Dodaj do ulubionych

co wy na to?

29.12.09, 22:19
schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=834&pos=1

okropno gora ...


abo?
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: co wy na to? 29.12.09, 22:24
      Piękny okaz
      • szwager_z_laband Re: co wy na to? 29.12.09, 22:29
        artystycznie bych sie wadziou:)

        "cycki" za fest odgrodzone od brzucha i w lini z twarzom za sztram;)


        abo?
        • rita100 Re: co wy na to? 29.12.09, 22:36
          Fakt, że piersi ma takie jakieś, jakby bez silikonu
          • szwager_z_laband Re: co wy na to? 29.12.09, 22:39
            odnosza odwrotne wrazynie:))
        • ballest Re: co wy na to? 29.12.09, 22:37
          Laband jou juz gorsze cycki widziou!
          • szwager_z_laband Re: co wy na to? 29.12.09, 22:38
            :)))

            ale dou je naprowdy udany;)
            • rita100 Re: co wy na to? 29.12.09, 22:41
              Jeszcze raz spojrzę
              • rita100 Re: co wy na to? 29.12.09, 22:42
                Nie wiem, są ok, nawet jednakowe obydwa.
                • szwager_z_laband Re: co wy na to? 29.12.09, 22:44
                  jako "synek" moga ino sie pytac i suchac:))
                  • rita100 Re: co wy na to? 29.12.09, 22:50
                    Takie dzieło powinno ocenić męskie oko.

                    Mnie się zdarzyło akt malarski ocenić - i oddałam akt do poprawy, bo udo
                    wydawało mi się za grube. Jak dałam do poprawy to do dziś obrazu nie mam.
                    Porwali akt i jeszcze sie bili.

                    Tak, teraz naturę nie poprawiam :) Jest dobra.
                    • szwager_z_laband Re: co wy na to? 29.12.09, 22:52
                      natura jest najpiynkniejszo:)
                  • seppel Re: co wy na to? 29.12.09, 22:51
                    -eine Schönheit !!
                    przes ta Nixa stauo sie duzo niyszczynsc (der Legende nach);)
                    • szwager_z_laband Re: co wy na to? 29.12.09, 22:54
                      no to tera bydzie ciekawe - to je ulubiony temat od kobiyt ... :)
                      • rita100 Re: co wy na to? 29.12.09, 23:03
                        No powiedzcie to legende
                        • rita100 Re: co wy na to? 29.12.09, 23:08
                          www.tekstowo.pl/piosenka,blackmore_s_night,loreley.html
                          Merrily we sailed along
                          Though the waves were plenty strong
                          Down the twisting river Rhine
                          Following a song...
                          Legend's faded storyline
                          Tried to warn us all
                          Oh, they called her "Loreley"
                          Careful or you'll fall...

                          Oh, the stories we were told
                          Quite a vision to behold
                          Mysteries of the seas in her eyes of gold...
                          Laying on the silver stone, such a lonely sight
                          Barnacles become a throne, my poor Loreley...

                          And the winds would cry, and many men would die
                          And all the waves would bow down to the Loreley...

                          You would not believe your eyes, how a voice could hypnotize
                          Promises are only lies from Loreley
                          In a shade of mossy green, seashell in her hand
                          She was born the river queen, ne'er to grace the land...

                          Oh, the song of Loreley
                          Charms the moon right from the sky...
                          She will get inside your mind, loveley Loreley...
                          When she cries "Be with me until the end of time"
                          You know you will ever be with your Loreley...
                          • rita100 Re:Lore-Ley, Lorlei 29.12.09, 23:16
                            Lorelei

                            Lore-Ley, Lorlei, od Lore 'urok' i Lay 'kłamstwo', bohaterka literackiej
                            legendy o nimfie śpiewającej na skale nad Renem, i jednocześnie nazwa tej
                            skały; pojawia się po raz pierwszy w niemieckiej poezji, u Clemensa Brentano
                            (1800, ballada Lore-Ley w powieści "Godwi"), i opowiadaniu "Rozmowa leśna"
                            Josepha von Eichendorffa
                            (1812). Miała być czarodziejką, którą opuszcza
                            ukochany, a kiedy biskup skazuje ją na zamknięcie w klasztorze, ona topi się w
                            Renie; odtąd, jako nimfa, zwodzi śpiewem żeglarzy płynących Renem, którzy tracą
                            poczucie kierunku i rozbijają się o zdradzieckie rafy u podnóża jej
                            siedziby.
                            Skała zw. Lorelei-Felsen (Skałą Lorelei) stanowi popularną
                            atrakcję turystyczną; wywołane echo uchodzi tam za śpiew L. Największą
                            popularność zdobyła sobie L. dzięki opracowaniu Heinricha Heinego ("Die
                            Lorelei", 1827); liczne wzmianki w poezji Roberta Hamerlinga (1830-89), w
                            poemacie "Łabędzi śpiew romantyzmu":
                            "A jak nad lagunami mewy trwożnej loty,
                            Tak nade mną twe pióra, melancholjo, wieją...|
                            O, Wenecjo! Ty jesteś morza Loreleją!"
                            (przeł. Maria Konopnicka),
                            Liny Kostenko:
                            "W muzeum wisi portret Katarzyny,
                            ogromny, carski wśród carskich portretów.
                            Coś tu z Wenery i trochę z Pallady,
                            coś z Lorelei i jakiejś wróżby cień..." (Rzecz o peruce Katarzyny II), Osipa
                            Mandelsztama: "Wszystko się poplątało; kto rzec się odważy, | Że gdy chłodnieje
                            z wolna kraj, | Wszystko się poplątało i słodko powtarzać: | Rosja, Leta,
                            Lorelei." (Dekabrysta), Vítezslava Nezvala: "jesień strząsa liście w zardzewiałe
                            pianino | i chryzantemy i zapach kwitnących nocą fiołków | kochacie Loreley jak
                            ja | kataryniarz powtarza ją po raz trzynasty ach nieszczęśliwa liczba"
                            (Jesienne liście, przeł. Janina Brzostowska), Leopolda Lewina: "Już nie jesteś
                            nieznanym poetą, | Wiarołomnej piewco Lorelei..." (Do Henryka Heinego), Jerzego
                            Harasymowicza: "Kiedy jest burza jak Lorelei | Z dzwonkiem biegają po czynszowej
                            skale" (Dom przyjaciela); w muzyce popularnej piosenka z repertuaru zespołu
                            "Kapitan Nemo" (inc. "Samotnie płyniesz poprzez mrok..."): "To do niej tak
                            płyniesz, | aż na życia skraj. | Tak płyniesz i zginiesz, | Lorelay" itd.
                            Nawiązuje do L. tytuł artykułu "Japan - Lorelei mit goldene Haar - Der Deutsche
                            von heute ist fur die Japaner der Deutsche von gestern" (Der Spiegel 71/42,140,
                            o stereotypie Niemca wg Japończyków). Wiersze: Henryk Gaworski "Lorelei" (Nowa
                            Kult. 52/9,4), Julian Tuwim "Lorelei" (Szpilki 54/9,4) i in. Temat
                            niedokończonej opery Felixa Mendelsohna-Bartholdy'ego (1847); opera (1863) Maxa
                            Brucha, opera Fredrika Paciusa (1887). Obrazy "Skała Lorelei" C. Frommela i
                            Winklesa (1850), "Lorelei" (Życie i szt. 1904), Juliusza Zabera, i in.

                            mitencyklopedia.w.interia.pl/lorelei.html
                            • rita100 Re:Lore-Ley, Lorlei 29.12.09, 23:21
                              www.youtube.com/watch?v=g1lzCzKyn48
                              i Kapitan Nemo
                          • seppel Re: co wy na to? 30.12.09, 19:56
                            rita100 napisała:

                            > www.tekstowo.pl/piosenka,blackmore_s_night,loreley.html
                            ..........
                            Loreley
                        • seppel Re: co wy na to? 29.12.09, 23:12
                          also die Loreley siedziaua sie wysoko na skale,am Rhein.
                          Zuotym Grzebjyniyn czesaua swoje blondwuosy i spjywym
                          odwracaua uwaga Zauogi Statkof co kole tyj Skauy na Rynie
                          przepuywali.A ze we tym mjejscu bardzo ciasno je i skalisto, to i roszczaskiwali
                          sie co niekere

                          • rita100 Re: co wy na to? 29.12.09, 23:18
                            I tak rozwiązaliśmy bardzo ciekawą zagadkę foto Zeffa

                            https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/Die%20Loreley.JPG
                            • seppel Re: co wy na to? 29.12.09, 23:32
                              :)tam na gorze(Na ty "Skale")jest "Freilichtbühne"(Komzertowo Scyna??) kaj
                              zaliczouem pora przepjynknych konzertof.
                              • rita100 Re: co wy na to? 30.12.09, 10:42
                                Ta scena pewnie ma miano Lorelei. A dlaczego tak często chodzisz na koncerty ?
                                Lubisz jak jest dużo ludzi ?
                                • cirano Re: co wy na to? 30.12.09, 13:11
                                  Richtig piykno ....Niymka.
                                  W Niymcach jes jusz dużo wiyncyj fajnych kobiyt jak w Polsce!
                                  Kiii pieron!?
                                  • rita100 Re: co wy na to? 30.12.09, 14:50
                                    cirano napisał:

                                    > Richtig piykno ....Niymka.
                                    > W Niymcach jes jusz dużo wiyncyj fajnych kobiyt jak w Polsce!
                                    > Kiii pieron!?

                                    Cóż , jak nieszczęśliwo była. Ach Ci Niemcy....
                                    • cirano Re: co wy na to? 30.12.09, 15:16
                                      rita100 napisała:

                                      > cirano napisał:
                                      >
                                      > > Richtig piykno ....Niymka.
                                      > > W Niymcach jes jusz dużo wiyncyj fajnych kobiyt jak w Polsce!
                                      > > Kiii pieron!?
                                      >
                                      > Cóż , jak nieszczęśliwo była. Ach Ci Niemcy....

                                      Chyba niywiela uo Niymcach dobrego (w odróżniyniu uo dymie), możesz pedzieć, pra?
                                      • rita100 Re: co wy na to? 30.12.09, 15:42
                                        Nie , nie jest tak źle, bo Niemców tak nie znam. Prawie wcale nie znam.
                                        Bardziej niemieckie towary znam;)
                                • seppel Re: co wy na to? 30.12.09, 19:16
                                  rita100 napisała:

                                  > Ta scena pewnie ma miano Lorelei. A dlaczego tak często chodzisz na koncerty ?
                                  > Lubisz jak jest dużo ludzi ?
                                  .......
                                  ;) to duchowo karma dlo moji duszy(jo mom wjelko Dusza to tysz wjyncy poczebuja )
                                  -nojlepi smakuje jak je swjyze podane(niy z Konserwy CD,DVD)

                                  ...a Ciebje niy interesuje sztuka?
                                  przeca tysz lotosz po Muzeach, Zomkach... ;)


                                  • rita100 Re: co wy na to? 30.12.09, 19:31
                                    Sztuka mnie interesuje, ale koncert koncertowi nie równy. Nie lubię na przykład
                                    iśc na krakowskie Wianki i koncerty nad brzegiem Wisły - bo to tłok, ścisk i
                                    pijanych pełno. Pewno Ty chodzisz z towarzystwem, to co innego, ja wycieczkuje
                                    prawie sama, to wiesz jak głupio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka