Dodaj do ulubionych

Fremde Heimat ARD - 20:15

21.03.11, 09:06
www.daserste.de/programm/tvtipp.asp?datum=21.03.2011
warto uobejrzec.
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 21.03.11, 20:35
      zaczuo se !
      • gryfny Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 21.03.11, 22:06
        interesujoce to je,mauo o Schlesien trocha a o Oberschlesien wcale
        • berncik Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 21.03.11, 22:17
          gryfny napisał:

          > interesujoce to je,mauo o Schlesien trocha a o Oberschlesien wcale


          To bouo o ludziach egal skont.Tak wlasciwie to te Flichtlinge mieli duzo gorzej anizeli Oni to
          przedstawieli .
          brat jakuba mog by cos wiency na ten temat pedziec,tak mysla.Die einhemischen byli czasami pieronske swinie,co im se tysz nie idzie bardzo dziwic.
          • gryfny Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 21.03.11, 22:28
            nie ma dziwne,"nowe" majom zawsze przerombane,a ze bajtle som okrutne to wiadomo
            Mie ino brakuo ludzi od nos,ta ze Breslau to co inkszego tak samo jak tyn wurstfabrikant.
            W sumie elegancki dokument, a w zyciu jak to zyciu roz gorzyj roz lepi
          • seppel Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 21.03.11, 22:32
            Ist doch klar Berncik ,
            ze ci prowdy niy pokozom
            -u nos na Dorfje boua Familio aus Danzig
            ta Kobjyta mi opowjadaua jak to bouo
            also ta Familio dostaua pou Chaupy (Fachwerk ,Spitzdach) Ta chaupa boua Prywatno
            i tamci musieli platz zrobic -Krach und Feindschaft murowany.
            • ballest Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 21.03.11, 22:40
              Moji kuzyni som urodzeni we Berlinie, jeden 1938 rok a drugi w 1941 roku, ale w czasie wojny jak zaczli Berlin bombardowac to byli u nos in Obeschlesien, jak przyjechali nazot do Berlina, (jesien 1950 rok, jak ich ojcowie ze Rusyje wrociyli) to tysz nie mieli lekko!
              • cirano Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 22.03.11, 08:35
                Miołech somsiadka z Ostpreussen, ftoro z dziecmi w 45-tym na NRW prziciongła. Dużo mi opowiadała uo "serdecznym przijynciu" wtynczos. Raczyj miała tych Einheimischych doś, abo jeszcze wiyncyj. Film fajny i prawdziwy
    • szwager_z_laband Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 22.03.11, 08:42
      wkoncu i we TV i Adynauera podsumowali w tym wzglyndzie .
      • szwager_z_laband Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 22.03.11, 08:51
        Szkryflouech kedys przed laty o tym we "Szwalbce Slonskyj" a potym na podstawie tego zagodou o tym i we swojyj "Historii Narodu Slonskego" i dariusz Jerczynski - tyn wypadek samochodowy to polegou na tym ze go auto przejechauo ...

        dzisiej tela idzie dziynki tymu wyczytac juz we necu, ale kedy sie prowdy dowiymy??

        "W styczniu 1947 roku Adolf Kaschny, łudząc się że sprawa Śląska nie jest jeszcze ostatecznie przesądzona, wysłał do przyszłego szefa państwa niemieckiego – Konrada Adenauera list następującej treści: Dlaczego by nie spróbować zrobić ze Śląska drugiej Szwajcarii. Ten przesadny nacjonalizm, wytwarzający nienawiść między narodami, który dzisiaj widzimy w Polsce i Czechosłowacji, szalejący tak samo jak po roku 1933 w Niemczech, musi być w końcu pokonany[1]. W jego postulacie widać wyraźny powrót do koncepcji lansowanej po I wojnie światowej przez Związek Górnoślązaków-Bund der Oberschlesier oraz jego sponsora księcia pszczyńskiego Jana Henryka XV, czyli niepodległego państwa śląskiego wzorowanego na Szwajcarii. 23 maja 1947 roku Adolf Kaschny w liście do Carla Ulitzki pisał: Widać jak na dłoni, że jestem na bardziej poufałej stopie z dr Adenauerem, z którym wcześniej współpracowałem w pruskiej Radzie Państwa, jak również w zarządzie Związku Niemieckich Miast, niż z kimkolwiek innym na obcym dla mnie do dziś zachodzie Niemiec […] Jednak można się obawiać, że Adenauer nie będzie gotowy na porzucenie interesów Zachodnich Niemiec, by np. Zagłębie Ruhry pod rosyjską kontrolę oddać, w zamian za kompromis w sprawie międzynarodowej kontroli Śląska[1]. Sam Adolf Kaschny w roku 1950 uzyskał mandat posła w Landtagu Północnej Nadrenii-Westfalii z ramienia CDU. 16 września 1951 roku w drodze na Kongres Śląski, zginął w wypadku drogowym w Monachium, przeżywszy 70 lat."

      • hans-jurgen Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 22.03.11, 10:57
        szwager_z_laband napisał:

        > wkoncu i we TV i Adynauera podsumowali w tym wzglyndzie .
        -----------------------------------------------------------------------------------------------------
        -----------------------------------------------------------------------------------------------------
        Na pewno niy przidzie mi to podzyc, ale jestym fest überzeugt, ze Adenauer miou recht
        jak godol: " es kommt der Tag ... ".
        • artjomka Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 22.03.11, 11:26


          Witom,
          Ciekawy Beitrag Szwagra - bo jakos - choc sie tym tymatym zajmuja - njy bouo mi to tak gynau znane.
          Ciepia mojich pora uwag, kere ech napisou njako recyzjo po wynsciu ksionszki "Kalte Heimat" - kole dwa lata tymu.
          Napisane je po njymiecku - musz poszukac, eli ech zrobiou tysz wersja po naszymu i moze i po polsku. Jak znojda - dociepna!
          Pyrak!

          Kalte Heimat – Geschichte der Aufnahme der deutschen Vertriebenen nach 1945.



          14 Millionen Deutschen fanden nach 1945 Aufnahme in den Gebieten westlich von Oder und Neiße. Sie kamen aus dem Baltikum, aus Ostpreußen oder Schlesien, aus Ungarn oder dem früheren Jugoslawien. Viele – wie die Eltern Joschka Fischers, Familie Horst Köhlers wie auch Thomas Gottschalks oder der Bischof Robert Zollitsch – wurden aus der Heimat vertrieben.
          Wie wurden diese Vertriebenen aufgenommen? Mit offenen Armen? War ihre Integration eine Erfolgsgeschichte, wie es oft heißt?
          Diese Fragen geht in seinem neuen Buch der Historiker Andreas Kossert – der stellvertretender Direktor des Deutschen Historischen Instituts in Warschau – nach.
          Kossert, der sich als Experte für die Vergangenheit der ehemaligen deutschen Gebiete einen Namen gemacht, legt in seinem Buch als Erster eine Gesamtschau über die Ankunftsgeschichte der Vertriebenen. Über die historische Erzählung hinaus wagt Kossert einen politischen Appell: Es sei „an der Zeit, ideologische Gräben zuzuschütten und sich der Zäsur zu widmen, die die Ankunft der Vertriebenen für Deutschland darstellt und es so nachhaltig prägte wie kaum ein Ereignis zuvor. Es ist an der zeit, deutsche Vertriebene endlich als Opfer zu begreifen, die nicht nur unter Flucht und Vertreibung gelitten haben, sondern auch unter der Hartherzigkeit ihrer eigenen Landsleute. Diese hätten den Neuankömmlingen die kalte Schulter gezeigt, die neue Heimat sei eine „kalte Heimat“ gewesen, so der Titel der Buchs*. Kurzum: Von einer gelungenen Eingliederung könnte keine Rede sein.
          Es sind Tatsachen; Die Vertriebenen wurden als „Polacken“ beschimpft. Die Einheimischen wollten nicht teilen, Städte sperrten sich gegen die Aufnahme der „Fremden“. „Wie zuvor gegen Juden und Slawen, die angeblich die eigene Rasse und das Volkstum gefährdeten, wurden nun gegen Ostdeutsche, insbesondere Ostpreußen und Schlesier, gehetzt“. Nie hätten sie Annerkennung dafür erhalten, dass sie unter den Folgen von Hitlers Diktatur mehr zu leiden hatten als andere, obwohl sie für Krieg und Verbrechen nicht mehr Schuld trugen als Bayern oder Niedersachsen.

          Die Parteien versuchten von Anfang an, die Vertriebenen für sich zu gewinnen und ihnen Honig um den Mund zu schmieren. Dabei verdrehten sich über die Jahrzehnte die politischen Präferenzen. Zu Beginn galt die Union als Anwalt der Einheimischen. Die Politik der Westbindung des Kanzlers Adenauer zementierte den Verlust der Ostgebiete – wie der Vorwurf der SPD, ausgesprochen durch den Westpreußen Kurt Schumacher lautete. Der Rheinländer Adenauer hat zwar Brücken über den Rhein gebaut, er vermag aber nicht, die Brücken zum Ostdeutschen zu schlagen. Für die SPD galt es damals die Parole: „Verzicht ist Verrat“. Noch 1964 sprach Willy Brand auf dem SPD-Parteitag vor einer Karte Deutschlands in den Grenzen von 1937 an


          *) Andreas Kossert: Kalte Heimat. Die Geschichte der deutschen Vertriebenen nach 1945. Siedler Verlag, München 2008. 431 Seiten, 24,95 Euro.
          - 2 -

          der Wand mit der Aufschrift „Erbe und Auftrag“. Doch auch Adenauer nutzte die Parolen, als er von der Rückkehr in die Heimat sprach und verlangte von den Vertriebenen Geduld.
          Und die Vertriebenen glaubten das.

          Ende der Sechzigerjahre änderte sich die Lage. Mit den Ostverträgen akzeptierte faktisch Bonn die Grenzen von 1945. Für die Vertriebenen war das ein Schock, denn sie wollten nicht glauben dass die Heimat verloren sei, nachdem ihnen die Politiker – unabhängig welcher Partei – lange Zeit das Gegenteil versprochen hatten.
          Die enttäuschten Menschen wandten sich von der SPD ab und - in der Hoffnung noch politischen Fürsprecher nicht gänzlich verloren zu haben – richteten sich der Union zu, die sich über den Zuwachs an Wählerstimmen freute.
          Der linke Flügel der deutschen Politlandschaft verwies die Vertriebenen in die rechte Ecke. Sie galten fortan als „Ewiggestrigen“ und „Revanchisten“, was genau den Wortschöpfungen der Kommunisten in Polen und anderen „Volksrepubliken“ entsprach. Seit den Siebzigerjahren mussten die Vertriebenen ihre Identität, Kultur und Leid verdrängen. Der Verlust der Heimat wurde durch die Politikern der Bundesrepublik als „Opfer“, das Deutschland für Auschwitz zu bringen habe, mit Zynismus verkauft.
          Das änderte auch nichts an der Tatsache, dass die Ausgrenzung der Vertriebenen weiter bestand.
          In der DDR war man nicht so zimperlich. Hier wahren die Vertriebenen „Umsiedler“. Man hat eine Flucht aus Breslau oder Königsberg mit einem Umzug von Halle nach Leipzig gleichgestellt. Das Leid dürfte nicht benannt werden. Gerade deshalb verkam die Versöhnung zwischen den Arbeiter- und Bauerstaat und Polen über die „Friedensgrenze“ an Oder und Neiße zur Farce. Diese Verbrüderung war nie ehrlich, weil sie vor der Vergangenheit die Augen verschloss.

          Das hat sich seit 1990 von Grund auf verändert. Gerade jetzt, wo wir offen über das Unrecht des Heimatverlusts sprechen, können die Vertriebenen endlich ihrer Aufgabe als Brückenbauer zu den neuen EU-Partnern gerecht werden. Dass das aber von Seite manchen Staaten zum Beispiel Polens - immer noch nicht richtig verstanden wird – gehört schon zu anderen Geschichten.


          30.05.2008
          • cirano Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 22.03.11, 11:49
            Gut, dass wir, solch "herzliche Aufnahme" im 1981 nicht erleben mussten.
          • szwager_z_laband Re: Fremde Heimat ARD - 20:15 22.03.11, 12:30
            a to znosz?

            www.tajemniceslaska.pl/index.php?id=ogladaj&ep=17
            drugo czynsc tam gibko tysz znondziesz.
            • szwager_z_laband polecom lektury 22.03.11, 14:07
              www.iaschlesien.org/urspruenge-der-autonomie/konzeption-und-wandel.html
              • ballest Re: polecom lektury 22.03.11, 14:54
                ;) Na Slonsku nie znajom Hansa Lukascka, co za gupota, Gorole go nie znajom !
                Zresztom historycznie tyn Beitrag tysz gupi jest, bo Niemcy wojny nie przegraly !
                • ballest Re: polecom lektury 22.03.11, 15:11
                  muszam ale pedziec, ze jesli chodzi o RAS to mu moze pomoc !
                  • szwager_z_laband Re: polecom lektury 22.03.11, 15:15
                    knigi szkolne som dalyj odbiciym niywiedzy tzw elit

                    wiele spraw z geszichty dalyj je tuszowanych

                • szwager_z_laband Re: polecom lektury 22.03.11, 16:05
                  Ballest, we Slonsku niyma nawet ani jednyj ulicy ze jego mianym.

                  Co do przegranyj wojny to jak bys niy paczou to jednak Niymcy byli upokorzone w konsekfyncji, Idzie te zdanie inkszymi suowami wyrazic, ale to ino gra suow. Abo?

                  Nic niy dajom militarne zwyciynstwa abo brak porazek, jak na koncu cza puacic i tracic.

                  Co Ty mosz na mysli tysz poradziou bys inkszymi suowami dokuadniyj pedziec przeca.

                  Abo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka