Dodaj do ulubionych

Dlaczego w 1939 ludzie ludziom zgotowali pieklo ?

01.09.12, 11:32
Stefan Starzynski , bohaterski prezydent Warszawy , po pierwszych barbarzynskich bombardowaniach mowil do mieszkancow Warszawy " ...nikt nie ludzil sie z nas , aby na wojnie nie bylo ofiar , nikt z nas nie ludzil sie aby nie bylo bombardowania , nikt z nas nie ludzil sie aby bombami miasta nie obrzucano. Nie mamy do czynienia z rycerskim narodem , nie mamy do czynienia z kulturalnym narodem , tylko z barbarzyncom ktory nie zachowuje zadnych praw miedzynarodowych , ktory bombarduje miasto, ludnosc cywilna . Otwarte miasto, ktory bombarduje ambasady zagraniczne i delegacje zagraniczne w Warszawie. Ktory nie liczy sie z niczym, niszczy szpitale uderza specjalnie w bloki robotnicze , tak jakby umyslnie! Pomimo tego co sie mowi w komunikatach niemieckich , bombarduje sie niewinna ludnosc cywilna . To sa metody walki .... "
Obserwuj wątek
    • hans-jurgen Re: Dlaczego w 1939 ludzie ludziom zgotowali piek 01.09.12, 12:12
      Mysle, ze dzis po tylu latach nie ma sensu rozdzieranie szat, wojna, jest zawsze
      zla. W 1939 roku Niemcy bombardoali polskie miasta, w 1944/45 Alianci bombardowali
      niemieckie miasta. Niemcy nie przestrzegali miedzynarodowych konwencji,
      tak samo Alianci ich nie przestrzegali.
      Juz bracia Grimm w jednej ze swoich bajek napisali:

      " es kommt alles zurück das gute das schlechte das pech und das glück es kommt
      alles zurück "


      Narod niemiecki za swoja glupote zaplacil bardzo, bardzo wysoka cene.
      • ballest Re: Dlaczego w 1939 ludzie ludziom zgotowali piek 01.09.12, 12:16
        wszystko zaczelo sie od Bydgoszczy, kaj Polacy zaczeli Cywilow mordowac:

        forum.gazeta.pl/forum/w,34281,126679225,128462153,Wywiad_ze_Jastrzebskim.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,34281,126679225,128462256,Re_Wywiad_ze_Jastrzebskim.html
    • anton_28 Re: Dlaczego w 1939 ludzie ludziom zgotowali piek 01.09.12, 12:19
      czymu?

      bo ludzko chciwojs i chync panowanio nad coukim swiatym niy zno granic !

      i to se tyczy wszyskych wojnow niy yno drugi swiatowy
    • gryfny Re: Dlaczego ... 01.09.12, 12:46
      polonizatorze ,jo rozumia ze dzisioj je tako data ale to juz je downo wyjasnione:
      www.youtube.com/watch?v=aRBRN5maifU
      i niczego nowego nie oczekuj
      • andrzejpatrick1973 Re: Dlaczego ... 01.09.12, 13:31
        Hmm, interesuje mnie przede wszystkim dlaczego zwykly Niemiec, zolnierz Wehrmachtu strzela do niewinnych mezczyzn , kobiet i dzieci . Dlaczego w listach z frontu pisanych do rodziny w Niemczech przebija nieukrywana nienawisc do slowian jako podludzi . Dlaczego zwykly niemiecki zolnierz we wrzesniu 1939 roku podpala nie tylko synagogi ale i koscioly katolickie. Dlaczego mlodzi chlopcy z katolickiej Bawarii (Hammelburgu) , podobnie jak w 1921 ,dokonuja we wrzesniu 1939 roku mordow na niewinnej ludnosci cywilnej jak np. podczas krwawego poniedzialku w Czestochowie. Dlaczego robia sobie fotki i tym samym dokumentuja dokonane zbrodnie, dlaczego ?
        • gryfny Re: Dlaczego ... 01.09.12, 13:39
          Hmmm,dlaczego glupis jak but , mi dyndo Poloku
        • anton_28 Re: Dlaczego ... 01.09.12, 13:49
          proste - bo niyftore ludzie uwierzyli w mylno ideologia Adolfa i dali se sobom sterowac az do konca.

          ale to niyznaczy ze wszyske Niymce w ta ideologia wierzyli i wierzom !
          • andrzejpatrick1973 Re: Dlaczego ... 01.09.12, 14:02
            anton_28 napisał:

            > proste - bo niyftore ludzie uwierzyli w mylno ideologia Adolfa i dali se
            > sobom sterowac az do konca.
            >
            > ale to niyznaczy ze wszyske Niymce w ta ideologia wierzyli i wierzom !
            >
            :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
            Nie nieftore a zdecydowana wiekszosc, polecam ksiazki, takze niemieckich autorow na temat nazizmu w Niemczech . Prawda ,nawet po latach nie przejdzie wam przez gardlo .
            Dlaczego mlodzi chlopcy z Niemiec we wrzesniu 1939 profanuja katolickie koscioly, podpalaja a ksiezy nierzadko morduja , moze ktos pokusi sie o odpowiedz....
            • szwager_z_laband Re: Dlaczego ... 01.09.12, 14:20
              mysla ze skuli tego ize wczesniyj to gorole robiyli
              • andrzejpatrick1973 Re: Dlaczego ... 01.09.12, 14:32
                szwager_z_laband napisał:

                > mysla ze skuli tego ize wczesniyj to gorole robiyli
                ...................................................................
                Wiec podaj przyklady , kiedy Polacy/propolscy Slazacy/gorole profanowali niemieckie koscioly , podpalali badz mordowali ksiezy .

                • szwager_z_laband np 01.09.12, 14:56
                  newsgroups.derkeiler.com/Archive/De/de.soc.politik.texte/2009-01/msg00001.html
                  • andrzejpatrick1973 dlaczego klamiesz ? 01.09.12, 15:13
                    szwager_z_laband napisał:

                    > newsgroups.derkeiler.com/Archive/De/de.soc.politik.texte/2009-01/msg00001.html
                    ..................................................................................................
                    Chyba nie zrozumiales pytania, wiec powtorze .
                    Podaj przyklady , kiedy Polacy/propolscy Slazacy/gorole profanowali niemieckie koscioly , podpalali badz mordowali ksiezy .
                    • szwager_z_laband niy wykryncej sie sianym 01.09.12, 15:34
                      jak ci niy styknie co tam stoi to juz twoja rzecz
                    • 1fatum Re: dlaczego klamiesz ? 01.09.12, 22:21
                      Mordowali, a narodowość nie ma znaczenia.
            • 1fatum Re: Dlaczego ... 01.09.12, 22:20
              Czemu Polacy rok wcześniej nie byli lepsi?

              www.cerkiew1938.pl/
        • ballest Re: Dlaczego ... 01.09.12, 15:18
          andrzejpatrick1973 napisał:

          > Hmm, interesuje mnie przede wszystkim dlaczego zwykly Niemiec, zolnierz Wehrmac
          > htu strzela do niewinnych mezczyzn , kobiet i dzieci . Dlaczego w listach z fro
          > ntu pisanych do rodziny w Niemczech przebija nieukrywana nienawisc do slowian j
          > ako podludzi . Dlaczego zwykly niemiecki zolnierz we wrzesniu 1939 roku podpal
          > a nie tylko synagogi ale i koscioly katolickie. Dlaczego mlodzi chlopcy z katol
          > ickiej Bawarii (Hammelburgu) , podobnie jak w 1921 ,dokonuja we wrzesniu 1939
          > roku mordow na niewinnej ludnosci cywilnej jak np. podczas krwawego poniedzialk
          > u w Czestochowie. Dlaczego robia sobie fotki i tym samym dokumentuja dokonan
          > e zbrodnie, dlaczego ?#

          a mnie intresuje, czymu Poloki zaczli mordowac, omow, opow dzieci i ich matki i to za nic, co te dzieci i matki i omy mieli do czynienia z wywolaniuem wojny!
          To Poloki zaczyli spirala mordow, wszystko co se potym stalo, bylo yno zemstom za Blutbad w Bydgoszczy.
          • cirano Re: Dlaczego ... 01.09.12, 17:14
            Wkurzo mie, jak Poloki pokazujom sie w świetle "niywinnych, pokrziwdzonych ofiar", choć wszyscy wiedzom, że w latach miyndzywojynnych byli szczególnie w stosunku do niymcow, (ani niy godom o innych), paskudnymi i nad wyraz podłymi somsiadami, partnerami, zażartymi wrogami niynawidzoncymi swojich somsiadow i to wszyskich, z gory na doł!
            Potym płacz, że ktoś sie ośmielył jym w jejich świynto dupa kopnonć!?
            • heli34 Re: Dlaczego ... 01.09.12, 18:35
              cirano napisał:

              > Wkurzo mie, jak Poloki pokazujom sie w świetle "niywinnych, pokrziwdzonych ofia
              > r", choć wszyscy wiedzom, że w latach miyndzywojynnych byli szczególnie w stosu
              > nku do niymcow, (ani niy godom o innych), paskudnymi i nad wyraz podłymi somsia
              > dami, partnerami, zażartymi wrogami niynawidzoncymi swojich somsiadow i to wszy
              > skich, z gory na doł!
              > Potym płacz, że ktoś sie ośmielył jym w jejich świynto dupa kopnonć!?


              Napaść na Polskę przygotowywano strategicznie od dojścia Hitlera do władzy.
              Cel, zdobycie "Lebensraumu" na wschodzie zostało zapisane jeszcze w "Mein Kampf"
              Propagandowo i politycznie przygotowywano tę wojnę od 1936 roku.
              W 1937/38 rozpowszechniane były mapy i atlasy z wyznaczoną granicą rozbioru Polski
              opisane enigmatycznie: Grenze dess Deutsch -Sowjetischen Interresswngebites in Polen.
              A inne powody to jak serajewo przed I wojną.

              • ballest Re: Dlaczego ... 01.09.12, 19:39
                a co to wszystko mou do mordow na ludnosci cywilnej, nie tylko w Bydgoszczy ale takze w marszach smierci.
                • szwager_z_laband Re: Dlaczego ... 01.09.12, 20:06
                  on zapomniou na kogo najpszod w takim razie Polska napadua - polske swiyntoszki ...
                  • tbernard Re: Dlaczego ... 09.09.12, 02:04
                    Ano wszystkiemu winien Franek Dolas.
            • firiduri Re: Dlaczego ... 01.09.12, 18:53
              Zirankiewitchz. Wiemy, że jesteś debilem i tolerujemy ze względu na kalectwo, ale w tych dniach zamilcz.
              • cirano Re: Dlaczego ... 01.09.12, 19:39
                Nikt nie przeczy o próbie zdobycia "Lebensraumu" przez Hitlera jak i Stalina, ale nie doszłoby do tego (albo może pod innym znakiem), gdyby Polaki właściwe stosunki z sąsiadami utrzymywali.
                Oba sąsiady Polski mieli jej dość, a ci z południa...
                • socer-schlesier Dlaczego?- dlatego. 01.09.12, 20:11
                  Ktos napisal:

                  "II WOJNA ŚWIATOWA
                  Rodowity Ślązak (gość), 01.09.12, 17:07:18

                  Moi dziadkowie służyli w wermachcie . Obydwaj wystąpili jako ochotnicy jeden walczył pod Stalingradem drugi stacjonował we Francji . Oni walczyli za swoje państwo ponieważ regiony śląska z ktorych pochodzili należały od dziesiątek lat do Niemiec. Nigdy się tego nie wstydził chodź byli szkalowani jako szwaby , szkopy itp. Osobiście jestem z nich dumny bo walczyli za swoje państwo i ziemię ,a nie jak by co niektórzy chcieli za polskiego najeźcę , który do dnia dzisiejszego grabi i plądruje nasz region . Mój teść jest Ślązakiem uważający niemca za okupanta ale nigdy nie powiedział innego złego słowa na żołnierzy Wehrmachtu czy nawet SS ponieważ wojska stacjonujące w jego miejscowości pomagały ludności cywilnej . Dla niego wojna zaczęła się dopiero po wkroczeniu wojsk radzieckich i Polskich niedobitkow którzy to grabili i gwałcili z wielką pasją mszcząc się na niemcach , którymi defakto mieszkańcy ci nie byli i z niemcami się nie utożsamiali ."
                  • tbernard Re: Dlaczego?- dlatego. 09.09.12, 17:18
                    Ja bym się dzielnymi dziadkami, którzy obsługiwali komory gazowe do masowego ludobójstwa aż tak nie chwalił. Nawet jeśli nie robili tego własnoręcznie, to walczyli po to aby ci co to wykonywali mogli robić to jak najsprawniej i mogli uzyskać jak najlepszą wydajność w uśmiercaniu niewinnych ludzi.
                    • herbjelita Re: Dlaczego?- dlatego. 09.09.12, 21:07
                      Ty pierdoło!
                      Odpowiedz dlaczego te polskie ścierwa nie zezwolili angielskim uczonym na przeprowadzenie kryminalistycznych badań komór gazowych w Oświęcimiu?.
                      A to dlatego. że odkryliby resztki gazów w ścianach i sufitach, których Niemcy niu używali.
                      Tego się Polacy boją, gdyż wyszło by czarno na białym, że Polacy a nie Rosjanie gazowali m.i. Slązaków w polskim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, polskim gazem.
                      Niemieckim był w czasie wojny a po przejęciu Sląska przez Polskę był oficjalnie Polskim Obozem Koncentracyjnym. Od mieli ale pecha te Poloki - takie gupieloki.
            • firiduri Re: Dlaczego ... 01.09.12, 21:40
              Tak Zirankiewitchz i reszta. Niemiłe kurewstwo uprawiasz razem z Sosjerkiem Ślusierkiem. Wyjątkowa niemiła Qrrrrrwa z ciebie. Podobno słowa takiego nie znacie, ale czynić to z upodobaniem potraficie. Widać to wasze osoby są inspiracją piosenek dr Mioda. Myślę, że tych ostatnich, Zirankiewitchz, wysłuchałeś pełen emocji z drżeniem ze wzruszenia!? Musiały ci po plecach przebiegać dreszcze z emocji.
              Parsk stare ciule z Kormelowitchz
              • socer-schlesier Re: Dlaczego ... 01.09.12, 22:10
                Soldatenlieder Potpourri - Blitzkrieg II (11 Lieder)
                www.youtube.com/watch?v=Nr48CkNoE6s&feature=related
                • firiduri Re: Dlaczego ... 01.09.12, 22:26
                  Dużo wyjaśniłeś tymi postami. W tych powojennych obozach nie było aż tak dużo pomyłek, skoro jeszcze po tylu latach tobie i innym oczęta się świecą do faszyzmu.
                  Parsk piźnięte niedobitki z Kormelowitchz
                  • 1fatum Re: Dlaczego ... 01.09.12, 22:33
                    W wojennych obozach pod niemieckim zarządem było lepiej, bo zwalniano z obozu ze względu na wątłe zdrowie, tak jak zwolniono Żyda Władysława Bartoszewskiego z Auschwitz.
                • 1fatum Re: Dlaczego ... 01.09.12, 22:31
                  Może lepiej zastanowić się kto i dlaczego finansował wszystkie strony II WŚ. To oni doprowadzili do wojny i ja finansowali. Hitler był tylko naiwnym ich wykonawcą. On uwierzył w ideologię, ale ideologia bez ogromnych pieniędzy jest tylko marzeniem jednostki.

                  Nawet Piłsudski, czy Lenin bez kasy, wsparcia i dowiezieniu we właściwe miejsce kolejowym wagonem niczego by nie zdziałali.
                  Gdyby Polacy tak jak w 38, kiedy poszli z Wehrmachtem ramię w ramię na Czechów dalej szli na wschód, to ponad pół wieku wcześniej bylibyśmy w Unii.

                  Jeżeli ktoś jest innego zdania, to niech odpowie czemu Angole na kolejne pół wieku utajnili wojenne archiwa?
                  • socer-schlesier Re: Dlaczego ... 01.09.12, 22:37
                    1fatum 01.09.12, 22:31napisal:
                    Może lepiej zastanowić się kto i dlaczego finansował wszystkie strony II WŚ. To oni doprowadzili do wojny i ja finansowali. Hitler był tylko naiwnym ich wykonawcą. On uwierzył w ideologię, ale ideologia bez ogromnych pieniędzy jest tylko marzeniem jednostki.

                    Nawet Piłsudski, czy Lenin bez kasy, wsparcia i dowiezieniu we właściwe miejsce kolejowym wagonem niczego by nie zdziałali.
                    Gdyby Polacy tak jak w 38, kiedy poszli z Wehrmachtem ramię w ramię na Czechów dalej szli na wschód, to ponad pół wieku wcześniej bylibyśmy w Unii.

                    Jeżeli ktoś jest innego zdania, to niech odpowie czemu Angole na kolejne pół wieku utajnili wojenne archiwa?
                    ------------------------------

                    Widocznie Angole niy majom czystygo sumiynia.
                  • firiduri Re: Dlaczego ... 01.09.12, 23:49
                    Powoli zaczynacie być sławni. To wasze "szkriflanie" na forum pojawia się w cytatach jako przykład debilizmu oraz innych przypadłości umysłowego kalectwa.
                    Parsk kikuty umysłowe z Kormelowitchz
                    • cirano Re: Dlaczego ... 02.09.12, 09:33
                      firiduri napisał:

                      > Powoli zaczynacie być sławni. To wasze "szkriflanie" na forum pojawia się w cyt
                      > atach jako przykład debilizmu oraz innych przypadłości umysłowego kalectwa.
                      > Parsk kikuty umysłowe z Kormelowitchz
                      =============================================
                      Ucz się tempaku a nie szczekaj jak kundel do księżyca
                      • 1fatum Re: Dlaczego ... 02.09.12, 10:28
                        cirano napisał:

                        > firiduri napisał:
                        >
                        > > Powoli zaczynacie być sławni. To wasze "szkriflanie" na forum pojawia się
                        > w cyt> > atach jako przykład debilizmu oraz innych przypadłości umysłowego kalectw
                        > a.> > Parsk kikuty umysłowe z Kormelowitchz
                        > =============================================
                        > Ucz się tempaku a nie szczekaj jak kundel do księżyca
                        >
                        ***************************************************

                        Zawsze mądrzejsi byli przez pospólstwo tak traktowani, aż plebs osiągnął właściwy poziom umysłowy i ich zrozumiał. Czyż nie było podobnie z naukami Kopernika, czy Galileusza? W ich przypadku większość była otumaniona dymami kadzidlanymi, a nam współcześni dali wiarę oszukańczemu systemowi edukacji. Do tego dochodzi coś co nazywają "patriotyzm", ale nie potrafią zdefiniować tego patriotyzmu. Na dodatek nie umieją dyskutować merytorycznie, bo powierzchowna wiedza nie daje im szans. Trzeba się jedynie ulitować nad nimi, bo większość wygaduje głupoty w dobrej wierze.
                        My zaś musimy ufać w ludzki rozum, że z czasem aby uwierzyć muszą zwątpić, by poznać prawdę. Prawdę nam już odległą i czysto historyczną. Prawdę nie wiedzieć czemu tak mocno przez "geniuszy" przeżywaną.

                        Czyż partyjni aparatczycy z PZPR nie argumentowali podobnie i podobnie nie nazywali opozycji? Skoro i oni dali się oświecić, miejmy nadzieję, że obiektywna prawda wygra z kłamstwem i ksenofobią.
                      • firiduri Re: Zirankiewitchz i Łabędzie z Lambumbamu 02.09.12, 12:02
                        Zirankiewitchz. W przeciwieństwie do ciebie i "tfuich" koleżków, mam solidne wykształcenie i nie muszę za robotą wyjeżdżać do Bundystanu. Ty jak "pitałeś do efu", to już rzuciłeś szkołę i robotę, bo ci się wydawało, że w Bundystanie będą za darmo takim podciepom pieniądze dawali. Teraz bez wykształcenia w Bundystanie roboty nie ma nawet dla konserwatorów krasnoludków, więc się uczepiłeś Powiernictwa Pruskiego, które ci obiecało "curik Heimat", wszak pod warunkiem, że udowodnisz swoją przydatność zaangażowaniem w plucia na Polaków. No i tak tworzycie tu z tego powodu "volksdeutschhuntuniwersytet" trzeciego wieku.
                        Parsk "sztudirujący" oQurwieństwo w wydaniu Kormelsko-ślusierskim.
                        • cirano Re: W drodze wyjontku 02.09.12, 12:41
                          firiduri napisał:

                          > Zirankiewitchz. W przeciwieństwie do ciebie i "tfuich" koleżków, mam solidne wy
                          > kształcenie i nie muszę za robotą wyjeżdżać do Bundystanu.
                          =========================================
                          Och, te solidne wykształcenie "made in Poland" !
                          Znamy, wiemy, doświadczyliśmy i więcej się ciulać nie pozwolimy
                          • firiduri Re: W drodze wyjontku 02.09.12, 13:59
                            Zirankiewitchz. Ty już jesteś wyciulany i ciulnięty.
          • lewtolstoj Re: Dlaczego ... 02.09.12, 06:44
            poddali się psychozie
            • hanys_hans Re: Dlaczego ... 02.09.12, 08:35
              EIN HALBES JAHR VOR BEGINN DES 2.WELTKRIEGES:
              Polens Staatschef Rydz-Śmigły
              Läst sich malen als Sieger in Berlin. März 1939


              https://img.photobucket.com/albums/v637/merlin61/WK%20II/RydzSmigly-SieginBerlinMrz39.gif
              • andrzejpatrick1973 Re: Dlaczego ... 02.09.12, 10:33
                Widze ze oprocz pyskowki na nic wiecej was nie stac. Sprobujmy wiec poszukac przyczyn ktore sklonily zwyklych niemieckich chlopakow do popelniania zbrodni wojennych. Z cala pewnoscia duzy wplyw miala niemiecka propaganda , ktora szczegolnie ostro od wiosny 1939 roku wziela Polske na celownik jako obiekt przyszlego ataku. Niemieckie gazety przystapily do ofensywy propagandowej . Koncentrowaly sie na takich zagadnieniach jak "odwieczna niemieckosc Gdanska" , przypadki nielegalnego przekraczania granicy , lamanie praw mniejszosci niemieckiej a takze jako przyklad eksterminacji (Ausrottung) ZAMYKANIE NIEMIECKICH PRZEDSZKOLI (sic!)
                20 sierpnia w nalezacej do Goeringa essenskiej "Nationalzeitung" ukazal sie artykul , ktory nastepnie podchwycily "Volkischer Beobachter" i "Frankfurter Zeitung" . Byla w nim mowa o 204 aktach przemocy , jakich rzekomo w ciagu ostatnich miesiecy mieli dopuscic sie Polacy w stosunku do mieszkajacych w Polsce Niemcow.Zdaniem autora "prawdziwa natura Polakow" przejawia sie przede wszystkim w "bestialskich napadach na Niemcow" (uklony w strone Ballesta).Pod wplywem propagandy Goebelsa , niemiecka opinia publiczna , a co za tym idzie rowniez zwykli zolnierze musieli odniesc wrazenie ze to Polska dazy do wojny , a biedni uciskani rodacy po drugiej stronie granicy cierpia z powodu okrucienstw , ktorych nie mozna juz dluzej tolerowac....
                cdn.
                • pitero70 Re: Dlaczego ... 02.09.12, 10:53
                  na kazdyj wojnie ludzie popelniajom zbrodnie cieszko zrozumiec co sie dzieje w glowie ludzi narazonych na taki stres . winni nie sa ci szeregowi zolnierze tylko ci co ta wojna wywolujom a siedzom se w wygodnym fotelu i decydujom o zyciu setek ludzi , kazdy powod jest dobry jak niy ma powodu to sie go prowokuje , my są jyno marionetkami w rynkach moznych tego swiata
                  • tbernard Re: Dlaczego ... 09.09.12, 17:32
                    A teraz pytanie kluczowe. Kto prowokuje? Słabszy, czy silniejszy? Od zarania dziejów, to ten silniejszy który chciał pobić słabszego znajdywał sobie jakiś "powód".
                    Całe te brednie, że Polacy tak Niemców dręczyli są tak prawdziwe jak to, że za komory gazowe odpowiedzialny jest Franek Dolas.
                • hans-jurgen Re: Dlaczego ... 02.09.12, 12:28
                  andrzejpatrick1973 napisał:

                  Z cala pewnoscia duzy wplyw miala niemiecka propaganda ,
                  -------------------------------------------------------------------------------------
                  -------------------------------------------------------------------------------------
                  Propaganda...

                  Piszac o niej ( propagandzie ) powinienes miec na uwadze, ze jest to miecz obusieczny,
                  tak jak machina Goebelsa robila owczesnym ludziom wode z mozgu, tak PRL-owska
                  czynila to samo po 1945 roku. Zreszta zachodni alianci tez sie tym " mieczem " poslugiwali,
                  przeciez caly wypracowany przez zachod tzw. program reedukacji ( Umerziehung )
                  oraz tzw. denacyfikacja niemieckiego spoleczenstwa, to nic innego, jak potezny
                  proces propagandowy, majacy na celu zdeskredytowanie Niemcow w oczach
                  swiatowej opinii publicznej.


                  Wracajac do Twojego wpisu, to oczywiscie, ze masz czesciowo racje, na pewno
                  niektore wypadki byly przejaskrawiane lub zmieniano ich zasadnicza przyczyne, np. rozdmuchujac zwykly napad rabunkowy, na " szeroko zakrojona akcje polskich
                  bojowkarzy ", czyli z motywow rabunkowych, zrobiono motyw polityczny.
                  Podobnie po wojnie, wiele malo znaczacych incydentow, wyolbrzimiano do
                  " bestialskich zbrodni ", popelnionych oczywiscie przez Niemcow.
                  Jednym z takich sztandarowych przykladow, to przypisanie Niemcom zbrodni
                  katynskiej.
                  Tak wiec, pamietaj, na kazda sprawe nalezy patrzec z wielu kierunkow,
                  a przedewszystki zachowac zdrowy rozsadek i nie wylanczac samodzielnego
                  myslenia.
                  Pozdrawiam i zycze milej niedzieli.


                  • hans-jurgen Re: Dlaczego .../ uzupelnienie ponizszego wpisu... 03.09.12, 11:16
                    Kolejny przyklad przekrecania historycznych juz dzis faktow, przez pseudohistoryka
                    Wiesława Trzeciakowskiego w swojej ksiazce p.t. " Śmierć w Bydgoszczy 1939-1945 ".

                    Ponizej link do artykulu:

                    bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/56,35590,12410013,Do_czego_Hitlerowi_byla_potrzebna_Bydgoszcz_.html
                    Prosze przeczytac zamieszczone pod artykulem komentarze, wynika z nich,
                    ze juz sami Polacy nie wierza w niektore po PRL-owskie propagandowe bzdury
                    wypisywane przez ignorantow.

                    P.s.

                    Notka biograficzna o autorze w/w ksiazki daje nam duzo do myslenia o jego przygotowaniu
                    zawodowym pozwalajacym na prowadzeniu fachowej weryfikacji zaistnialych zdarzen.


                    pl.wikipedia.org/wiki/Wies%C5%82aw_Trzeciakowski


                    " Wiesław Trzeciakowski (ur. 17 grudnia 1950 w Bydgoszczy) – polski poeta, prozaik i publicysta.

                    Ukończył filologię polską na UMK w Toruniu. Pracował w zawodzie nauczycielskim, w latach 1980-1984 był kierownikiem klubu Towarzystwa Przyjaciół Sztuki w Bydgoszczy, a także dziennikarzem, dyrektorem Wydziału Kultury i Nauki UM Bydgoszczy (1999-2000).

                    Wiesław Trzeciakowski jest też tłumaczem niemieckiej poezji i eseistyki artystycznej. Zajmuje się także publicystyką historyczną. Jest laureatem głównej nagrody XII Ogólnopolskiego Festiwalu Poezji w Łodzi (1978) za książkowy debiut poetycki, a także laureatem XII Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. W. Broniewskiego w Płocku (2000). Laureat honorowej nagrody "Białego Pióra" im. D. Stolarskiego za humanistyczne wartości w literaturze (Warszawa – Płock, za rok 2000). Laureat II nagrody w kategorii "esej" V edycji Ogólnopolskiego Konkursu Małych Form Literackich im. S. Żeromskiego (Lublin-Nałęczów 2006 r.)."



                • herbjelita Re: Dlaczego ... 02.09.12, 18:34
                  andrzejpatrick1973 napisał:

                  Widze ze oprocz pyskowki na nic wiecej was nie stac.

                  Z tym pyskowaniem to można grać pinkpong. Interesujący się historią wie też o tej opbrażającej polskiej propagandzie. Tu powinienneś obydwie strony nadmienić a nie tylko jedną, nie zapominając, że ta polska propaganda była bez pokrycia. Witamy się w Berlinie, tekturowe niemieckie czołgi i Grunwald! Tak to ciągnie się do dnia dzisiejszego gdy słyszę dzisiaj z ust Kaczyńskiego o polskiej polityce jagielońskiej. Po pierwsze nigdy ona nie była jagielońską, bo Polska była wtedy względem Jagielonów, jak i dzisiaj za słabi. Wtedy to nie była Unia Polsko-Litewska, jak to chętnie Polacy dziś widzą tylko to była Unia Litewsko-Polska. To przecież Polacy na chama potrzebowali króla a nie Litwini. Litwa wtedy była od morza do morza a nie Polska. Czekam niecierpliwie na litewski film p.t. "Krzyżacy"
                  Tak się to ma z tą polską propagandą oderwaną od realii.
                  • andrzejpatrick1973 Re: Dlaczego ... 03.09.12, 15:42
                    Drugim, niezwykle istotnym elementem , jest podejrzliwosc mieszana z pogarda z jaka odnosili sie zolnierze Wehrmachtu do Polakow.Dla oceny mordow jakich we wrzesniu 1939 roku dopuscili sie zolnierze niemieccy , decydujace jest to ze w pierwszych tygodniach IIWS , nie byly one wynikiem rozkazu przelozonych , lecz wybuchaly spontanicznie. Niemiecki zolnierz znany byl z tego ze podobne metody stosowal juz w I wojnie swiatowej. A wiec podpalali miejscowosci , rozstrzeliwali mieszkancow , wrzucali granaty do piwnic w ktorych chronily sie przerazone rodziny, brali zakladnikow itp.Czesto z zemsty za rzekomo podstepne walki rozstrzeliwali bez sadu wszystkich mezczyzn danej miejscowosci zdolnych do noszenia broni. Ten sprzeczny z prawem miedzynarodowym , wymierzony w ludnosc cywilna sposob prowadzenia wojny wiekszosc niemieckich zolnierzy a nawet przelozeni traktowali jako uprawniona metode "walki z partyzantami". Setki polskich miejscowosci zostalo obruconye w perzyne w e wrzesniu 1939 roku , tysiace cywilow -starcow, mezczyzn,kobiet i dzieci-zginely w pozarach , w wyniku wybuchu granatow i od serii karabinow maszynowych. Czesto dla zabawy podpalano cale wsie , upajajac sie widokiem zniszczenia (J:Bohler "Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce, H. Krausnick "Hitler und die Morde in Polen"
                    cdn
                    • szwager_z_laband Re: Dlaczego ... 03.09.12, 15:57
                      juzas wylazuje symptom "wiecznyj ofiary" z ciebie = wuasciwie niczego inkszego w tym momyncie sie po wos spodziywac niy idzie == to sie zaczuo w momyncie jak zescie zaczli w naszych miyszkaniach(na balkonach) czimac krowy a my sie z tego smioli === juz wtedy przijyliscie pozycja odwiecznyj ofiary.
                    • herbjelita Re: Dlaczego ... 03.09.12, 19:43
                      Mieszasz tu pewne wydarzenia z II WS. Te trzy tygodnie jakie Niemcy potrzebowali do pokonania Polski, takch przez ciebie wymienionych zbrodni nie notuje. Więc proszę nie przekręcaj i nie kombinuj. Już kilkakrotnie pisałem, że mój wójek walczący po polskiej stronie dostał się w 6-tym dniu wojny do niemieckiej niewoli. Przesiedział (bawił) się tam całe 6 lat kasując od Niemców żołd. Mało tego, po zakończeniu działań wojennych mógł za darmo ukończyć studia w Götingen.
                      Jak widzisz nie zgadza się to z twoją antyniemiecką propagandą. To co później się działo to była walka przeciwko bandytom - a to co innego.
                      • tbernard Re: Dlaczego ... 09.09.12, 17:40
                        > Jak widzisz nie zgadza się to z twoją antyniemiecką propagandą. To co później s
                        > ię działo to była walka przeciwko bandytom - a to co innego.

                        Zacznijmy od tego, że bandytami od samego początku byli Niemcy. Wojny przecież nie wypowiedzieli i po bandycku napadli.
                        • 1fatum Re: Dlaczego ... 09.09.12, 20:43
                          tbernard napisał:

                          > > Jak widzisz nie zgadza się to z twoją antyniemiecką propagandą. To co póź
                          > niej s
                          > > ię działo to była walka przeciwko bandytom - a to co innego.
                          >
                          > Zacznijmy od tego, że bandytami od samego początku byli Niemcy. Wojny przecież
                          > nie wypowiedzieli i po bandycku napadli.

                          ************************************************

                          Jak to było z Czechosłowacją i wspólnym z nazistami polskim najazdem? Czy to był bandycki napad, czy przyjacielska wizyta?
                          • herbjelita Re: Dlaczego ... 09.09.12, 21:14
                            1fatum napisał:

                            Jak to było z Czechosłowacją i wspólnym z nazistami polskim najazdem? Czy to był bandycki napad, czy przyjacielska wizyta?

                            Zapomniałeś dodać, że polacy Czechom wojny też nie wypowiedzieli. Zadowolili się podłym ultimatum ograniczonym na 24 godziny. Polaków i hitlerowców można do jednego garnka wlać.
                            Jedni i drudzy to łotry.
                            • tbernard Re: Dlaczego ... 10.09.12, 09:39
                              Chcesz powiedzieć, że Polacy weszli i zagarnęli całą Czechosłowację i uruchomili tam na skalę fabryczną obozy z komorami gazowymi i krematoriami? Lecz się człowieku.
                              • 1fatum Re: Dlaczego ... 10.09.12, 10:12
                                Człowieku, jeżeli chcesz dyskutować, to nie na poziomie licealisty. Lepiej się nie ośmieszaj, bo tworzysz niespójne teorie.
                                Te same argumenty na poparcie twoich tez są wiarygodne, ale już niewiarygodne, jeżeli
                                im przeczą.

                                Dla faktu bycia agresorem i okupantem nie trzeba zajmować całego kraju z budową obozów włącznie, choć w ich stworzeniu akurat Polska stanowiła niedościgły wzorzec ze swoją Berezą Kartuską.

                                Później ten wspaniały gen. Sikorski miał na Wyspie Węży swój prywatny obóz koncentracyjny:

                                www.wprost.pl/ar/125777/Obozy-Sikorskiego/
                                Jak widać jedynie brak czasu nie pozwolił na budowę polskich obozów na Zaolziu, bo wredni sojusznicy i towarzysze broni zdradziecko napadli na Polskę.

                                Cnotę traci się tylko raz i nie jest ważne, czy było to jednorazowe wejście, czy długotrwały seks. Z Polską było podobnie. Nie była i nie jest Mesjaszem narodów i jak każdy kraj miała wzloty i upadki. Karty chwalebne i te nikczemne. Nawet nie to co było złe jest polskim problemem, ale brak cywilnej odwagi do przyznania się i wyrażenia skruchy.
                          • tbernard Re: Dlaczego ... 09.09.12, 21:25
                            A u was Murzynów biją.
                            To są zdarzenia kompletnie nieporównywalne. Polacy tylko odebrali kawałek swojego terytorium siłą zajętego przez Czechy gdy Polska była zaangażowana w wojnie z Sowietami w 1920.
                            • herbjelita Re: Dlaczego ... 09.09.12, 21:38
                              No zapomniałeś dodać "Gdyż tam żyli Polacy" ha,ha.
                            • 1fatum Re: Dlaczego ... 09.09.12, 23:35
                              Po wojnie też "odebrali" Śląsk, którego w 1335 r. podpisanym traktatem wyrzekł się Kazimierz Wielki po wsze czasy. Odebrali również "polskie" Prusy Wschodnie oraz ziemie zachodnie i północne, bo one też "były polski".

                              Czemu nie odebrali faktycznie polskich Kresów Wschodnich"?
                              • tbernard Re: Dlaczego ... 10.09.12, 09:22
                                Zacznijmy od tego, że od zarania dziejów prawo i paragrafy, traktaty i inne spisy co jest czyje, kto się czego wyrzeka a kto właścicielem staje było w rzeczywistości poparte zwykłą brutalną siłą. Kazimierz Wielki nie miał wystarczających sił, to się wyrzekł ale w rzeczywistości nie na zawsze, chociaż niemal każdy traktat oprócz czasowych rozejmów zawierał górnolotne sformułowania typu: po wsze czasy ... W rzeczywistości oznacza to: tak długo, gdy strona słabsza nie stanie się na tyle silna aby olać ten papier i napisać nowy z podobną formułką na początku. Pokazuje to przykład Prus. Przecież byli lennikami Polski. Na dodatek powinni być ukarani, że jako wasale podczas potopu szwedzkiego nie wsparli swojego pana. Tylko, że aby ukarać zdradliwego lennika, trzeba mieć siły, więc Polska musiała zrzec się zwierzchności lennej.
                                A odnosząc się do czasów bliższych i skutków IIWS. Niemcy przegrały i mieli gówno do gadania jaki będzie kształt granic. Polska też przegrała i też miała gówno do gadania. To zwycięzcy narysowali na nowo mapy. Tylko, że w przypadku Niemiec za wszystkie niekorzystne dla nich skutki wojny mogą mieć pretensje do siebie. Na zawsze utracili ziemie zdobywane przez wieki. Na zawsze rozumiane: aż będą mieć siłę aby to zmienić i nie będą się bali tej siły użyć. A papierkami można sobie tyłki co najwyżej podcierać. Zawsze silniejszy napisze sobie taki jaki mu będzie pasował. Jak z Ameryką i Indianami i tymi co im cywilizację w prezencie przynieśli pisząc i zaraz łamiąc kolejne papierkowe traktaty.
                    • herbjelita Re: Dlatego... 03.09.12, 20:01

                      Pakt Ribbentrop-Beck

                      Wszyscy doskonale wiemy co wydarzyło się 1 września, a potem 17 września 1939 roku i jaką cenę zapłaciliśmy za rozstrzygnięcia II wojny światowej. Od dziesiątków lat przyzwyczailiśmy się wierzyć, że Polska została zmiażdżona przez tryby machiny dziejów i sami Polacy nie mieli większego wpływu na swój tragiczny los. Wierzymy, że łączyły nas więzi przyjaźni z zachodnimi sojusznikami Anglią i Francją i nie mogliśmy przewidzieć, że sprzeniewierzą się swoim zobowiązaniom. Wierzymy, że II wojna światowa wybuchła o Gdańsk, a sowiecki nóż w plecy był zaskoczeniem dla świata.

                      Nie łatwo jest pozbyć się tych mitów, zakorzenionych tym głębiej, że doskonale wpisują się w polskie idealistyczne i romantyczne myślenie o swojej roli w historii. Dotychczas, w naszej historiografii bardzo nieśmiało przebijała się publicystyka historyczna Stanisława Cata Mackiewicza, niezwykle ostra i krytyczna wobec polityki zagranicznej prowadzonej przez Józefa Becka w przededniu II wojny światowej, która doprowadziła do tego, że największy konflikt zbrojny w dziejach świata rozpoczął się w Polsce. Nie traktowano poważnie analiz historycznych profesora Pawła Wieczorkiewicza, który wprost formułował tezę, że Polska powinna przystąpić do wojny w sojuszu z Niemcami. Beck dokonał po prostu fatalnego wyboru. Zamiast przypieczętować istniejące przymierze z Niemcami, oparł się o wątły alians z Francją i przyjęte za pięć dwunasta szalbiercze gwarancje Anglików. Jakkolwiek szokująco by to nie brzmiało, każdy inny scenariusz, który mógł się wydarzyć byłby korzystniejszy dla Polski. Bardzo przekonująco rozwija ten pogląd Piotr Zychowicz w swojej najnowszej książce pt. „Pakt Ribbentrop-Beck”.

                      Na początku 1939 roku dokładnie już było wiadomo, że wojna w Europie wybuchnie. Wydawało się jednak, że historia potoczy się zupełnie innym torem. Polska była związana z Niemcami paktem o nieagresji z 1934 roku i łączyły ją dobre stosunki z zachodnim sąsiadem. Plany Hitlera nie zakładały agresji na Polskę. Zamierzał zaatakować Francję i Anglię więc zależało mu na neutralnej postawie Polski w tym konflikcie. Hitler doskonale wiedział, że Polska związana sojuszem z Francją w przypadku wojny, na zachodzie wypełni swoje sojusznicze zobowiązania (w przeciwieństwie do Francji i jej zobowiązań wobec Polski). Nie chciał walczyć na dwóch frontach, więc sojuszem z Polską zamierzał zabezpieczyć tyły Wehrmachtu. Kolejnym celem fuhrera miał być Związek Radziecki i w tej fazie wojny liczył na aktywny udział polskiej armii.

                      Chcąc odsunąć od siebie groźbę pierwszego uderzenia Anglicy podjęli grę dyplomatyczną udzielając Polsce, w marcu 1939 roku, gwarancji pomocy na wypadek działań wojennych zagrażających niepodległości naszego kraju. Ku zdumieniu samych Anglików, Polska te gwarancje przyjęła znajdując się tym samym w obozie wrogim Niemcom. Rozwścieczony Hitler zerwał pakt o nieagresji z Polską i musiał dokonać weryfikacji swoich planów. Chcąc mieć bezpieczne zaplecze w czasie wojny na froncie zachodnim, musiał najpierw pokonać Polskę i zawrzeć sojusz ze Stalinem, który po zajęciu Polski stawał się bezpośrednim sąsiadem Hitlera. I tak się stało.

                      A przecież jeszcze w styczniu 1939 roku Niemcy proponowali gwarancję naszej granicy zachodniej, przedłużenie paktu o nieagresji na okres od 10 do 25 lat i przystąpienie do paktu antykominternowskiego. W zamian oczekiwali deklaracji o wspólnym uderzeniu na ZSRR oraz rozwiązania spornej kwestii Gdańska i autostrady przez korytarz do Prus Wschodnich. Te dwie ostatnie sprawy w historii Polski traktowane są jako bezczelne ultimatum Hitlera, na które w żadnym wypadku nie mogliśmy się zgodzić. Tymczasem umieszczenie ich we właściwym kontekście pozwala ocenić tę sprawę bardziej racjonalnie. Z punktu widzenia wodza III Rzeszy, propozycje złożone Polsce były daleko idącym kompromisem. Wszystkie wcześniejsze niemieckie rządy (przed dojściem Hitlera do władzy) bezwzględnie domagały się rewizji Traktatu Wersalskiego, zwrotu Śląska i Pomorza oraz wcielenia Gdańska do Rzeszy. Eksterytorialna autostrada nie byłaby zagrożeniem dla Polski, zwłaszcza że w przypadku poważnego konfliktu mogła być łatwo przez nas zniszczona. Natomiast Gdańsk nie należał przecież wcale do nas. Polacy stanowili w nim ledwie 10% mieszkańców, a Polska miała tam jedynie zagwarantowane pewne swoje interesy, między innymi dostęp do portu i prawo do reprezentowania miasta na arenie międzynarodowej. Absurdalność statusu Wolnego Miasta była dla obu stron oczywista i domagała się jakiegoś rozwiązania. Oddanie Gdańska Niemcom (zwłaszcza że polskie interesy gospodarcze w Gdańsku miały zostać zachowane) nie godziło w polską racją stanu. To propaganda rządów sanacji nadała taki wymiar tej sprawie. W efekcie, historia II wojny światowej potoczyła się według scenariusza zapisanego w pakcie Ribbentrop-Mołotow, zamiast w pożądanym przez Niemcy pakcie Ribbentrop-Beck, który przed rozpoczęciem działań wojennych zupełnie inaczej określiłby układ sił w Europie.

                      Najważniejsza teza książki Zychowicza zakłada, że w interesie Polski było powtórzenie scenariusza, według którego rozegrała się I wojna światowa. Przypieczętowanie sojuszu z Niemcami (nawet za cenę wyższą niż autostrada przez korytarz i Gdańsk, gdyby była taka konieczność) i wspólne uderzenie na Związek Radziecki, który w tej sytuacji najprawdopodobniej zostałby pokonany. Następnie zmiana sojuszy w momencie odwrócenia sytuacji na zachodzie, po przystąpieniu do wojny Stanów Zjednoczonych. W ten sposób Polska znalazłaby się z w obozie zwycięskich aliantów, w którym zajęłaby znacznie silniejszą pozycję niż miało to miejsce w rzeczywistości.

                      Zdaję sobie sprawę, że przy tak lapidarnym ujęciu tematu, scenariusz ten może wyglądać fantastycznie i rodzić szereg pytań i wątpliwości. Nie jest moją intencją streszczanie historycznych analiz wypełniających książkę Zychowicza, zapewniam jednak, że zawarta w niej argumentacja wygląda przekonująco. Zainteresowanych zachęcam do tej pasjonującej lektury. Ale warto też zwrócić uwagę, że wszystkie inne, gorsze dla Polski scenariusze wydarzeń i tak postawiłyby nas w znacznie lepszej sytuacji niż ta, w której się znaleźliśmy. Bowiem kluczową kwestią było jak najpóźniejsze wejście do wojny. Im później by to się stało, tym mniejsze koszty musielibyśmy ponieść. Brytyjczycy doskonale to rozumieli. W 1939 roku kiedy wepchnęli Polskę pod gąsienice czołgów Wehrmachtu i później, od połowy 1941 roku do połowy 1944 roku, kiedy dzielnie „walczyli” do ostatniego żołnierza armii czerwonej, opóźniając jak długo się dało utworzenie drugiego frontu w Europie.

                      Sceptykom, z przyczyn emocjonalnych odrzucającym wariant sojuszu z III Rzeszą wypada przypomnieć, że w 1939 roku Hitler nie był jeszcze odrażającym zbrodniarzem, a w przypadku sojuszu Polski z Niemcami do zbrodni na narodzie polskim najprawdopodobniej w ogóle by nie doszło. Warto też zwrócić uwagę, że Włochy, Węgry, Rumunia, Bułgaria czy Słowacja taki sojusz zawarły i z pewnością na swoim wyborze nie wyszły gorzej niż Polska. Co więcej, po odrzuceniu przez Polskę niemieckiej oferty, pakt z Hitlerem zawarł przecież Związek Radziecki. Nikt dzisiaj nie wytyka tym krajom „brudnego” aliansu. Wreszcie, należy sobie uświadomić, że liczba ofiar władzy Stalina w sposób istotny przekraczała to co miał na koncie reżim III Rzeszy, a jednak alianci nie uważali tego za istotny powód by obrażać się na Wujaszka Joe. Zbrodnie Hitlera mają po prostu znacznie gorszy piar. Cóż, historię zawsze piszą zwycięzcy.
                      C.d. nastąpi
                      • herbjelita Re: Dlatego... 03.09.12, 20:03
                        Ciąg dalszy do pakltu Ribentrop - Beck.


                        Wniosek z tych rozważań jest następujący. Polityka jest bezwzględna i brudna, zwłaszcza tam, gdzie gra toczy się o wielką stawką. Nie ma w niej miejsca na honor, moralność, godność, solidarność, rzetelność, szlachetność, przyjaźń czyli wszystkie te piękne cechy, które uważa się za zalety w odniesieniu do zachowań poszczególnych ludzi. Polacy nigdy tego rozumieli, stąd taka nasza historia, stąd klęska II wojny światowej i Jałta, kiedy to sojusznicy zdradzili nas po raz wtóry.
                        Hipokrytes
                      • laska_je_nebeska Re: Dlatego... 03.09.12, 20:59
                        Profesor Wieczorkiewicz jedynie "gdybal" jeśli codzi o ten sojusz Niemiec z Polską.
                        Ale to bylby pakt z diablem.
                        • herbjelita Re: Dlatego... 03.09.12, 21:11
                          Drugą możliwością był Stalin.
                          • 1fatum Re: Dlatego... 03.09.12, 22:05
                            Tak, tak, niedługo będzie wiek jak wydarzenia zaistniały, a niektórzy nadal bronią Westerplatte i twierdzy Modlin.

                            Nie dostrzegają, że mamy Unię i Niemcy są przyjaciółmi. Obecne Niemcy, to nie te z czasów Hitlera.

                            Zaślepieni trwają w swoich wyimaginowanych okopach. Zapominają, że to Niemcy dają im € na rozbudowę kraju.
                            Może nie wiedza dlatego, że są intelektualnie ograniczeni i prymitywni?
                            • kubiss Re: unia E to shit 03.09.12, 23:37
                              Niemcy jako narod i jako panstwo nie beda nigdy przyjaciami Polski i Polakow jako narodowi. Po drugie trzeba albo byc kretynem albo go udawac wierzac ze Polska dostaje fundusze za free
                              od Unii . Unia to nowy model 3rzeszy . Cele sa te same tylko sposoby bardziej humanitarne
                              • andrzejpatrick1973 dlaczego ... 05.09.12, 08:50
                                Herbjelita napisal :
                                Mieszasz pewne wydarzenia z II WS.Te trzy tygodnie jakie Niemcy potrzebowali do pokonania Polski , takch przez ciebie wymienionych zbrodni nie odnotowuja.
                                ----------------------------------------------------------------------------------
                                Tak , masz racje ! Jeszcze do nie tak dawna pokutowalo w Niemczech przeswiadczenie ze Wehrmacht mial czyste rece , a mordowalo tylko SS i nie znane nikomu blizej Einsatztruppen . Wojna tak wlasciwie rozpoczela sie od napasci na przyjaciela z ktorym ukladali sie przeciw Polsce oraz czule witali w Brzesciu 1939 roku. Wymieniajac miedzy soba Polakow z zajetych terenow jak bydlo. O wydatnej pomocy i pociagach ze zbozem i innymi produktani z Rosji do Niemiec w latach 1939-1941 kiedy to ostatni pociag przejezdza granice juz pod ostrzalem , nie bede sie przeciez rozpisywal . Ale wrocmy do tematu. Z wielkim oburzeniem spotkala sie w Niemczech ksiazka o zbrodniach Wermachtu w 1939 roku w Polsce Jochena Bohlera . Do tej pory temat zbrodni Wehrmachtu w Polsce byl tematem tabu , nikt wczesniej nie podjal sie opisania zbrodni popelnionych przez zwyklych zolnierzy Wehrmachtu na niewinnych ludziach. Ale nie tylko cywile cierpieli, Niemcy nie cofali sie przed mordowaniem wzietych do niewoli zolnierzy WP , najwieksza z nich pod Ciepielowem , ale nie tylko, np.
                                10 .9.39 na dziedzincu kosciola w Piasecznie od strzalu w glowe ginie polowa wzietych do niewoli zolnierzy
                                20 .9.39 w Majdanie Wielkim w akcie zemsty za smierc zolnierza Wehrmachtu zostalo rozstrzelanych 40 zolnierzy WP
                                w Urzyczu zolnierze Wehrmachtu pala zywcem 100 zolnierzy WP
                                Pod Ciepielowem morduja 300 wzietych do niewoli zolnierzy WP
                                We wrzesniu 1939 roku przeszlo 3000 zolnierzy WP ginie z dala od toczacych sie walk....
                                • herbjelita Re: dlaczego ... 05.09.12, 09:38
                                  No to moj ujek Karol, ktory wziety zostal w pierwych dniach wojny do niemieckiej niewoli gdzie cala wojne przesiedzial i zold kasowal a do dzis jako 94-latek mieszka w Tarnowskich Gorach byl hyba jedynym szczesliwcem. Wiem, nie jedynym, gdyz bylo ich tam kilka tysiecy. Dodam jeszcze, ze zaden z nich nie mogl do Polski po wojnie wrocic. Polacy mieli wtedy zwyczaj do bezsadowego ich rozstrzeliwania. Nasz wymieniony Karol powrocil z Australii w 70-tych latach i jest Polakiem.
                                  • andrzejpatrick1973 Re: dlaczego ... 05.09.12, 11:45
                                    herbjelita napisał:

                                    > No to moj ujek Karol, ktory wziety zostal w pierwych dniach wojny do niemieckie
                                    > j niewoli gdzie cala wojne przesiedzial i zold kasowal a do dzis jako 94-latek
                                    > mieszka w Tarnowskich Gorach byl hyba jedynym szczesliwcem. Wiem, nie jedynym,
                                    > gdyz bylo ich tam kilka tysiecy. Dodam jeszcze, ze zaden z nich nie mogl do Pol
                                    > ski po wojnie wrocic. Polacy mieli wtedy zwyczaj do bezsadowego ich rozstrzeliw
                                    > ania. Nasz wymieniony Karol powrocil z Australii w 70-tych latach i jest Polaki
                                    > em.
                                    ...........................................................................................
                                    Ani moj Opa , ani jego szesciu braci nie moglo mowic o zadnym szczesciu. Z wojny powrocil okaleczony moj Opa a jego szesciu braci lezy w ruskim polu. Opa otrzymal jakies zelastwo za to ze jednak przezyl "niestety" ale nie dotrwalo do naszych czasow. Oma w przyplywie zlosci wrzucila "Kreutz do hajzla i tyle bylo wojny w naszym domu.
                                    Wracajac do tematu, to jak ustalono juz po wojnie na okres wrzesien-pazdziernik przypada 714 egzekucji , w ktorych stracono ponad 16000 cywilow, przy czym 75% z nich zostalo rozstrzelanych juz we wrzesniu 1939 roku. We wrzesniu 1939 roku wkroczylo na teren Polski 1,5 miliona zolnierzy niemieckich . Do tego nalezy doliczyc grupy operacyjne w sile 2000 ludzi. Zachowane dzienniki dzialan bojowych poszczegolnych oddzialow Wehrmachtu z jesieni 1939 roku otwarcie mowia o bezwzglednosci zolnierzy w stosunku do branych do niewoli zolnierzy WP, a takze ludnosci cywilnej. Do tego mozna zalozyc ze podczas inwazji na Polske Wehrmacht mial na koncie niewiele mniej ofiar egzekucji niz grupy operacyjne policji czy formacje SS. Latem 1940 roku Reinhard Heydrich , szef policji bezpieczenstwa i sluzby bezpieczenstwa, podsumowujac kampanie w Polsce , zanotowal "Na tle przestempstw , rabunkow i ekscesow armii, SS i policja z pewnoscia nie wypadaja najgorzej"
                                • keniata Re: dlaczego ... 05.09.12, 10:04
                                  Zblizasz sie do liczby 6000000.Zostaw sobie jeszcze troche na mordowanie Zydow.Inaczej stajesz sie niewiarygodny.Zapomniales jeszcze napisac o Pcimiu Niskim, Koziowolce Malej i Judaszkowie Malowanym.W calej Rzeszy nie bylo tyle amunicji ile Ty tu przypadkow wyliczylec.Przestan to zielsko jarac.
                                  • andrzejpatrick1973 Re: dlaczego ... 05.09.12, 11:27
                                    keniata napisał:

                                    > Zblizasz sie do liczby 6000000.Zostaw sobie jeszcze troche na mordowanie Zydow.
                                    > Inaczej stajesz sie niewiarygodny.Zapomniales jeszcze napisac o Pcimiu Niskim,
                                    > Koziowolce Malej i Judaszkowie Malowanym.W calej Rzeszy nie bylo tyle amunicji
                                    > ile Ty tu przypadkow wyliczylec.Przestan to zielsko jarac.

                                    ... mordowanie Zydow i manipulowanie historia pozostawiam takim jak Ty .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka