Dodaj do ulubionych

Cos z zycia.

11.10.11, 09:09
Nastympny mit upad jakoby to "prostytutki francuske piyrsze oparly sie niymieckymu najezdzcy" i odmowiyly im swoich uslug.
wiadomosci.onet.pl/kiosk/w-lozku-z-wrogiem,1,4873499,kiosk-wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • 1fatum Re: Cos z zycia. 11.10.11, 09:44
      Nie ma co, "bohaterowie"! W kilku na jedną babę.
      Problem w tym, że jakoś o niemieckich gwałtach niezbyt głośno słychać, ale o bohaterskich gwałcicielach z antyhitlerowskiej koalicji można niejedną książkę napisać.
      Nie wiem, co jest gorsze - zapłata za usługę, czy gwałt. Czemu nie prześladuje się wszystkich tych, którzy świadczyli usługi wojskom okupacyjnym, a jedynie dziwki są prześladowane. Przecież one świadczyły usługi tak samo, jak sprzedawca, piekarz, czy dorożkarz.
      • artjomka Re: Cos z zycia. 11.10.11, 11:26
        Ale Ty Fatum nie masz na pewno na mysli polskiego sprzedawcy, piekarza czy dorozkarza?!
        No bo oni byli wszyscy w partyzantce!
        Pyrsk!
        • 1fatum Re: Cos z zycia. 11.10.11, 11:48
          artjomka napisał:

          > Ale Ty Fatum nie masz na pewno na mysli polskiego sprzedawcy, piekarza czy doro
          > zkarza?!
          > No bo oni byli wszyscy w partyzantce!
          > Pyrsk!

          Później hurtem poszli do ZBOWiD-u jako kombatanci. Był nawet wyśmiewany taki kombatant, który w 45 r. miał 2 lata.
          • artjomka Re: Cos z zycia. 11.10.11, 12:05
            Racja.
            To samo bylo z tak zwanymi "powstancami slaskimi". Z roku na rok bylo ich wiecej - i do tego coraz to mlodsi. Chodzily sluchy, ze czesc z nich tak swiezo i mlodo wygladala, gdyz jezdzili co roku na kuracje do Niemiec, dla bylych kombatantow Wehrmachtu.
            Pyrsk!
      • firiduri Re: Cos z zycia. 11.10.11, 14:11
        1fatum napisał:

        "(...) jakoś o niemieckich gwałtach niezbyt głośno słychać (...)"

        Jak zwykle, duszyczka niemiecka jest do czysta wypucowana i więcej grzechów nie pamięta? Jak już były jakie gwałty, to tylko na rozkaz. Do dzisiaj wszystkie byłe panienki z krajów Europy z rozrzewnieniem wspominają pobyt na ich terenie chłopców z Wehrmachtu(?).
        • cirano Re: Cos z zycia. 11.10.11, 14:25
          Tego "strzyżenia owieczek" wstydzą się dziś zarówno Francuzi jak i Holendrzy (ale i inni), znani i uznani przez świat jako "cywilizowani", bo to było wierutne świństwo, co dziś bez oporów gremialnie przyznają. To nienawiść do hitlerowcow za lata swoich poniżeń i chęć odegrania się, poniżenia innych łatwo dostepnych, pchnęły ich do tych paskudnych, wstydliwych wybryków.
          Niektórzy, (często najaktywniejsi), próbowali swoje grzeszki w cudzych włosach wyprać, zamaskować...
          Brudy
          • ballest Re: Cos z zycia. 11.10.11, 14:30
            Lata wstecz ukazal sie artykul jakies znanej francuski, ktora napisala, ze najpiekniejszy okres w jej zyciu i we zyciu wielu Francuzow byl okres okupacji Paryza!
            • ballest Re: Cos z zycia. 11.10.11, 14:34
              Tu zdjecia z Paryza pod okupacja niemiecka.

              www.wykop.pl/ramka/582295/paryz-podczas-okupacji-niemieckiej/
              • ballest Re: Cos z zycia. 11.10.11, 14:40
                Tu dalej:

                www.polskatimes.pl/dodatki/rozmaitosci/11074,francuzki-w-czasie-okupacji-myslaly-glownie-o-seksie,id,t.html
                • ballest Re: Cos z zycia. 11.10.11, 14:42
                  Słynny pisarz i filozof Jean Paul Sartre tak wyraził się o seksie w tamtych czasach:

                  Nigdy nie byliśmy tak wolni jak pod niemiecką okupacją.
                  • ballest Re: Cos z zycia. 11.10.11, 14:51
                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5269228,Francja__wojna__seks_i_elegancja.html
                    ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka