Dodaj do ulubionych

18 lat Polski

19.04.11, 21:48
www.hausarbeiten.de/faecher/vorschau/12965.html#inside
Co prawda w pracy jest kilka bledow, miedzy innymi pojecie "Wiedervereingung"/"ponowne zjednoczenie", oraz zadanie strony sowjeckiej dotyczace ostatecznego uznania i zatwierdzenia granicy na Odrze i Nysie.
W kwestii zjednoczenia moze byc jedynie mowa o "czesciowym zjednoczeniu", patrz "Großdeutsche Lösung", model powstaly i dyskutowany w okresie "Wiosny Ludow" w 1848 r. upadl "dzieki" wysilkom Bismarcka, ktory obawial sie utraty wplywow przez Prusy i wiodacej roli Wiednia.
"Zadania" strony sowjeckiej wydaja sie troche "przebarwione"-
Dokumenty i wypracowania dotyczace problematyki prawnej:

www.terra-kurier.de/Deutschland.htm
Krotki wyciag:

Gorbatschow: "...„Ja, das wollte ich. Wir hatten die Universität in Moskau beauftragt, Pläne für die Wiedervereinigung von Deutschland mit seinen polnisch besetzten Teilen auszuarbeiten. Aber bei den 2-plus-4-Verhandlungen musste ich zu meinem Erstaunen feststellen, dass Bundeskanzler Kohl und sein Außenminister Genscher die deutschen Ostgebiete - Ostpreußen, Pommern und Schlesien - gar nicht wollten. Die Polen waren bereit gewesen, die deutschen Provinzen an Deutschland zurückzugeben. Aber der deutsche Außenminister Genscher hat die polnische Regierung in Warschau bekniet, an der Oder-Neiße-Linie festzuhalten. „Die Deutschen akzeptieren diese Grenze“, waren seine Worte. Nur die DDR sollte angegliedert werden..."/"...Tak, tego chcialem. Uniwersytetowi w Moskwie zlecilismy opracowac plany ponownego zjednoczenia Niemiec wraz z ich polskimi czesciami. Ale podczas negocjacji 2+4 musialem ze zdumieniem stwierdzic, ze kanclerz Kohl oraz jego minister spraw zagranicznych Genscher wcale nie chcieli niemieckich wschodnich terenow-Prus Wschodnich, Pomorza i Slaska. Polacy byli gotowi zwrocic niemieckie prowincje. Jednak niemiecki minister spraw zagranicznych Genscher blagal polski rzad w Warszawie, nie ustepowac od linii na Odrze i Nysie. "Niemcy akceptuja te Granice"..."

www.deutscherosten.de/Gorbi!.htm
www.zeit.de/1949/02/polen-annektiert-ostdeutschland
W koncu:
"...Durch diesen am 16. Januar 1992 in Kraft getretenen Vertrag gab die Bundesrepublik Deutschland alle Ansprüche auf die Ostgebiete des Deutschen Reiches auf, die östlich dieser Linie lagen und seitdem auch völkerrechtlich zu Polen gehören..."
de.wikipedia.org/wiki/Oder-Nei%C3%9Fe-Grenze
"...Ostatecznie do ratyfikacji układu granicznego pomiędzy Polską a Niemcami[7] doszło dopiero blisko pół wieku po zakończeniu wojny, dwa lata po upadku muru berlińskiego i rok po zjednoczeniu Niemiec, podczas posiedzenia Bundestagu 16 grudnia 1991. Decyzja niemieckiego parlamentu uprawomocniła się i weszła w życie miesiąc później - 16 stycznia 1992..."
pl.wikipedia.org/wiki/Granica_polsko-niemiecka
Glückauf!
Obserwuj wątek
    • anton_28 Re: 18 lat Polski 24.04.11, 11:13

      Polacy byli gotowi zwrocic niemieckie prowincje. Jednak niemiecki minister spraw zagranicznych Genscher blagal polski rzad w Warszawie, nie ustepowac od linii na Odrze i Nysie. "Niemcy akceptuja te Granice"..."

      To czamu niy uoddali, zdechlouki?

      Nojlepi pedziec co Niymiec niy chciou
      • bratjakuba Re: 18 lat Polski 24.04.11, 16:17
        anton_28 napisał:

        >
        > Polacy byli gotowi zwrocic niemieckie prowincje. Jednak niemiecki minister s
        > praw zagranicznych Genscher blagal polski rzad w Warszawie, nie ustepowac od li
        > nii na Odrze i Nysie. "Niemcy akceptuja te Granice"..."

        >
        > To czamu niy uoddali, zdechlouki?

        > Nojlepi pedziec co Niymiec niy chciouy
        -------------------------------------------------------------------------------------------------
        Toni, we take świynto,take przezywanie i do tego jeszcze nie sprawiedliwie.
        Przeca te wiadomości nie rozpowszechniali Poloki,bo jaki by mieli w tym interes.
        Pochodzom one ze:
        www.deutscherosten.de/Gorbi!.htm
        Jo osobiście myśla,że tyn nimiecki autor też ni mioł pojyńcio o czym pisze a wyrazioł jedynie swoje pobożne życzynia.
        Gorbaczow po odwiedzinach swoich towarzyszy ze polit biura w rezydencji na Krymie
        ni mioł już nic do powiedzynio.Był szczyńsliwy,że go na miejscu nie zastrzelyli.
        A Genscher choć nie wyzdradzioł wtedy wszystkigo mioł recht w tym co godoł.
        Pora dni tymu ech sam spomnioł o tym,ze niekiere miasta w byłej DDR idom w ruina
        i nic sie nie robi aby je utrzimać.Wprost przeciwnie,po prostu wyburzo sie cołke dzielnice
        bo w budynkach ni mo kto miyszkać.
        Toż na co Niymcom by były te teryny,o kierych spominosz jak były i som jeszcze bardzi zaniedbane. Obiecanki dlo "Vertriebene" to jedynie kiełbasa wyborczo.
        Tako je prowda o kierej Genscher już wteda wiedzioł.
        Opory przeciw zjednoczyniu we BRD były tak wielke,że Kohl ogłosioł,że koszty tego zjednoczenia wyniesom 17 miliardow €, choć eksperci wyliczyli,że to bydzie 455 miliardow €.

        Teraz te koszty urosły do 1,5 biliona € i rosnom o 100 miliardow z kożdym rokym.
        Reszta se przemyśl i dośpiywej zanim zaczniesz szukać winnych.
        • bratjakuba Re: 18 lat Polski 24.04.11, 16:51
          Chcioł bych jeszcze zaznaczyć,że te dane,kierech sam przitoczoł som nejświyższyj daty.
          To dlo ewentualnych sceptykow i niedowiarkow.
          Ci co mie znajom,wiedzom że nigdy berow nie wstawiom w tak powaznych tematach.

          www.faz.net/s/Rub594835B672714A1DB1A121534F010EE1/Doc~EE753377E6D404F349DB254927D4FE846~ATpl~Ecommon~Scontent.html
          • hans-jurgen Z inkszy beczki. 24.04.11, 21:41
            Bracie Jakubie, jak Ty uwazosz, jak myslisz, czamu do dzis w GG jest dali Artikel 146
            i czamu GG w pelny nazwie brzmi:
            " Grundgesetz für die Bundesrepublik Deutschland "
            co jasno sugeruje obce nadanie tego ersatzu prawdziwyj konstytucji. ( Verfassung )
            Kolejne pytanie, czymu do dzis niy zwolano Konferencji Pokojowej aby oficjalnie
            zakonczyc II WS.

            • bratjakuba Re: Z inkszy beczki. 24.04.11, 22:26
              hans-jurgen napisał:

              > Bracie Jakubie, jak Ty uwazosz, jak myslisz, czamu do dzis w GG jest dali Artik
              > el 146
              > i czamu GG w pelny nazwie brzmi:
              > " Grundgesetz für die Bundesrepublik Deutschland "
              > co jasno sugeruje obce nadanie tego ersatzu prawdziwyj konstytucji. ( Verfassun
              > g )
              > Kolejne pytanie, czymu do dzis niy zwolano Konferencji Pokojowej aby oficjalnie
              > zakonczyc II WS.
              ----------------------------------------------------------------------------------------------------
              Bo prawdziwi pretendenci do łupow wojynnych jeszcze nie ustalyli jejich ostatecznej wysokości
              i obszarow z jakich bydom je ściongać.
              Ostateczne granice sie wyznaczy po wynarodowiyniu ( idzie to też nazwać denacyfikacją),
              metodą multi-kulti oraz przez skłóceniem wewnętrzne i z sąsiadami.
              Popatrz jak trudno jest ustalić preferencje wyborcze w niemal wszystkich krajach UE,odpowiadające większości obywateli a jak łatwo dorobić garb nieposłusznej władzy
              w zagranicznej prasie
              Kiedy Węgrom to sie wreszcie udało rozpoczęła sie masowa nagonka lewactwa ze wszystkich zakątków EU.
              Deutschland wird zahlen und das über Generationen.
              Autora tego cytatu i jego kontekst myśla,że som znejdziesz.
              www.hagalil.com/01/de/Israel.php?itemid=1441
              Ale musza ze zdziwiyniym stwierdzić,ześ sie z jedne fałszywe wiary nawrocioł.
              Downi byli by winni cykliści a dzisio już poszukujesz właściwych winowajcow.
              • cirano Re: Z inkszy beczki. 25.04.11, 08:44
                Genscher, Kohl niy mogli (wydaje mi sie), przijonć inkszego stanowiska, bo co było z tom masom goroli z tego terynu zrobić, zgermanizować? Wierza, że tamci (zaburzanie) w wielyj czynści byli i chyntni, ale to znaczyło ogromne koszty na naprawa polskigo niyudacznictwa, wychowanie złodzieji, dziadostwa...
                Niy, to niy miało by synsu
              • hans-jurgen Re: Z inkszy beczki. 25.04.11, 15:05
                bratjakuba napisał:

                > Ale musza ze zdziwiyniym stwierdzić,ześ sie z jedne fałszywe wiary nawrocioł.
                > Downi byli by winni cykliści a dzisio już poszukujesz właściwych winowajcow.
                ------------------------------------------------------------------------------------------------------
                ------------------------------------------------------------------------------------------------------
                Musza sie przyznac bez bicio, ze downi niy wiedziolech tego co dzisiej wiym,
                a wszytko bez to, zech se myslol ize momy freies Deutschland, a te amerykanskie
                i angelskie wojoki som na naszyj ziymi ino po to, co by nos broniyly.
                Jak to powiadajom: " czlowiek sie colkie zycie uczy, a i tak gupi umiyro ".
            • oppelner_os Re: Z inkszy beczki. 25.04.11, 19:35
              BRD jest tylko tworem zarzadzajacym czescia Niemiec i tego nie zmieni zaden Gesetz
              • anton_28 Re: Z inkszy beczki. 25.04.11, 21:57
                Bracie, wybocz moje pszezywanie!

                S finansowygo punktu widzynia BRD to by bouo unmyjglich wele DDR jeszcze Ober i Niederschlesien uczimywac - tygo by nawet nojwiynkszy soli-zuschlag niy pokroou


                Jou yno se znerwowou jakech to czytou, bo mie psziszuo klar co te Gebiete jusz NIGDY niy bydoom Niymiecke.
                • bratjakuba Re: Z inkszy beczki. 25.04.11, 22:13
                  anton_28 napisał:

                  > Bracie, wybocz moje pszezywanie!
                  >
                  > S finansowygo punktu widzynia BRD to by bouo unmyjglich wele DDR jeszcze Ober i
                  > Niederschlesien uczimywac - tygo by nawet nojwiynkszy soli-zuschlag niy pokroo
                  > u
                  >
                  >
                  > Jou yno se znerwowou jakech to czytou, bo mie psziszuo klar co te Gebiete jusz
                  > NIGDY niy bydoom Niymiecke.
                  ---------------------------------------------------------------------------------------
                  To,żech sie tak bezpośrednio odnios do Ciebie to eno tako "Licentia poetica".
                  Od czegoś dycki godka trza zacznyć.
                  Myśla,że wiela spraw sie wyjaśniyło i wyjaśni w prziszłości jak sie przeanalizuje dobre intencje z możliwościami politycznymi i kosztami jejich realizacji.
                • hans-jurgen Re: Z inkszy beczki. 25.04.11, 22:15
                  anton_28 napisał:

                  > Jou yno se znerwowou jakech to czytou, bo mie psziszuo klar co te Gebiete jusz
                  > NIGDY niy bydoom Niymiecke.
                  ------------------------------------------------------------------------------------------
                  ------------------------------------------------------------------------------------------
                  Toni, niy bydz takim pesymistom, slowa " nigdy " godajac o dziejach
                  narodow niy powinno sie uzywac, bo zawsze alles jest möglich.
                  My, co dzisiej som juz kole 70-siatki, jak my mieli Twoje lata, to sie nom ani niy siniylo,
                  ze dozyjemy takich czasow, ze granice w Europie ino na mapie bydom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka