11.06.11, 23:58
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,9742709,Kultowe_piwo_EB_wciaz_istnieje__ale_w_Polsce_sie_go.html
Obserwuj wątek
    • anton_28 Re: Piwo EB. 12.06.11, 00:03
      Bandyty, Heinekenym se chwouloom jakby bou polski !! EB na nowo pszedowac w PL by bouo za drogo, ale exportowac se opuaci!! Alles Lüge - cyganstfo!!!!!

      To ze zywiec je znany na couki swiat, to niy znaczy ze inksze piwa majoom znikac !
      --
      Gruß
      Anton
      • 1fatum Re: Piwo EB. 12.06.11, 01:10
        dziś nastawiłem piwo jałowcowo-miodowe.
        Trochę drożdży piwowarskich, chmiel aromantyczny i goryczkowy, miód, woda i kilka dni fermentacji.
        Później zleję do 2 litrowych butelek po gazowanej wodzie. Dodam około 4 gramy cukru na 0,5 litra i zakręcę flaszki zostawiając na 2 tygodnie.
        Później wypić i pogadać można, ale dupska się nie uniesie ze stołka.
        Jak kto chce podam recepturę.
        --
        ****************************************************************
        Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
          • 1fatum Re: Piwo EB. 12.06.11, 23:08
            socer-schlesier napisał:

            > 1fatum jak Ci to niy sprawi wielki trudnosci to chyntnie bych se jom (ta recept
            > ura) poczytol.
            > Umiysz to jeszcze dzisiej zrobic?

            ***********************************

            Czy mogę zrobić Tobie mały geschenk i wysłać reprint książki "Miodosytnictwo". Jest tam wiele przepisów na wina, miody pitne piwa i inne napoje autorstwa dra. T. Ciesielskiego z 1925 r. Choć stare, to wszystkie sprawdzone i odpowiadające aktualnej wiedzy.
            Z tej publikacji robiłem piwo. Dodam od siebie, że półtora litra na twarz takiego piwa sprawia, że gadka idzie bardzo dobrze, ale wstać jest b. trudno.
            Napisz do mnie na e-mail.
            --
            ****************************************************************
            Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
            • socer-schlesier Re: Piwo EB. 16.06.11, 06:00
              1fatum napisal:
              Z tej publikacji robiłem piwo. Dodam od siebie, że półtora litra na twarz takiego piwa sprawia, że gadka idzie bardzo dobrze, ale wstać jest b. trudno.
              -------------------------------------------------------------------
              1fatum zeby te piwo uwarzyc to roboty jest w pierony, moze na jesiyn jak bydzie wiyncy czasu to se za to weznam.Niy mom takich wielkich "pojymnikow" zeby to robic.
              • 1fatum Re: Piwo EB. 16.06.11, 06:30
                Nie trzeba robić dla całej armii. Można 20 czy więcej litrów. Chmiel z miodem można zagotować w mniejszym naczyniu, zlać, zalać wodą jeszcze raz zagotować, połączyć z pierwszym odwarem, wystudzić, dać drożdży przefermentować, a kiedy fermentacja ustanie zlać do butelek dodając po 8 - 10 gramów cukru na 1 litr piwa zostawiając od korka co najmniej na 4 palce wolne miejsce. Można zlewać do butelek PET po napojach. Wstrząsnąć, aby rozpuścić cukier i zostawić w chłodnym miejscu na 10 - 14 dni, a później - degustacja.

                www.browamator.pl/
                Tam można wysyłkowo kupić chmiel, piwne drożdże, gotowe zestawy ekstraktów do piwa i wiele innych przedmiotów.

                Nie trzeba mieć niczego nadzwyczajnego, aby zrobić piwo. Wystarczy garnek około 6 - 8 litrów, lejek, wężyk do spuszczenia piwa, balon do fermentacji z rurką, tak jak się robi wino, butelki i dobre chęci.

                Moje piwo przestaje już fermentować i będę zlewał je do flaszek, aby skazać je na 2 tygodnie aresztu w piwnicy.
                Później już sama rozkosz.

                --
                ****************************************************************
                Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
                • 1fatum Re: Piwo EB. 16.06.11, 06:42
                  Zapomniałem dodać, że są jucz gotowe ekstrakty chmielu, ale też taki do gotowania (szyszki chmielowe) i ten gotujemy woreczku z gazy opatrunkowej, aby nie było trzeba łowić pływających drobinek chmielu.

                  Piwo jest łatwiej zrobić niż wino. Można robić zamiast w szklanym balonie w plastikowej beczce z dużym deklem, którą można szczelnie zamknąć, a w deklu szczelnie umocować rurkę fermentacyjną. Są już plastikowe rurki, które dobrze dają się uszczelniać. Fermentację w balonie prowadzimy w przedziale temperatur 21 - 27 st. C. Jak za zimno fermentacja stanie. Jak za ciepło zgina drożdże. To jedyny ważny warunek. Warto sobie zafundować Balingomierz do określania stężenia cukru w nastawiany piwie (brzeczka). To coś w rodzaju alkoholomierza, ale z inna podziałka.

                  Może opis wygląda skomplikowanie, ale to naprawdę jest łatwe,a wynik smaczny i nieźle wali w łeb.
                  --
                  ****************************************************************
                  Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
                  • 1fatum Re: Piwo EB. 16.06.11, 06:50
                    Jeszcze jedno.

                    Woda.

                    Ja mam b. dobrą 'kranówę" z podziemnej studni i ustawiam jak leci z kranu na ok. 30 st. c, bo jak wleje do balonu, to nieco wystygnie.
                    Kto nie ma dobrej wody, to może kupić 5 butli 5 litrowych niegazowanej wody i ma na 25 l. piwa.

                    Do tego miód, albo cukier, jeżeli robimy z gotowych zestawów. Gotowy zestaw zawiera puszkę z koncentratem chmielonego słodu i saszetkę drożdży oraz instrukcję.
                    --
                    ****************************************************************
                    Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
                  • socer-schlesier Re: Piwo EB. 16.06.11, 06:54
                    Jak to sie godo- najgorzi piyrszy roz a potyn to jusz idzie.W tyj chwili sami se pieczymy od niydowna "swojski" chlyb.Bez zodnych konserwantow,spulchniaczy a to do mie jest najwazniejsze. Jusz zech moi powiedziol ze innygo chleba jusz niychca.Taki dobry a pszede wszystkim zdrowy.
                    Na poczontku tysz se myslalo ze to kupa roboty ale jak sie okazuje jest to jak to sie godo "bulka z maslym".
                    Moze trocha z tymatu zech zjechol.
                    Dziynki za przepis.
                    • 1fatum Re: Piwo EB. 16.06.11, 22:58
                      Najlepszy jest chleb na zakwasie. Dobry zakwas to ten, który jest "stary". Mój ma dopiero 3 lata, ale już ma swoja siłę wzrostu. Nie udało mi się zdobyć zakwasu ponad 100 letniego.
                      Jak chcesz to mogę poczta wysłać kawałek zakwasu, a Ty później będziesz go używał i odświeżał żytnia mąką. Można z niego robić zakwas na żury i białe barszcze, a co najważniejsze do pieczenia chleba. Aby chleb lepiej urósł, można dodać odrobinę drożdży.

                      www.chleb.info.pl/
                      Masz tutaj całą chlebową mądrość.

                      Moje piwo już zaczyna przestawać fermentować i wkrótce zacznę zlewać go do flaszek.
                      Dla wszystkich z forum pewnie zabraknie, ale chętnych mogę ugościć za ok. 14 dni, kiedy piwo będzie gotowe.

                      Wiadomo, ze tak szlachetny trunek najlepiej pić w towarzystwie.

                      --
                      ****************************************************************
                      Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
                      • socer-schlesier Re: Piwo EB. 17.06.11, 06:52
                        1fatum napisał:

                        > Najlepszy jest chleb na zakwasie. Dobry zakwas to ten, który jest "stary". Mój
                        > ma dopiero 3 lata, ale już ma swoja siłę wzrostu.
                        ------------------------------------------------------------------------
                        Na pewno masz racje bo tyn nasz chlyb jest coroz smaczniejszy a nasz zakwas mo dopiyro trzi tygodnie.Tyn piyrszy chlyb niy bol za najlepszy ale tera wychodzi coroz lepszy.
                        ===========================

                        1fatum napisał:
                        > Moje piwo już zaczyna przestawać fermentować i wkrótce zacznę zlewać go do flas
                        > zek.
                        > Dla wszystkich z forum pewnie zabraknie, ale chętnych mogę ugościć za ok. 14 dn
                        > i, kiedy piwo będzie gotowe.
                        >
                        > Wiadomo, ze tak szlachetny trunek najlepiej pić w towarzystwie.
                        ------------------------------------------------------------------------------
                        A do siyrpnia zostanie Ci tam jeszcze trocha tygo "szlachetnygo trunku" ?
                        • 1fatum Re: Piwo EB. 17.06.11, 10:09
                          Byłby problem, bo nie będąc pasteryzowanym napojem mógłby rozsadzić flaszki, ale dla uhonorowania tak zacnego gościa (znając termin odwiedzin) nastawię kolejny, aby schłodzony oczekiwał na spożycie.
                          --
                          ****************************************************************
                          Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
                            • 1fatum Re: Piwo EB. 18.06.11, 07:41
                              OK. Tylko nieco wcześniej daj znać.
                              --
                              ****************************************************************
                              Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
                                • artjomka Re: Piwo EB. 18.06.11, 19:52
                                  Hallo socer i inksze piwjorze!
                                  Ze stolicy EB wrociou ech w czwortek. Tak po prowdzie, to jedyn dziyn bou ech w Danzig.
                                  W Elbing modsi to jusz EB niy pamjyntajom. Musza pedziec, co w knajpach pytou ech sie kelnerow skuli EB - kozdy, co wiedziou o co idzie - godou, co szkoda, co go zdjynli z rynku. Za to polecali Specjal - niypasteryzowany, kery njy je zly. Mo taki tacz pilznera - bo po mojymu polcke piwa som za bardzo slodke.
                                  A tak, to polecajom glownie Zywca (w nowy flaszce) i pora zortow ze raje Strong. Tichauera niy uswiatczysz!
                                  Pyrsk!
                                  • 1fatum Re: Piwo EB. 18.06.11, 21:15
                                    Nie pamiętam, czy ktoś o tym pisał, że w niektórych browarach zamiast chmielu dla goryczy dają żółć bydlęcą. Aby jakoś woniało piwem musi być dany aromat sztuczny.

                                    Mówi się, ze ten sztuczny (zapach, czy smak) jest taki jak naturalny, a nawet lepszy.
                                    --
                                    ****************************************************************
                                    Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
                                    • artjomka Re: Piwo EB. 18.06.11, 21:55
                                      Hi Fatum,
                                      Tak mi sie zdo, co polskie ustawodawstwo spozywcze dopuszcza tego typu tricki. Dokladnie nie wiem, choc kiedys bylem w tej materii dosyc gleboko.
                                      Wiem, ze niemiecki Reinheitsgebot z roku 1516 - obowiazujacy w glownych zarysach do dzis - takiej opcji nie dopuszcza. To znaczy de jure, browary wypuszczajace piwa powolujace sie na ten przepis prawny, musza sie go trzymac. Co innego produkty zgodne z regulacjami Unii Europejskiej. Tu wiele rzeczy jest mozliwych.
                                      Pozdrawiam!
                                      PS: Wiele powaznych producentow piwa w Europie przejelo dla swych marek premialnych regulacje Reinheitsgebot'u .
                                      • 1fatum Re: Piwo EB. 18.06.11, 22:39
                                        Dlatego wielu mnie nie lubi, bo niezmiennie powtarzam: "To co Niemiec wymyślił Polak nie powinien poprawiać".

                                        Cóż, prawda i wieki doświadczeń za tym stwierdzeniem przemawiają.
                                        --
                                        ****************************************************************
                                        Odważni żyją krótko. Tchórzliwi nie żyją wcale. Kim więc jestem?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka