupnem Macintoh-a. Wiele osób odradza mi to mówiąć że PC
są lepsze(bo bardziej dostępne) ale dla mnie parametry są najważniejsze.

pozdrawiam
    • Gość: ja Re: APPle????????? IP: 192.168.0.* 18.08.03, 22:10
      Z applem moze byc trudnosc z dosyepem do softu(w Polsce).
      Tak orygianlego jak i z bazaru:)
      Co do parametrow to trudno porownywac.
      Jak ktos sie nie bawi z grafike 3d czy inne skomplikowane
      rzeczy to PC mu wystarczy.
    • Gość: hainrich Re: APPle????????? IP: *.com.pl / 10.0.0.* 18.08.03, 23:21
      a jakie parametry masz na mysli? Bo ja nie znam takich ktore by przewyzszaly PC
      no chyba ze boisz sie ze siedzac na pc nie bedziesz prawdziwym artysta - to co
      innego - kupuj mac'a, najlepiej jakiegos DP 1,4 za 10k PLN - wtedy wiesz co
      masz...
      pzdr.
    • Gość: lolyta Re: APPle????????? IP: *.bct.bellsouth.net 19.08.03, 01:44
      Jesli sie bawisz w grafike 2d (NIE 3D!) to Apple. Jesli Cie interesuje dostep
      do zasobow p2p to PC. Zalezy co chcesz robic.
    • Gość: wiwa Re: APPle????????? IP: *.nyc.rr.com 19.08.03, 03:35
      Nowy Mac (G5) bije na glowe wszystkie z PC-tow. Z 64 bitowym procesorem i
      szyna na 1 gig jest na pewno szybszy od kazdego PC idacego na Xeon. O ile
      chodzi o programy, to zalezy co chcesz robic. Jak do grafiki, skladu, badz
      projektowania web pages, to na pewno sie oplaca, bo programy sa. Do
      wszystkiego innego - trzeba plynac z pradem, czyli PC.
      Ciekaw jestem czy ktorys z krytykow Mac'a mial kiedys przyjemnosc uzywac czy
      Quadry, czy tez Power Mac, czy chociazby Imac'a? Tylko bez bujania...
      • Gość: Mlekota Re: APPle????????? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 08:48
        No to ja jestem krytykiem, a w pracy mam dwa komputery Power Mac - jeden G4 i jeden dwuprocesorowy G3. Dużo się naczytałem i nasłuchałem o Macach, a krytykuję je od czasu, jak sam zacząłem na nich pracować. Nie są to złe komputery, ale twierdzenie że Mac bije na głowę PC i że jest niezawodny nie jest prawdziwe. Programy też się czasem wysypują, system czasem pisze komunikat że wskutek błędu dobrze go będzie zrestartować. Spotkałem się z opiniami, że jak zainstaluję MacOs X to wszystko będzie OK. Nie sprawdzałem, więc wierzę na słowo. PC z Linuxem też jest niezawodny. Faktem jest, że dziś zdążyłem już raz zresetować Maca, bo się powiesił.

        Od strony sprzętowej mieliśmy awarię dysku twardego, wadliwy monitor (za paręnaście tys. zł) i napęd CDRW nie czytający absolutnie niczego po roku od zakupu. Awaryjność nie odbiega od komputera PC kupionego w częściach (tanich) i złożonego po południu.

        Co do jakości serwisu: wadliwy monitor za paręnaście tys. zł o przekątnej 21" ma ostrość nie pozwalającą na czytelne wyświetlenie obrazu w rozdzielczości 1024x768. Pan fachowiec z serwisu wyjaśnił, że jest OK, bo ten monitor ma dobrze oddawać kolory, a nie mieć wysoką rozdzielczość.

        To parę słów od człowieka, który pracuje na Macach.
        • Gość: hainrich Re: APPle????????? IP: 195.116.220.* 19.08.03, 10:55
          dokladnie sie podpisuje - nie krytykuje czegos czego nie znam - tez mam
          nieprzyjemnosc pracowac na G4 a mamy tez G3 i imacki - to jest po prostu zlom
          sprzedawany za ciezkie pieniadze. A wszystko przez to ze nowe macki to po
          prostu zwykle skladaki z podzespolow PC produkowanych na Tajwanie ze zmienionym
          biosem. Potem sie to sypie jak najgorszy skladak a serwis beznadziejny do tego
          kaze sobie czekac po miesiacu na byle smieszna naprawe. Wiem ze sa milosnicy
          tych sprzetow z dawnych lat ale stare maki to nie to co nowe. To jest tak jak z
          VW Garbusem - wszyscy patrza na niego z sympatia ale niewielu sie decyduje nim
          jezdzic bo to nie te czasy. Ktos kto nigdy nie pracowal na nim i naczytal sie
          jakis digitow itp. mysli ze to cudo samo wszystko robi i jest super niezawodne.
          Ale zapewniam - czar prysnie po miesiacu uzytkowania i pozostanie gorycz
          bezsensownie wydanych pieniedzy...
          • Gość: lolyta Re: APPle????????? IP: *.bct.bellsouth.net 19.08.03, 14:42
            MAC potrafi otworzyc, wyedytowac i zapisac ogromny i skomplikowany plik
            graficzny w czasie, w ktorym PC (o lepszych parametrach) na tym samym pliku sie
            powiesi 5 razy przy otwieraniu. Rowniez pracuje na obu tych rodzajach
            komputerow. Na pewno nie ma niezawodnych kompow, ale moj G4 serwisanta na oczy
            nie widzial od urodzenia, nie powiesil sie ani razu, u mnie srednio raz
            dziennie wywala prad i nic to maszynce nie szkodzi. Nie twierdze ze nie ma
            rownie dobrych PC, ale haslo "po miesiacu zostaje jedynie rozczarowanie" to
            bzdura, no chyba ze makowki na rynek polski maja inny standard.
            • Gość: Mlekota Re: APPle????????? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 15:37
              Jeżeli Makówki na polski rynek miałyby inny standard... to brzmi strasznie. Ale co w tym może być, bo jeżeli jakaś, dajmy na to, drukarnia kupuje kilka Maców to ich konfiguracja jest często ustalana przez firmę, która je sprzedaje - w końcu fachowcy. I tak: firma sprzedała nam dwuprocesorowy komputer (G3) z systemem, który nie obsługuje dwóch procesorów; o monitorze napisałem wcześniej; dostaliśmy w promocji DVD-RAM, na który mój kierownik chętnie się zgodził, bo powiedzieli mu, że ta "nagrywarka DVD" pozwoli robić archiwa na płytach DVD-R (ew. DVD+R, to mało istotne), które będzie można odczytywać w innych komputerach po zainstalowaniu w nich napędów DVD-ROM (oczywiście nieprawda). Aha, pewnego razu po otwarciu Maca, bo coś tam niedomagał, stwierdziliśmy, że pan z serwisu, który parę dni temu wymieniał zepsuty napęd wcisnął nowy tak trochę na siłę, tak że nie trafił on tak jak trzeba i jest krzywo i jest przykręcony jedną śrubką, bo inaczej się nie dało. Ja dziękuję, w sklepiku, w którym kupuję części do PC mam bardziej fachową poradę i lepszy serwis.

              A z tym powieszeniem PC-ta 5x przy otwieraniu dokumentu to chyba przesada... Rozumiem, że chodzi o duży plik, ale ja np. właśnie przed chwilą otwierałem plik przez godzinę (piszę z zabytkowego PII 400MHz), więc był duży, i nic się nie stało...
              • lolyta Re: APPle????????? 19.08.03, 17:44
                Gość portalu: Mlekota napisał(a):


                > A z tym powieszeniem PC-ta 5x przy otwieraniu dokumentu to chyba przesada...
                Ro
                > zumiem, że chodzi o duży plik, ale ja np. właśnie przed chwilą otwierałem
                plik
                > przez godzinę (piszę z zabytkowego PII 400MHz), więc był duży, i nic się nie
                st
                > ało...

                A pewnie, czasem otworzy, moglo Ci sie to wlasnie przytrafic. Zalezy jaki
                pliczek i jaki komputerek. Ale ja na PC-tach otwieralam/zapisywalam takie
                rzeczy przez kilka lat i nieraz tak sie zdarzalo, ciut przesady w tym nie ma,
                kiedy sie przesiadlam na makowke, robilam sobie spokojnie pliczek, potem sie
                zdziwilam ze on taki przeogromniasty, podczas pracy w ogole nie zauwazylam, ze
                wyjsciowa bitmapka miala 600 dpi a nie 72... jednak przy pracy nad bitmapkami
                nie ma porownania...
                • Gość: Mlekota Re: APPle????????? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 20:22
                  Ależ skądże znowu przytrafiło. Na tym komputerze obrabiałem kiedyś pod Photoshopem bitmapy o objętości ponad 1GB. Trwało to trochę, ale poza tym powodów do narzekania nie miałem.

                  A moja koleżanka z pracy, kiedy siada do Maca, a jej praca na tym komputerze polega na skanowaniu bitmap w 2540dpi i ich obróbce, co chwila zapisuje swoją pracę, bo się boi, że jej się komputer znów wysypie.

                  Zaznaczam, że na tym komputerze oprócz systemu zainstalowane jest tylko kilka programów graficznych (od Adobe i Scitexa) i nikt oprócz serwisu w nim nie grzebał.

                  Zaznaczam również, że nie chcę upierać się przy tym, że Mac jest do niczego. To dobry komputer, ale przereklamowany i za drogi. I nie zgodzę się z opiniami, że Mac to zrobi, a PC nie, bo jest za słaby, bo się powiesi, bo Gates na pewno ma platfusa albo coś tam jeszcze.
                  • lolyta Re: APPle????????? 19.08.03, 22:25
                    Gość portalu: Mlekota napisał(a):

                    > Ależ skądże znowu przytrafiło. Na tym komputerze obrabiałem kiedyś pod
                    Photosho
                    > pem bitmapy o objętości ponad 1GB. Trwało to trochę, ale poza tym powodów do
                    na
                    > rzekania nie miałem.

                    Pewnie ze PC to potrafi. Tylko ze ta sama prace na tym samym pliku MAC (nawet o
                    slabszych parametrach) zrobi kilka razy szybciej. Sprawdzalam.

                    >
                    > A moja koleżanka z pracy, kiedy siada do Maca, a jej praca na tym komputerze
                    po
                    > lega na skanowaniu bitmap w 2540dpi i ich obróbce, co chwila zapisuje swoją
                    pra
                    > cę, bo się boi, że jej się komputer znów wysypie.

                    No coz, komputer to zywe stworzenie a nie jakas bezduszna maszynka, warto o tym
                    pamietac. Moze MAC nie lubi Twojej kolezanki :)

                    >
                    > Zaznaczam, że na tym komputerze oprócz systemu zainstalowane jest tylko kilka
                    p
                    > rogramów graficznych (od Adobe i Scitexa) i nikt oprócz serwisu w nim nie
                    grzeb
                    > ał.
                    >
                    > Zaznaczam również, że nie chcę upierać się przy tym, że Mac jest do niczego.
                    To
                    > dobry komputer, ale przereklamowany i za drogi.

                    Jak juz zostalo zaznaczone w tym watku, wazne sa nie tylko parametry komputera,
                    ale i panujace w danej branzy standardy. Bardzo fajnie jesli PC zmieli w koncu
                    plik, gorzej jesli sie plik wysle do wydawnictwa a tam go nie otworza, bedzie
                    opoznienie, kara za drukarnie itp. Z tym ze w Polsce zdaje sie Makowki nie sa
                    az takim standardem w branzy graficznej jak na swiecie wiec moze az tak nie
                    trzeba sobie tego brac do serca. Na polskie warunki on faktycznie JEST
                    przereklamowany i za drogi.


                    I nie zgodzę się z opiniami, ż
                    > e Mac to zrobi, a PC nie, bo jest za słaby, bo się powiesi, bo Gates na pewno
                    m
                    > a platfusa albo coś tam jeszcze.

                    A ja mowie ze Gates ma platfusa? (a moze ma, cholera go wie). A PC zrobi,
                    oczywiscie, niejedna rzecz na blaszaku zrobilam i jestem ostatnia osoba ktora
                    powie ze sie absolutnie nie da - tyle ze jesli sie ma odpowiednio duzo czasu na
                    czekanie....
                  • lolyta jeszcze jedno... 19.08.03, 22:29
                    ... na Makowki nie ma tylu wirusow, ile na blaszaki...
    • Gość: szamot Re: APPle????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.03, 11:33
      Dzieki za odpowiedzi,

      Konkretnie to chce kupic laptopa(powerbook g4-17calowy) nie znalazłem laptopa
      z takimi parametrami poza applem.Nie jestem grafikiem ani żadnym zawodowcem
      ale dużo pisze, przerabiam teksty,korzystam z programów graficznych oczywiście
      we własnym zakresie. Lubie tez obróbki video.To co skłania mnie do kupna to 17-
      calowy ekran w formacie 3:2 tzn. że ma szerokość 19 a ja często korzystam z
      dwóch programów naraz i potrzebny mi jest duży monitor. Poza tym, że boje sie
      tylko tego"serwisowania" to brak mi argumentów żeby go nie kupować. Jeżeli
      znacie jakiś model laptopa, który spełniłby moje oczekiwania to czekam na
      propozycje

      Pozdrawiam
      • Gość: X notebooki z wielkimi ekranami IP: *.com / 10.10.233.* 19.08.03, 17:44
        np. toshiba z 16" monitorem. niezly kolosik - a nowe modele toshib wyswietlaja
        na LCD 1600x1200. niezle to wyglada jak sie odpali excela na pelny ekran :-).
        Do tego bezprzewodowa klawiatura. cacuszko.

        polecam.



      • Gość: sztylet Jestem praktykiem APPle!!!!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 22:08
        Sam uzywam Macintoshy od 8 lat (mialem 5 stacjonarnych i jednego
        laptopa). Bija pecety na glowe. Sa niezawodne, nie pierdzieli sie
        ciagle system,sa stabilne, sprzet nie starzeje sie tak szybko.

        Grafika-softu jest od cholery, przeciez Photoshop dopiero od
        pewnego momentu byl na peceta. Na Maca masz wiecej filtrow do
        Photoshopa itp.Na Macu jest mniejsze przeklamanie w parametrach
        grafiki. Mac nie wiesza sie tak dziwnie i szybko jak pecet,przez co
        nie ma przestojow w pracy.Procesory Motorolli sa duzo stabilniejsze
        i lepsze niz Pentium, nie wspomne o podrobkach dla ubogich...

        Video-w PowerBooku (i innych Macach highend) masz standartowo
        wbudowane 2 lacza FireWire. Mac wyrabia sie lepiej niz pecet,bo ma
        po prostu wydajniejszy procesor i uklady graficzne. W systemie
        Jaguar masz wbudowany program do obrobki video iMovie2. W
        nowszych Macach masz tez nagrywarki DVD.Czyli,reasumujac masz
        wejscie FireWire, obrobke iMovie i wyjscie na DVD recorder.

        Pisanie tekstow-uzywam najwiecej,pisuje artykuly do gazet itp. Na
        Macintosha jest zawsze nowsza wersja Worda niz na peceta. Na
        Jaguara wyszlo Microsoft Office X, ktore jak widze w pracy i u
        znajomych znowu jest lepsze od windowsowej wersji. Poza
        tym,mozesz sobie sciagnac na Maca caly OpenOffice. Pare lat temu
        do Maca dodawali tez Star Office (przynajmniej w
        Niemczech,gdzie kupilem sprzet),teraz chyba musisz sam sciagnac z
        netu.

        Poza tym, system Maca (Jaguar albo Panther) jest stabilniejszy i
        lepszy od Windozy.Potwierdzaja to moi znajomi ktorzy czasem
        pracuja na moim komputerze.
        Moj laptop (PowerBook) na wejscie na 2 baterie na raz,dzieki czemu
        w terenie wykrecam po pare godzin dzialania bez nerwowego
        szukania gniazdka. W nowej Toshibie (widzialem w Vobisie) czas
        okreslili do 2.5 godziny, to zenada.
        A poza tym,zobacz jak wygladaja te szarobure pecety zrobione z
        chlamowego plastiku... Ludzie, co to za design... W USA pecety sa
        dla nizszej klasy sredniej i ponizej. Mac to komp z charakterem,co
        tu mowic.
        Wada-serwis i drogie klamoty. Co prawda rzadko cos sie psuje,bo
        Mak to nie chlam i nie robia go w garazach,ale jak juz cos gruchnie
        to bulisz. Rzeczy eksploatacyjne typu HD, pamiec, masz takie same
        jak w pecetach. Gorzej np z zasilaczem,ten jest niestandartowy
        (naprawielm juz dwa w swojej karierze), bo w Macu mozesz kompa
        wylaczyc/uspic/obudzic z systemu albo przez siec-np masz w domu
        prawie wylaczony komp ze nie zre pradu ale przyjdzie faks to on sie
        obudzi i go wydrukuje np... W laptopie jak ci sie wyladuje bateria to
        sprzet sie usypia a nie wylacza.Po podlaczeniu do sieci komputer
        budzi sie i jestes w tym momencie pracy na ktorym skonczyles,np w
        polowie artykulu.
        Podsumowujac, Mac ma swoje wady i zalety, i Jaguar i Lanos jezdza i
        maja cztery kola. Mac to Jaguar, pecet to Lanos. Ze wszystkimi tego
        konsekwencjami. Ja w zyciu nie przesiade sie na peceta,bo znam
        obie platformy i dziekuje bogu ze nie musze pracowac na
        windowsie.
        pozdr
        • Gość: hainrich Czy aby na pewno? IP: *.com.pl / 10.0.0.* 19.08.03, 22:27
          no wysypales wor pelen frazesow rodem z folderow i reklam apple, bo sadzac po
          tym co piszesz to praktykiem nie jestes raczej...
          pzdr.
          • Gość: makowiec Re: Czy aby na pewno? IP: 81.5.171.* 20.08.03, 02:09
            W praktyce zauwazylem ze makowki wysypuja sie glownie na programach Microsoftu
            np. Internet Explorerze czy MS Office. A wyjscie jest jedo: w pracy mak, w domu
            pecet. :)
            • Gość: wiwa Re: Czy aby na pewno? IP: *.nyc.rr.com 20.08.03, 04:32
              Pierwszy raz na tym forum widze ciekawa dyskusje, ale nadal stare uprzedzenia
              pecetowo-makowe daja sie zauwazyc - stad w poprzednim poscie pytanie (do
              zwolennikow PC) jakie Maki i kiedy uzywali.
              A teraz moze nieco histori - kto z was pamieta lub uzywal Lisy? albo Apple?
              albo(to juz pozniej) Apple II?
              Mac zawsze byl platforma do testowania i rozwoju MS Office. Excel i Word
              najpierw wyszly na Mac'a a dopiero pozniej na Pc. Teraz sie nieco wyrownalo,
              ale dalej Office na Maku jest wygodniejszy w uzyciu. O ile chodzi o programy
              do obrobki Video, to tylko biedni amatorzy probuja robic to na blaszakach.
              Ale dla wiekszosci normalych uzytkownikow to zupelnie wystarcza, wiec nie ma o
              co kruszyc kopii.
              Co do roznic i niezawodnosci OS - zdania sa podzielone. Stary Mac OS9 nie byl
              najbardziej stabilny, do zawsze sie w niego pakowalo za duzo extensions, ktore
              czesto ze soba zle wspolpracowaly. Ale, jak ktos sie nieco na tym znal, system
              byl do opanowania przez normalnego uzytkownika. Nie da sie tego powiedziec o
              zadnej wersji Windows, a tym bardziej Linux'a. Coz ale niektorzy to lubia -
              ten mit niezawodnego P. Jasia, super technika telewizyjnego dalej sie ciagnie.
              Ja tam wole przejrzysty i dostepny system, ktory moge sobie sam zmodyfikowac.
              I podzespoly, ktore zostaly zaprojektowane do pracy razem, a nie jako
              zbieranina. A ze niektore robione sa w Chinach, to juz inna historia.
              • Gość: Mlekota Re: Czy aby na pewno? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 09:08
                E, z tymi podzespołami się nie zgodzę. Dobra, zasilacz wygląda na zrobiony specjalnie do tego komputera. Płyta główna rzecz jasna też. Ale reszta? PCI, AGP, SCSI, a do tego podłączone te same elementy co w PC, taka zbieranina właśnie. Mógłby ktoś powiedzieć, że są to co prawda dostępne normalnie elementy, ale dobrane w laboratoriach Apple tak, żeby ze sobą naprawdę dobrze działały. Może i tak. Ale jeżeli psuje mi się dysk twardy jednej marki a pan z serwisu wkłada dysk drugiej marki i jedna to Caviar a druga to Seagate Barracuda to mogę podejrzewać, że w wyborze kierował się po prostu popularnością/dostępnością/parametrami.
                Kiedyś Mac był zamkniętą całością, właśnie nie "zbieraniną", ale o ile pamiętam artykuły z tamtych czasów, było to uważane za jego wadę.
                • Gość: Mlekota Zbieranina w komputerze IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 09:31
                  Sprawdziłem, jak to jest z tą "zbieraniną".

                  W Apple (Power Mac G3, 2 procesory):

                  procesory - nie wiem, ale Apple wg mojego stanu wiedzy nie produkuje procesorów;

                  płyta główna z napisem "Apple" i "made in Indonesia", na płycie głównej elementy firm Texas Instruments, Sharp, Lucent i wielu innych; wetknięta w płytę główną jakaś płytka z napisem "Apple" (chipset? jakiś sterownik? BIOS?);

                  karta graficzna ATI (made in China), karta kontrolera SCSI (chyba Adaptec, nie za bardzo miałem jak zajrzeć), pamięci: jeden DIMM Samsung i jeden DIMM Logix, zasilacz made in China, dysk twardy Seagate Barracuda (IDE, nie SCSI).

                  Jeżeli to wszystko jest "zaprojektowane, żeby razem pracować", to ja jestem święty. A nie jestem.

                  Teraz PC, na którym pracuję:

                  Procesor firmy Intel.

                  Płyta główna (Asus) z chipsetem firmy Intel. Poza tym jak w Macu, jedyna różnica, moim zdaniem mało istotna, to karta graficzna - made in Canada (Matrox).

                  Właściwie jedyna istotna, z punktu widzenia "zbieraniny", różnica, to to, że w PC procesor i chipset pochodzą od tego samego producenta. A może tak samo jest i w Macu? Podejrzewam, że nie (płyty głownej nie chciałem rozbierać :)) ale na pewno nie wiem. Może ktoś wie i napisze?
                  • Gość: szamot Re: Zbieranina w komputerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 15:09
                    Znalazłe powerbooka G4 17 cali za 1000 dolców. Sprzęt jest nowy i na
                    gwarancji. Czy ktoś zaoferuje mi lepszego laptopa za taką cenę?

                    :)
                    • Gość: Mlekota Re: Zbieranina w komputerze IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 15:31
                      To ma być odpowiedź na mój post? To jak pytania do Radia Erewań:
                      Słuchacz:
                      - Czy w ZSRR robotnik za pensję może kupić samochód?
                      Odpowiedź:
                      - A u was biją Murzynów.

                      A gdzie sprzedają tak tanio te Powerbooki? A ten Powerbook to tyle kosztuje z fakturą? Jest ich może więcej? Bo jak to jest jednorazowa okazja to to nie świadczy o tym, że ten komputer jest tani, tylko że miałeś szczęście. Możesz się pochwalić, że miałeś sobrą okazję, ale nie możesz powiedzieć "kupuj ten komputer, kosztuje tylko 1000 USD, warto tyle dać".
                      • Gość: hainrich Re: Zbieranina w komputerze IP: 195.116.220.* 22.08.03, 15:49
                        To cena z ebay'a lub innej wyprzedazy z USA - nic nadzwyczajnego. Jesli ktos ma
                        tam znajomego ktory moze to przywiezc to nic tylko brac. Notbooki PC sa tam
                        jeszcze tansze takze roznica cen jest podobna jak u nas. A swoja droga to
                        czyste chamstwo zeby mozna bylo taki sam sprzet kupic w USA o polowe taniej.
                        Ale to nie dotyczy tylko Apple ale calej branzy IT. Ja tez czekam na powrot
                        kumpla ktory przywozi mi nowy laptopik za 6tys ktory jest u nas w sklapach za
                        prawie 15tys. - ale oczywiscie nie jest to apple ;)
                        pzdr.
          • Gość: sztylet na pewno!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 11:09
            Glupi jestes, jak to nie jestem praktykiem,przeciez napisalem ze
            uzywam juz 5 Maca.Po prawdzie to 6,ale nie policzylem iMaca
            Indygo ktory mam na czesci (okazyjny zakup).
            Moj sprzet to po kolei:
            Performa 6200
            PMac 4400/200
            iMac Graphite
            G4
            PowerBookG3 (jednoczesnie z G4,zsieciowane Ethernetem)

            Wszystko mam juz przetestowane:naprawy, codzienna eksploatacja,
            sytuacje awaryjne, uzeranie sie z serwisem itd. Powtarzam:Apple ma
            swoje wady i zalety. Moj wybor nie jest wynikiem ideologicznego
            podejscia ani emocji ale praktyki. Po prosty Apple sa lepsze w
            codziennej eksploatacji,ja potrzebuje sprzetu ktory sie nie wiesza,
            jest niezawodny, ma dobry system i zebym nie musial sie martwic ze
            akurat nie mam jakiegos wejscia na plycie glownej. Mac to spelnia i
            dlatego go uzywam. Proste.
        • Gość: hainrich no to konkretnie IP: 195.116.220.* 20.08.03, 12:37
          Gość portalu: sztylet napisał(a):

          > Sam uzywam Macintoshy od 8 lat (mialem 5 stacjonarnych i jednego
          > laptopa). Bija pecety na glowe. Sa niezawodne, nie pierdzieli sie
          > ciagle system,sa stabilne, sprzet nie starzeje sie tak szybko.

          Mogles tak twierdzic kiedys - teraz to juz nieaktualne zupelnie.

          > Grafika-softu jest od cholery, przeciez Photoshop dopiero od
          > pewnego momentu byl na peceta. Na Maca masz wiecej filtrow do
          > Photoshopa itp.

          Historia juz.

          Na Macu jest mniejsze przeklamanie w parametrach
          > grafiki.

          To juz wrecz bzdura.

          Mac nie wiesza sie tak dziwnie i szybko jak pecet,przez co
          > nie ma przestojow w pracy.Procesory Motorolli sa duzo stabilniejsze
          > i lepsze niz Pentium, nie wspomne o podrobkach dla ubogich...

          Same frazesy wyssane z palca.

          > Video-w PowerBooku (i innych Macach highend) masz standartowo
          > wbudowane 2 lacza FireWire. Mac wyrabia sie lepiej niz pecet,bo ma
          > po prostu wydajniejszy procesor i uklady graficzne. W systemie
          > Jaguar masz wbudowany program do obrobki video iMovie2. W
          > nowszych Macach masz tez nagrywarki DVD.Czyli,reasumujac masz
          > wejscie FireWire, obrobke iMovie i wyjscie na DVD recorder.

          Przeciez bez problemu kupisz tez PC z takim wyposazeniem.


          > Pisanie tekstow-uzywam najwiecej,pisuje artykuly do gazet itp. Na
          > Macintosha jest zawsze nowsza wersja Worda niz na peceta. Na
          > Jaguara wyszlo Microsoft Office X, ktore jak widze w pracy i u
          > znajomych znowu jest lepsze od windowsowej wersji. Poza
          > tym,mozesz sobie sciagnac na Maca caly OpenOffice. Pare lat temu
          > do Maca dodawali tez Star Office (przynajmniej w
          > Niemczech,gdzie kupilem sprzet),teraz chyba musisz sam sciagnac z
          > netu.

          Dla mnie to profanacja mac'ka. W zyciu bym nie zainstalowal zadnego office ani
          tym podobnego syfu microsoftu na macu. Prawda jest taka ze to apple blagalo na
          kolanach microsoft coby robil dalej office na maca bo juz olali temat. Wiec
          przerobili office 2000 i nazwali to X no i jest. Wspolczuje uzytkownikom.

          > Poza tym, system Maca (Jaguar albo Panther) jest stabilniejszy i
          > lepszy od Windozy.Potwierdzaja to moi znajomi ktorzy czasem
          > pracuja na moim komputerze.

          same frazesy - system jest na tyle stabilny na ile potrafi go odpowiednio
          skonfigurowac uzytkownik....

          > Moj laptop (PowerBook) na wejscie na 2 baterie na raz,dzieki czemu
          > w terenie wykrecam po pare godzin dzialania bez nerwowego
          > szukania gniazdka. W nowej Toshibie (widzialem w Vobisie) czas
          > okreslili do 2.5 godziny, to zenada.

          Pewnie tez sa sytuacje odwrotne - kwestia kto co chce zauwazyc.

          > A poza tym,zobacz jak wygladaja te szarobure pecety zrobione z
          > chlamowego plastiku... Ludzie, co to za design... W USA pecety sa
          > dla nizszej klasy sredniej i ponizej. Mac to komp z charakterem,co
          > tu mowic.

          Spoko ale za fajna pake nie mam zamiaru placic takich pieniedzy.

          > Wada-serwis i drogie klamoty. Co prawda rzadko cos sie psuje,bo
          > Mak to nie chlam i nie robia go w garazach,ale jak juz cos gruchnie
          > to bulisz.

          No i niestety tak czasami jest ze naprawa sie nie oplaca co jest nie do
          pomyslenia w PC.

          Rzeczy eksploatacyjne typu HD, pamiec, masz takie same
          > jak w pecetach.

          No i to korzystanie z pc elementow (jest ich wiecej niz piszesz) powoduje ze
          przestaly byc jakims cudem i staly sie komputerami na poziome PC skladanych
          przez Compaq, IBM, Vobis - po prostu dobrze zestawione podzespoly ktore
          niestety tez czesto sie psuja...

          > Gorzej np z zasilaczem,ten jest niestandartowy
          > (naprawielm juz dwa w swojej karierze), bo w Macu mozesz kompa
          > wylaczyc/uspic/obudzic z systemu albo przez siec-np masz w domu
          > prawie wylaczony komp ze nie zre pradu ale przyjdzie faks to on sie
          > obudzi i go wydrukuje np... W laptopie jak ci sie wyladuje bateria to
          > sprzet sie usypia a nie wylacza.Po podlaczeniu do sieci komputer
          > budzi sie i jestes w tym momencie pracy na ktorym skonczyles,np w
          > polowie artykulu.

          Spokojnie kupisz PC z takimi funkcjami jesli komus to potrzebne...

          > Podsumowujac, Mac ma swoje wady i zalety, i Jaguar i Lanos jezdza i
          > maja cztery kola. Mac to Jaguar, pecet to Lanos. Ze wszystkimi tego
          > konsekwencjami. Ja w zyciu nie przesiade sie na peceta,bo znam
          > obie platformy i dziekuje bogu ze nie musze pracowac na
          > windowsie.

          Z tym porownaniem to przesada - chyba ze chodzi ci o ceny wtedy zgoda...
          Nie mam nic przeciw mac'kom ale po prostu nie widze potrzeby wydawania takich
          pieniedzy skoro moge to samo a nawet wiecej zrobic na sprzecie ktory jest
          kilkakrotnie tanszy, sam sobie ustalam cala konfiguracje, a naprawe mam
          praktycznie od reki w podrzednym serwisie. W domu uzywam dwu PC (mialem ich
          pewnie z 5 od jakis 12 lat)- raz padl mi dysk - zupelna nowka pewnie z wada -
          wymiana od reki. Jesli chodzi o macki to szare G3 266 - eksplozja zasilacza -
          wszystko do kosza - serwis diagnozowal chyba z miesiac nastepny miesiac to bylo
          kalkulowanie naprawy no i potem wymieklem. A i w kacie lezy sobie bezuzyteczny
          PPC 200 - dziwny zapach z zasialacza sie wydziela i nawet go juz nie wlaczam.
          A macka wiecej nie kupie chyba ze stanieja co najmniej o polowe.


          > pozdr

          pozdrawiam
          • Gość: sztylet Re: no to konkretnie IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 20.08.03, 23:54
            G
            > Mogles tak twierdzic kiedys - teraz to juz nieaktualne
            zupelnie.

            > Historia juz.

            > To juz wrecz bzdura.
            >

            > Same frazesy wyssane z palca.

            ZADNYCH ARUMENTOW,CO? TYLKO NEGUJESZ I GADASZ
            PIERDOLY.MAM TE PRZEWAGE ZE UZYWAM pecetow I MAKOW.

            > Przeciez bez problemu kupisz tez PC z takim wyposazeniem

            TYLKO ZE W MACU MASZ TO SERYJNIE WBUDOWANE,OD NOWOSCI.
            ZOBACZ ILE OSOB-PECETOWCOW NA FORUM MA PROBLEMY Z NP USB
            CZY JAKAS EGZOTYCZNA KARTA.



            > Dla mnie to profanacja mac'ka. W zyciu bym nie
            zainstalowal zadnego office ani
            > tym podobnego syfu microsoftu na macu. Prawda jest taka
            ze to apple blagalo na
            > kolanach microsoft coby robil dalej office na maca bo
            juz olali temat. Wiec
            > przerobili office 2000 i nazwali to X no i jest.
            Wspolczuje uzytkownikom.

            CO TY GADASZ ZA BZDURY. NA MARGINESIE-PIERWOTNIE WORD
            POWSTAL NA MACA WLASNIE. MAM OFFICE 2000 I OFFICE X.
            NAPEWNO TO NIE JEST TO SAMO.WIDZISZ, JA TO WSZYSTKO ZNAM
            Z PRAKTYKI A TY Z OPOWIESCI ALBO TWOICH CHORYCH UROJEN.
            I CO TO ZNACZY "PROFANACJA"? TO NORMALNY KOMPUTER,JA
            OPROCZ TEGO ZE NIM ZARABIAM TO JESZCZE JEST TO MOJ
            NORMALNY KOMPUTER DO WSZYSTKIEGO,CZASEM GRA JAKAS,
            INTERNET, CZASEM MUZA.

            > same frazesy - system jest na tyle stabilny na ile
            potrafi go odpowiednio
            > skonfigurowac uzytkownik....

            ZNOWU:ARGUMENTY JAKIES A NIE TWOJE CHORE DOMYSLY.

            > Pewnie tez sa sytuacje odwrotne - kwestia kto co chce
            zauwazyc.

            CO TO SA SYTUACJE ODWROTNE?? ZE NIBY CO? DAJ JAKIES
            ARGUMENTY,JA TO WSZYSTKO MAM OPANOWANE BO TO
            PRZESZEDLEM.TY TYLKO PISZESZ JAK CI SIE WYDAJE.


            > No i niestety tak czasami jest ze naprawa sie nie
            oplaca co jest nie do
            > pomyslenia w PC.

            TERAZ TO TY WALISZ,JAK TO PISZESZ,FRAZESY. MOI ZNAJOMI
            PECETOWCY ZARECZAJA ZE CZASEM,ZWL LAPTOP,TEZ CZASEM NIE
            OPLACA SIE ROBIC SPRZETU. I CO TO ZA ARGUMENT? PEWNIE JAK
            MA SIE PECETA TO TRZEBA CIAGLE MYSLEC O SERWISIE I JAK TO
            NAPRAWIAC. FAKT,ZALETA I WADA MAKA I POZNYCH AMIG BYL
            MONTAZ POWIERZCHNIOWY,WSZYSTKO NA JEDNEJ PLYCIE. DZIEKI
            TEMU IMAC MIESCI SIE W MALEJ OBUDOWIE I NIE POTRZEBUJE
            SZUMIACEGO WIATRACZKA.
            >
            > Spokojnie kupisz PC z takimi funkcjami jesli komus to
            potrzebne...
            ALE JA TO MAM W STANDARCIE.

            > Nie mam nic przeciw mac'kom ale po prostu nie widze
            potrzeby wydawania takich
            > pieniedzy skoro moge to samo a nawet wiecej zrobic na
            sprzecie ktory jest
            > kilkakrotnie tanszy, sam sobie ustalam cala
            konfiguracje, a naprawe mam
            > praktycznie od reki w podrzednym serwisie.
            I TU JEST PIES POGRZEBANY.TO TWOJA KALKULACJA,JA SOBIE
            OBLICZYLEM ZA I PRZECIW I WOLE MACA. TO ZADNA
            IDEOLOGIA,PO PROSTU TEN KOMP JEST DLA MNIE LEPSZY I
            LEPIEJ ODPOWIADA NA MOJE POTRZEBY.ANALIZOWALEM WSZYSTKIE
            ZA I PRZECIW (TEZ PECETY),NP OSTATNIO BRALEM UZYWNEGO
            LAPTOPA I ZA TE CENE NIE MOGLEM ZNALEZC UZYWANEGO PECETA
            KTORY MIALBY TO CO MI POTRZEBNE. MOJ POWERBOOK MA
            2XUSB,MODEM,2XFIREWIRE, SVIDEO, PCIMCIA, DVD, DZWIEK,
            CHODZA NA NIM WSZYSTKIE MOJE UZBIERANE DOTAD PROGRAMY, MA
            SYSTEM JAGUAR.PREDKOSC ODPOWIADAJACA PENTIUM 900 MHZ. I
            TO WSZYSTKO ZA OK. 2 TYS ZL. TU NIE CHODZI O TO,ZE W
            PECECIE TEGO NIE MA.PO PROSTU NIE ZNALAZLEM NA RYNKU
            WTORNYM ZADNEGO (TAK,CHCIALEM NAWET KUPIC PECETA!) KTORY
            MIALBY TO WSZYSTKO NA RAZ W JEDNYM SPRZECIE. A TO JEDEN
            MIAL MODEM,A TO JEDEN USB,A TO JEDEN USB I MODEM ALE NIE
            MIAL FIREWIRE (A TEDY PODLACZAM DODATKOWE DYSKI I
            KAMERE).PO PROSTU JESTEM WYMAGAJACYM UZYTKOWNIKIEM I MAM
            SWOJE PREFERENCJE. WIEM ZE KAZDY MAK JEST STANDARYZIWANY
            I WIEM JAKIE MA WYPOSAZENIE. WOLE STABILNOSC NIZ PELNA
            WOLNOSC KONFIGUROWANIA-TO MOJ OSOBISTY WYBOR.
            POZDRAWIAM,BEZ URAZY
            • Gość: sztylet i jeszcze jedno IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 20.08.03, 23:58
              ZAPOMNIALEM DODAC,ZE LAPTOP MA TEZ KARTE 3D ATI RAGE.WIEM
              ZE TO NIE NOWOSC,ALE KOMP MA 3 LATA.
              • Gość: X Re: i jeszcze jedno IP: *.com / 10.10.233.* 21.08.03, 09:13
                zaczynasz krzyczec. to objaw obawy o swoja pozycje.
        • Gość: X Re: Jestem praktykiem APPle!!!!!! IP: *.com / 10.10.233.* 21.08.03, 09:07
          >.Procesory Motorolli sa duzo stabilniejsze
          > i lepsze niz Pentium, nie wspomne o podrobkach dla ubogich...

          JAsne. niestabilny procesor. ciekawe.

          > Video-w PowerBooku (i innych Macach highend) masz standartowo
          > wbudowane 2 lacza FireWire.

          w nowych notebookach PC toshiba rowniez jest firewire.

          > Mac wyrabia sie lepiej niz pecet,bo ma
          > po prostu wydajniejszy procesor i uklady graficzne.

          to juz historia. nowe PC rozloza kazdego jabola.

          > W systemie
          > Jaguar masz wbudowany program do obrobki video iMovie2.

          W systemie XP masz program do obrobki video MovieMaker2

          > W nowszych Macach masz tez nagrywarki DVD.Czyli,reasumujac masz
          > wejscie FireWire, obrobke iMovie i wyjscie na DVD recorder.
          >
          to samo masz w PC

          > Pisanie tekstow-uzywam najwiecej,pisuje artykuly do gazet itp. Na
          > Macintosha jest zawsze nowsza wersja Worda niz na peceta. Na
          > Jaguara wyszlo Microsoft Office X, ktore jak widze w pracy i u
          > znajomych znowu jest lepsze od windowsowej wersji. Poza
          > tym,mozesz sobie sciagnac na Maca caly OpenOffice. Pare lat temu
          > do Maca dodawali tez Star Office (przynajmniej w
          > Niemczech,gdzie kupilem sprzet),teraz chyba musisz sam sciagnac z
          > netu.
          >
          uhm. microsoft zapewne preferuje apple. :-)

          > Poza tym, system Maca (Jaguar albo Panther) jest stabilniejszy i
          > lepszy od Windozy.Potwierdzaja to moi znajomi ktorzy czasem
          > pracuja na moim komputerze.
          > Moj laptop (PowerBook) na wejscie na 2 baterie na raz,dzieki czemu
          > w terenie wykrecam po pare godzin dzialania bez nerwowego
          > szukania gniazdka. W nowej Toshibie (widzialem w Vobisie) czas
          > okreslili do 2.5 godziny, to zenada.

          a slyszales o centrino? pracuje po 7 godzin.

          > A poza tym,zobacz jak wygladaja te szarobure pecety zrobione z
          > chlamowego plastiku... Ludzie, co to za design... W USA pecety sa
          > dla nizszej klasy sredniej i ponizej. Mac to komp z charakterem,co
          > tu mowic.

          przerost formy nad trescia.

          > Wada-serwis i drogie klamoty. Co prawda rzadko cos sie psuje,bo
          > Mak to nie chlam i nie robia go w garazach,

          a jednak od tego zaczynali

          >ale jak juz cos gruchnie
          > to bulisz.

          :-) i to jak.

          >Rzeczy eksploatacyjne typu HD, pamiec, masz takie same
          > jak w pecetach. Gorzej np z zasilaczem,ten jest niestandartowy
          > (naprawielm juz dwa w swojej karierze), bo w Macu mozesz kompa
          > wylaczyc/uspic/obudzic z systemu albo przez siec-np masz w domu
          > prawie wylaczony komp ze nie zre pradu ale przyjdzie faks to on sie
          > obudzi i go wydrukuje np... W laptopie jak ci sie wyladuje bateria to
          > sprzet sie usypia a nie wylacza.Po podlaczeniu do sieci komputer
          > budzi sie i jestes w tym momencie pracy na ktorym skonczyles,np w
          > polowie artykulu.

          a myslisz ze na PC tego nie ma??

          > Podsumowujac, Mac ma swoje wady i zalety, i Jaguar i Lanos jezdza i
          > maja cztery kola. Mac to Jaguar, pecet to Lanos. Ze wszystkimi tego
          > konsekwencjami. Ja w zyciu nie przesiade sie na peceta,bo znam
          > obie platformy i dziekuje bogu ze nie musze pracowac na
          > windowsie.
          > pozdr

          Dzieki bogu ze wywalilismy z firmy apple. co to byl za badziew. wkurzeni
          userzy, wszystko sie zawieszalo. teraz mamy PC i wszystko gra.

    • Gość: szamot Re: APPle????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 12:23
      witam,

      Jak narazie pan"sztylet"brzmi najbardziej przekonującą. Praktyka jest
      najlepszą opinią a kilka komputerów i kilka lat doświadczeń to już coś. Jestem
      już prawie w 100 % zdecydowany na Appla.

      pozdrawiam.

      Ps. ciekawe było stwierdzenie u kogoś innego, że mac w pracy a w domu PC
      (chodziło o internet) ale nie wiem dokładnie na czym to polega, może ktoś
      wyjaśni.
    • seps25 Re: APPle????????? 20.08.03, 13:08
      witam,

      Właśnie przymierzam sie do kupna laptopa. Mam na oku Powerbooka g4. Ma
      procesor 1GHz,1GB RAM,60GB HDD, Superdrive i inne bajery. Do tego 17 calowy
      ekran w formacie 3:2 tzn że ma szerokość 19. Waży 3 kg w i w standardzie ma
      całe oprogramowanie jakie tylko jest potrzebne. Jak ktoś wskaże mi laptopa z
      takimi parametrami to czekam. Aha cena jest może duża w polsce 18 tys ale w
      USA można go mieć nowego z gwarancją za 6 tys. Ktoś napisał że są drogie a
      Sony Vaio to ile kosztuje!!!!!!

      pozdrawiam
      • Gość: jose Re: APPle????????? IP: 136.167.58.* 20.08.03, 20:19
      • Gość: jose_g do "szamota" i innych zdecydowanych na Apple'a IP: 136.167.58.* 20.08.03, 20:38
        na wstepie sorry za poprzedni post podpisany przez jose -
        enter mi sie przypadkowo wcisnal...

        przede wszystkim - porownujemy Windows z MacOSX czy PC z
        Mac? bo z tego co widze to wiele osob tu utozsamia PC z
        Windows? to chyba nie jest jednoznaczne, nie?

        jestem posiadaczem PowerBooka G4 z 15" LCD (od niedawna
        bo zawsze uzywalem PC z Windoza i Linuksem).
        kompa kupilem bo potrzebowalem notebooka z niezawodnym
        systemem - kupilem go wlasciwie dla MacOSX a nie dlatego
        ze to Mac. Macow nie lubie za jeden przycisk myszki i
        ograniczone mozliwosci rozbudowy (w PC mozna przynajmniej
        sobie podlubac i wszystkie bebechy wymienic). no ale
        laptop to inna sprawa bo tu nikt nie bedzie niczego
        wymienial.
        ponizej wady i zalety - moze pomoga podjac decyzje:

        Zalety i wady PowerBooka G4 15" z systemem MacOSX 10.2.6:

        PowerBook:

        + zajebisty design
        + duzy ekran w formacie prawie 3:2 - dobry do filmow
        + szybki procek (1GHz), duzo RAMu (512MB)
        + duzy twardziel (60GB), nagrywarka CD-R/RW
        + AirPort czyli lacznosc bezprzewodowa -wlasnie korzystam
        + Gigabit Ethernet!!!
        + niezly czas pracy na bateriach - ok 3h 20min
        + pare smaczkow - zasilacz, CD-drive typu slot-in, itp.
        + ATi Radeon 9000 Mobility
        + wyjscia DVI, S-Video i Line-In (szkoda ze nie Line-Out)
        + cicha praca

        - brak drugiego klawisza myszki w touchpadzie!!!
        - brak delete - zamiast tego jest backspace podpisany
        jako delete

        MacOSX:

        + UNIX!!!
        + bardzo fajny wyglad MacOSXa
        + duzo bajerow i wodotryskow ktore jednak nie spowalniaja
        istotnie kompa
        + zaawansowana kontrola dostepu do plikow, i inne cechy UNIXa
        + X11 i mozliwosc uruchomienia aplikacji z Linuksa/BSD
        + jest wersja M$ Office (dobrze bo to jednak nieformalny
        standard)
        + Safari - ladna i szybka przegladarka WWW
        + Mail - niezly program pocztowy
        + przyzwoicie stabilny i szybki
        + brak wirusow
        + programik do myszki Logitecha - pozwala rozwiazac
        wszystkie problemy z jednym przyciskiem myszki
        + jest MPlayer i ma ladne GUI (IMHO najlepszy na swiecie
        odtwarzacz multimediow - zero problemow z kodekami)
        + jest VLC i tez ma ladne GUI (tez odtwarzacz multimediow
        szczegolnie tzw. streaming)
        + Graphic Converter - bardzo fajne narzedzie graficzne
        + oczywiscie Mozilla, ale to akurat jest wszedzie :)
        + iTunes - dosc dobry odtwarzacz do mp3, wav, itp.
        + iGetter - lepszy niz FlashGet?
        + Fink i FinkCommander (GUI do Finka) - teraz mam
        apt-geta w MacOSX (dla niewtajemniczonych - umozliwia to
        uzywanie softu z Debian GNU/Linux)!!!
        + Konfabulator - takie wodotryski na pulpit

        - troche dlugi czas startu (ok. 1 min.)
        - w instalacji nie ma wyboru pakietow (skad my to znamy?
        Windows XP...)
        - Finder (wybierak do plikow) jest do dupy - brak
        sortowania katalogow i plikow, zmian praw dostepu,
        rozmiaru ikon, otwierania terminala w danym katalogu,
        pokazywania ukrytych plikow, itp. - na szczescie jest
        genialny zamiennik - PathFinder
        - malo konfigurowalny dock - brak przezroczystosci i
        zmian nazw w standardzie
        - OpenOffice na razie jest slabiutki - brak wsparcia dla
        Aqua, trzeba korzystac z wersji pod XFree
        - AppleX11 ani Xfree nie sa domyslnie zainstalowane i nie
        uruchamiaja sie - trzeba skonfigurowac recznie
        - iChat jest do niczego bo ma wsparcie tylko dla AIM i
        iMac - a gdzie np. ICQ?
        - zeby doprowadzic system do stanu uzywalnosci potrzeba
        cala mase freeware'owych i shareware'owych programow:
        TransparentDock, Outlaw, Metallizer, Little Snitch,
        IconSizeEnabler, itd. - wszystko przez to ze GUI jest
        malo konfigurowalne
        - dolaczony standardowo Internet Exploader - po jaki
        ch**? to gowno sie wszedzie musi wepchnac

        generalnie nie jest zle - trzeba spedzic troche czasu
        przy konfiguracji, poszukaniu softu (jest sporo
        freeware'u) ale to akurat dotyczy wszystkich systemow.
        nie daruje im tylko tego jednego klawisza myszki ale i
        tak rzadko korzystam z touchpada. system jest stabilny,
        szybki i calkiem funkcjonalny. brak wlasciwie wirusow. do
        pracy biurowej, obrobki grafiki itp jest bardzo dobry.
        brak tylko tylu gier do wyboru (no ale nie po to kupuje
        sie laptop choc na Radeonie 9000 i 512MB RAM to kazda gra
        by poszla...)

        pozdrawiam

        jose_g
        • seps25 Re: do 'szamota' i innych zdecydowanych na Apple' 20.08.03, 20:58
          Dzieki za tyle szczegółów.
          mam pytanie jeżeli oczywiście możesz na nie odpowiedzieć-gdzie kupiłeś i za
          ile.Ja szukam na ebay.com są tam naprawdę niezłe ceny ale mam cały czas
          starcha że to oszustwo. No bo jakim cudem można kupić kompa za 1/2 ceny
          sklepowej z gwarancją.

          pozdrawiam
          • Gość: jose_g Re: do 'szamota' i innych zdecydowanych na Apple' IP: 136.167.58.* 20.08.03, 21:38
            na ebay mozesz probowac. moj kumpel tam kupil za ok $1800
            - taki sam model (ok $300 mniej niz w sklepie)

            ja kupilem w... USA (za ok. $2100 w Apple Store) i zgodze
            sie z tymi ktorzy twierdza ze w Polsce Maki sa za drogie.
            z tego co widze na sklep.apple.pl taki laptop
            kosztuje 13500zl czyli ok $3500!!! powariowali???
    • kajetanb52 Z G5 wcale nie jest tak rózowo 23.08.03, 13:04
      Poczytajcie sobie tan link:
      spl.haxial.com/apple-powermac-G5/
      A zobaczycie, że G5 to głównie marketing, zresztą parę tygodni temu głośno było
      po serwisach hardwarowych o szwindlach Apple przy benchmarkach.

      Kajtek_bez_majtek
Pełna wersja