Dodaj do ulubionych

coś o notebookach

IP: *.gimsat.pl / *.gimsat.pl 21.09.03, 11:33
niech mi ktos powie czy notebooki cenowo nie przekraczające 3 czy 4 tyś. zl.
są średniej czy niskiej klasy ? nie stac mnie na drozszego ale nie jestem
zadną bisneswoman, chodzi mi o coś na wlasny, prywatny, uzytek.
nich ktoś cos rzeknie

pzdr.
ja...
Obserwuj wątek
    • sa-bella Re: coś o notebookach 21.09.03, 14:02
      Moge odpowiedzieć z własnego doświadczenia- mam już 3 notebook w ciagu 10
      miesięcy.
      2 pierwsze firmy California Access wysiadały po ok. 3 miesiacach.
      Nie kupuj nic, co schodzi poniżej 4 tys. Naprawdę lepiej poczekac i uzbierać
      cash na notebook Toshiby, Della lub Compaqa. W przypadku notebooków marka ma
      kolosalne znaczenie. Znasz powiedzenie :"Kto tanio kupuje, ten drogo kupuje?".
      Nawet jesli kupisz coś za 3 tys. o paramtrach takich samych jak markowe
      komputery (za ok. 5 tys.), to nigdy nie masz pewności czy części nie są
      plastikowe, czy Ci taki notebook nie zepsuje się po miesiącu.
      STANOWCZO odradzam Californię Access. To syf jakich mało.
      pzdr
      • Gość: ja się nie znam Re: coś o notebookach IP: *.gimsat.pl / *.gimsat.pl 21.09.03, 15:33
        sądzisz ze dysponując tak ograniczoną kwotą, lepiej kupić sprzęt klasyczny
        (jednostka, klawiatura, monitor).... ??

        a ja tak chcialam notebooka...

        pzdr.
        ja...
        • sa-bella Re: coś o notebookach 21.09.03, 16:25
          +No to poczekaj jeszcze jakiś czas, dozbieraj cash i kup notebooka porządnej
          marki.
          Po co wydawać 3 tys. w błoto?
          Notebook jest bardzo wygodny, można go zabrać prawie wszędzie. Ja dużo
          podróżuję i równocześnie dużo pracuję na notebooku, więc przenośny komp. jest
          dla mniw wybawieniem.
          Niemniej i komputer stacjonarny ma swoje zalety. Za 3 tys. miałabyś
          bardzo "wypasiony" :). Poza tym łatwiej i taniej go modernizować, co w
          przypadku notebooków jest rzeczą dość kosztowną.]
          pzdr
    • Gość: ld Re: coś o notebookach IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.03, 17:15
      Ja do domowego użytku mam laptopa Fujitsu Siemens. Kosztował 5 tysięcy. Mam go
      już rok i jestem bardzo zadowolona.
    • Gość: staryzoliborz Re: coś o notebookach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.03, 17:39
      witam,

      ok. 1,5 roku temu kupilem uzywanego laptopa Toshiby (tecra). kosztowal mnie ok.
      2 tys, i bylem z niego bardzo zadowolony (oddalem go mojej narzeczonej, do
      pisania pracy magisterskiej). obecnie posiadam Apple PowerBooka, ale to drogie.
      uwazam, ze za 3-4 tys mozna kupic bardzo porzadny sprzet uzywany (dobrej
      firmy), ktory bedzie sluzyl przez dlugi czas.. tylko warto kupic w 'pewnym'
      miejscu i koniecznie z przynajmniej 3 miesieczna gwarancja/rekojma. wiem z
      doswiadczenia, ze jezeli jest to pierwszy laptop to wiele rzeczy bedzie sie
      wydawalo 'popsutych' nawet kiedy beda to normalne objawy.. np. za jasna
      matryca, mniej ostre napisy itd. wtedy mozliwosci reklamacji daje olbrzymi
      komfort psychiczny.

      teoretycznie lepiej jest kupic nowy sprzet, ale jak wiadomo markowe laptopy sa
      drogie, jednak bardzo szybko traca na wartosci.. po roku mozna kupic juz
      takiego laptopa nawet za polowe ceny.

      reasumujac: warto poszukac uzywanej toshiby, ibm'a, dell'a (bron boze HP), z
      matryca 13' albo 14' i rozdzielczoscia 1024x768 i nie dac sie konformistycznej
      pokusie zakupu stacjonarnego pc'ta. laptop to jednak laptop. wolnosc i wygoda.
      po co masz zawalac przestrzen blaszana skrzynka... lepiej postawic sobie na
      stole kwiatki.
      • sztylet69 Re: coś o notebookach PowerBook 21.09.03, 18:24
        Ja kupilem uzywanego Apple PowerBooka za 2 tysiaki. Sprzet jest
        rewelacyjny,chodzi jak brzytwa. To zalezy,do czego potrzebujesz kompa? Popatrz
        na allegro.pl,jak sie nie boisz.Tam czasem mozna cos wywalczyc i zmiescic sie
        do 4 tys za dobry sprzet.
        • Gość: ja sie nie znam re re re IP: *.gimsat.pl / *.gimsat.pl 21.09.03, 19:25
          dziękuje Wam za odpowiedzi.
          notebook to takie moje marzenie, nie jestem w desperackiej potrzebie posiadania
          go (nie prowadze interesów, nie jestem przerazająco mobilna; uzywalabym go
          tak,jak uzywa komputera kazdy przecietny czlowiek), po trochu jest to tez
          pomysl mądrego ulokowania oszczedności. Niestety jako studentka, raczej nie
          doskładam więcej (jak sugerowala jedna osoba). Poniewaz nie zman sie - zakup na
          wlasne ryzyko sprzetu uzywanego odpada. A ze stacjonarnego i tak mam zmieniac
          to pewnie kupie nowy klasyczny ale pewny sprzet, który mnie przygniecie :(

          powiedzcie, ze dobrze zadecydowalam.

          a ja tak chciałam notebooka...
          ja...
          • Gość: lessie Nie poddawaj się! IP: *.intertel.net.pl 21.09.03, 20:13
            Nic się nie bój...tylko uzywany jak nie masz kasy.Ale dobrej firmy!!!
            Mam Della już 1.5 roku z Pentium III i matrycą 14 calową.Jestem zachwycony nim.
            Używam go tylko stacjonarnie...obok blaszaka.
            Wystarcza mi do wszystkiego :fotografia cyfrowa...filmy...internet.
            Kupiłem go za 3.700 uzywanego.Dzisiaj takiego kupisz poniżej 3.000!!!
            Jak masz tyle...nie zastanawiaj się nawet.
            Notebook...to czysta frajda!

            Piszesz,że chcesz ulokowac oszczędności...hehehe.Zakup nowego notbooka to
            najlepszy sposób na szybką stratę!Zdziwiłabyś się gdybyś się dowiedziała ile
            wart będzie nowy notebook po 1.5 roku.

            Więc powtarzam...tylko dobry sprzęt...ale używany!
            • Gość: Kazik Re: Nie poddawaj się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 22:06
              Jak dziewczyna nie jest mobilna, to wydawać 2x więcej na iluzoryczna wygodę
              jest ekką przesadą. Jak się zepsuje desktop to w miarę tanio można naprawić,
              również możliwa jest tania modernizacja. Z notebookiem sprawa jest inna.
              Mój przypadek. Mam notebook (dobrej firmy). Zepsuła się lampa oświetlająca
              matrycę. Czarny ekran. Naprawa to połowa nowego notebooka. I co zrobiłem ?
              Kupiłem monitor ciekłokrystaliczny Samsung. No ale teraz to już nie notebook
              tylko zwyczajny desktop.
          • Gość: piecyk gazowy Re: re re re IP: *.visp.energis.pl 21.09.03, 22:10
            Mój kolega ma do sprzedania compaqa (z Belgii przywiózł)...

            Paramtery z pamięci: proc. 1 GHz, 128 MB, wyświetlacz 15", HDD 20 GB, CD-ROM,
            ZIP, FDD. 3500 zł.
            • Gość: t Re: re re re IP: *.nagasaki.ocn.ne.jp 24.09.03, 04:35
              Po co laptop do uzywania w domu? Mala klawiatura, brak osobnej numerycznej,
              maly ekran, faktyczny brak mozliwosci unowoczesniania sprzetu. Bardzo drogie
              ewentualne dodatki. Ergonomia beznadziejna. Siedzisz glowa w ekranie. Kup
              dobra 19ke, postaw daleko od glowy do tego pudelko, zeby rachunek sie zgadzal
              na 4000zl.
        • Gość: staryzoliborz Re: do sztyleta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.03, 22:20
          kupiles na allegro G3? 400 MHz? i jak, OsX smiga bez problemu? ile masz pamieci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka