Dodaj do ulubionych

Linux nie poddaje sie wirusom ale...

30.03.08, 22:16
Z ciekawosci po licznych wizytach na zakazanych ('Tylko dla doroslych')i zablokowaniu sie Auroxa zainstalowalem WinXP i antywira...znalazl 23 wirusy (trojany, wirusy o adware nie wspomne.To znaczy nie poddaje sie ale zbierac zbiera i w koncu?A moze sie myle, prosze o odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • olpc Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 31.03.08, 00:01
      I w koncu sie podda? Nie podda sie, o ile jako administrator nie wymusisz
      kapitulacji systemu.
      • wolf2007 Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 01.04.08, 16:33
        nie ma systemow niezawodnych kazdy da sie r.............c
    • beretelwi Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 31.03.08, 12:36
      znaczy jak to zrobiłeś?
      Miałeś auroksa, odwiedzałeś xxx. System Ci padł (jako root nie potrafiłeś go
      przywrócić do porządku - tak ja to widzę). Potem instalujesz winXP i co?
      Sprawdzasz czy są wirusy.....
      z tego wynika, że zaraz po zainstalowaniu winXP już miałeś wirusy i inne
      śmiecie. To znaczy, że winXP był zawirusowany a nie Aurox.
      pozdrawiam
      • wolf2007 Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 01.04.08, 16:32
        aha tzn on wchodzil na strony xxx kiedy mial auroxa potem zainstalowal xp i to
        przez xp ma wirusy tak? chyba sam nie czytasz co piszesz
        • beretelwi Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 01.04.08, 18:01
          Twój post mogę zignorować bo jest 1 kwietnia. Ale ja się akurat nudzę, dlatego
          napiszę to:
          masz użytkowników SO w pogardzie!
          • wolf2007 Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 01.04.08, 21:30
            nigdy nikim nie gardze ale odpisales w sposob dosc dziwny temu uzytownikowi i
            wlasciwie w taki sposob jakbys nie czytal co on wczesniej napisal
            • beretelwi Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 02.04.08, 18:48
              Przeczytałem jeszcze raz uważnie tytułowy post.
              Dalej twierdzę, że facet na auroksie odwiedzał xxx.
              Aurox mu padł.
              Potem zainstalował WinXP wraz z antywirami.
              Twierdzi, że to Aurox mu zaśmiecił dysk.
              No coś tu jest nie tak.

              Jeśli uważasz, że się mylę to proszę uprzejmie o wytłumaczenie mi o co tu chodzi.

              pozdrawiam
              • wolf2007 Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 06.04.08, 20:05
                no moze i czytales jego post ale nie swoj bo widze ze teraz zmieniles troche
                zdanie.wtedy wyraznie napisales ze to windows mu zawiruswal a nie aurox wklejam
                ci ponizej jedno z twoich zdan
                "To znaczy, że winXP był zawirusowany a nie Aurox."
                malo tego jemu chodzilo o to ze nie ma niezawodnych systemow i ty tez teraz to
                potwierdzasz skoro mowisz ze jak sie na linuxie wchodzi na takie stronki to
                system moze pasc.
    • realgniot Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 03.04.08, 13:39
      Nie rozumiem, co znaczy zbiera, co więc robi? Zapisuje gdzieś, czy jak?
      Normalną rzeczą jest, że w pamięci przeglądarek znajdują się różne pliki (między innymi wirusy, jpg itd.).
      Masz na myśli, że tam się pojawiły wirusy?
      Wystarczy wyczyścić historię w przeglądarce i nie ma wirusów.
      Tak samo możesz zrobić z programem pocztowym.
      Tylko, że Aurox pracuje na innym systemie plików, więc twój nowy Windows nie miał do starych plików dostępu. Chyba, że zapisywałeś je na partycji, pamięci, które Windows obsługuje, ale to znaczy, że sam je tam zapisywałeś, więc się nie dziw.

      Jeżeli ci to tak bardzo przeszkadza możesz sobie zainstalować "Clamav" i usuwać nim windowsowe wirusy.
      Jak ten program nie spełnia twoich oczekiwań, to możesz skorzystać z komercyjnych aplikacji dla Linuksa: Kasperskiego, Fprota...

    • diabel-tasmasnki Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 08.05.08, 12:40
      Kaspersky Lab. Firma ta poinformowała o znalezieniu wieloplatformowego wirusa,
      co i na Linuksie chodzi. Wirus w końcu dotarł do pingwiniarzy i okazało się, że
      na aktualnym wydaniu jądra nie chodzi. Tymczasem chodzić powinien. Sam Linus
      Torvalds wziął w swe ręce sprawę i odkrył, że faktycznie – w kernelu jest błąd.
      Napisał więc odpowiednią łatę i wirus wreszcie ruszył... Z tego, co zrozumiałem,
      trzeba pobrać tę łatę z Internetu, nałożyć ją na źródła kernela i zrekompilować
      jądro. Następnie uruchomić system z nowym jądrem, nadać wirusowi odpowiednie
      prawa dostępu, bo ich sam nie zdobędzie i uruchomić go.
    • scyth Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 09.09.08, 13:58
      Hmm...
      Jak sprawdziłeś antywirusem partycje linuksowe? Rozumiem, że antywira odpaliłeś
      spod XP, który był podłączony do sieci...
      Jedyne miejsce gdzie te wirusy/trojany itp mogly siedziec to cache przegladarki
      i ewentualnie folder gdzie sciagales jakies filmy (w nich sa wirusy prawie na
      pewno).
    • bugmenot2008_2 Re: Linux to całkiem inny system 10.09.08, 23:37
      W linuksie z zasady wirusy nie działają.Ale,przy używaniu wine,trzeba
      poprawki.Osobną rzeczą jest przeglądarka firefox,nowość ma pewne znaczenie,a
      cache,to cache.W padnięcie systemu nie wierzę,reinstalacja i naprawa z płyty
      jest łatwa,chyba,że ktoś robi poważne błędy.Mam obycie z windows,i dla przykładu
      powiem,że uruchamiam niektóre programy dla windows.Z wine chodzą np.:
      www.xblock.com/download/xclean_micro.exe usuwa spyware i
      wirusy,skanowanie trwa bardzo szybko,tyle co instalacja jakiegoś programu.Zawsze
      jakiś test.
    • gvint stop bełkotowi 04.06.09, 14:32
      Widzę że na forum Linux i Open Source jak zwykle wszyscy są ekspertami w każdej dziedzinie :) w każdym razie:
      oczywiście, że po przeglądaniu podejrzanych stron *zapisano* na dysk wirusy - ukryte we fragmentach kodu strony, obrazkach itp., zapisano je na dysku, w katalogu z pamięcią podręczną przeglądarki. oczywiście, xp znalazł i oznaczył je jako wirusy - bo to przecież wirusy są. tylko że zapewne nie znalazł wirusów uruchomionych, w pamięci komputera, bo przeglądarka pod linuksem nie potrafi `sama sobie uruchomić` wine. równie dobrze można podmontować zainfekowanego wirusem pendrive'a, skopiować zainfekowane pliki na dysk i powiedzieć 'zainfekowałem linuksa' - bullshit. wirusy są, nigdy nie zostały uruchomione. nie wpłynęły na system. nie miały jak.
      • ffamousffatman Re: stop bełkotowi 22.12.09, 00:59
        Jak mógł znaleźć załapane podczas pracy z Auroksem wiry (windowsowe) skoro XP i
        jego antywir nie mają dostępu do partycji na której Aurox je zapisał?
        • kretynofil Wiesz, to akurat jest proste... 24.12.09, 09:29
          Wirusy mogly byc w tym co szanowny uzytkownik zapisal na dysku (np.
          porn-sety w RARach) - a pliki te mogl zapisac na osobnej partycji
          FAT32/NTFS, niekoniecznie na ext3.

          W sensie: dwie partycje - pierwsza ext3 z Auroxem, druga FAT32 z
          danymi. Na partycji danych zapisal "fikoły" w ktorych byly jakies
          syfy. Aurox padl mu bez powodu, user zainstalowal XP na partycji ext3
          (oczywiscie, formatujac ja do NTFS) nie ruszajac FAT32.

          Po uruchomieniu antywira ten znalazl wirusy na FAT32.

          Tyle tylko ze to diabelnie skomplikowany scenariusz. Moim zdaniem
          gosc po prostu pociagnal XP FE (jak "free edition" :P) z torrenta w
          ktorym ten caly syf juz siedzial... Ot i cala zagadka ;)
    • nitrox1161 Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 26.07.10, 00:37
      Wirusy napisane pod MS nie działają na platformie Linux/Unix,jest
      parę kodów które moglby by uszkodzić dane na komputerze czy teraz
      pogorszyć stabilność jakiegoś programu albo też całego systemu.Ale
      zeby do czegoś takiego doszło,musisz najpierw zainstalować program
      napisany pod linux i nadać mu prawa do uruchamiania się,bo w taki
      sposób działa ten system. Ty nadajesz prawa programom,nie
      odwrotnie.Pod linux jest pare programów antywirusowych
      min.Avast,panda
    • truten.zenobi Re: Linux nie poddaje sie wirusom ale... 29.07.10, 10:03
      troche mylisz pojecia.

      linux to nie program antywirusowy, jeśli przeglądarka zamierza
      ściagnąć jakiś plik to skąd ma wiedzieć czy jest to wirus czy np.
      zdjęcie?

      przeglądarka działa w ten sposób że ściaga z internetu pliki skrypty
      html i załączniki które mogą juz być dowolnymi plikami.
      możesz jednak w niej zablokować ściaganie plików które potencjalnie
      mogą zawierać ciała wirusów (exe, dll itp)
      by usprawnić pracę częsc tych plików pozostawia.

      odpornośc linucha polega na tym że zwykle tego typu pliki nie mają
      szans na uruchomienie i dalsze rozprzestrzenianie..

      tak więc i pod linuchem program antyuwirusowy ma sens, warto ustawić
      odpowiednio program pocztowy, przegladarkę itp., i myśleć co się robi
      (przygodny seks grozi złapaniem wirusa - zarówno w necie jak i w
      realu ;) )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka