Dodaj do ulubionych

karta graficzna a spalony zasilacz

IP: *.toya.net.pl 28.02.08, 19:22
Czy jest mozliwe aby karta graficzna spowodowała spalenie zasilacza
po podlaczeniu jej do komputera po okolo 4 min komputer wylaczy sie i nie daje zadnych oznak zycia (nie mozna go uruchomic)
Obserwuj wątek
    • Gość: akodo oczywiście że tak IP: *.chello.pl 28.02.08, 20:22
      każdy normalny zanim poleci i dobierze kartę grafiki sprawdza zasilacz, czy ma
      wystarczającą moc (realną a nie na naklejce) niestety ale uszkodzony zasilacz
      może uśmiercić większość komponentów. Jeśli u Ciebie faktycznie skończyło się
      tylko na zasilaczu potraktuj to jako wielkie szczęście i nie kupuj nigdy tanich
      kiepskich zasilaczy.
      • Gość: ghosciu Re: oczywiście że tak IP: *.toya.net.pl 28.02.08, 20:44
        Gainward FX 5700 Ultra/960XP 128MB Golden Sample to ta karta zasilacz 300w Nie podlaczylem ja nawet pod zasilanie tylko w slot agp
        pracowala bez dysku
        • tiges_wiz Re: oczywiście że tak 28.02.08, 20:48
          a ty myslisz ze port AGP skad pobiera prad? z kosmosu?
        • Gość: akodo ciezko stwierdzic z tego co piszesz IP: *.chello.pl 28.02.08, 22:00
          zasilacz 300W firmy Codegen ze swoją marną skutecznością tak na prawdę daje może
          150W, zasilacz uznanego producenta daje prawie 300W ale kosztuje tyle co 2
          Codegeny. Jeśli to zasilacz kupiony razem z tanią obudową to najpewniej był to
          jakiś badziew, zazwyczaj takie sprzedawcy dają do zestawów bo klient nie chce
          płacić za dobry zasilacz uznając to za zbędny wydatek. A przekonywanie klienta
          że warto dopłacić odczytywane jest jako próba naciągnięcia. Potem zasilacz pali
          wszystkie elementy poza stacja dyskietek a klient ma pretensje do sprzedawcy :)

          Czy ta karta miała wejście na podłączenie osobno zasilania jak do dysku twardego?
          • Gość: ghosciu Re: ciezko stwierdzic z tego co piszesz IP: *.toya.net.pl 28.02.08, 22:30
            Gość portalu: akodo napisał(a):

            > zasilacz 300W firmy Codegen ze swoją marną skutecznością tak na prawdę daje moż
            > e
            > 150W, zasilacz uznanego producenta daje prawie 300W ale kosztuje tyle co 2
            > Codegeny. Jeśli to zasilacz kupiony razem z tanią obudową to najpewniej był to
            > jakiś badziew, zazwyczaj takie sprzedawcy dają do zestawów bo klient nie chce
            > płacić za dobry zasilacz uznając to za zbędny wydatek. A przekonywanie klienta
            > że warto dopłacić odczytywane jest jako próba naciągnięcia. Potem zasilacz pali
            > wszystkie elementy poza stacja dyskietek a klient ma pretensje do sprzedawcy :)
            >
            > Czy ta karta miała wejście na podłączenie osobno zasilania jak do dysku twardeg
            > o?
            Zasilacz tej dziadowskiej firmy chodził 5 lat bez zrzutu nie mam zadnych pretensji i do nikogo(na sprzecie sie znam tyle o ile)Chce po prostu dociec przyczyny ,zasilanie jest ale nie bylo podlaczone hdd tez nie byl podlaczony (chcialem to odpalic z plyty live)Nie odpalil nawt obraz na monitorze ,nie moglem tez wysunac cd-romu.Sprawdzalem po wszystkim zasilacz (zwarcie pinow)nie kreci ot cala historia
            P.S dzieki za posty w postaci glupich ironicznych komentarzy mogles kupic lepszy i tak dalej kupilem taki na jaki mnie bylo stac pozdrawiam
            • diabel-tasmasnki Re: ciezko stwierdzic z tego co piszesz 29.02.08, 09:44
              codegeny nie były złe. bredzenie o tym że on może oddać tylko 150W mocy można
              miedzy bajki włożyć. mam dość systematycznie do czynienia z kompami w których te
              zasilacze obsługują konfiguracje cel 2.4-2.8 +radeon 9600 a wiec już dość
              stare. I zasilacz nigdy nie był źródłem kłopotów.
              Karta graficzna mogła być przyczyną spalenia zasilacza, równie dobrze mogły
              spalić stabilizatory na płycie. Sprawdź tan zasilacz opis jak sprawdzać gdzie
              podłączyc żarówkę i które kabelki zewrzeć dostępny w necie.
              • Gość: ghosciu Re: ciezko stwierdzic z tego co piszesz IP: *.toya.net.pl 29.02.08, 15:15
                piny zwarlem tak jak bylo popisane w necie zielony z czarnym (nadal lipa)
                • diabel-tasmasnki Re: ciezko stwierdzic z tego co piszesz 29.02.08, 17:11
                  nie lipa tylko test zakończył się powodzeniem - znalazłeś awarie :)
              • Gość: akodo lekturka IP: *.chello.pl 06.03.08, 17:13
                forum.pclab.pl/t142996.html
                • diabel-tasmasnki ta lekturka to pierdoły 07.03.08, 16:01
                  że zacytuje kilka bzdur z początku bo reszty nie chciało mi się czytać.

                  "Różnica między obciążeniem a idle wg mojego uznania nie powinna być większa niż
                  0,2 V. "

                  A wg mojego widzi mi się napięcie powinno spełniać normę atx właściwą dla
                  zasilacza.

                  "Napięcia mierzymy miernikiem (nawet takim za 15 zł) a nie programami, ponieważ
                  czujniki na płytach głównych często przekłamują i napięcia różnią się nawet od
                  0,5V do kilku Voltów od tego, co jest na prawdę!"

                  mierząc miernikiem powinno sie uwzględnić błędy pomiaru samego miernika - taki
                  za 15 zł ma błąd 5-10%. wiec wcale nie jest takie pewne który pomiar jest
                  bliższy rzeczywistości.
          • tiges_wiz Re: ciezko stwierdzic z tego co piszesz 28.02.08, 22:30
            a jaka to roznica? jak nie osobno to ciagnie przez plyte, przeciez tez z
            zasilacza .. wtedy lubi pasc takze stabilizator napiecia na mobo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka