Gość: MaDeR
IP: 80.51.240.*
29.08.03, 12:15
Być może w przyszłosci zmienię sobie mojego providerka domowego, bo mnie do
szału doprowadza swoją jakością, a raczej jej brakiem.
Popytałem, przeczytałem i oto parę wyłowionych ciekawostek:
1. Lista referencyjna modemów do neostrady ma imponująca długość. Ściślej
mówiąc, aż JEDNA pozycja. Ciekawe, ile wynosiła łapówka od SAGEMa.
www.telekomunikacja.pl/internet/neostrada/lista_referencyjna.pdf
2. Modem jest USB. Ja w domku mam net za pośrednictwem prastarego (P180 32 mb
ram) kompa z Linuxem, firewallem etc. USB oczywiście nie ma. Ze względu na
imponujące bogactwo listy referencyjnej pozostaje:
a) nie przejmować się i kupić modem ethernetowy ADSL,
b) kupić nowszy komp z przeznaczeniem na serwerka linuxowego i oczywiście z
USB.
Sytuację komplikuje fakt, że i tak planuję b, ale ze względów finansowych w
odleglejszej przyszłości. I co: kupowac modem, który niekoniecznie musi
dobrze działać z neostradą, a potem komp, który bez problemu będzie pracować
z rekomendowanym SAGEMem?
Tak czy owak, serwerek musi być :) mam kilka kompów w domu przez switcha
połączonych i uznałem, że w ten nader praktyczny sposób zapoznam się z
Linuxem. O dziwo (przepraszam, miało być "o szanowno pani"), jakoś się nam
współżyje.
3. Z tego co wiem, instalacja modemu na linuchu sprawia jakieś problemy. Coś
z sterownikami modemu dołączanymi z neostradą, czy też sterownikami USB -
słyszałem różne wersje. Jaka jest prawda?
I pare pytań:
Jakie dystrybucje linuxa się nadają (o ile oczywiście są jakieś pod tym
wzgledzie różnice, korzystałem dotąd tylko z mandrake 9.0)?
Czy macie jeszcze jakieś uwagi pochwalne czy naganne dotyczące Neostrady,
instalacji tejże etc??