Dodaj do ulubionych

Cos fantastycznego co smakuje!

09.12.11, 19:29
Czasami z nieba spadnie, cos co sie czlowiek nie spodziewou, a najlepsze jest to, ze to bardzo smakowite jest.
Wielkie dziynki tymu DOBROCZYNCY !
Zona mou na to ogromnego pypcia, bo to pachnie na calou izba i nie tylko to , to tysz smakuje fantastycznie, ale ona czekou do jutra, bo chce widziec, czy jou do jutra dozyjam ;)
Obserwuj wątek
    • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 09.12.11, 20:01
      Ja bym udawał, że się otrułem, aby nie jadła, bo więcej dla mnie zostanie. Nim się kobitka połapie, że była oszukiwana to musi zadowolić się zapachem. Nadmierna bojaźliwość szkodzi.
      • ballest Re: Cos fantastycznego co smakuje! 09.12.11, 20:46
        tysz tak zrobiam rano zadzwoniam po pogotowie i dom se pusty zolondek wypompowac;)
    • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 10.12.11, 07:25
      to dej na to recepta sam
      • socer-schlesier Re: Cos fantastycznego co smakuje! 10.12.11, 08:13
        ballest :
        Czasami z nieba spadnie, cos co sie czlowiek nie spodziewou, a najlepsze jest to, ze to bardzo smakowite jest.
        Wielkie dziynki tymu DOBROCZYNCY !
        ---------------------------------------------------
        Skond on mo znac recepta jak to z nieba mu slecialo.Mysla ze mu to z gory sw. Mikolaj sciepnol.
      • ballest Re: Cos fantastycznego co smakuje! 10.12.11, 09:13
        Laband, dostaniesz ta recepta, ;))))) - ale najpierw dej mi link do zdjec polskich zolnierzy Andersa, jak zwiedzali Bliski Wschod, tys kedys takie Bildy tu wraziou!
        • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 10.12.11, 16:21
          Kurdelebele!!!

          Fajnie Dziynkuja i je zech pieronym zaskoczony!!

          Mysla ze to je to co Fatum kedys sam pokozywou jak to robi??

          PIYKNE DZIYNKI FATUM i BALLEST!


          jeszczech to niy rozkrou bo mysla ze nojlepiyj bydzie to na swiynta. Abo?

          ps

          Ballest niywia o jake fotki Ci idzie , o te?

          www.2korpuspolski.pl.tl/Galeria/index.htm
          • ballest Re: Cos fantastycznego co smakuje! 10.12.11, 23:06
            Szwager mnie chodziouo o fotki z 2 Korpusu, jak zwiedzali chyba Bagdad, ale nie wiem na jakim Forum uech je widziou i fto je wciepnou!
            • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 11.12.11, 08:12
              cos mi swito, ale tysz tego niy poradza znonsc.

              poszukom jeszcze i jak znonda to sam dom.
              • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 11.12.11, 10:12
                Re: Maszkyty na Zajonczka
                1fatum 17.04.11, 10:42 Odpowiedz
                Rewelacyjna kiełbasa Tuchowska. Zrobiłem z 15 kg surowca. Wyszło 13 podwójnych knebli po około 1 metr do wędzenia i reszta białej. Zostały tylko trzy podwójne schowane, bo mi ją goście wyżarli.

                Pieprz musimy sami zemleć na dość grubo. Nie dajemy fabrycznie mielonego. (dodałem podwójną ilość pieprzu i czosnku) Można dać około 10% soli mniej, bo kiełbasa wysychając staje się bardziej słona. Tłuszcz drobny twardy, to słonina, a solimy ją bez dodatku saletry. Pokrojoną i posoloną słoninę puszczamy przez maszynkę, ubijamy w naczyniu i zostawiamy tak jak resztę surowca. Nie dajemy soli jodowanej. Aby pozbyć się jodu z soli, trzeba przez około 15 minut prażyć w piecu w najwyższej temperaturze, później mielimy sól w młynku do kawy na pył.

                Słoninę solimy, a później milimy przez maszynkę i zostawiamy tak jak resztę surowca. W ciągu 3 dni można zrobić super kiełbasę wykorzystując maszynkę do mięsa z lejkiem do wyrobu wędlin.
                Uwaga, trzeba ręcznie bardzo dobrze wyrobić masę mięsną (co najmniej 30 minut mieszania). Później zakładamy na maszynkę do mięsa najcieńszy lejek do napełniania kiełbasy i wszystko przepuszczamy, aby ślimak maszynki jeszcze lepiej połączył surowce. Dopiero wtedy napełniamy ściśle flak na długość około 1 metra. Końcówki zawiązujemy sznurkiem. Ewentualne powietrze przebijamy igłą.
                Przy tej kiełbasie wysiadają szynki, balerony, schaby i polędwice.

                www.pogorza.pl/kielbasa-tuchowska-rarytas-na-stolach-nielicznych.htm
                Wszystko o wędzeniu i temperaturach mamy tu:

                wedlinydomowe.pl/budowa-wedzarni-i-wedzenie/rodzaje-wedzenia/145-wszystko-o-wedzeniu
                • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 11.12.11, 10:29
                  to znoduech tysz, ale mie sie zdo ze Fatum dou fotki jk to wyndziou (?)
                • ballest Re: Cos fantastycznego co smakuje! 11.12.11, 10:53
                  "Am 09.12.2011 19:54, schrieb avico:
                  > Witam,
                  > ciekaw jestem co inni na to powiedza. W przyszlym roku bede chcial zrobic kielbase Tuchowska
                  >
                  > www.pogorza.pl/kielbasa-tuchowska-rarytas-na-stolach-nielicznych.htm

                  >
                  >
                  > wedlinydomowe.pl/kielbasy/trwale-pieczone-lub-parzone/81-kielbasa-tuchowska-pieczona-podsuszana

                  >
                  > Juz raz robilem tuchowska i malo dla mnie zostalo. Wszystkim smakowala.
                  >
                  > Pozdrawiam"
                  • ballest Re: Cos fantastycznego co smakuje! 12.12.11, 10:43
                    Myslam, ze dzisiej ostatniou przesylka dojdzie
                    • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 12.12.11, 19:11
                      ballest napisał:

                      > Myslam, ze dzisiej ostatniou przesylka dojdzie

                      Tyn uostatni to mo zowdy po ptokach. Psziszou dzisio paketek z tym woosztym
                      ale niestety wooszt niy wyczimou ty daleki droogi, spuch jak baloon srogi.
                      Mono to wina tego briftryjgera
                      Czimou paketek wele kaloryfera
                      A jo musza s´linka uykac´ tera
                • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 12.12.11, 21:34
                  To inny wurst niż tuchowska. Dam recepturę, ale mam u siebie ważnego gościa ze Śląska.
                  • ballest Re: Cos fantastycznego co smakuje! 12.12.11, 21:43
                    "ballest napisał:

                    > Myslam, ze dzisiej ostatniou przesylka dojdzie

                    Tyn uostatni to mo zowdy po ptokach. Psziszou dzisio paketek z tym woosztym
                    ale niestety wooszt niy wyczimou ty daleki droogi, spuch jak baloon srogi.
                    Mono to wina tego briftryjgera
                    Czimou paketek wele kaloryfera
                    A jo musza s´linka uykac´ tera "

                    Godosz ,m ze se zepsul?
                    • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 13.12.11, 09:57
                      ballest napisał:

                      > "ballest napisał:
                      >
                      > > Myslam, ze dzisiej ostatniou przesylka dojdzie
                      >
                      > Tyn uostatni to mo zowdy po ptokach. Psziszou dzisio paketek z tym woosztym
                      > ale niestety wooszt niy wyczimou ty daleki droogi, spuch jak baloon srogi.
                      > Mono to wina tego briftryjgera
                      > Czimou paketek wele kaloryfera
                      > A jo musza s´linka uykac´ tera "
                      >

                      Mooj szwigerfater byu masorzym z okolicy Tuchowa. Swojske wyroby z tam tych stroon znoom jusz dobre 30 lot. Poomogouech mu niyrous pszi s´winiobiciu, wyrobach i wyndzyniu
                      skwuli tego moom trocha anoongu w tym tymacie. Noo i moja je tysz expertym, zno te smaki uod urodzynio

                      > Godosz ,m ze se zepsul?

                      Jo mys´la rze za dugo byu szczelnie zapakowany i sie zaparzyu.
                      Nojlepi jak sie pszewozi worszt na tak wielko odleguos´c´ to cza go zawinyc´ w jakis´materiau kery wchuoonio wilgoc´ abo hermetycznie wypoompowujoonc caukowicie powietrze. Noo i cza zapewnic tysz chuoodno tymperatura.
                      Jo tyn wooszt skosztowou, byu w smaku kwas´ny. Teroski pytanie do tych co tyn woszt pryndzy doszeu jak jeszcze sie niyzaparzyu i skosztowali, cz byu tysz w smaku kwas´ny
                      abo leko kwas´ny. W razie jak byu tysz kwas´ny abo leko kwas´ny to psziczyna lerzy na koonstrukcji wyndzarnika noo i wyndzyniu.

                      "Piroliza drewna, sucha destylacja drewna, drewna destylacja rozkładowa, termiczny proces rozkładu drewna bez dostępu powietrza, przeprowadzany w retortach ogrzewanych gazami spalinowymi.Produktami pirolizy drewna są: węgiel drzewny, gaz drzewny (zawierający tlenek węgla(IV), tlenek węgla(II), metan i wodór), destylat wodny (zawierający kwas octowy, metanol, etanol i aceton) oraz smoła drzewna (złożona z homologów fenolu, kreozotu, gwajakolu, terpentyny, paku i in. substancji)."

                      Pod tym linkym idzie poczytac´ o psziczynach kwas´nego smaku wyndlin

                      wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=1952


                      Takego grubego woosztu rzech jeszcze niy robiyu i niy wyndziyu. Niyznoom recepty uod fatuma. Morze noom to sam opisze dokuadnie jak to robiyu po koleji. wtedy pudzie ewyntualne felery pryndzy znejs´c´. Mojim zdaniym miynso w tym woszcie je za drobno zmieloone. Pszed wyndzyniy worszty byuy niyzadobrze podsuszoone. wyndzarnia je za szczelno skwuli tego tysz wynik problym z "Pirolizoom" Co do zapachu za fet czuc´ jauowcym
                      Szwigerfater zowdy godou do wyndzynio cza brac´drewno z drzew lisciastych nojlepi owocowych oprucz dymba i korcipki a jak jauowiec to tysz niy za dugo...

                      Cza tysz dac´ pzoor jake miynso sie biere. Z wiepszka z´le wykajstrowanego bydzie zowdy kepski smak i taki woorszt sie pryntko psuje. Skwuli tego we wielkich masarniach miyso z takgo z´le wykajstrowanego wiepszka bieroom w cauosci i zmiyszajoom z pora toonami dobrego miynsa wtedy sie tyn kepski smak w taki ilosci kajs´ straci...
                      • ballest Re: Cos fantastycznego co smakuje! 13.12.11, 16:47
                        Widzam, ze Hanys - to tysz stary znawca we Fachu robienia Wursztu i wyndzeniu, !!!
                        • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 13.12.11, 18:28
                          ballest napisał:

                          > Widzam, ze Hanys - to tysz stary znawca we Fachu robienia Wursztu i wyndzeniu,
                          > !!!

                          Jo mys´la rze sam je wiyncy szpecoow uod wyndzynia, co jo wim to gajowy555 i berncik ...


                          "Re: Jo jutro byda wendziou:
                          berncik 19.05.10, 19:36 zarchiwizowany
                          Tam ten tydzien we poniedziauek zapeklowou jo mienso,Nacken albo kamm jak to
                          godali stare Slonsoki.Po poru dniach jo jeszcze douozo jedna swieca
                          tz.Fieleei.Szpyrka tysz mom dwa feine konski,to bydzie dobro umasta.Niema jak to
                          swierzo wyndzonka i swierzy chleb z maslym.Teraz sie to moczy i jeszcze dzisiej
                          musza to powionzac i powiesic do suszynio,a jutro z rana ogien we wandzowniku. "
                      • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 15.12.11, 18:43
                        Każdy wurst jest inny i inne są receptury.

                        Kiełbasa z winem i ginem Receptura: na 10kg surowca
                        Surowiec:
                        1. Wieprzowina kl. I peklowana - 6,5 kg
                        2. Wieprzowina samo meso z golonek - 1,5 kg
                        3. Słonina - 1,0 kg
                        4. Mięso wołowe pręga - 1.0 kg

                        Przyprawy:
                        a) użyte do peklowania: - Peklosól – 0,20 kg - lub
                        1. sól - 0,20 kg 2. saletra - 0,010 kg
                        b) dodane w czasie produkcji:
                        1. Gałka muszkatołowa mielona -0.003
                        2. pieprz naturalny - 0,015 kg
                        3. czosnek świeży - 0.008
                        4. Czerwone wino wytrawne 0,5 l. Gin 50 ml.

                        C. Postać surowca po obróbce:
                        Wieprzowina kl. I krajana ręcznie na kawałki wielkości 2,5 – 3 cm.
                        Słonina krajana w kostkę. Wołowina i mięso z golonek rozdrobnione na siatce 2-3 mm co najmniej 2 razy [lub miksowane wtedy mielimy 1 raz] Dodajemy 0,5 litra czerwonego wytrawnego wina i 50 ml. Gin. Wino i Gin można zastąpić wodą.

                        Peklowanie.
                        Mięso kroimy na kawałki o średnicy ok. 2,5 – 3 cm i umieszczamy w oddzielnych naczyniach (gatunkami). Następnie dzielimy, proporcjonalnie do ilości mięsa, mieszaninę soli, saletry i dokładnie mieszamy z poszczególnymi rodzajami mięsa. Mięso ugniatamy w naczyniach aby usunąć powietrze, przykrywamy ściereczkami i Wstawiamy naczynia z mięsem do lodówki i trzymamy je tam 3 dni.
                        Napełnianie i wiązanie jelit:
                        Wymieszaną masą napełnia się ściśle jelita. Końce wiąże przędzą. Powietrze wykłuwa się.
                        Osadzanie:
                        W przewiewnym miejscu o temp nie wyższej niż 30st C przez 2-3godz.
                        Osuszanie i Wędzenie
                        Gorącym dymem przez 110-130 min. do osiągnięcia barwy brązowej. W czasie wędzenia należy przekładać kije w wędzarni do osiągnięcia wewnątrz kiełbas temp. 68-70 stopni C. Studzenie:
                        W temperaturze nie wyższej niż 18 stopni C przez 12 godz.
                        Powtórne wędzenie
                        Kiełbasy wędzi się dymem zimnym przez ok. 24 godz. lub ciepłym w temp. 24-32 stopnie C przez ok. 12 godz. do barwy ciemnobrązowej. Pod koniec wędzenia dajemy kilka gałązek jałowca.
                        Suszenie i trzecie wędzenie:
                        W pomieszczeniu o temp. 12-18 stopni C i wilgotności 75-80% przez 10-16 dni, aż kiełbasy osiągną wydajność 67% w stosunku do wagi kiełbasy przed wędzeniem, po czym kiełbasy zawieszamy w wędzarni i wędzimy ciepłym dymem (24-32 stopnie C) przez 6-10 godz. Pod koniec wędzenia dajemy gałązki jałowca (więcej niż za pierwszym razem). Następnie studzimy je do temperatury nie wyższej niż 18 stopni C.
                        Stygną w tej samej wędzarni, a gotowe kiełbasy mogą trwać parę miesięcy dobrze wysuszone.
                        • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 15.12.11, 19:40
                          No to na swiynta bydzie cos nowego i niyznanego:)


                          znaczy ale ze tyn wuszt niymo ziodnego miana (?)
                          • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 15.12.11, 20:04
                            Nie, nie ma nazwy. Zdobyłem b. starą recepturę. Prawdopodobnie związana z Galicją, albo Austrią.

                            Smakowałem to co u mnie wisi i faktycznie można wyczuć posmak i zapach jałowca i chyba (piszę chyba, bo wcześniej nie zwracałem na to uwagi) delikatny posmak wytrawnego wina.
                            Gdyby wurst był zepsuty skisłby do tej pory.

                            Jeżeli nie sprawię przyjemności swoim wrogom i dożyję do wiosennych świąt, to zrobię jakiś klasyczny wurst.
                            Jeszcze nie wiem jaki i może ktoś da recepturę.
                            Warunek! - wurst musi być luksusowy o długim terminie przydatności do jedzenia. Nie jakaś typowa polska "kiełbacha" do zjedzenia w ciągu tygodnia.

                            Moja wędzarka, to "płytki grobowiec" bez rusztu z pokrywą o wymiarach około 1 metr długości, 0,5 m szerokości i około 40 cm wysokości. Do metalowej szafy wędzarniczej prowadzi 1,8 m długości ocieplona rura 15 cm.
                            Szafa 1 m x 1 m x 45 cm z regulowanym szybrem dopływem dymu i ocieplonym kominem odprowadzającym dym. Cała szafa jest ocieplana i zaopatrzona w termometr.
                            Do wędzenia używam drewna z drzew owocowych i twardych liściastych.
                            • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 17.12.11, 18:58
                              Odpowiadasz na:
                              1fatum napisał:

                              > Nie, nie ma nazwy. Zdobyłem b. starą recepturę. Prawdopodobnie związana z Galic
                              > ją, albo Austrią.
                              >
                              > Smakowałem to co u mnie wisi i faktycznie można wyczuć posmak i zapach jałowca
                              > i chyba (piszę chyba, bo wcześniej nie zwracałem na to uwagi) delikatny posmak
                              > wytrawnego wina.

                              Z uwagi na ta drooga jako pszeszeu noo i te wino tyn woorst musiou by se nazywac´
                              "Frankfurter Wiener Würstel" abo ajnfach "Woorszt na winie"
                              • ballest Re: Cos fantastycznego co smakuje! 17.12.11, 21:06
                                a mie te kwaskowate smakuje, tylko nie iwiem czy uot Hanysa se nie zaparzou, jak tak dlugo szou!
                                • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 17.12.11, 22:03
                                  Mnie zostały tylko 2 wursty. Rozkroiłem jeden i posmakowałem.
                                  Dla mnie to smak wytrawnego wina, a nie skwaszone mięso.
                                  Gdyby mięso było skwaszone, to z upływem czasu byłoby coraz kwaśniejsze i nie nadawało się do jedzenia.
                                  Pierwszy raz robiłem ten wurst i chyba on taki ma być. Lekko słony i lekko kwaskowy od wytrawnego wina.

                                  Następnym razem zrobię typowy wurst. Wieprzek rośnie karmiony kartoflami i śrutą bez chemii. Gdyby ktoś chciał taką świnkę, to może zamówić. Cena taka jak w ubojni, ale smak jak ponad pół wieku temu.
    • anton_28 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 10.12.11, 13:26
      Jou zwar jescze niy sprubowou - ale dzisiej Briefträger psziszou!

      UODYMIE TYSZ WIELKE DZIYNKI !!!! To se richtig rzadko zdarzo, co Wtojs som uod siebie besinteresownie inkszych uobdarowuje!! Tymu Komujs EIN RIESEN DANKSCHÖN !!!!
      • ballest Re: Cos fantastycznego co smakuje! 10.12.11, 23:05
        Oj, widzam, ze jeszcze nie wszystkie doszly !

        Myslam, ze Dr. sie zglosi do Fatuma jak ja dostanie a , ta drugou nie mogla dosc, bo by tu Meldung od ty osoby bou, muszam ale przyznac, ze przesylka przyszla od Fatuma po pouedniu, a jou zaroz , te 4 przesylki dali poslou ( myslam kolo 17:00) wczoraj czyli Piatek!
        ----
        Tak richtig, to uech se nie liczou, ze juz ja dzisiej dostaniecie.
        Jeszcze roz WIELKI DANKE SCHÖN do FATUMA no i muszam mu pedziec, ze moja zona juz dzisiej ten Wurszt jadla bo jou se nie uotruu i jeszcze zyjam!
        ;)
        • socer-schlesier Re: Cos fantastycznego co smakuje! 10.12.11, 23:22
          Moze napiszecie o co sam chodzi?
          • ballest Re: Cos fantastycznego co smakuje! 10.12.11, 23:33
            o ca. 2 kilo wursztu, ale fantastycznego ;)
            • socer-schlesier Re: Cos fantastycznego co smakuje! 10.12.11, 23:35
              A czymusz to tyn wurszt jest taki "fantastyczny"?
              • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 11.12.11, 08:11
                bo couki dom wonio na dobry wuszt:)

                jo se padou ze go na swiynta roztworza:)


                ps
                Fatum moga go tak dugo czimac?, do swiont?

                Piyknie Dziynkuja w imiyniu coukyj mojyj famili i moim!

                Konsek dostanie i moja mama!

                mogesz sam dac jeszcze roz tyn link na te wuszty jak je wyndzisz, bo szukom i tego znonsc to niy poradza

                niy rozkrouech tego jeszcze chociosz mie tytyli, bezto sie musza spytac "
                • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 12.12.11, 21:32
                  Ten wurst był wędzony 3 x i może w suchym miejscu wisieć nez lodówki nawet rok. Wyschnie, ale się nie zepsuje.
                  Jak będę miał czas (około piątku, to napisze więcej)

                  szwager_z_laband napisał:

                  > bo couki dom wonio na dobry wuszt:)
                  >
                  > jo se padou ze go na swiynta roztworza:)
                  >
                  >
                  > ps
                  > Fatum moga go tak dugo czimac?, do swiont?
                  >
                  > Piyknie Dziynkuja w imiyniu coukyj mojyj famili i moim!
                  >
                  > Konsek dostanie i moja mama!
                  >
                  > mogesz sam dac jeszcze roz tyn link na te wuszty jak je wyndzisz, bo szukom i t
                  > ego znonsc to niy poradza
                  >
                  > niy rozkrouech tego jeszcze chociosz mie tytyli, bezto sie musza spytac "
                  • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 14.12.11, 21:52
                    Żyjecie ?
                    Najpewniejsza i najzdrowsza to jest halba.



                    • berncik Re: Cos fantastycznego co smakuje! 14.12.11, 22:05
                      rita100 napisała:

                      > Żyjecie ?
                      > Najpewniejsza i najzdrowsza to jest halba.
                      ina zagrycha dobry wurszt.
                      Witom Cie Rita.

                      >
                      >
                      >
                      • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 14.12.11, 22:10
                        berncik napisał:

                        > Witom Cie Rita.

                        Dobrze, że zyjesz, pewnikiem paczka z wosztom nie doszła do Ciebie ;)))) Mosz szczęście.
                    • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 14.12.11, 22:07
                      rita100 napisała:

                      > Żyjecie ?
                      > Najpewniejsza i najzdrowsza to jest halba.

                      Jak halba to musi byc´ tysz zagrycha
                      Bo inakszy to sie zagotuje w kichach
                      • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 14.12.11, 22:17
                        hanys_hans napisał:
                        > Jak halba to musi byc´ tysz zagrycha
                        > Bo inakszy to sie zagotuje w kichach

                        Dobra, dobra, następnym razem
                        niech coś będzie z gazem ;))))

                        A nie wysyłacie jakieś karpie ? ;)))


                        • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 15.12.11, 18:50
                          Chętnie wysłałbym każdemu, ale wieprzek miał tylko jeden zadek, a ja tylko dwie ręce. Cieszę się, że mogłem wysłać choć tylko tyle. Smucę, że jedna paczka nie była taka jak inne, a może to tak ma być, bo dodatek wytrawnego wina może zmieniać znany nam smak, a Gin i jałowcowy dym zwiększa jałowcowy posmak. Przecież wurst wurstowi nierówny.
                          Przy pieczeniu i potrójnym wędzeniu nie powinno być żadnych zmian, bo ten wurst może być jadalny nawet pół roku bez lodówki.
                          • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 15.12.11, 20:02
                            Ale przetrzymywana w odpowiednich warunkach
                            Fatum, widać, że pogoda spłatała wam figla, bo temperatura 10 stopni to raczej bardziej do rozwoju grzybni niż konserwacji. Może lepiej byloby zanurzyć wosztę w denaturacie i wysłać z ziemi polskiej do niemieckiej ;)))))
                            • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 15.12.11, 20:27
                              Pewnie bym tak uczynił wysyłając do polskich brinoli.
                              Jednak pieczony i trzykrotnie wędzony wytrzyma dłużej niż zmumifikowana teściowa.
                              • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 15.12.11, 21:32
                                hehe, mój drogi, a czy Twoja receptura jest zgodna z wymogami Unijnymi ? Być może wracasz do polskich korzeni , wszak najlepsza kiełbasa to polska, co by świadczyło, że w Twoim żołądku bulgoczą smaki tej ziemi ;))))))))
                                I ta seteczka na dodatek czytaj sznapsik.
                                • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 15.12.11, 22:12
                                  Nawet "Chujnia" dopuszcza dowolność w kulinariach na własny użytek, a nie na sprzedaż. Tak się składa, że kiełbasa nie jest polskim wynalazkiem, a określenie "najlepsza" oznacza tylko indywidualność oceny, a o smakach się nie dyskutuje. Do pączków równie wskazane jest dodanie spirytusu, choć "centusie" potrafili zastąpić go octem, jako polskim wynalazkiem.
                                  • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 16.12.11, 10:30
                                    No dobra Fatumie, nie będę jedzenia wybrzydzać. Najważniejszy jest gest.

                                    Życzę Ci umiejętności stworzenia takiej kiełbasy
                                    by miała znak jakości pierwszej klasy :)

                                    jak w wierszu Wierzyńskiego

                                    "Jestem jak szampan lekki , doskonały.
                                    Jak koniak mocny, jak likier soczysty,
                                    Jak miód w szaleństwie słonecznym dostały
                                    I wyskokowy, jak spirytus czysty.
                                    Królestwo moje na całym jest świecie
                                    I mój alkohol wszystkie pędzą czasy.
                                    Znacząc na sercach, jak na etykiecie,
                                    Gwiazdkami markę trunku pierwszej klasy."
                          • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 16.12.11, 16:33
                            1fatum napisał:

                            > Chętnie wysłałbym każdemu, ale wieprzek miał tylko jeden zadek, a ja tylko dwie
                            > ręce. Cieszę się, że mogłem wysłać choć tylko tyle. Smucę, że jedna paczka nie
                            > była taka jak inne

                            Niyma sie co smucic´ toom paczkoom
                            Kosztujoonc rezykowouech sraczkoom
                            Ale nic mi sie jakos´do dis´niy stauo
                            skosztowouech ino szajbka blank mauo

                            Za s´wioonteczno kartka pjykne dziyki
                            Choc´ tela uciechy moom zety pszesyuki
                            Pjyknie dymmym uoona woonio
                            Tak choby byuado uwyndzoono


                            > a może to tak ma być, bo dodatek wytrawnego wina może zmie
                            > niać znany nam smak, a Gin i jałowcowy dym zwiększa jałowcowy posmak. Przecież
                            > wurst wurstowi nierówny.

                            Wykluczajoonc feler wyndzarnika kwas´ny smak tego woorsztu moog se tysz wzoons´c´ z nadmierny ilosci saletry

                            > Przy pieczeniu i potrójnym wędzeniu nie powinno być żadnych zmian, bo ten wurst
                            > może być jadalny nawet pół roku bez lodówki.

                            Ale cza zapewnic´ tysz suche warunki pszechowawanio. Pakujoonc go do folji jusz tych warunkoow niyspeunio i je najczyntsczym powodym zaparzynio sie...
                            • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 16.12.11, 20:45
                              Dziękuję za słowa krytyki i właściwej oceny. Przyznaję, że ten wurst robiłem po raz pierwszy. Może masz jakąś dobrą recepturę na luksusowy wurst?
                              Mam źródło na wieprzka karmionego kartoflami i zbożową śrutą, a nie tak jak to dziś praktykują sztuczna paszą.

                              Chyba się zasugerowałem, bo i ja czuję coś co może być kwaskowym smakiem, tylko nie wiem, czy to nie pochodzi od wytrawnego wina.
                              • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 16.12.11, 22:30
                                Smakuję, smakuję i ten kwaskowy posmak, nic innego jak dodatek wytrawnego portugalskiego wina.
                                Kontaktowałem się ze znajomym lepszym masarzem niż ja i on potwierdził, że takie wursty mają po to dodatek wina, aby miały lekko kwaskowy winkowaty posmak. To coś takiego jak sery pleśniowe. Spleśniały jest zepsuty, ale szlachetna pleśń jest wskazana.
                                • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 17.12.11, 09:07
                                  no to zech jeciekawy jak jo go skosztuja
                                  • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 18.12.11, 10:48
                                    Opowiem Wam taką fajna historię z terenu dawnych Prus Wschodnich. A działo się to po II wojnie światowej w Dąbrównie. Został nakręcony przez ZDF I PUSZCZANY W NIEMIECKIEJ TELEWIZJI DOŚĆ CZĘSTO. Bohaterem był Bednorz, który wydzierżawił starą gminną masarnię i pierwsze swoje produkty woził do Niemiec, a z powrotem woził maszyny. Zaczynał od samochodu starego żuka, potem jakiś innych uzywanych, a obecnie jeździ najlepszymi markami.
                                    I wszyscy są zachwyceni, bo na sam widok kiełbasy Bednorza Niemcy zachlapują się śliną, a Bednorz się równiez cieszy , bo jeździ mercedesem.
                                    Zawsze powiada: ja robię dobrą kiełbasę, a wy samochody.

                                    (moja nowa lektura: "Miasteczko" Waldemar Mierzwa)
                                    Polecam wszystkim tęskniącym za Prusami Wschodnimi
                                    • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 18.12.11, 13:51
                                      Niedawno tam byłem i widziałem jak lew z Tannenbergdenkmal po raz kolejny został eksmitowany z centralnego miejsca przed ratuszem na ubocze, bo tam zrobiono fontannę. Niech by i tam został postawiony, tylko jakoś trudno dać przy cokole informację co to za lew, ku czyjej czci został wykuty w granicie i jakie były jego losy zanim stanął przed ratuszem.
                                      • sloneczko1 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 18.12.11, 18:43
                                        yno pypcia robicie:(
                                        a czym go zdrzyć?
                                        • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 18.12.11, 20:25
                                          sloneczko1 napisała:

                                          > yno pypcia robicie:(
                                          > a czym go zdrzyć?
                                          >

                                          Mówią , że ocet na wszystko działa ;)
                                          • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 18.12.11, 20:40
                                            rita100 napisała:

                                            > sloneczko1 napisała:
                                            >
                                            > > yno pypcia robicie:(
                                            > > a czym go zdrzyć?
                                            > >
                                            >
                                            > Mówią , że ocet na wszystko działa ;)

                                            nawet na pypcia?
                                            • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 18.12.11, 20:51
                                              Na pypcia też.
                                              A szczególnie na pleśń. Tak mi hydraulik powiedział, że nic tak nie czyści jak ocet. To i smaki wyczyści ;))))))
                                              • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 18.12.11, 21:12
                                                rita100 napisała:

                                                > Na pypcia też.
                                                > A szczególnie na pleśń. Tak mi hydraulik powiedział, że nic tak nie czyści jak
                                                > ocet. To i smaki wyczyści ;))))))

                                                Hydraulik padou, że ocet czyści
                                                Nic niy zaszkodzi, same korzys´ci
                                                Noo tosz dziouchy, pypcie octym drzyc´
                                                To we czystos´ci bydziecie dugo rzyc´
                                                • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 18.12.11, 21:22
                                                  hanys_hans napisał:

                                                  > Hydraulik padou, że ocet czyści
                                                  > Nic niy zaszkodzi, same korzys´ci
                                                  > Noo tosz dziouchy, pypcie octym drzyc´
                                                  > To we czystos´ci bydziecie dugo rzyc´

                                                  ;)))))

                                                  Jest też inny sposób na pypcia
                                                  najlepiej przekuć potem wycisnąć
                                                  i aerozolem prysnąć ;))))
                                      • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 18.12.11, 20:24
                                        1fatum napisał:
                                        > Niedawno tam byłem i widziałem jak lew z Tannenbergdenkmal po raz kolejny......

                                        Najgorzej smakuje kiedy do jadła wrzucisz politykę. A fee ;))))) A przecież wszyscy mamy jednakowe żołądki.
                                        • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 20.12.11, 21:06
                                          Anna wspomniała o Wojtku Cejrowskim, ten od boso przez świat, ulubionym serialu mojej babci i on kiedyś tak powiedział:
                                          "Niemcy to kwintesencja ordynarnego braku umiaru. Proszę się choćby przyjrzeć jak jedzą – ogromne, zachłanne kęsy, szybkie przeżuwanie – spożywczy blitzkrieg."
                                          ;))))))

                                          I co z tą kiełbasą teraz będzie ? ;))))))))))))))))))00
                                          • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 01:00
                                            Rita! Błagam odkrztuś i wypluj tego Cejrowskiego, albo weź jakieś leki, bo na wymioty się zbiera. Jeszcze ludzie pomyślą, że zeszłaś do jego poziomu i skłonności.
                                            • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 19:48
                                              1fatum napisał:

                                              > Rita! Błagam odkrztuś i wypluj tego Cejrowskiego, albo weź jakieś leki, bo na w
                                              > ymioty się zbiera. Jeszcze ludzie pomyślą, że zeszłaś do jego poziomu i skłonno
                                              > ści.
                                              --------------------------------------
                                              Daj pokój Fatumiku. Na szczęście ja wybieram sobie przyjaciół, a Cejrowskiego bardzo cenię. Jest indywidualistą i jedyny w swym rodzaju.
                                          • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 06:40
                                            hm, Rita to je wedug mie niy tak - np jo take cos widziou dosyc u Polokow.

                                            a jak idzie o kuchnia gotowanie i jedzynie to kultura w tym wzglyndzie w Niymcach w ostatnich 10/15 latach, wedug mie, poszua wysoko do gory
                                            • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 19:54
                                              szwager_z_laband napisał:

                                              > hm, Rita to je wedug mie niy tak - np jo take cos widziou dosyc u Polokow.
                                              >
                                              > a jak idzie o kuchnia gotowanie i jedzynie to kultura w tym wzglyndzie w Niymca
                                              > ch w ostatnich 10/15 latach, wedug mie, poszua wysoko do gory

                                              Oczywiście, przecież Cejrowski to powiedział ironicznie.
                                          • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 09:45
                                            rita100 napisała:

                                            > Anna wspomniała o Wojtku Cejrowskim, ten od boso przez świat, ulubionym serialu
                                            > mojej babci i on kiedyś tak powiedział:
                                            > "Niemcy to kwintesencja ordynarnego braku umiaru. Proszę się choćby przyjrzeć j
                                            > ak jedzą – ogromne, zachłanne kęsy, szybkie przeżuwanie – spożywczy
                                            > blitzkrieg."

                                            **************************************************

                                            Przypomnę ten gejzer kultury oraz kindersztuby stylizowanego na kowboja i siedzącego jakby miał pachwinową przepuklinę i usiłującego nadać wagę swoim słowo przez walenie kubkiem w stolik.

                                            To prymitywne bezguście i trywialny prostak miałby kogoś pouczać i wykazywać u niego braki w kulturalnym zachowaniu?!

                                            Z chama nie zrobisz pana, ale w przypadku podnoszenia takiego buca do rangi autorytetu tylko źle świadczy o tym kto to robi. Jak niski poziom sam musi reprezentować, kiedy akceptuje takie zachowanie i w dodatku wskazuje innym za wzór.

                                            Kilka cytatów tego za przeproszeniem "ałtorytetu":

                                            Trzeba potępiać grzech sodomski, a pederastów wytykać palcami.
                                            Źródło: Wystąpienie Wojciecha Cejrowskiego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, [1]

                                            Ja z panią nie rozmawiam, bo z głupkami nie ma sensu rozmawiać.
                                            Źródło: Program „Warto rozmawiać” (28 lutego 2008)
                                            Opis: Zdanie wypowiedziane do Joanny Senyszyn w trakcie dyskusji o propagandzie homoseksualnej w trakcie zajęć z wychowania seksualnego w szkołach.

                                            Kwaśniewski swoim tłustym dupskiem obraził godność urzędu prezydenta.

                                            Źródła: Program „Piękny i Bestia”

                                            Unia Europejska jest źle zarządzana.(...) Co z tym zrobić, nie wiem i gucio mnie to obchodzi, bo ja akurat do Unii wstępować nie mam zamiaru. Zmienię sobie paszport i zmykam do USA albo do Ameryki Południowej. Ale martwi mnie los np. moich rodziców, którzy takiej opcji nie mają.

                                            Źródło: Książka „Sól do oka”
                                            Opis: Cejrowski na początku 2008 roku zapowiedział zmianę obywatelstwa.


                                            Przyjmuję pewne zasady i staram się do nich stosować. W katalogu tych zasad jest unikanie obrazków z gołymi babami, bo uważam, że to dla mnie szkodliwe. Szkodliwe przede wszystkim duchowo, ale także fizjologicznie. Krótko mówiąc: wolę się podniecać tak jak Pan Bóg przykazał.

                                            Źródło: Playboy


                                            *******************************************************

                                            Przykłady można mnożyć, tylko nie ma sensu, bo podobne do tych wypowiedzi artykułują zwykli "brinole" po kilku piwach. Treść i poziom wypowiedzi analogiczne.
                                            • sloneczko1 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 19:26
                                              a jo lubia oglondać programy Cejrowskiego:)

                                              a pypcia zdarłach kurczakiym z rożna a niy jakimś tam octym

                                              pypcia sie nożikiym zdziyro a potym masłym abo margarinom maże ;)
                                              • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 19:35
                                                sloneczko1 napisała:

                                                > a jo lubia oglondać programy Cejrowskiego:)
                                                >
                                                > a pypcia zdarłach kurczakiym z rożna a niy jakimś tam octym
                                                >
                                                > pypcia sie nożikiym zdziyro a potym masłym abo margarinom maże ;)
                                                >
                                                ***********************************************

                                                Oglądać, słuchać, bądź czytać można wszystko. Nawet "Kapitał" Marxa, co nie oznacza, że czytelni zaraz zacznie zakładać komunistyczną partię i szykować rewolucję. Również nie wypada się chełpić takim "bohaterem".

                                                Widzimy różnicę wypowiedzi dwóch forumowiczek.
                                                Jedna lubi oglądać i to jest zrozumiale oraz normalne, a druga .....
                                                • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 19:58
                                                  1fatum napisał:
                                                  > Widzimy różnicę wypowiedzi dwóch forumowiczek.


                                                  To ile jest was Fatumików, towarzyszu ? ;))))
                                              • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 20:00
                                                sloneczko1 napisała:
                                                > a pypcia zdarłach kurczakiym z rożna a niy jakimś tam octym
                                                >
                                                > pypcia sie nożikiym zdziyro a potym masłym abo margarinom maże ;)
                                                ---------------------
                                                Gratulacje za odniesienie zwycięstwa nad pypcia. Cieszę się , że wracasz z tarczą.
                                                Inni walczyli octem, a jak nie octem to solą i tez zwyciężyli.
                                                • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 20:31
                                                  Ani sól, ani ocet, czy zajzajer nie jest w stanie ruszyć pypcia mózgowego. Przyssał się taki i z normalnych czyni fanatyków.
                                              • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 21.12.11, 20:38
                                                sloneczko1 napisała:

                                                > a jo lubia oglondać programy Cejrowskiego:)
                                                >
                                                > a pypcia zdarłach kurczakiym z rożna a niy jakimś tam octym
                                                >
                                                > pypcia sie nożikiym zdziyro a potym masłym abo margarinom maże ;)
                                                >

                                                Ale to ci je tysz nowina dopjyro
                                                Sloneczko pypcia nożykym zdziyro
                                                I godo: "jak jusz masua nimoom
                                                to szmaruja pypcia margarinoom"
    • 1fatum Na święta 16.12.11, 08:55
      Można jeszcze zdążyć na święta zrobić schab wędzony

      Kawałeczek ładnego, grubego schabu bez kości - ok. 2 kg,
      Peklujemy na mokro biorąc:
      1. sól - ok. 0,08 kg
      2. saletra - 0,004 kg
      3. cukier - 0,006 kg
      4. woda - 1,0 l.
      Schab nastrzykujemy solanką robiąc 4-5 nastrzyknięć i wprowadzając 3-4% solanki w stosunku do ciężaru schabu. Następnie schaby pekluje się w solance przez 24 godz. w temp. 4-6 stopni C, po czym wykłada do ocieknięcia na 6-8 godz. W tym czasie tez podsychają.
      Można spróbować - jeśli będzie za słony, lekko płuczemy i osuszamy.

      Nastrzyków nie może być więcej niż napisałem, gdyż wtedy schabik będzie za słony.

      Ocieknięty i w suchy schab nacieramy żółtkiem z jajka.

      Wędzimy w dymie o temp. 50-60 stopni C (może być chłodniejszy) przez 1 do 1,5 godz. do osiągnięcia barwy złocistej.
      Wychodzi super wędzona surowa polędwiczka.
      Radzę poeksperymentować, gdyż kolor wewnątrz uzależniony jest od temperatury, grubości schabu, jakości peklosoli, długości peklowania itp.
      Dla tych, którzy nie preferują mięska surowego - po podwędzeniu jak wyżej, pieczemy schab w temp. początkowo 85, a następnie ok. 75 stopni C, łącznie ok. 0,5-2,5 godz. do osiągnięcia wewnątrz 68-70 stopni C.
      • gajowy555 Re: Na święta 20.12.11, 19:02
        Smacznych Świąt !

        https://s.v3.tvp.pl/images/2/2/f/uid_22f110579b806e1963a604e908819bca1323523453986_width_148_play_6_pos_4_gs_0.jpg

        www.tvp.pl/styl-zycia/kuchnia/smaki-czasu-z-karolem-okrasa/wideo/odc-37/5694898
    • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 28.12.11, 16:35
      Trafiłem na niekonwencjonalny przepis na wyśmienite mięsko. Schab krojony w plasterki jest bardzo soczysty i przypomina ten pieczony. Warto spróbować.

      www.wielkiezarcie.com/recipe22845.html
    • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 31.12.11, 16:18
      Z ładnego kawałka schabu niewiele zostało, ale najważniejsze, że wszystkim smakował. Dwie polędwiczki dojrzewają w ciepłym miejscu.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ah/hb/pn9u/anOqIc9tT59MbZcmxX.jpg
      • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 31.12.11, 16:28
        a jodues juz schab po sztygarsku?

        www.tvs.pl/tv/video,gotowanie_po_slasku,300.html
        jo jod juz taki potym pokrony na flastry, ale zamiast wusztu to idzie se miyndzy inkszymi zrobic to ze suszonymi flaumami dryny, abo jajkym, abo jeszcze tysz wyndzonkom, no i sto inkszych roztomaitosci (np marchewka).
        • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 31.12.11, 17:26
          Kwolic´ se jak woom woorszt smakowou
          Chyba do dzisiej jusz korzdy skosztowou
          Fatum ciekawy na wasze opinie
          Jak smakuje tyn woszt na winie
          • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 31.12.11, 18:09
            Byłem u sąsiada i widziałem jak małe wieprzki rosną. Na kartoflach i zbożowej śrucie parowanej w parniku, a nie na żadnej chemii. Zamówiłem wieprzka i jego ostatnie 2 tygodnie życia tylko na kartoflach, pokrzywach i śrucie żytniej, aby mięsko było lepsze.

            Dalszą historie wieprzka po utracie życia opiszę wiosną. Jeżeli będziecie mili, to wursty pojadą na zachód. Będą tym razem cienkie i mogą z czasem zamienić się w suche kabanosy. O ile wytrwają do tego czasu.
            • seppel Re: Cos fantastycznego co smakuje! 31.12.11, 18:27
              "...Zamówiłem wieprzka ..."
              mein Gott!
              cauy Wjepszek
              wjysz ze Schweinefleisch niyzabardzo gesund ( zdrowy) je ?

              • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 31.12.11, 19:24
                seppel napisał:

                > "...Zamówiłem wieprzka ..."
                > mein Gott!
                > cauy Wjepszek
                > wjysz ze Schweinefleisch niyzabardzo gesund ( zdrowy) je ?

                *******************************************

                Wieprzek, to wieprzek, ale kobiety jakie są niezdrowe! One są najgroźniejszym pociskiem na świecie.

                Wpadają w oko, ranią serce, dziurawią kieszeń i wychodzą bokiem.

                Biedny wieprzek może tylko podnieść niech poziom cholesterolu.

                Od dawna wiadomo, że wszystko co dobre, to albo niemoralne, albo nielegalne.

                ========================

                Do wieprzka będę musiał kupić ze 20 kg młodej wołowiny.
        • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 31.12.11, 18:04
          szwager_z_laband napisał:

          > a jodues juz schab po sztygarsku?
          >
          > www.tvs.pl/tv/video,gotowanie_po_slasku,300.html
          > jo jod juz taki potym pokrony na flastry, ale zamiast wusztu to idzie se miyndz
          > y inkszymi zrobic to ze suszonymi flaumami dryny, abo jajkym, abo jeszcze tysz
          > wyndzonkom, no i sto inkszych roztomaitosci (np marchewka).

          ***************************************************

          Od święta moja Ouma to robiła, ale nie wiedziałem, że tak się to nazywa.
          Nie wiem, czy do końca tak samo, ale pamiętam grube plastry kotleta z wurstem w środku, polane zołzą z tomatami. Nudelsupe była zawsze obowiązkowa i z czym się w centrum Polandii nie spotkałem, to krojona w kostkę marchewka.

          Przypomniałeś mi czasy wczesnego dzieciństwa.
          • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 07:59
            Ja ta markewka to lubia, a tyn kotlet po sztygarsku joduech tysz we glywickich restauracjach kedys.

            Twoj worszt juz my rozkroli i wiela go juz niy zostauo. Niywia jak u inkszych bouo, ale on mo fest aromat i faktycznie leko winny podsmak(wyczuc chyba wyczuwom tysz dos a dos jauowca).
            Smakowo je dobry i jedno co mie zaskoczouo to odniego przekroj = takego jeszcze niy joduech. Zrobiyli my go tysz tak jak moj tata bardzo lubiou wuszt jesc = pokrony we flastry i podsmazony, a do tego trocha cebuli. Polecom!

            no i oczywiscie Dziynkuja:)
    • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 31.12.11, 20:17
      Owinięte w czyściutką szmatkę polędwiczki leżą na grzejniku, który jest ciepły jak „dupa trupa” i wysychają. Za 4 dni będzie wiadomo czy to niebo w gębie, czy raczej coś odmiennego. Polędwiczki robiłem wg. przepisu:

      www.wielkiezarcie.com/recipe63346.html
      Za 4 dni będzie degustacja i kolejne foto.



      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ah/hb/pn9u/U5TsBn2JpJ9gpfE7wB.jpg
      • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 01:02
        A nie łatwiej Ci będzie kupić 10dkg polędwiczki ?
        Nie przejesz tego wszystkiego.
        • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 01:14
          rita100 napisała:

          > A nie łatwiej Ci będzie kupić 10dkg polędwiczki ?
          > Nie przejesz tego wszystkiego.

          ***************************************************

          Masz rację, ale ja mam przyjaciół, których obdarowuję. Taka miedzy nami różnica, że 1o dkg. polędwiczki z chemią, mogę pożreć sam, ale zdrowego i przerobionego wieprzka mogę dać przyjaciołom.

          Z 42 kg. obecnego wieprzka dla mnie zostały 3 wursty, a z nich jeden już "poszedł" do ludzi. Jeden jeszcze wisi i nie jestem pewien, czy sam go zjem.
          Proponuję przeczytać bajeczkę o królu Midasie.
          • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 01:41
            A nie zastanawiałeś się Fatumiku, czy zamiast częstować kiełbasą nie lepiej uraczyć dobrym słowem ? Ta wymiana w Twoim przypadku bardziej pozytywnie podziała na społeczeństwo.

            Ludzie oprócz żołądków mają też dusze, a pokarm dla duszy jest również ważny, czasami bardzo ważny.
            • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 02:22
              https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSJ0cRu1YqZFt_c9NrRy9F7GX6pnq9A4ta2TG1MEoOb56gEVpHakQ
              • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 02:36
                https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSNUcPTqkx5mBS1ky2nsQrIdTJLZ7HK0whkM0d8Ez-AsoGWSZ5qPA
            • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 12:42
              CytatA nie zastanawiałeś się Fatumiku, czy zamiast częstować kiełbasą nie lepiej uraczyć dobrym słowem ? Ta wymiana w Twoim przypadku bardziej pozytywnie podziała na społeczeństwo.

              Ludzie oprócz żołądków mają też dusze, a pokarm dla duszy jest również ważny, czasami bardzo ważny.


              ********************************************************

              Interesujące stwierdzenie, ale nie dziwię się jemu, bo wystarczy trochę pomieszkać z Centusiami i wtedy nawet indyk jest wnoszony na stół - aby wydziobał resztki.

              Przeczytawszy powyższe zalecenie ogarnęła mnie radość, że jeszcze mogę swobodnie decydować i tym co czynię, bo u mnie dobre słowa idą w parze z drobnym upominkiem. Jego materialna wartość nie jest wielka, ale wkład pracy i serce mają większy wymiar.

              Chyba nie dopuściłem się zbrodni pamiętając o przyjaciołach?
              • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 13:05
                Poczekaj, musze iść na obiad.

                Lazanki mam
              • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 15:29
                1fatum napisał:
                > Przeczytawszy powyższe zalecenie ogarnęła mnie radość, że jeszcze mogę swobodni
                > e decydować i tym co czynię, bo u mnie dobre słowa idą w parze z drobnym upomin
                > kiem. Jego materialna wartość nie jest wielka, ale wkład pracy i serce mają wię
                > kszy wymiar.
                >
                > Chyba nie dopuściłem się zbrodni pamiętając o przyjaciołach?
                ---------------------------
                Mówisz, że u Ciebie dobre slowa idą w parze z dobrymi uczynkami. I to byłoby piękne gdyby nie to, że czasami robisz odwrotnie w stosunku do innych. A przecież każdy powinien mieć prawo swobodnego wypowiadania swoich myśli, bez narażania się na obrzucanie kamieniami.

                Jest takie mądre chińskie powiedzenie:
                Cenny jest ktoś, kto takim częstuje nas winem,
                Którym, choć dzban jest próżny, i tak się upijesz.

                A jeszcze dodam coś z Woltera:
                Wiatry, które wzdymają żagle okrętu, topią go nieraz, ale bez nich nie mógłby płynąc. Żółć czyni człowieka złośliwym i chorym, ale bez żółci człowiek nie mógłby żyć. Wszystko na świecie jest niebezpieczne i wszystko jest potrzebne.

                Przejdźmy jednak do jedzenia, ono jest o wiele smaczniejsze.

                A jeszcze do tego
                Niech żyje wolność
                wolnośc i swoboda
                niech żyje zabawa
                i dziewczyna mloda
                www.youtube.com/watch?v=S_rsZQK7BWo

                • seppel Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 15:53

                  Und wo verläuft die Grenze zwischen Beschenken und Bestechen? ;))
                  kaj je granica pomjyndzy darym und Uapofkom?(mozy niy za pjynknie przeuozone ...)

                  • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 20:24
                    seppel napisał:

                    >
                    > Und wo verläuft die Grenze zwischen Beschenken und Bestechen? ;))
                    > kaj je granica pomjyndzy darym und Uapofkom?(mozy niy za pjynknie przeuozone ..
                    > .)
                    >
                    ------------------------------

                    Hi, no właśnie, że też się nie domyśliłam, że Fatumiku w ten sposób łapówkę przekazuje.
                    Do pierona, to się Slonzacy dali się wpuścić w maliny. Tak się zaczyna, od kiełbasy niby domowej, a potem będzie kiełbasa wyborcza. Nie wyobrażam czym się to może zakończyć.
                    Seppel, pomyślmy wspólnie, jaki może być tego motyw ? Co chce osiągnąć tym Fatumiku ?

                    Tu przerwę, lecz róg trzymam; wszystkim się zdawało,
                    Że Fatumiku prezentem wciąż gra jeszcze, a tu Bestechen grało.

                    ;)))))))))))))))))
                • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 16:03
                  rita100 napisała:

                  > A jeszcze dodam coś z Woltera:
                  > Wiatry, które wzdymają żagle okrętu, topią go nieraz, ale bez nich nie mógłby p
                  > łynąc. Żółć czyni człowieka złośliwym i chorym, ale bez żółci człowiek nie móg
                  > łby żyć. Wszystko na świecie jest niebezpieczne i wszystko jest potrzebne.

                  ************************************************
                  Biedny Voltaire zapomniał zapewne dodać, że to nie wiatr pani, ale wiatry czuje. Różnica niby niewielka, ale istotna, zwłaszcza dla otoczenia.

                  Zapewne Rita zapomniała zaopatrzyć się w okulary, aby upewnić się, kto jakiego słownictwa używa. Wiem, że oszczędność jest cechą pozytywną, jednak chytrość może zniszczyć oczy. Aby pokazać, że okulary są niezbędne załączam malutki test:

                  www.joemonster.org/filmy/975/Cudowne_okulary
                  • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 20:37
                    1fatum napisał:
                    > Zapewne Rita zapomniała zaopatrzyć się w okulary, aby upewnić się, kto jakiego
                    > słownictwa używa. Wiem, że oszczędność jest cechą pozytywną, jednak chytrość m
                    > oże zniszczyć oczy.



                    Każdy chce mieć czysty interes na swoją korzyśc. Tak jak każdy normalny obywatel powinien być dzielnym żołnierzem, tak samo jak każdy normalny mocz powinien być barwy jasnobursztynowej...
                    Teraz dobrze ?
                    • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 21:14
                      Przez wrodzoną grzeczność i to, że piszę do kobiety nie odpowiem. Przecież nie napiszę, że w prostackim wyścigu trywialnych sformułowań doganiasz "geniuszy"? Chamem nie jestem.

                      Wolę przemilczeć, zaś inteligentni i bez mojego opisu wyrobią sobie zdanie.

                      Jedyne co uważam za dopuszczalne w tym momencie, to tylko to, że po Ricie tego się nie spodziewałem. Może będąc na dobrowolnej banicji wdała się w złe towarzystwo.
                      Szkoda, bo taka kulturalna była.
                      • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 21:35
                        1fatum napisał:
                        > Wolę przemilczeć, zaś inteligentni i bez mojego opisu wyrobią sobie zdanie.
                        > Jedyne co uważam za dopuszczalne w tym momencie, to tylko to, że po Ricie tego
                        > się nie spodziewałem. Może będąc na dobrowolnej banicji wdała się w złe towarzy
                        > stwo.
                        > Szkoda, bo taka kulturalna była.
                        ----------------------------------------------
                        Nie spodziewałam się, że tak szybko padniesz przede mną na kolana. Nie powinieneś się obrażać, bo staram się pisać Twoim stylem, a przytoczone cytaty są z literatury z dobrej półki lub powiedzeniami ludzi lubiących szarpać się za slowa jak np.
                        "Nie pluj do studni - będziesz z niej wode pił" albo " Nie szczaj w kompot, kucharz w nim nogi myje" itd

                        No dobra, podnieść się już i nie bocz się na mnie.

                        - Co robi porzadny człowiek po godz 17.00 ?
                        - Porządny czlowiek po godz 17.oo pije wódkę czerowną kartkę w Barze pod Orłem
                        Jerzy Pilch "Pod Mocnym Aniołem"

                        Nie widzisz, że błaznuje :)
                        • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 21:52
                          To błaznowanie rani innych, bo ja jestem ja nosorożec i trudno mnie zranić. Jednak takie sformułowania jak te:

                          [quote]Hi, no właśnie, że też się nie domyśliłam, że Fatumiku w ten sposób łapówkę przekazuje.
                          Do pierona, to się Slonzacy dali się wpuścić w maliny. Tak się zaczyna, od kiełbasy niby domowej, a potem będzie kiełbasa wyborcza. Nie wyobrażam czym się to może zakończyć.
                          Seppel, pomyślmy wspólnie, jaki może być tego motyw ? Co chce osiągnąć tym Fatumiku ?
                          [/quote]

                          są poniżej krytyki. Niskie i obelżywe. Na poziomie

                          niespodzianka.pl/presents/fcc6ea807d2c7d7583ccad127372de66.jpg
                          i obrzydliwych słów "geniusza"

                          CytatNiech Brat Jakuba odpoczywa w pokoju ;-)

                          Rita, nawet w żartach istnieją nieprzekraczalne granice.

                          Naprawdę zawiodłem się.
                          • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 22:02
                            1fatum napisał:
                            > Do pierona, to się Slonzacy dali się wpuścić w maliny. Tak się zaczyna, od kieł
                            > basy niby domowej, a potem będzie kiełbasa wyborcza. Nie wyobrażam czym się to
                            > może zakończyć.
                            ---------------------------------------------

                            No coś Ty, jak możesz, to moja wesoła twórczość, fantazja.
                            No sam powiedz, cóż byśmy bez niej znaczyli ? Fantazja, wyobraźnia to sztuka. A na taka sztukę nie można się gniewać.
                            Może nie piowinna kierować słów do Seppela, mogłam bezpośrednio do Ciebie. W tym widze swój błąd, ale nie w wesołej twórczości. Nie masz powodu się gniewać.
                            Zapomnij, albo najlepiej jak Hanys skasuje ten wpis. Ja sie zgadzam, a nawet proszę. Jeśli ten wpis mojej twórczości krzywdzi osobę - musi być usunięty.
                            Następnym razem będę gryzła się w język. Dobra ?

                            Ps Pomyśl jak czuje się Prezes Kaczyński kiedy w jego stronę kieruje sie tyle pomyj i bynajmniej nie z żartów.
                            • 1fatum Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 22:12
                              Kaczyński wchodząc do polityki i stając się osobą publiczną oraz politykiem godzi się, że tak będzie. Jest to wpisane w to czego się podjął. Tak jak TIR-ówka godzi się na to, że ku...ą ja nazwą.

                              Też uważam, że ten obelżywy wpis powinien zniknąć niezależnie od tego, czy był wesołością, czy wesołkowatością.

                              Najlepiej jak szybko zniknie, skoro jest szansa, że nie wszyscy zainteresowani go przeczytają, bo na pewno będzie im przykro.
                              • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 22:23
                                1fatum napisał:
                                > Też uważam, że ten obelżywy wpis powinien zniknąć niezależnie od tego, czy był
                                > wesołością, czy wesołkowatością.
                                --------------------

                                Nie ma sprawy, rachu ciachu i do piachu ;))))
                                • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 22:28
                                  Fatumiku, moj kociku
                                  a nie lepiej zrobić szacher macher i spuscić ten wątek na sam dół poprzez podbijanie wątków niżej leżących. Ten wątek zrobił swoje. Czas teraz na pracę, schowania go do spiżarki.

                                  Po każdej uczcie musi się znaleźć ktoś kto posprząta ;)))))
          • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 08:03
            fatum jo z czasow jak jezdziouech na wies kielecko to pamiyntom ze tam np wuszt i miynso sie zaprawiauo do wekow(do suoikow) - czimali to w piwnicy i niy cza bouo lodowki
            • sloneczko1 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 17:49
              szwager_z_laband napisał:

              > fatum jo z czasow jak jezdziouech na wies kielecko to pamiyntom ze tam np wuszt
              > i miynso sie zaprawiauo do wekow(do suoikow) - czimali to w piwnicy i niy cza
              > bouo lodowki

              jo niy jeździołach na wieś kielecko ;) ale pamiyntom,że u nos tysz sie zaprawiało to w krauzach i czimało w ciymnym i zimnym miejscu
              • berncik Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 18:51
                sloneczko1 napisała:

                > szwager_z_laband napisał:
                >
                > > fatum jo z czasow jak jezdziouech na wies kielecko to pamiyntom ze tam np
                > wuszt
                > > i miynso sie zaprawiauo do wekow(do suoikow) - czimali to w piwnicy i niy
                > cza
                > > bouo lodowki
                >
                > jo niy jeździołach na wieś kielecko ;) ale pamiyntom,że u nos tysz sie zaprawia
                > ło to w krauzach i czimało w ciymnym i zimnym miejscu
                >
                >
                Pierwej po swiniobiciu bauery podzielyli mienso co do wursztu ,do wyndzenio i co do krausow .A do Krauzow dowali bo nie szuo inczi tego miesa trzimac przez pora miesiecy
                Lodowek ani zamrazarek nie bouo .A jak potym jusz bouy to albo za male i za droge.
                Pozatym te mienso ze krauzow mie nie smakowalo nigdy.
                • hanys_hans Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 19:39
                  Jo se jusz w szpitalu znod
                  Chyba rzech za tusto jod
                  Teros jym sam ino suchary
                  Tak choby jaki oupa stary
                  • rita100 Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 21:08
                    hanys_hans napisał:
                    > Teros jym sam ino suchary
                    > Tak choby jaki oupa stary
                    --------------------------
                    No jo. Przyszedł czas miły Hanysie zadbać o siebie. Jelita też odczuwają bieg czasu.
                    Lepiej jeśc częściej a mniej. Mój mąż niedawno miał wyrostek robaczkowy wycinany.
                    A wydawałoby się, że starych to już nic nie bierze :) a tu.....
                    Pilnuj się i bądź ostrożny Hanysie

      • szwager_z_laband Re: Cos fantastycznego co smakuje! 01.01.12, 08:01
        jo tak se zawsze wuszt susza, bo lubia wysuszone do twrdosci wuszty. Dowom je ajnfach na konsku papiora z roli kuchynnyj na kaloryfer na tydziyn miyj wiyncyj:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka